Czemu matur nie można pisać w dresach ;/
Ależ można. Po tym, co zobaczyłam wczoraj w mojej dawnej szkole odkryłam, że teraz już wszystko można.
Byłam w głębokim szoku na widok dziewczyny w ultrakrótkich spodenkach i białej bluzce do tego... Naprawdę, były to zwykłe szorty, kończyły się tuż za pośladkami, całe uda gołe. Druga była w jeansach, jeszcze inna w czerwonej letniej sukience...
Dekolty pokazujące całe piersi pojawiły się u nastu, jeśli nie -dziestu dziewczyn.
Może ja jestem staroświecka, ale cholera jasna, na maturę bym ich nie wpuściła. Do domu się przebrać, albo do zobaczenia we wrześniu.
Na szczęście takich strojów była mniejszość... PÓKI CO. :/
Ja się w ogóle pytam - co to było, ta wczorajsza matematyka?

Myślałam, że nasza była prosta, ale pobiliście nas na łeb, na szyję

A już za parę godzin moja kolej na maturowanie
