Autor Wątek: Egzaminy, matura itp.  (Przeczytany 99611 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #165 dnia: Kwiecień 28, 2013, 21:50:41 »
Czesć, przyszłam powiedzieć, że egzaminy gimnazjalne były banalnie proste i że jak to się śmie nazywać egzaminem?
No więc: było łatwo, poszło mi w miarę dobrze, a za jakiś czas będę płakać, że nie przyjęli mnie do szkoły, do której chcę.
No i tak sobie myślę, że za trzy lata matura  ;D

O, to ja również zdam relację. Trochę obszerniejszą, bo dziś mnie aż palce palą do pisania.  :D

Human:
Język polski, rzecz banalna. Koledzy, którzy na lekcjach tegoż przedmiotu wykazują się wyjątkową głupotą, wyszli zadowoleni i wyluzowani. Tak naprawdę czytanie ze zrozumieniem.  ;) Trochę nas zaskoczyli z tą charakterystyką (dla niewtajemniczonych: rzadko się zdarza, że jest coś innego niż rozprawka), ale temat na tyle obszerny, że piszący miał naprawdę szeroką gamę możliwości i pole do popisu.
Historia, tu sprawa była trudniejsza. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy istotnie było ciężko, ale miałam ambicję dobrze napisać i naprawdę do tej historii przysiadłam. Tegoroczny test mnie zaskoczył, te z poprzednich lat były prostsze. Teraz tylko pokornie czekam na wyniki i mam nadzieję, że te 70% będzie.

Przyroda + matma:
Część przyrodnicza składała się z chemii, fizyki, biologii oraz geografii. Chemia i fizyka to moje pięty achillesowe... Udało mi się coś tam logicznie pomyśleć i po porównaniu odpowiedzi z innymi jestem zdania, że dało się przeżyć. Ja, osoba z tych przedmiotów raczej słaba i generalnie nie ucząca się na test, jestem zadowolona. Sądzę więc, że było prosto.  ;) Z biologii przysolili z kosmosu wzięte pytanie o jakiegoś aksolota meksykańskiego... mała cholera miała nogi, skrzela i żyje w wodzie. Każdy strzelił w coś innego, okazało się że to płaz.  :D O ile nie pałam teraz do stworzenia miłością, zapamiętam go do końca życia.
Matematyka, też spodziewałam się gorszych rzeczy. Tymczasem trzeba było trochę pokumać, dojść do pewnych rzeczy, krótko mówiąc ruszyć głową - i też 'jakoś to poleciało'.  :D

Język:
Zarówno podstawę jak i rozszerzony zdawałam angielski. Co do podstawy opinie były podobne - proste. Rozszerzony już nie każdy sobie tak chwalił, ale generalnie - raczej żadne filozofie. Chociaż było zadanko, które sprawiło mi trudności. Podchwytliwe dali.  :D

No a tak ogólny komentarz dam, że cieszę się, iż to wszystko już za mną. I to naprawdę nic strasznego - dlatego osóbki, które się być może obawiają - pocieszam i zapewniam, że nie ma co się przejmować na zapas. I nie kuć! Egzaminy o tyle mi się podobały, że tak naprawdę trzeba było ruszyć główką.  ;)


Offline Aga

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Kobieta
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #166 dnia: Kwiecień 29, 2013, 18:38:33 »
A ja się "pochwalę" - od wczoraj jestem świeżo upieczonym kierowcą kat. C+E zdałem egzamin :)

Gratulacje!

Ktoś wie ile kosztuje prawko na tramwaj?


Zapamiętaj jutra nie będzie...
Ewelina Lisowska!

Offline asia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Kobieta
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #167 dnia: Kwiecień 30, 2013, 21:23:49 »
 ;D
China doll, powiem Ci, że jeśli chodzi o cześć humanistyczną, było odwrotnie ;D Historia prosta, a wos jest głupi, co powszechnie wiadomo (tzn. mówię przez pryzmat nauczycielki xd), a jęz. polski... Poplątane, zakręcone to wszystko było. Albo się zestresowałam, chociaż śmiałam się, pisząc to wszystko xd i do tej pory mówię, że rozprawka poszła mi źle. Zapominam, że to charakterystyka była. Pisałam o Alku i nie wiem, co z tego będzie.

No cóż, ja nie pamiętam, że był to aksolot eksykański, bo miałam problem z odczytaniem tej nazwy, ale też nie pałam miłością do tego zwierzęcia. Nie mówię, że było trudno, ale część przyrodnicza poszła mi najgorzej. Nie licząc rozszerzonego niemieckiego ;D

Coś się uczyć trzeba, ale bez przesady... Przed egzaminem nauczyciele gadają, jakie to ważne i w ogóle, a po przyznają, że nie było to nam potrzebne.
Tylko jedna pani cały czas powtarzała, że sobie poradzimy i że tylko udajemy głupich. Kocham tę kobietę.  ;D
"Może brakować mi słów, ale nie własnego zdania"

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #168 dnia: Kwiecień 30, 2013, 21:32:40 »
Aga z jakiego jesteś miasta?

Offline Aga

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Kobieta
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #169 dnia: Maj 06, 2013, 18:28:15 »
Aga z jakiego jesteś miasta?

Z Poznania :)
Ja mam jutro próbny egzamin w szkole, 3majcie za mnie kciuki!


Zapamiętaj jutra nie będzie...
Ewelina Lisowska!

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #170 dnia: Maj 06, 2013, 20:42:32 »
Powodzenia naszym maturzystkom życzę!   ;)
Na pewno zdacie śpiewająco. I życzę jeszcze, żeby "Potopu" Wam nie dołożyli  ;D
Ja wszystkim mówię, że matury bardzo miło wspominam (tak, dziwnie na mnie patrzą), że mogłabym pisać jeszcze raz. Wtedy było tak fajnie, w telewizji mówi się o maturzystach, w radio, wszędzie  <szczerzy_sie>

Hey, little rich girl!

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #171 dnia: Maj 06, 2013, 21:40:32 »
Również życzę powodzenia pozostałym maturzystom! Zaczynamy rzeź niewiniątek! ;D

I życzę jeszcze, żeby "Potopu" Wam nie dołożyli  ;D
Modlę się o to od co najmniej trzech dni :D Rozmawiałam sobie dziś z kolegą i zgodnie stwierdziliśmy, że nie możemy mieć aż takiego pecha, żeby w jednym temacie był Potop a w drugim Nie-boska komedia albo Lalka <haha>

Dlaczego rozszerzona matematyka jest w piątek? No dlaczego - ja się pytam?! <placze> Potrzebuję być na ten egzamin wyspana, wypoczęta, a nie zasuwać na niego po trzech męczących dniach.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #172 dnia: Maj 06, 2013, 22:09:09 »
Matury...kojarzą mi się z marynarką/garniturem i dżinsami...Ble, pamiętam, że zawsze do torby brałem wtedy też strój na przebranie, w którym czułem się jak ryba w wodzie. Czemu matur nie można pisać w dresach ;/

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #173 dnia: Maj 06, 2013, 23:56:21 »
Ja również życzę wszystkim powodzenia! Będzie dobrze! Trzymam za Was kciuki :*

Dlaczego rozszerzona matematyka jest w piątek? No dlaczego - ja się pytam?! <placze> Potrzebuję być na ten egzamin wyspana, wypoczęta, a nie zasuwać na niego po trzech męczących dniach.
I tak jest lepiej niż było jeszcze niedawno, że rozszerzenie pisało się tego samego dnia. Przynajmniej dla mnie była to gorsza opcja i współczułam zawsze tym, co pisali rozszerzenie (z matmy szczególnie), że mieli chwilę przerwy i za chwilę od nowa musieli iść pisać jeszcze ważniejszy egzamin, więc główka musiała jeszcze mocniej pracować. Według mnie teraz jest lepiej. Może i to 4 egzamin z kolei, ale przynajmniej idzie się na niego z rana na "swieżo" ;)


Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #174 dnia: Maj 07, 2013, 08:17:20 »
Czemu matur nie można pisać w dresach ;/
Może dlatego, że jest to pierwszy, poważny egzamin, zwany egzaminem dojrzałości?
I należałoby się do niego przygotować, nie tylko naukowo ;)

Powodzenia kochani! :)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #175 dnia: Maj 07, 2013, 10:36:37 »
Matury...kojarzą mi się z marynarką/garniturem i dżinsami...Ble, pamiętam, że zawsze do torby brałem wtedy też strój na przebranie, w którym czułem się jak ryba w wodzie. Czemu matur nie można pisać w dresach ;/
Niebywałe, że istnieją jeszcze tacy ludzie... No tak dres ponad wszystko, na rozmowę kwalifikacyjną, egzamin na studiach, pewnie do kościoła też :P
Wiesz Alden są takie sytuacje w życiu, że po prostu nie wypada iść w dresie albo podartych spodniach.
Teraz i tak jest luz, bo można przyjść na maturę w ładnych jeansach i białej koszuli. Tak samo na rozpoczęcie/zakończenie roku szkolnego.
Kiedyś wymagany był tzw. strój galowy a za jego brak srogo karano.

Maturzystkom, tegorocznym i tym poprawiającym, życzę połamania piór i dobrych wyników. Trzymajcie się, niech Was stres nie zje.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #176 dnia: Maj 07, 2013, 12:11:45 »
Tygrysie żartuje sobie...oczywiście lubię chodzić w dresie, i fakt faktem po maturze się przebierałem, ale jako osoba, która pracuje w zarządzaniu ludźmi też parokroć przesłuchując kandydatów patrzyłem jak są ubrani, bo to jak się ktoś ubiera na rozmowę kwalifikacyjną też świadczy o możliwym jego podejściu do pracy...dwie dziewczyny odstrzeliłem za krótkie spodnie, jednego faceta za dziurę w kroku i wyraźnie za ciasne spodnie...W dresie czuje się najlepiej ale nie znaczy to, że nie potrafie się odpowiednio do miejsca i sytuacji ubrać. Trudno mi sobie wyobrazić bym mógł spędzić kilka godzin w swoim gabinecie w dresie...
I wypraszam sobie w kościele w dresie nigdy nie byłem o !:P

Offline Anuszia

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 335
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #177 dnia: Maj 07, 2013, 15:40:15 »
Ja wszystkim mówię, że matury bardzo miło wspominam (tak, dziwnie na mnie patrzą), że mogłabym pisać jeszcze raz. Wtedy było tak fajnie, w telewizji mówi się o maturzystach, w radio, wszędzie  <szczerzy_sie>

Ja tak samo, bardzo miło je wspominam! :) Przesiadywanie w parku przed i po maturze, te emocje i tak dalej.. :) Ja po prostu bardzo miło wspominam całe liceum i chętnie bym do niego wróciła, nawet żeby napisać maturę jeszcze raz! :)

Które tematy wybraliście? ;>

Kiki, sandi ma rację, kiedyś i tak było jeszcze gorzej. Jeśli piszesz angielski rozszerzony, to zobaczysz co to znaczy cały dzień pisać maturę, ja po niej już nie wiedziałam jak się nazywam ;P
Czas nie leczy ran.
To my w swych czynach uzdrawiamy
Nasze chore dusze,
Dzieci naszych lęków.
W Tobie tonę i
Zapominam.

music!

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #178 dnia: Maj 07, 2013, 16:59:09 »
Wiem, wiem, że kiedyś z tymi rozszerzeniami było jeszcze gorzej i zastanawiam się kto wpadł na tak niedorzeczny pomysł... Współczuję wszystkim, którzy musieli się z tym zmierzyć, bo wydaje mi się, że później była to już walka ze stresem i zmęczeniem, a nie weryfikowanie wiedzy.

Po dzisiejszym egzaminie jestem nastawiona bardzo pozytywnie, może Nagrody Nobla za rozwiązanie tego arkusza nie dostanę, ale jednak nie było wcale tak źle. Przez całą trzecią klasę modliłam się o Przedwiośnie, a kiedy wczoraj robiłam szybką powtórkę z lektur, nie przeczytałam o tym utworze ani słowa. W sumie to miałam nadzieję na Tango, Ferdydurke albo Granicę. Dziś, kiedy przyklejaliśmy kody na prace, Dominika, która siedziała obok, odwróciła się w moją stronę i woła:
D.: Monika!
Ja: Co?
D.: Przedwiośnie jest!
Ja: :o ... ;D

Wymodliłam, no wymodliłam! :D Najbardziej rozbroił mnie ten szept dookoła: "Z jakiej epoki jest Przedwiośnie?" <olaboga> Temat co prawda zaskakujący, tym bardziej, że był to mały epizod w powieści, ale lepsze to niż Izabela Łęcka-prostytutka. Utwór przeczytałam w drugiej klasie, w jeden dzień, polubiłam, a Cezarego Barykę wkomponowałam nawet w prezentację maturalną. Czy odpowiednio "ugryzłam" zagadnienie - nie wiem, okaże się. W każdym razie mam głębokie przeświadczenie, że nie poległam na całej linii i to mnie bardzo pozytywnie nastraja. :D

44 zera - tekst dziwny i jak dla mnie trochę zawiły, choć wydawałoby się, że idealny dla mat-fiza. Spotkałam się z przeróżnymi opiniami - i że tragiczny, i że wręcz banalny. Jestem gdzieś pośrodku - czyli wszystko w normie. :D

Nie rozumiem tylko dlaczego ludzie tak się nawzajem nakręcają przed egzaminem. Zamiast spokojnie zaczekać na wejście do sali, panikują i wprowadzają dookoła nerwową atmosferę.

Moje klasowe mat-fizy twierdzą, że jutro banał i odpoczynek. Ja mimo wszystko trochę się boję, bo wiem, że i na podstawie niejednokrotnie mnie zaskakiwali. Zobaczymy jak to będzie, nastawiam się pozytywnie i idę walczyć dalej. Jeden egzamin już za mną, więc zostało jeszcze tylko sześć! ;D
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #179 dnia: Maj 07, 2013, 17:55:10 »
Kiki, a opisywałaś może mit szklanych domów, który się pojawia przy Przedwiośniu czy może zmagania z polskością Cezarego Baryki?