O forach była w sumie tylko 1/3 pracy, ale poza takimi rzeczami bardziej teoretycznymi (np. że powstanie polskich forów internetowych w kształcie zbliżonym do obecnego datuje się na rok 1995, kiedy to powstał portal Wirtualna Polska), poznałam na przykłąd pojęcie "śmierć eksperta". Internauci, zamiast szukać porady u specjalistów, pytają o nurtujące ich sprawy w odpowiednim temacie na forum, gdzie niemal natychmiast pojawiają się dziesiątki komentarzy. Wymiana doświadczeń i informacji kreuje internetową mądrość zbiorową. Jak się nad tym zastanowić, to w sumie nihil novi, to dla nas już oczywiste, że pytamy o coś w internecie, prawda? A jednak jakoś wcześniej nie przyszło mi to do głowy.
Albo taka ciekawostka - jakiś reżyser, nazywał się Witold Świędnicki, postanowił stworzyć film pt. ?Dyskusja?, którego dialogi były cytatami z pewnego forum internetowego. Podobno (bo nie udało mi się dostać filmu i pooglądać) język internautów na tym forum był tak wulgarny i obcesowy, że wybrani do filmu aktorzy rezygnowali po zapoznaniu się z kwestiami, które mieli wypowiedzieć.