Autor Wątek: Trzy, dwa, jeden - start!  (Przeczytany 30530 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #45 dnia: Lipiec 03, 2013, 20:23:19 »
No weź Maleńka! Polce nie kibicujesz?
Nie mów, że dołączyłaś do rzeszy malkontentów, którzy poobrażali się na Radwańską za olimpiadę ::).

Nie mówię, że jutro wygra. Lisicki całkiem nieźle sobie radzi w tym turnieju, ale to co wyprawiała wczoraj Radwańska w obronie w meczu z Na Li, to jest mistrzostwo świata. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że nikt z całej tenisowej światowej ekipy tak grać w defensywie nie potrafi. Do tego ta jej różnorodność zagrań. I to tę obronę i te techniczne umiejętności przeciwstawiła silnym uderzeniom Chinki. Ostatni gem miał aż 8 (o ile dobrze pamiętam) równowag. Punkt za punkt. Świetny mecz. Dużo się działo. I takie spotkania to ja lubię oglądać <usmiech>
Oczywiście tak jak innym (ilu tu wielkich tego sportu odpadło już w pierwszej, drugiej rundzie i to w konfrontacjach z tenisistami daleko plasującymi się w tabelach) mogą i jej przydarzyć się słabe dni. Mam nadzieję, że dla niej nie będzie to ten jutrzejszy, a w perspektywie - sobotni.

Mecz Kubot-Janowicz wcale nie był nudny <jezyk>
Nie było dużo długich wymian (a jak już były, to wspaniałe), ale obaj tenisiści popisywali się świetnymi zagraniami. Było co oglądać. Janowicz silnie i szybko, Kubot zwinny jak tygrys, wprost popisywał się cyrkowymi "łamańcami". Grali dość równo, co nie oznacza, że nieciekawie.

Obrazki po meczowe bardzo wzruszające. Popłakałam się razem z Jerzykiem, a to obejmowanie się Polaków, czekanie pokonanego na zwycięzcę, aby razem zejść z kortu... no po prostu wspaniałe. Tyle spotkań oglądałam, a czegoś takiego nie widziałam.

I niezwykle miło mi się czyta o zachwytach zagranicznych specjalistów, światowych legend tenisa nad Polakami (szczególnie Radwańską i Janowiczem), łezka w oku się nawet zakręci. A potem wchodzę na internetową stronę polskiego portalu i czytam komentarze rodaków "patriotów" ziejące jadem nienawiści w stosunku do tych wspaniałych sportowców. Żal, po prostu żal człowieka ogarnia.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 03, 2013, 20:27:08 »
Ja się nie obraziłam na Agnieszkę za Olimpiadę... Po prostu jakoś nie darzę jej zbytnią sympatią. Wygra? Fajnie. Nie? Płakać nie będę ;)

A ja miałam wrażenie, że jest serwis. Punkt. Serwis. Punkt. I od czasu do czasu w końcu jakieś wymiany :)
No ale - jak widać są różne opinie.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 03, 2013, 20:36:21 »
No cóż można kogoś nie lubić, ale jak gra dla Polski, to wypadałoby trzymać za niego kciuki. Ale to sprawa indywidualna.
Choć ciekawi mnie trochę skąd ta antypatia?

Gdyby było: serwis - punkt, serwis - punkt nie moglibyśmy zobaczyć wspaniałych returnów Janowicza i świetnej gry pod siatką Kubota. Obaj grali dobrze, ale przecież musiał któryś wygrać. Wygrał Jerzyk, bo faktycznie sporo załatwił sobie serwisami. Mimo wszystko, jak już wspomniałam mecz był dla mnie ciekawy.
Ja oglądałam w internecie, z angielskim komentarzem (bardzo szanuję pana Tomaszewskiego, bo to legenda polskiego sportowego dziennikarstwa, zwłaszcza właśnie tenisie i dawny wielki propagator tego sportu w Polsce, ale niestety nie mogłam słuchać jego komentarzy, psuły mi odbiór)) i co rusz słychać było wykrzyknięte  przez komentatora "amazing!" <usmiech>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 03, 2013, 21:17:28 »
Cytuj
Obrazki po meczowe bardzo wzruszające. Popłakałam się razem z Jerzykiem, a to obejmowanie się Polaków, czekanie pokonanego na zwycięzcę, aby razem zejść z kortu... no po prostu wspaniałe. Tyle spotkań oglądałam, a czegoś takiego nie widziałam.
Ojej nawet jak się to czyta, to brzmi wzruszająco. Wspaniale się chłopcy zachowali. Pokazali honor i klasę.

Dokładnie można kogoś nie lubić, no ale to nasza :D Ja np. Wisły Kraków nie lubię, ale jak grają z kimś z zagranicy to jestem za nimi, bo to polska drużyna. <smiech>

A serio ja akurat Iśce nie mam nic do zarzucenia. Uważam, że to mądra dziewczyna. Porządnie wykonuje swoją robotę. Poza tym jest z Krakowa. :D
Olimpiada, bo olimpiada, kurka miała w tym czasie chyba jeszcze ze dwa konkursy... Jednak dla tenisistów wazniejsze od olimpiady są takie Wimbledony, Australian Open czy US Open, ale mogę się mylić... Zresztą już tak się wszyscy napalili na jej zwycięstwo. Sami sobie winni, bo w turniejach nigdy nic nie wiadomo. Teraz np. te Nadale i Federery poodpadały :P No bywa.

Cytuj
I niezwykle miło mi się czyta o zachwytach zagranicznych specjalistów, światowych legend tenisa nad Polakami (szczególnie Radwańską i Janowiczem), łezka w oku się nawet zakręci. A potem wchodzę na internetową stronę polskiego portalu i czytam komentarze rodaków "patriotów" ziejące jadem nienawiści w stosunku do tych wspaniałych sportowców. Żal, po prostu żal człowieka ogarnia.
Czuję wielką dumę jak czytam miłe słowa o naszych rodakach.
A komentarzy to nie warto czytać. Tam siedzą imbecyle z poziomem inteligencji 0. Nigdy wynurzeń tych ludzi nie czytam.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 03, 2013, 21:49:00 »
A serio ja akurat Iśce nie mam nic do zarzucenia. Uważam, że to mądra dziewczyna. Porządnie wykonuje swoją robotę. Poza tym jest z Krakowa. :D
Olimpiada, bo olimpiada, kurka miała w tym czasie chyba jeszcze ze dwa konkursy... Jednak dla tenisistów wazniejsze od olimpiady są takie Wimbledony, Australian Open czy US Open, ale mogę się mylić... Zresztą już tak się wszyscy napalili na jej zwycięstwo. Sami sobie winni, bo w turniejach nigdy nic nie wiadomo. Teraz np. te Nadale i Federery poodpadały :P No bywa.

Ludzie zrobili z tej niefortunnej wypowiedzi aferę narodowo-polityczną, zupełnie zapominając o sportowym aspekcie ::)

A Tak w ogóle, to mało takich i jeszcze gorszych wpadek zaliczali politycy (nie znajomość hymnu narodowego, podstawowych faktów historycznych z dziejów Polski), artyści, inne gwiazdy sportu?

A godne politowania są komentarze typu "będę się modlić, aby przegrała, bo pamiętam olimpiadę" albo "Trzymam kciuki za Niemkę, bo nie chcę, żeby Radwa wygrała - pamiętam olimpiadę" Zarzuca się jej brak patriotyzmu (no bo nie chciało się jej grać dla Polski na igrzyskach ::)) samemu go nie mając (życząc Polce przegranej).
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 03, 2013, 21:51:30 »
Nie wiem skąd się wzięła ta "antypatia". Choć to za duże słowo. Ani mnie ona ziębi, ani pali. No zwyczajnie tak mam i już ;)
Proszę nie kierować teraz gromów w moją stronę.

A Pan Bogusław. Oj tak, trochę usypiająco działają jego komentarze na człowieka.
El - fakt. Od czasu do czasu wymiany były, ale np. prawie cały pierwszy set to serwis, punkt albo aut. :P I czasem wymiana.

Nic to. Czekamy teraz do piątku na finał panów.
A kobiecy finał kiedy? Jutro czy też w piątek?

PS Nie życzę Agnieszce przegranej. Zwyczajnie - niech wygra lepsza! ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 03, 2013, 21:59:38 »
Maleńka, nie będę rzucać gromów, bo nie mam za co <haha>
Mój powyższy komentarz nie dotyczył w żadnym wypadku Ciebie <usmiech>. Masz prawo lubić kogo chcesz i w niczym nie uchybiłaś Agnieszce.
To o czym pisałam, to były skrajne (choć wcale nie rzadkie) przypadki.

Cytuj
El - fakt. Od czasu do czasu wymiany były, ale np. prawie cały pierwszy set to serwis, punkt albo aut.  I czasem wymiana.
Tu masz rację. Bardziej emocjonujące były dwa kolejne sety.

Pewnie, że niech wygra lepsza... ale kciuki będę trzymać za Radwańską ;D
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 03, 2013, 22:07:16 »
No i ok.
A czy przypadkiem przeciwniczka Agnieszki nie ma polskiego pochodzenia? :>
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 03, 2013, 22:14:16 »
Ma, ale Aga to będzie miała przy nazwisku "POL" i barwy biało-czerwone, a Sabina Lisicki "GBR" (dobrze pamiętam skrót? coś mi tu nie pasuje) i barwy czarno-czerwono-żółte <usmiech>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 03, 2013, 22:14:56 »
Tak tylko pytam ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 04, 2013, 00:32:35 »
Lubie Sabine Lisicki.Widzialam kilka jej wywiadow.Zrobila na mnie dobre wrazenie:mila, sympatyczna dziewczyna- taka swojska, z ktora by mozna "konie krasc". ;)
Ciesze sie, ze wygrala z Serena Williams. <brawo>
To, ze Serena tak szybko odpadla, byla dla mnie jedna z najwiekszych niespodzianek  Wimbledonu 2013.

Agnieszke Radwanska podziwiam za jej umiejetnosci i osiagniecia i zycze jej kolejnych wygranych podczas Wimbledonu.

Trzymam kciuki za Agnieszke i Jerzego <o_tak>

Offline Xr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 04, 2013, 14:51:50 »
Jureczek Janowicz  <serduszko>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 04, 2013, 18:33:04 »
Wkurzała mnie Lisicka tymi swoimi minami. Zawzięta strasznie. Do tego - no co tu dużo mówić? Silniejsza od Agi.
Teraz pozostaje nam trzymać kciuki za Jurka.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 04, 2013, 20:07:41 »
Wielki szacunek dla Agi, że pomimo urazów nóg (coś musiało być, skoro miała je zabandażowane, już po meczu z Na Li schodziła lekko utykając) tak dzielnie walczyła. Ja śmiem nawet twierdzić, że wygrałaby, gdyby właśnie nie te dolegliwości. Nie mogła biegać do wielu piłek, tak jak wczoraj. To było widać.
I nawet te bombowe serwisy Lisickiej na nic by się zdały, bo drugi set udowodnił, że siła to nie wszystko. W tym secie Niemka nie wygrała żadnego gema przy swoim podaniu.


Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Trzy, dwa, jeden - start!
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 04, 2013, 22:42:16 »
Szkoda, że się nie udało, ale półfinały to i tak wielki, wielki sukces. Brawo dla Agi za walkę do końca, za wytrwałość i siłę. Bo jednak ta kontuzja trochę ją osłabiła... Widać 2 dni na regenerację to za mało. Jednak dzielnie walczyła i to się liczy. :)