Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => Na dobre i na złe => Wątek zaczęty przez: Donia w Maj 24, 2012, 23:17:57

Tytuł: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Donia w Maj 24, 2012, 23:17:57
Na dobre i na złe ? polski serial telewizyjny emitowany w stacji TVP2 od 7 listopada 1999 roku w każdy piątek o godzinie 20:05 i powtarzany w niedzielę o 16:15 (przez pierwsze lata tylko w niedziele o 16:30 potem 16:00 a następnie 16:05).
Serial opowiada o losach personelu i pacjentów szpitala w fikcyjnym podwarszawskim miasteczku Leśna Góra. Przez kilka lat serial był najchętniej oglądanym programem w polskiej telewizji. Obecnie jest czwartym najchętniej oglądanym polskim serialem, ze średnią oglądalnością ponad 5,5 mln widzów w 2011 roku.
Na dobre i na złe to najdłuższy w historii polskiej telewizji cotygodniowy serial obyczajowy i trzeci serial (po Klanie i Świecie według Kiepskich) pod względem liczby lat emisji.
Od 244 odcinka serial emitowany jest w formacie obrazu 16:9. Wcześniej był to format 4:3.


Początkowo akcja serialu osnuta była wokół trzech wyjściowych postaci: Zosi Stankiewicz (Małgorzata Foremniak), Jakuba Burskiego (Artur Żmijewski) i Brunona Walickiego (Krzysztof Pieczyński) ? trójki przyjaciół ze studiów, którzy po latach spotkali się ponownie, mając pracować razem w jednym szpitalu. Z czasem losy tych trzech bohaterów zaczęły rozwijać się równocześnie z perypetiami innych postaci (lekarzy, pielęgniarek, pozostałych pracowników leśnogórskiego szpitala), a z owej trójki pozostali tylko Zosia i Kuba. Natomiast wątek Zosi i Kuby po 8 latach akcji serialu wyczerpał się, pozostając w tle losów innych postaci.
Trzema ważnymi postaciami, które występowały w serialu również od samego początku byli prof. Tadeusz Zybert (Marian Opania), wówczas dyrektor medyczny szpitala, jego córka Monika (Jolanta Fraszyńska) i siostra oddziałowa Danuta Dębska (Daria Trafankowska). Po kilku latach do serialu dołączyli także Meg Donovan (Maja Ostaszewska) i Andrzej Stankiewicz (Michał Grudziński), siostra i ojciec Zosi. W 2004 roku pojawiła się kolejna dwójka lekarzy, których losy wyszczególniono ? dr Witek Latoszek (Bartosz Opania) i stażystka Lena Starska (Anita Sokołowska), mający po czasie stać się także drugą po Zosi i Jakubie serialową parą.
Oprócz fabuły opartej na życiu pracowników placówki medycznej, integralną częścią każdego odcinka serialu są wątki związane z pacjentami leśnogórskiego szpitala.


Zapraszam do dyskusji! ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Zorina13 w Maj 25, 2012, 12:28:54
Jak na początku Żebrowski mnie wkurzał to teraz Falkowicz mnie bawi i trzeba przyznać że teksty ma rewelacyjne.
Co myślicie o połączeniu Hana -Piotr ?
Moim zdaniem między  nimi brakuje jakieś iskry ,chemi -a czułam to między Piotrem a Magdą a nawet między Piotrem a Zosią.

Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Zołza;) w Maj 25, 2012, 12:30:36
Iskra będzie... już niedługo się na siebie rzucą :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Maj 25, 2012, 12:34:18
Ale rzucą się chyba tylko chwilowo..przynajmniej tak przeczytałam. Chociaż po wakacjach może będzie 2 część tego romansu??
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Zołza;) w Maj 25, 2012, 12:35:42
Niewykluczone. W końcu z iloma kobietami można jeszcze Piotra łączyć?!
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Maj 25, 2012, 13:20:21
Z....wieloma? Przecież po szpitalu co chwila kręci się jakaś pielęgniarka. :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: kazia w Maj 25, 2012, 14:01:54
Piotr od początku kreowany jest na postać, która po traumatycznych przeżyciach trafi w końcu na jedną jedyną, która za rączkę zaprowadzi go na właściwą terapię i z męskiej dziwki zrobi się wzór cnót wszelakich.
O jakiejś traumie wspominał profesor, z którego żoną Piotr był sypiał i dziecko zrobił.
Stawiam na DDA lub wykorzystywanie seksualne (lub combo).
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Zołza;) w Maj 25, 2012, 15:27:21
Skorpionico, ja wiem, że z wieloma, ale miałam na myśli to, że szybko by się to znudziło. I co byłby z niego za bohater gdyby zaliczył wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka w tym szpitalu? ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 25, 2012, 21:06:36
A zrobiłam sobie dzisiaj seansik :P I dochodzę do wniosku, że Hana to chodząca perfekcja. Chociaż dobrze w sumie, że scenarzyści ją pokazują na przemian jako silną i kruchą kobietę. W ogóle to w szoku byłam - włączam a tam Hana za kratkami.
 Za to Falkowicz chyba się szybko po tym nie podniesie...to znaczy, kiedy już ktoś coś z nim zrobi bo do tego chyba jeszcze daleko.
Ludkę chyba ufo porwało na samym końcu - tylko huśtawka kołysząca się została. Przeszły mnie ciary  :o

Podkład muzyczny - coraz gorszy z tymi infantylnymi pioseneczkami, ale to się już pewnie nie zmieni :P
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Zołza;) w Maj 25, 2012, 21:12:34
Odcinek całkiem fajny- moty z huśtawką super. A Falkowicz chyba postrzelony będzie- jasne! Precz z dziadem! :) Gołymi rękami bym go ukatrupiła...
Co do podkładu- zgadzam się.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Zorina13 w Maj 25, 2012, 21:16:50
Ciekawy był dzisiejszy odcinek.
Najbardziej współczuje Ludmile -bo była taka szcześliwa gdy myślała że jest w ciąży z Przemkiem.
A tu nie dośc że nie jest w ciąży to się dowiedziała że niedługo umrze a Falkowicz w perfidny sposób ją oszukał.
I naprawdę chore ambicje tej mamuśki -potrafiła wynając i opłacić ludzi by poszczuli psem rywalkę córki by wyelimonować ją z walki o olimpiadę -tylko przez przypadek pies pogryzł nie tą dziewczynę co trzeba.
Przerysowane trochę te wieźniarki ,stare prostytytutki z którymi Hana siedziała w areszcie.
Ale ciągle nie widzę wcale żadnego ognia między nią a Piotrem.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 25, 2012, 21:29:02
A tu nie dośc że nie jest w ciąży to się dowiedziała że niedługo umrze a Falkowicz w perfidny sposób ją oszukał.
I naprawdę chore ambicje tej mamuśki -potrafiła wynając i opłacić ludzi by poszczuli psem rywalkę córki by wyelimonować ją z walki o olimpiadę -tylko przez przypadek pies pogryzł nie tą dziewczynę co trzeba.

To jest właśnie jeden z klasycznych przykładów toksycznej matki, przerośniętymi własnymi ambicjami, niespełnionymi, które ma spełnić dziecko. W Krymach też był podobny przypadek, na końcu strzelał do ludzi...

Nie no odcinek był niezły. Nawet mogłabym się nim zachwycić gdyby mi muza nie psuła odbioru :P

A co do chemii między H. a P. jedni widzą inni nie, ale ja miałam wrażenie, że w tym aucie pod komisariatem do czegoś dojdzie :P
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Justek w Maj 25, 2012, 21:36:47
Mnie śmieszy trochę, że ten serial się tak momentami upodabnia do zagranicznych medycznych :D Tablica rodem od House'a, te "okularki" (nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa) podczas operacji, które mieli dzisiaj Sambor i Przemek- jak z Chiururgów, tak samo motyw strzelaniny w serialu...to prawda, że ma być coś takiego? Bo gdzieś słyszałam, a nie jestem ostatnio na bieżąco z serialem, więc nie wiem, ile w tym prawdy. W każdym razie coś takiego było w Chirurgach :P Nie wiem, może jestem wyczulona, bo za dużo się tych zagranicznych naoglądałam i teraz te podobieństwa tak mnie "uderzają"...no ale śmieszne to, i tyle.

Mnie dzisiaj było żal Ludmiły (aż mi się łezka w oku zakręciła, taka wzruszająca scena im wyszła), ale Przemka też będzie. Jeeej, jak on się cieszył jak z tymi kwiatami leciał do niej, a tu jej nie zastanie, echh. :(

Z Haną i Piotrem ciekawa sprawa, bo między nimi coś naprawdę jest, ale z drugiej strony- Hana nie jest kobietą dla Piotra, no chyba, że go jakoś zmieni, bo póki co nie chcę, aby była kolejną, którą to niby szalenie kocha, a tak naprawdę...o jedno mu chodzi :P Za bardzo ją lubię.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 26, 2012, 09:09:46
Ja jestem świadoma tych zapożyczeń, słyszę co chwilę o nich. Na szczęście szczegółów tamtych seriali już nie pamiętam bo bym zwątpiła chyba :ysz:
Przemka przeżywałam bardzo, przezywałam jak jechać z kwiatami, bez kwiatów, jak wybiegł szukać Ludmiły i ta huśtawka...i debilny podkład muzyczny mi wszystko popsuł. Nie znoszę. Będę powtarzać do końca :P
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Maj 26, 2012, 09:43:53
Mnie śmieszy trochę, że ten serial się tak momentami upodabnia do zagranicznych medycznych :D Tablica rodem od House'a, te "okularki" (nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa) podczas operacji, które mieli dzisiaj Sambor i Przemek- jak z Chiururgów, tak samo motyw strzelaniny w serialu...to prawda, że ma być coś takiego? Bo gdzieś słyszałam, a nie jestem ostatnio na bieżąco z serialem, więc nie wiem, ile w tym prawdy. W każdym razie coś takiego było w Chirurgach :P Nie wiem, może jestem wyczulona, bo za dużo się tych zagranicznych naoglądałam i teraz te podobieństwa tak mnie "uderzają"...no ale śmieszne to, i tyle.
Od dłuższego czasu sporo jest takiego upodabniania. Ale w sumie jakoś teraz to mi za bardzo nie przeszkadza. Na początku strasznie mnie denerwowało, a już szczególnie końce odcinków z muzyczką itp.

Hanę uwielbiam, fajnie, że pojawiła się nowa, dobra (!) postać w serialu. I oby scenarzyści jej nie zepsuli.
 ;D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Little Anne w Maj 26, 2012, 18:57:05
Jak na początku Żebrowski mnie wkurzał to teraz Falkowicz mnie bawi i trzeba przyznać że teksty ma rewelacyjne.
Dokładnie. Też tak sądzę. Serial bez niego byłby nudny. Chyba 3 tygodnie temu był odcinek bez Falkowicza. Tak jakoś nudno było. Nic się nie działo.

Ale przed ostatni odcinek rewelacyjny. Naćpana Wiki :hahaha: Nie mogłam z tych scen.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Maj 26, 2012, 19:57:27
Fiołek-zgadzam się. Też uważam, że Hana to dobra postać. Ciekawi mnie to, w co ją wpakują, gdy zakończą sprawę z nękaczem(bo kiedyś muszą). Mam nadzieję, że nie ograniczą jej roli do takiej jak ma teraz Wójcik, który pojawia się raz na jakiś czas odebrać poród.

Falkowicz-irytujący dziad, ale dzięki tej postaci serial nabrał trochę ożywienia. :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Maj 26, 2012, 23:32:47
W ogóle nie wiedziałem,że Hana ma przenośny aparat USG...
Odcinek jak zwykle pełen błędów (ale do tego można się przyzwyczaić) - zastanowiło mnie tylko czemu tej dziewczyny nie zobaczył chirurg naczyniowy...

W zasadzie po odejściu Walickich przyszli LiL i to oni są teraz głównym wątkiem w serialu - choć podziwiam nieco scenarzystów, że mimo 8 lat od pojawienia się Leny i Witka mają jakiś pomysł na ich postacie (nawet jeśli z lekka kuleją, bo wątek raka ciągnie się chyba 2 sezon)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Mycha w Maj 27, 2012, 18:35:52
Hanę uwielbiam, fajnie, że pojawiła się nowa, dobra (!) postać w serialu. I oby scenarzyści jej nie zepsuli.
 ;D

Ja też!  :th_0girl_dance: Moja druga, ulubiona bohaterka, zaraz po Lenie  smilie_girl_301
Hana jest niesamowita. I jak ktoś już tutaj wspomniał - z jednej strony silna, nigdy się nie poddaje, zawsze staje w obronie słabszych i nigdy nie idzie 'na łatwiznę', zawsze robi wszystko, co może. A z drugiej strony krucha, bezbronna, potrzebująca pomocy. I mam nadzieję, że Gawryło zapewni jej poczucie bezpieczeństwa. I nie tylko na chwilę...
Chciałabym, żeby im się ułożyło.  smilie_girl_301
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Gaba93 w Maj 27, 2012, 18:42:32
Hana jest niesamowita. I jak ktoś już tutaj wspomniał - z jednej strony silna, nigdy się nie poddaje, zawsze staje w obronie słabszych i nigdy nie idzie 'na łatwiznę', zawsze robi wszystko, co może. A z drugiej strony krucha, bezbronna, potrzebująca pomocy. I mam nadzieję, że Gawryło zapewni jej poczucie bezpieczeństwa. I nie tylko na chwilę...
Chciałabym, żeby im się ułożyło.  smilie_girl_301
Dokładnie tak! Chociaż na początku nie za bardzo wiedziałam czego się po niej spodziewać teraz bardzo ją lubię. I zdecydowanie jestem za parą H&P. Lubię ich razem i wydaje mi się, że mogliby stworzyć coś na prawdę fajnego! Nie na chwile tak jak z Wiki, ale zdecydowanie na dłużej.  smilie_girl_301
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Maj 27, 2012, 21:05:22
Na ifilmie sam byłem autorem ankiety "Hana i Piotr co dalej"...

W zasadzie Hana o wiele lepiej do Gawryły mi pasuje niż Wiki czy Zosia...

Ponadto jest pewna analogia w perypetiach życiowych tych bohaterów - Gawryło nie miał żony (tylko kochankę - żonę Soszyńskiego, którą de facto stracił), Hana zaś straciła męża...
Gawryło był lekarzem w LPR, Hana wojennym (o ile dobrze pamiętam z odc. 466 "Misjonarz")...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Maj 28, 2012, 08:38:30
Cytat: Skorpionica
Falkowicz-irytujący dziad, ale dzięki tej postaci serial nabrał trochę ożywienia.  :D
Dokładnie. Na początku nikt mnie tak nie denerwował jak Falkowicz. Ale o to chodzi. Serial nabrał nowego smaczku. Najbardziej mnie ciekawi ciąg dalszy wątku z Ludmiłą, bo w ostatnim odcinku sama zainteresowana dowiedziała się o tym, że ma guza.

A ten przenośny aparat USG - to już w ogóle było śmieszne.

Pamiętam te odcinki z Gawryło i Zosią. Oni kompletnie do siebie nie pasowali. Dosłownie jakieś nieporozumienie.  Cieszę się, że to się szybko zakończyło, bo raczej na dłuższą metę bym tego nie wytrzymała.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Maj 30, 2012, 13:57:43
Ze zdjęć na stronie nadobre.pl wynika iż w ten piątek Falkowicz wspólnie z Gawryłą stając w obronie Hany zostaną postrzeleni. Przy czym co wywnioskowałem też z tych zdjęć - Gawryle raczej się poważniejszego nic nie stanie (na zdj. ma otwarte oczy więc jest przytomny) natomiast Falkowicz dostanie troszkę mocniej. Czyżby Andrzej Falkowicz odejdzie z Leśnej Góry przez... śmierć?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Maj 30, 2012, 14:04:38
Aż z ciekawości obejrzałam i zastanawia mnie jeden podpis pod zdjęciem: " Za to Hana, przerażona, od razu podbiegnie do ukochanego"
Hymm.... czy mnie coś ominęło? Bo nie pamiętam, żeby sobie miłość wyznawali...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 30, 2012, 14:08:21
Jak zwykle autora poniosła wyobraźnia...albo strzelił sobie nadinterpretację smilie_girl_30 Norma...
To chyba przez te klucze, co Hana Dała Gawryle  smilie_girl_356
Odcinek zapowiada się ciekawie, trzeba by orzeszki kupić i pół litra...jak spierniczą akcję, to nic nie zostanie tylko walnąć setę, ech smilie_girl_349
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Maj 30, 2012, 14:13:18
Jak zwykle autora poniosła wyobraźnia...albo strzelił sobie nadinterpretację smilie_girl_30 Norma...
Pewnie tak, ale robią nadzieję ;)

Jean, jak walniesz setę to gdzie pozostała ilość? Rozdzielisz na nas??   :drunk:
Tak- odcinek ciekawy się zapowiada, zwiastun moim zdaniem przyciąga. Miejmy nadzieję, że zachowasz te pół litra na inne czasy ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 30, 2012, 14:21:01
Jean, jak walniesz setę to gdzie pozostała ilość? Rozdzielisz na nas??   :drunk:
Tak- odcinek ciekawy się zapowiada, zwiastun moim zdaniem przyciąga. Miejmy nadzieję, że zachowasz te pół litra na inne czasy ;)

Taaa...a finały Emki czy Barw?
Akurat pójdzie. Na cuda nie liczę, choć ciągle w scenarzystach pokładam nadzieję :D
A tak notabene to w piątek finał jest u medyków, tak?
Ludmiła to chyba na pewno kolejnego sezonu nie dożyje, no ale cud się zdarzyć może zawsze :P
A wszyscy tak stawiali na Lenkę...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Maj 30, 2012, 14:26:48
Co do Barw nie jestem w temacie już jakieś 1,5 roku :) Do Emki-ostatnio po długiej przerwie obejrzałam wczorajszy odcinek, już nie wiem specjalnie co się tam dzieję, więc siedzę cicho ;)
No z tego co na stronie napisane to ostatni odcinek właśnie w piątek.
Ludmiła dożyje raczej kolejnego sezonu, bo za dużo rzeczy by się w jednym odcinku wydarzyło.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Maj 30, 2012, 15:01:36
Zostawcie tu "MjM" czy "BŚ" tj. NDiNZ :P

Czy to ostatni odc. przed wakacjami? Z zapowiedzi nic nie wiadomo, a zawsze pisali jak był ostatni odc. przed wakacjami. Choć wikipedia już podaje, że zakończenie emisji planowane jest na 01.06.2012... Więc nie wiem...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Maj 31, 2012, 17:02:36
Jak ostatni odcinek w sezonie to trochę smutno, ponieważ ostatnio nawet się wciągnęłam. Głównie ze względu na Hanę.
Pewnie sezon zakończą, oczywiście, w "najlepszym" w możliwym momencie, jak zawsze.  smilie_girl_120

Coś mi się wydaje, że Ludmiłę uśmiercą gdzieś w pierwszej połowie kolejnego sezonu.

Cytat: Alden
Czyżby Andrzej Falkowicz odejdzie z Leśnej Góry przez... śmierć?
Nieee... Nie ma takiej możliwości. Wolałabym, żeby został. Strasznie denerwuje mnie jego charakter, no ale taka to jest już postać i przynajmniej coś się dzieje w naszym kochanym serialu.

Cytat: Jean
Jak zwykle autora poniosła wyobraźnia...albo strzelił sobie nadinterpretację  smilie_girl_30 Norma...
Ile to już tego było...  smilie_girl_349

Następny odcinek zapowiada się ciekawie i liczę na to, że nie będziemy się nudzić podczas oglądania i nie wyłączymy przed zakończeniem.  smilie_girl_120
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Czerwiec 01, 2012, 13:37:32
Pozwólcie, że nie będę się wgłębiać w fabułę, a napiszę ogólne moje odczucia.

Śledząc ostatnio MTL'owskie produkcje, to Na dobre i na złe wypada najlepiej.
Jeśli tylko mogą oglądam serial. Kiedyś był dla mnie miernotą, niestety.
Teraz to jeden z najlepszych polskich seriali, który trzyma poziom oraz intryguje widza. ;)
A przede wszystkim wzbudza mocne emocje. Uwielbiam wręcz! :D

I przepraszam za wtrącenie się w dyskusję, o! ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 01, 2012, 17:41:42
Też sądzę, że wypada najlepiej. Najlepiej z tych "starych" oczywiście.

Mam pytanie-gdzie można obejrzeć odcinki już wyemitowane? (bez zakładania konta na różnych stronach)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Czerwiec 01, 2012, 19:22:39
Śledząc ostatnio MTL'owskie produkcje, to Na dobre i na złe wypada najlepiej.
Jeśli tylko mogą oglądam serial. Kiedyś był dla mnie miernotą, niestety.
Teraz to jeden z najlepszych polskich seriali, który trzyma poziom oraz intryguje widza. ;)
To fakt. Jeszcze jakieś 2, 3 sezony temu Na dobre i na złe wypadało bardzo słabo. Wielu widzów odeszło, na forum też jakoś przycichło, ale sytuacja w moim odczucie zaczęła się stopniowo poprawiać. I bardzo się z tego cieszę, bo w sumie przez dłuższy czas przestałam oglądać, a ostatnio znowu wróciłam do zasiadania w piątkowe wieczory przed telewizorem.  ;)

Skorpionica - ja, niestety, nie znam takiej strony. W ogóle nie wiem, gdzie można oglądać Ndinz.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Czerwiec 01, 2012, 19:58:10
Kiedyś można było na free hosting, ale jak wybuchło na początku roku zamieszanie z ACTA to i odcinki stamtąd usunięto.
Na największy "+" należy się to, że przestali zżynać z Housa (w wielu odcinkach na szczęście nie ma całego sztabu personelu, który głowi się co jest danej jednostce). Na "-" definitywne pozbycie się Burskich, Pawicy, Bożenki, Jędrasów, Zybertów. Choć z drugiej strony może to i lepiej, że w NDiNZ jest świeża krew...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 02, 2012, 12:28:03
Tak-fajnie, że jest świaeża krew, ale jednak chwilami brakuje starych bohaterów.

Wczorajszy odcinek bardzo mi się podobał. Szkoda, że ostatni. Nie mam zwyczaju płakać na serialach i filmach i tak też było tym razem, ale muszę przyznać, że naprawdę wzruszający moment, kiedy Ludmiła mówiła, że nie chce umierać. Smutno sie zrobiło. Ale ogólnie przykra sprawa żyć i wiedzieć, że nie ma ratunku dla człowieka.

I chyba zaczynam wierzyć, że scenarzyści zmienią trochę Piotra. Z podrywacza na ustatkowanego faceta. Widać, widać, że Hana nie jest mu obojętna. Walka o to, żeby ja wypuścili z więzienia, załatwianie spraw w prokuraturze. Gdyby była mu obojętna, to podejrzewam, że akcja wyciągania jej z więzienia potrwałaby kilka odcinków.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 02, 2012, 12:44:08
No i nie walnęłam sety smilie_girl_231
Bardzo, bardzo dobry odcinek finałowy. Bardzo zgrabnie zrobiony. Co prawda trochę sztuczna końcówka, ale może za dużo się naoglądałam amerykańskich filmów smilie_girl_349
Falkowicz to teraz niemal bohater - pewnie go pośmiertnie zrehabilitują.
Dlaczego on to zrobił - chciał pokazać, że umie się bić czy stanął w obronie? No niby głupie pytanie, a jednak mnie to zastanawia.
Scena, kiedy Ludmiła mówiła, że nie chce umierać a Przemek nie mówi nic...to co powiedzieć może - jedna z najlepszych w tym serialu.
To teraz kto będzie we wrześniu żył a kto nie?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Czerwiec 02, 2012, 12:44:55
I bardzo się z tego cieszę, bo w sumie przez dłuższy czas przestałam oglądać, a ostatnio znowu wróciłam do zasiadania w piątkowe wieczory przed telewizorem.  ;)
No piąteczka! ;) Ja też miałam przerwę w oglądniu serialu. :P

Jedną z moich ulubionych postaci jest Hana. Strasznie podoba mi się Jej głos, widziałam już wcześniej Aktorkę w filmie pt. "Generał", więc nie jest dla mnie tak totalnie nowa. ;)
Myślę, że to dobrze, gdy pojawiają się nowe twarze, a nie oglądamy oklepanych przez kilka lat jednych Aktorów, gdyż serial dzięki temu jest "świeży", a nam się z wiekszą ciekakowścią oraz przyjemniej śledzi losy bohaterów. Zmiany, przełomy w fabule etc. :) Właśnie takie różne modyfikacje uważam, iż wpływają m.in. na zaintrygowanie serialem, a przede wszystkim nie odbieramy go jako nudnego tasiemca, o!
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 02, 2012, 12:48:46
To teraz kto będzie we wrześniu żył a kto nie?

Ja strzelam, że Piotr. Nawet powiem, że bym chciała żeby przeżył.

A tak na chłopski rozum-jakby wszyscy troje mieli umrzeć, to chyba za dużo tego.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 02, 2012, 12:53:45
Wiesz, równie dobrze mogą przeżyć wszyscy ;) Tylko, że wtedy zero dramatyzmu. Jeśli umarłby Piotr - za dużo dramatyzmu. wszak to nowy rycerz Hany. Przy okazji słodko wyglądali wczoraj w scenie łóżkowej. Hana trochę z dystansem, ale przy samej strzelaninie widać było, że jej bardzo zależy. Więc..,niech umiera Falkowicz LP
Ech, no muszę obejrzeć jeszcze jutro smilie_girl_307
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Czerwiec 02, 2012, 13:04:13
Cytat: Jean
Scena, kiedy Ludmiła mówiła, że nie chce umierać a Przemek nie mówi nic...to co powiedzieć może - jedna z najlepszych w tym serialu.
Dokładnie, scena wręcz wzruszająca. Nie spodziewałam się, że jeszcze takie sceny zobaczymy w tym serialu, ale cieszę się, że wróciłam do oglądania, ponieważ poziom zaczyna się podnosić i moim zdaniem jest coraz lepiej.  ;) Tylko szkoda, że musimy czekać do września.

Ostatnio powiedziałam, że nie chciałabym, żeby Falkowicz umarł, ale biorąc pod uwagę Gawryłę i Falkowicza wolę, żeby przeżył Piotr. Zresztą po tych wszystkich scenach z Haną... Niemożliwe, żeby on umarł.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 02, 2012, 13:05:52
Jean-dlatego stawiam, że Piotr przeżyje. Ludmiła pewnie pojawi się jeszcze we wrześniu, ale na długo miejsca nie zagrzeje z wiadomych przyczyn. Mam nadzieję, że nie zrobią "cudu" i ona przeżyje. Chociaż szkoda, że tak zakończą jej postać, bo osobiście lubię tę aktorkę oglądać.
Falkowicz-hymmm....chyba też przeżyje. W końcu nie może mu ujść na sucho to co zrobił.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Fiołek w Czerwiec 02, 2012, 13:09:17
Cytat: Skorpionica
Falkowicz-hymmm.... chyba też przeżyje. W końcu nie może mu ujść na sucho to co zrobił.
W sumie fakt. Nawet o tym nie pomyślałam.  :)
To też by było bez sensu, gdyby zginął, a cała sprawa z Ludmiłą i innymi pacjentami, którzy zostali przez niego oszukani została tak przerwana. W sensie, że Falkowicz nie odpowiedziałby za to, co zrobił.

Też lubię Ludmiłę, ale gdyby nagle zdarzył się "cud" to byłoby totalne przegięcie.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 02, 2012, 13:14:21
Tyle zamieszania i ani jednego trupa? Nie przesadzacie drogie panie? smilie_girl_253 Ktoś polec musi.
A dla Falkowicza śmierć karą nie będzie? Są lub mogą być tam jeszcze inne instancje...
Sprawca umrze pierwszy niż ofiara jego cynizmu i głupoty - to też może być ciekawe. No może mało pocieszające, ale jednak.
Boję się tylko jednego - że w takiej sytuacji nie będzie żadnego bilansu i zrobią z niego bohatera smilie_girl_356
Kurcze, muszę chyba skończyć z tymi analizami smilie_girl_289

Cytuj
Też lubię Ludmiłę, ale gdyby nagle zdarzył się "cud" to byłoby totalne przegięcie.

A ja dla odmiany chciałabym takiego cudu - wszak różne się zdarzają smilie_girl_356
A z Ludmiłą można by było coś pomyśleć jeszcze, bo fajna postać.
Falkowicza mogła by zniszczyć pośmiertnie  smilie_girl_356
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Czerwiec 02, 2012, 13:41:38
Miło się oglądało finałowy odcinek. Dla mnie obok odc. 471 jeden z lepiej zrobionych. Ucieszył mnie tak maly brak błędów, ale powiedzmy sobie szczerze - przeciętnego Kowalskiego g... obchodzi wypis (a Hana poszła z Ewą do domu samotnej matki nie dając jej wypisu), bardziej zirytowało mnie, że podczas strzelaniny nie było nikogo z ochrony i nikt z personelu nie zawiadomił Policji. Przecież w tej dawnej LG policja byłaby moment po takim zajściu. Jeśli scenarzyści nie uśmiercą Falkowicza to będę uważał, że powinni dostać Nobla za głupotę. Otóż drogi ordynator dostał dwa strzały prosto w klatkę piersiową. Jedyna nadzieja to taka, że były to ślepe naboje. Dowiedzieliśmy się też wczoraj, że Wiki tęskni za Przemkiem - czyżby uśmiercili Ludmiłę by Przemek miał być na nowo z Wiki? Szkoda też, że nie było ani zdania o Burskich czy Latoszkach. Piotrowi jak widać bardzo zależy na Hanie i na tym może lepiej wyjść jak na Zośce - wszak Hana to kobieta przebojowa i zdecydowana, ale jednocześnie też bardzo wrażliwa na otaczający ją świat (zależało jej na Lenie i dziecku, była aktywna w pomocy Ewie, sceny z więzienia i wczorajszego odc. pokazują to), która nie potrzebuje komplementów by "nagle" dostrzec w kimś wartościowego faceta (Zosia dla przypomnienia pierw komu się dało nadawała na Piotra, potem gdy ten sypnął kilkoma komplementami jej serce nagle się dla niego otworzyło by w ostatnim momencie stchórzyć), Hana dała Piotrowi wczoraj do zrozumienia by z tej nocy nie robili jakiegoś super wydarzenia. Aczkolwiek im obojgu zależy na sobie - Piotr pokazał to gdy w jej sprawie interweniował w prokuraturze, a Hana swoją reakcją po tym jak wczoraj Piotr dostał.
Falkowicz - wczoraj przekonaliśmy się dobitnie jakim jest oszustem i hochsztaplerem (choć pokazywano to już od kilku odcinków), ale i też jakim jest człowiekiem zadufanym w sobie i liczącym na korzyści finansowe. Możliwym jest, że ten jego ostatni akt bohaterstwa był choćby małą próbą zrekompensowania światu tego co zrobił. Wcale bym się nie zdziwił gdyby (zgodnie z filozofią pierw psujemy potem naprawiamy autorstwa p. Kondrackiej) przeżył i chciał zacząć wszystko od nowa - wszak ilu to już bohaterów takich nie mieliśmy? Sambor, w pewien sposób Witek (sytuacja z bratem), Konica, Orlicka, Żakowa... Tylko niestety w ludziach takie przekonania nie dokonują się z dnia na dzień, tu trzeba albo jakichś mocnych traumatycznych przeżyć (akurat przeżycie postrzału takowym może być), albo dostać od życia solidną lekcję. NDiNZ to serial, w którym bohaterowie wychodzą łatwo nawet z narkotyków (Bartosz, Konica; polecam wizytę na oddziale uzależnień psychiatrii lub rozmowę z kimś kto wygrał z dragami walkę), gdzie każdy (z wyjątkiem Karola) po zostaniu ojcem nagle staje się bardzo troskliwy z dnia na dzień bez żadnej pracy nad sobą. Kondracka nie umie budować dokładnie psychologicznego portretu bohaterów i dopasowuje ich charakter pod dany odcinek. U Łepkowskiej bohaterowie byli bardziej określiłbym psychologicznie wiarygodni - nie dostosowywano ich zachowań na "potrzeby odcinka". Pani Kondrackiej i spółce przez pewien czas (nawet dość długi) udało się zachować psychologiczne cechy bohaterów Łepkowskiej. W którymś momencie (ok. 330 odcinka) ją to przerosło i był uwidaczniany regres danych bohaterów (np. Tretter, Zosia, Kuba itd.), aż w końcu zaczęła dopasowywać charakter bohaterów pod sytuację. Dawny Kuba w życiu nie wyjechałby do Australii czy gdziekolwiek daleko od Zosi - ale scenarzyści NDiNZ chcąc mieć jakiś "ciekawy" wątek uwikłały go w romans z Karen. Ale do odcinka wracając - Falkowicz to jedna z lepszych postaci NDiNZ (obecnie), skrywająca pod maską merytorycznej wiedzy (widoczne jest to w scenach z Wiki) zadufanie w sobie, ponadto nie zasługuje na miano polskiego Housa bo interesuje się pacjentami/tkami (nawet jeśli ma osiągnąć korzyść ale jednak się interesuje, nie traktuje pacjentów jak House).
Przemek i Ludmiła - Ludmiła wpędzona do celi śmierci przez Sambora, na krótko odzyskała wiarę w siebie i w życie dzięki Falkowiczowi, który żerując na jej nieznajomości medycyny wyciągnął kasę i nic nie zrobił.  Teraz być może Ludmiła wiedząc, że czeka ją niechybna i nieuchronna śmierć chce jeszcze resztkami sił zawalczyć o życie i jednocześnie się nim cieszyć. Wprawdzie Ludmiła to zwykła prostytutka, ale nie skrywa tego przed światem. Być może wiedząc o czekającej ją śmierci chce chociaż ostatnie chwile życie spędzić jako normalna dziewczyna. To, że umrze jest pewne - scenarzyści muszą mieć jakąś furtkę do połączenia Wiki i Przemka.
Wiktoria - od wielu odcinków mogliśmy zauważyć, że kocha się w Przemku. Chociażby scena gdy wchodzi bez pukania do jego pokoju i widzi Ludmiłę, czy też gdy mówi Przemkowi, że nie chce żyć w trójkącie. Po prawdzie Przemek i Wiki rozstali się w atmosferze ogólnego skandalu i wzajemnych oskarżeń tak po próbie gwałtu, pojawieniu się ponownie córki chce mieć chociaż w jednym życiową stabilizację - w miłości. A Przemek dla niej jest takim symbolem stabilizacji uczuciowej, daje jej też poczucie bezpieczeństwa (głównie on staje w obronie Wiki).
Gawryło i Hana - tak jak pisałem z odcinka na odcinek uwidacznia się bliskość ich relacji, tego, że im na sobie zależy. Są też w pewien sposób do siebie podobni przez przeżycia - Hana straciła męża, Piotr rodzinę, dlatego też tak łatwo odnajdują wspólny język z sobą. Oby jednak ich za szybko nie ożenili bo to oznacza koniec bytności w serialu Kamili Baar i Marka Bukowskiego.
Karol i Ewa - niczym dziwnym jest, że Ewa chce uciec od męża-kata. W końcu ileż można znosić przemoc na swojej osobie? Dobrze, że pokazali, że są takie instytucje jak domy samotnych matek, gdzie kobieta może liczyć na pomoc przy opiekowaniu się dzieckiem.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Wymigana w Czerwiec 02, 2012, 18:56:33
Co do Gawryły i Falkowicza, to myślicie, że obaj przeżyją? Hm, nie sądzę, jestem za tym, że tylko Piotr. ;)
Michał Żebrowski mówił, że jego rola będzie epizodyczna, więc to by było dobre zakończenie, a do tego widać było ogromną plamę z krwi na koszuli Andrzeja...
Będzie mi go brakowało, w NDINZ nie ma zbyt wielu czarnych charakterów, a on przy tym był jeszcze zabawny, jak wczoraj z Lazanią i interesami z ojcem tej dziewczyny.  :D Hm, no i słodko wyglądał w tym narzuconym na siebie białym fartuchu.  :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 03, 2012, 14:32:48
Może i obaj, ale żeby zachować trochę sensacji Karol padnie na zawał, albo sam sobie strzeli w łeb z przerażenia? Ale o tym sie dowiemy we wrześniu.
A dziś powtórka z rozrywki. Nie oglądam powtórek, ale tej nie ominę ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Czerwiec 03, 2012, 15:03:26
Albo go zamkną w kryminale.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Zorina13 w Czerwiec 03, 2012, 17:28:21
Po obejrzeniu niedzielnej powtórki -bardzo dobra ostatnia scena gdy Hana leży przy rannym Piotrze -może rzeczywiście narodziło się między nimi uczucie ?
Borysek -lizusek.
Jeszcze aktor który gra tego psychopatę ,męża Ewy -prawdziwy czarny charakter.
W życiu rzadko się raczej zdarza by ktoś chciał sfinansować leczenie zupełnie obcej osobie -ciekawe czemu akurat wątek tej pacjentki jest kontynowany.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Pat Mariah w Czerwiec 03, 2012, 17:48:21
Czekałam z wypowiedzią tutaj, aż obejrzę piątkowy, finałowy odcinek. Niestety, przed weekendem nie było mi dane obejrzenie go, ale za to dzisiaj pełna emocji usiadłam przed telewizorem. Wciąż nie mogę poukładać myśli...

Zacznę może od takiego ogólnego wyrażenia się na temat serialu, jako że to moja pierwsza wiadomość w tym wątku, ale na pewno nie ostatnia. Serial oglądam odkąd sięgam pamięcią, a nawet jeśli nie oglądałam wszystkich odcinków w odpowiednim czasie, to nadrobiłam je płytami oraz powtórkami.
Zdecydowanie moją ulubioną postacią jest Hana. Może to w tym momencie banalne, bo jak zauważyłam, uwielbia ją naprawdę większa część widzów serialu. Ale powiedzcie mi, jak tu jej nie lubić?! Jest tak niesamowitą i charyzmatyczną osobą, z fantastycznym głosem (jak Kompaktowa zauważyła!) i charakterem - z jednej strony silna, gotowa do obrony (co już nieraz nam udowodniła), pewna siebie, a tak naprawdę wrażliwa, potrzebująca zapewnienia bezpieczeństwa i miłości kobieta. Uwielbiam oglądać sceny z nią, powoduje, że uśmiech mi nie schodzi z ust. Moim zdaniem idealnie pasuje do Piotra, widać, że ona go może zmienić na jeszcze lepszego - tak, żeby nie interesował się innymi - chociaż z drugiej strony, zainteresowanie i tak spadło. Wierzę, że będą razem, a Hana będzie jeszcze długo, długo cieszyć nasze oko.
Co do postaci doktora Falkowicza - nie potrafię ścierpieć tej postaci. Czasami się dziwię, jak ci lekarze w Leśnej Górze tam z nim wytrzymują :D Tak, też uważam, że wniósł dużo kolorytu do serialu (chociaż Hana więcej, moim zdaniem), na krótszą metę dialogi i sceny z nim są zabawne (patrząc też, że jak można być tak wrednym lekarzem itp.), ale na dłuższą to nie mogę znieść oglądania scen z nim...

Ostatni odcinek - uważam, że jest to jeden z lepszych odcinków. Ktoś mógłby rzec, że nic takiego przecież się nie stało, ale wystarczy spojrzeć, że każdy z nas wymienia coś, co nas wzruszyło w tym odcinku, zabrało dech w piersiach czy po prostu bawiło... I myślę, że to świadczy właśnie o jakości i fenomenie tego odcinka. Widziałam, że toczy się obecnie dyskusja na temat tego, który z panów powinien umrzeć. Który POWINIEN - nie wypowiadam się, bo Piotra uwielbiam i to logiczne, że nie chciałabym i nie zniosła faktu jego śmierci, za to Falkowicza nie mogę znieść, ale z drugiej strony, jak mówicie - wniósł trochę kolorytu do serialu. Ale wydaje mi się, że umrze Piotr i Karol. Karola zostawmy, ale dlaczego Piotr... bo widzicie - wszyscy mówią, że Falkowicz, Falkowicz, a jak słyszą o możliwej śmierci Piotra, to robią wielkie oczy - i dlatego właśnie wydaje mi się, że to może być takowe zagranie ze strony scenarzystów - nastąpi śmierć, której nikt by się nie spodziewał. Ale to nie zmienia faktu, że wolałabym, żeby zniknął - mimo wszystko - doktor Falkowicz.

Michał Żebrowski mówił, że jego rola będzie epizodyczna, więc to by było dobre zakończenie, a do tego widać było ogromną plamę z krwi na koszuli Andrzeja...
A tym bym się nie sugerowała, bo to na pewno było jakiś czas temu - a scenariusze i pomysły na role rozwijają i zmieniają się z prędkością światła.

Słuchajcie, bo zastanawiam się nad założeniem wątku w dziale "Aktorzy i Aktorki", dotyczącego Kamili Baar - serialowej Hany. Czy znalazłyby się wśród Was osoby, które od czasu do czasu podyskutowałyby w takowym wątku? Pytam, bo nie chciałabym, żeby leżał odłogiem pusty :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 03, 2012, 21:38:32
Pat obyś się myliła ze śmiercią Piotra. Racja-byłaby to niespodziewana śmierć, ale z drugiej strony serial ucierpiałby na starcie tego aktora. W końcu pojawiał się ostatnio częściej, wątek się rozwijał i tak po prostu na szybko miałby się skończyć? Nie widzę tego.
Poza tym sanitariusz jako pierwszy podleciał do Gawryły, nie było u niego śladów krwi na klatce, jak u Falkowicza... Także wierzmy w to, że Piotr się wybroni śmierci.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Czerwiec 06, 2012, 20:10:33
Trochę się wstydzę, ale oglądam. :D

Przekonali mnie nową czołówką. Jest rewelacyjna. Profesjonalna i na poziome czołówek seriali zagranicznych.
No i w ogóle uważam, że dużo lepszy jest ten serial teraz niż kiedyś. Tylko Zosi mi brakuje, miała być z Piotrem! :(

A mówiąc o Piotrze... Przeżył. Na pewno. Nie ma innej opcji.
...
Prawda? :(

Falkowicza mi szkoda. Bo nawet jeśli nie umarł, chociaż pewnie tak, to w serialu już go nie będzie.  A ja kochałam patrzeć na Żebrowskiego. Niewiarygodną mimikę miał, ponad połowę roli robił twarzą!

Lubię też wątek Przemka ( smilie_girl_301 ) i Ludmiły.

A teraz się pewnie narażę... ale Hana... ugh. Nie trawię. Strasznie mnie denerwuje i postać, i aktorka.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Zorina13 w Czerwiec 06, 2012, 20:40:28
Też lubię Przemka i Ludmiłę -bardziej mi nawet pasuję ta para niż opcja Wiki-Przemek.
Jaka piosenka pasuje twoim zdaniem do ich relacji bo kusi mnie by zrobić jakiś filmik o nich.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Czerwiec 06, 2012, 21:04:59
Sara, czemu Cię drażni?

Mnie trochę zabolało to jak się zachowała w stosunku do Piotra. No halo, czy to jakiś chłopiec na posyłki? Piotruś przyjdzie, pomoże, prześpi się z nią, ale po wszystkim ma się tym bardzo nie przejmować. Nie no, fantastycznie. Szczególnie, że wie, jak bardzo mu na niej zależy..

Ja Hanę bardzo lubię, ale w tym akurat mnie trochę irytuje.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Czerwiec 06, 2012, 21:14:33
Też lubię Przemka i Ludmiłę -bardziej mi nawet pasuję ta para niż opcja Wiki-Przemek.
Jaka piosenka pasuje twoim zdaniem do ich relacji bo kusi mnie by zrobić jakiś filmik o nich.

Teraz, w tej sytuacji w jakiej są, to chyba "I don't want to miss a thing" Aerosmith. ;)


Anuś, między innymi z tego względu, co opisałaś. Zresztą, nie tylko o seks chodzi.
Jak do niego zadzwoniła, żeby wpadł zbadać Ludmiłę i "aha, przy okazji kup coś do lodówki". What?
On za nią lata, ona to wykorzystuje, a potem zachowuje się tak, a nie inaczej.

Poza tym, wiem, że to nie wina aktorki, tylko scenariusza, ale Hana jest taka... ja wiem, cwana? To, jak do wszystkich waliła per 'ty', jak się zachowywała... nie przypadła mi do gustu.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Emi w Czerwiec 06, 2012, 21:20:17
Hana i Piotr - ja im kibicuję. ;) Piotr musi przeżyć, bez dwóch zdań. Bardziej zastanawia mnie jak postąpią z Falkowiczem...

Hanę lubię - fajnie poprowadzony wątek, ale faktycznie to o czym pisze Anuszia, trochę przesadzili z tą jej postawą, w sensie... to niby taki mur obronny, lęk przed zobowiązaniem, uczuciem....ale taki tekst: było super, nie róbmy z tego wielkiego halo...  nie brzmiał dobrze.
A miałam nadzieję że Piotrowi się w końcu jakoś ułoży - taki fajny facet! :) A i Hana zasługuje na szczęście, to wyjątkowa kobieta, która bardzo wiele przeszła. A mnie od początku ujęła swoją osobą.

Ludmiła - druga kobieca postać, która wiele wniosła. Fantastyczna jest i szkoda, że musi odejść... :( Świetne sceny z Przemkiem.

A sam serial - ostatnimi czasy zyskał na świeżości, jak jakby się trochę odrodził na nowo - i niektóre wątki są naprawdę ciekawe.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Czerwiec 07, 2012, 13:51:17
W zasadzie ciągle tylko od dłuższego czasu narzekam na ten serial i nie szukam żadnych plusów, więc czas na małą zmianę a przy okazji i podsumowanie minionego sezonu.
Zaczynamy od ogólnego charakteru serialu - choć odejście wielu głównych bohaterów smuci to jednak nie oszukujmy się, że przez 12 lat zwyczajnie nie idzie budować wątku tylko na nich, dlatego też pozbyto się Pawicy, Bożenki, w pewien sposób Burskich, aktorek grających rolę Marty, Orlickiej i Moniki (bywają obecne jedynie duchem w serialu wymieniane głównie w dialogach). Wprowadzono bohaterów, którzy jednak trochę świeżości wnieśli - Piotra Gawryłę (Marek Bukowski, debiutował w 406 odc.), Hanę Goldberg (Kamila Baar, debiutowała w odc. 448) i Andrzeja Falkowicza (Michał Żebrowski, debiut 467 odc.). Oni w odróżnieniu od Piątka, Niedzieli, Iwony, Wojtka czy Kazika do serialu faktycznie coś wnieśli i nie byli zbędnymi zapełniaczami czasu antenowego (zwłaszcza ci dwaj pierwsi, ręce mi opadały jak słyszałem ich dziecinne kłótnie). Odświeżenie NDiNZ i postawienie bądź co bądź na ciekawe wątki w tym sezonie tj. głównie największy plus tego serialu obecnie - oszczędzono nam idiotycznych przepychanek Borysa, Niny i Aśki o miejsce przy stole, jak to miało miejsce w ubiegłym sezonie.

Teraz czas na podsumowanie sezonu - tu Kondracka nie odeszła od starego modelu serialu, więc tradycyjnie jedna połowa sezonu była poświęcona czemuś innemu niż druga. Pierwszą połowę zdominowały wątki dyrektorowania Pawicy i powrót Blanki. W tej połowie sezonu jeszcze oglądaliśmy starych bohaterów, oraz sporadycznie pojawiała się stara muzyka z serialu. Natomiast wątki pacjentów były momentami z kapelusza wyrwane - wiolonczelistka ze swoim byłym i obecnym partnerem - kretyńsko było to zagrane. Odwołanie koncertu to nie takie hop siup jak na ekranie NDiNZ. No, ale dla twórców NDiNZ nie jest niczym trudnym naginać rzeczywistość i dopasowywać ją pod potrzeby serialu, w pewien sposób jest to nawet zrozumiałe - w końcu LG zawsze byla kojarzona jako "szpital marzeń". Bardziej irytującym jest niezachowywanie nawet odrobiny realizmu. Wątek dżumy także wzięty z kapelusza - naukowcy to ludzie, którzy mają fioła na punkcie czystości i odpowiednich warunków przechowywania takich, że tak to pozwolę sobie nazwać "cudów". Dalej wymieniać nie ma sensu - w końcu te wątki nie mialy istotnego wpływu na dalszą fabułę serialu, więc przejdę do głównych wątków:

Pawica jako dyrektor szpitala - widać było, że nie ma specjalnie w nikim wsparcia i był krytykowany niemal za każde posunięcie, co zapewne było spowodowane lękiem przed nieznanym i przyzwyczajeniem do tego, że Tretter był dyrektorem. Strasznie sztuczne i naciągane było (wg mnie), że Pawica czuł się obco pośród papierów, dlaczego? Otóż w przeszłości Pawica był ordynatorem interny, oraz dyrektorem medycznym kliniki "Health and Beauty" więc sprawy papierkowe powinien dobrze znać. Ustąpił z funkcji w 462 odcinku po tym jak jakiś haker wykorzystał jego komputer do włamania się do danych pacjentów - za przyzwoleniem Agaty, która pozwoliła Pisklakowi skorzystać z tamtych komputerów. Pawica zwiał do Afganistanu jako lekarz wojskowy.

Wiktoria i Blanka - rodzice Wiktorii odebrali jej córkę gdy miała Wiki 16 lat i nie musiała się martwić wychowywaniem dziecka ani jego ojcem. Sprawdziło się powiedzenie "Kłamstwo ma krótkie nogi" - dopiero kiedy Blanka potrzebowała przeszczepu wątroby Wiki odnalazła Wojtka, który został jej dawcą. Podczas tej historii wyszło na jaw kłamstwo Wiktorii, za które Blanka ją znienawidziła. Chyba jednak przeszła jej ta nienawiść gdy w 457 odc. zagościła pod domem Wiktorii. Przed Wiki stanęło niełatwe zadanie - musiała przede wszystkim zawalczyć o akceptację Blanki co mimo trudnych początków się jej udało. Blanka jednak wkrótce wyjechała zgodnie z zamiarem Wiki, która tylko marzyła by Blanka jak najszybciej gdzieś sobie poszła i padło na zagraniczną szkołę. Wiktoria być może jeszcze dostanie nie jedną karę od życia za takie pozbycie się Blanki, ale o tym co to będzie wiedzą tylko scenarzyści.

Agata i Paweł - o tym wątku przypomniałem sobie dopiero gdy pisałem o Pawicy, ale do rzeczy - szybko zawarty związek małżeński tak naprawdę bez większych namysłów, narzeczeństwa etc. Małżeństwo Agaty ukazało jak jest jeszcze ona niedojrzała do małżeństwa - rozumiem zapracowanie etc. ale ona nigdy dla Pawła nie miała czasu (na szkoleniu nie chciała nawet zjeść wspólnej kolacji bo i po co lepiej siedzieć z kolegą z studiów), więc nie dziwota, że Paweł był zazdrosny o Witka, o Przemka... Zwianie z domu po małżeńskiej kłótni także śmiechu warte - rozumiem gdyby oboje się obrazili i poszli sobie do "swoich kątów" ale ucieczka gdzie indziej na noc? Tak nie postępują ludzie dorośli. Ludzie dorośli szukają rozwiązania, a Agata wolała zrzucić całą winę na Pawła. Jej "całkowite" oddanie ograniczało się do unikania kontaktów z Pawłem, posiadaniem czasu na wszystko prócz życia z mężem. Ale, żebyśmy nie mieli wątpliwości, że to Paweł jest tym złym wciśnięto nam jego ex żonę Dorotę (swoją drogą ciekawe jak udzielono mu ślubu skoro bigamia jest prawnie zakazana w Polsce) i Agaty porwanie. LG, która wręcz słynęła z "ochrony" przestępców wobec Pawła nie zastosowała tej ulgowej taryfy - szybko go przewieziono do szpitala więziennego. Wkurzyła mnie ta manipulacja scenarzystek bo przestępcy w o wiele lżejszym stanie nie mogli nawet zostać przesłuchani przez Policję - przykład z sezonu 09/10 kiedy Pawica (jako biegły sic!) nie wyraził zgody na przesłuchanie gościa z złamaną ręką. Ale do Agaty i Pawła wracając - zrobienie z Pawła psychola, porwanie Agaty to manipulacja z strony scenarzystów, żeby pokazać kto tu jest tym złym.

Druga połowa sezonu to głównie wątek Andrzeja Falkowicza i związanego z nim wątku Ludmiły. Oczywiście podsumuję wszystkie wątki jakie mi się przypomną, ale zacznę od najważniejszego:

Andrzej Falkowicz - niewątpliwie jedna z lepszych postaci NDiNZ ostatnich lat. Został ordynatorem chirurgii w LG po Michale Samborze i już na samym początku zraził do siebie Wiktorię, z którą walczył przez całą resztę sezonu. Bożenki pozbył się dość szybko. Wiktorię do stołu dopuścił dopiero po kilku interwencjach Sambora i Gawryły. Do LG przyszedł w sławie i glorii - Przemek podziwiał go za zoperowanie raka na kręgosłupie. Wraz z kolejnymi odcinkami ujawniało się coraz więcej jego negatywnych cech charakteru - mierny uczeń (wielokrotnie zdawał egzamin z biochemii), manipulant (zawsze potrafił umiejętnym doborem słów oczyścić się z winy i zwalić ją na innego/inną), no i co ukazało się całkiem niedawno - oszust. Podpisał się pod wieloma publikacjami swojej żony Wandy Falkowicz, która byla uznaną specjalistką. Sam Falkowicz bez niej osiągnąłby niewiele, przejął jej nazwisko i sławę, którą wykorzystał do własnych celów. Niedawno też ujrzała światło dzienne sprawa Ludmiły - pogarszający się jej stan (wysypka) oraz to iż dopiero sterydy jej pomogły skłoniły Wiki do szukania dalej i dotarła ona do żony Falkowicza, która ujawniła jakim jest oszustem jej mąż - wyciągnął od Ludmiły kasę, ale nic tak naprawdę nie zrobił. Falkowicz także był uprzejmy i poświęcał swój czas, ale gdy widział w tym swoją korzyść - np. w przypadku tego co miał barany, a Andrzej myślał, że to właściciel linii lotniczych. Tak samo z tą pacjentką z cukrzycą - jej ojciec był bogaty i chciał zainwestować w medycynę, na co Falkowicz był pazerny. Niestety po tym gdy jej ojciec dowiedział się, że Baranek (właściwe nazwisko Falkowicza) szydził z otyłości pacjentki wycofał się. Prawdopodobnie zginął broniąc Hany - być może ten jego ostatni gest bohaterstwa był próbą naprawienia szkód jakie wyrządził. Jak było? Dowiemy się jesienią.

Sambor i Nina - tu mi się podobało, że scenarzyści wreszcie przestali się ociągać i zagrali w otwarte karty i połączyli ich ze sobą, mimo prób zakłócenia ich szczęścia przez Falkowicza.

Hana i Piotr - Hanę na początku kojarzono z Tretterem, a Piotra - z Zosią. Nie ulega wątpliwości, że Hana jest kobietą, która o wiele bardziej pasuje do Piotra i nie sądzę, że podobnie jak Zosia stchórzyłaby w ostatniej chwili. Widać jak na dłoni, że im obojgu zależy na sobie - Piotr interweniował ws. Hany u prokuratorki, potem został z nią na noc, jeszcze wcześniej by przywrócić jej dobre imię odnalazł Pisklaka. Scena gdy Hana widzi postrzelone ciało Piotra mówi wyraźnie jak bardzo jej zależy na Gawryle.

Ach byłbym zapomniał! Wątek Lil:

LiL - nie ukrywajmy, że ciąży winni byli oboje zarówno Lena jak i Witek skoro razem poszli się kochać bez zabezpieczenia. Dalej przerażało mnie momentami strasznie lekkomyślne zachowanie Leny - np. gdy nie powiedziała Witkowi o dziecku i ten dopiero po rozmowie z radiologiem się tego domyślił. Lena wspierana przez Hanę szczęśliwie donosiła swego syna, którego nazwali Feliksem, po której jednak nastąpił nawrót choroby i sepsa. U schyłku sezonu Lena i Witek wzięli ślub kościelny, więc możliwym jest, że w następnym sezonie także ich pożegnamy. Długo się rozpisałem ale to już koniec :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 09, 2012, 19:26:12
Czyli wiemy już kto zginie: http://aleseriale.pl/gid,9966,img,315349,fototemat.html?ticaid=5e99b
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Czerwiec 09, 2012, 22:58:23
Zepsułaś wszystko :P Tretterowi się uda, zawsze się udawało. Zresztą zamkniecie szpitala LG = koniec serialu.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Emi w Czerwiec 09, 2012, 23:03:02
To raczej było do przewidzenia. Falkowicz odejdzie niemalże jako bohater, ew. jako ofiara... a szpital będzie w opresji. :P Inni będą musieli zapłacić w pewien sposób za wszystkie jego błędy i próbować ratować sytuację szpitala. No i może życie pacjentów, których Pan Ordynator oszukał.  :zla:
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Czerwiec 09, 2012, 23:06:20
Ja się spodziewałem, że Falkowicz z LG odejdzie gdy prokuratura mu udowodni jego wszystkie oszustwa. A tak...odchodzi śmiercią bohatera.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Czerwiec 10, 2012, 10:44:09
Zepsułaś wszystko :P
Specjanie nie napisałam kto zginie, bo wtedy bym zepsuła ;) Mogłam dopisać, że "otwieranie linku na własną odpowiedzialność"   8)

Pewnie, że się uda. Treter mistrzem. Wyjdzie ze złego. Ale będzie nerwowo-chociaż dobrze, coś się będzie działo :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Lipiec 30, 2012, 12:52:47
Dawno tu nikt nie pisał to może trochę odświeżę wątek ;)
Kiedyś nie przepadałam za 'Na dobre i na złe', nigdy nie oglądałam, bo mnie specjalnie nie ciekawiło, ale ostatni sezon mnie jakoś wciągnął. Obejrzałam jeden odcinek, potem drugi, trzeci i tak już zostało, że jak przychodził piątek to o 20.00 zasiadałam przed telewizorem i śledziłam losy bohaterów ;D
Szczególną sympatią darzę Hanę i Piotra, i cieszę się, że scenarzyści postanowili coś tam między nimi spowodować ;D Odwrotne uczucie wywołuje, a raczej wywoływał ten cały Falkowicz i Ludmiła.. Falkowicz to wiadomo, że przez swój wredny charakterek, a Ludmiła.. hmm.. w sumie to sama nie wiem czemu za nią nie przepadam, jakoś tak po prostu nie przypadła mi ona do gustu ;)
Teraz czekam na nowe odcinki, na pewno będę śledzić z zaciekawieniem;D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 01, 2012, 10:35:16
Z serialem pożegnałam się dobrych kilkaset odcinków temu, ale tak jakoś w niedzielę z nudów włączyłam TVP2 i obejrzałam jakiś odcinek całkiem wyrwany z kontekstu. Serial się zmienił, zmieniły się wnętrza, zmienili się aktorzy i miałam wrażenie, że to nie jest ten sam serial, który kiedyś oglądałam i który kiedyś tak bardzo pokochałam, jednak nie powiem, że mnie nie zaciekawił, bo bardzo mnie zaciekawił, w szczególności wątek Hany i Gawryły, może mi ktoś powiedzieć na jakim są etapie, bo ja kiedyś postaram się nadrobić te najważniejsze odcinki, ale teraz nie mam zielonego pojęcia co się u nich wydarzyło po tym jak się ze sobą przespali?
I jak to jest z Wiktorią? Jest z Przemkiem, czy on nadal lata za tą Ludmiłą?  smilie_girl_289
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 01, 2012, 13:42:38
Hana i Gawryła spędzili ze sobą noc, bodajże w ostatnim odcinku przed wakacjami, ale Hana dała do zrozumienia Piotrowi, żeby nie robił sobie nadziei, ale ja sobie robię nadzieję, że będą razem, bo pasują do siebie;)
A Przemek lata za tą całą Ludmiłą  smilie_girl_175 Ona umiera, bo ma jakiegoś guza, czy coś i ostatnie chwile chce spędzić w jego towarzystwie.

To tak w wielkim skrócie ;) Mam nadzieję, że trochę pomogłam ;D Jak coś nie jasne to chętnie wytłumaczę póki jeszcze pamiętam co się tam działo, bo moja pamięć jest bardzo ulotna  smilie_girl_308
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 01, 2012, 13:51:42
Ja też mam nadzieję, że jednak Hana i Piotr będą razem, pasują do siebie. Co prawda kiedyś liczyłam na to, że jednak Piotr będzie z Wiktorią, bo Zosi w ogóle nie brałam pod uwagę. Niby był z Wiki, ale zachowywał się tak jakby nie był i robił jej niepotrzebnie nadzieję... Chociaż teraz w jego relacjach z Haną, jak oglądałam ten jeden odcinek wydawało mi się, że to on lata za nią, a ona robi mu nadzieję, czyż tak?  smilie_girl_356

A Wiki spotyka się z kimś, bo gdzieś kiedyś czytałam, że zwierzała się Agacie z tego, że nadal kocha Przemka...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 01, 2012, 14:00:56
Ja też mam nadzieję, że jednak Hana i Piotr będą razem, pasują do siebie. Co prawda kiedyś liczyłam na to, że jednak Piotr będzie z Wiktorią, bo Zosi w ogóle nie brałam pod uwagę. Niby był z Wiki, ale zachowywał się tak jakby nie był i robił jej niepotrzebnie nadzieję... Chociaż teraz w jego relacjach z Haną, jak oglądałam ten jeden odcinek wydawało mi się, że to on lata za nią, a ona robi mu nadzieję, czyż tak?  smilie_girl_356

Tak można powiedzieć, że teraz to Piotr się.. zakochał(?).. zauroczył to chyba będzie lepsze określenie.. no w każdym bądź razie to Hana mu się podoba ;D A Hana jest taka jakby obojętna.. Miała męża, który zginął w Afganistanie chyba i niedawno przysłano jej jego prochy i może dlatego jest taka wobec Piotra, bo czuje jakby zdradzała tego męża.. ;D takie moje spekulacje :D

A Wiki spotyka się z kimś, bo gdzieś kiedyś czytałam, że zwierzała się Agacie z tego, że nadal kocha Przemka...
Nie pamiętam sceny, żeby Wiki się zwierzała Agacie, ale mogło coś umknąć, bo jak już wspomniałam pamięć mam ulotną ::)
Ale koło Wiki ostatnio kręci się lekarz ze szpitala dziecięcego, gdzie ma staż. Jak na moje oko to coś z tego będzie ;D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 01, 2012, 14:20:53
Mam nadzieję, że Piotr przekona do siebie Hanę, że rozwieje jej wszystkie wątpliwości, bo naprawdę pasują do siebie! Widać między nimi tą chemię, to rodzące się uczucie, bo miłością na razie nie można tego nazwać, przyjaźnią się fakt i z reguły przyjaźń przeradza się w coś innego, głębszego... w miłość, liczę, że i tym razem tak będzie!  :wub:

A ten facet od Wiki to interesuje się narzędziami takimi z XIX wieku? Bo właśnie pojawił się w owym odcinku, który oglądałam ale mi jakoś niespecjalnie się spodobał. Taki sztywny, co prawda potem, że tak powiem się rozruszał, zaczął nawiązywać, że na pierwszej randce nie pokazuje czegoś tam w domu... także może jak obejrzę więcej odcinków i że tak powiem poznam ich historię od początku może się do niego przekonam. Bo co jak co ale Wiktoria zasługuje na kogoś fajnego, zasługuje na kogoś kto będzie ją kochał, kto będzie dla niej oparciem i po cichu liczę, że po odejściu Ludmiły Wiki zwiąże się z Przemkiem smilie_girl_308 bo tworzyli naprawdę świetną parę!  smilie_girl_321
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 01, 2012, 14:25:19
Też bym chętniej widziała Wiki przy boku Przemka ;) Ten lekarz niby sympatyczny, ale nie pasuje do Wiki.. :P
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 01, 2012, 14:30:15
Pamiętam jak Wiki fajnie wyglądała właśnie z Przemkiem, podobała mi się oczywiście z Piotrem, ale to w duecie z Przemkiem skradła moje serce.  smilie_girl_308 Co prawda teraz się przyjaźnią, ale tak jak pisałam liczę, że to wszystko ładnie się rozwinie, że jednak Przemek zrozumie, że nie kocha Ludmiły tylko Wiki. Swoją drogą pamiętasz jak po raz pierwszy pojawili się w serialu? Taka trójka zagubionych owieczek, Agata z Przemkiem raczej tacy posłuszni, potulni, tylko Wiki od samego początku pokazywała pazurki, typowa dziewczyna z charakterem i do razu skradła moje serce!  smilie_girl_321
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 01, 2012, 14:38:19
Jak zaczęłam oglądać 'Na dobre i na złe' to Wiki, Agata i Przemek już grali w serialu, i chyba już od dłuższego czasu.. Ale to, że Wiki pokazuje pazurki widać też było w wątku z Falkowiczem, który odsuwał ją od wszystkich operacji, ale Wiki pokazała, że potrafi walczyć o swoje ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 01, 2012, 14:44:52
Dokładnie! Falkowicz nie liczył się z tym, że ktoś może mu podskoczyć, a właśnie jak jesteśmy już przy Jego temacie, to co się z nim stało? Z tego co czytałam to miała być jakaś strzelanina, czy coś iiii.... nie wiem co dalej.  :th_girl_haha:
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 01, 2012, 15:15:40
Andrzej Falkowicz w jej wyniku zginął i jesienią Tretter i spółka będą próbowali ratować szpital po jego machlojach.

Ludmiła prawdopodobnie została do serialu wprowadzona aby Przemkowi trochę namieszać w głowie ale i też po to by po jej śmierci mógł spokojnie związać się z Wiktorią.
Serial niestety swój stary klimat stracił bezpowrotnie także nie liczmy na to, że zobaczymy jeszcze razem Burskich, Pawicę, LiL też powoli odchodzą, Bożenkę, Martę i wiele innych osób z starej gwardii. Choć serial nabrał nieco świeżości i trochę odbił się od dna sprzed kilku sezonów to dalej głównymi jego wartościami teraz są ciągłe pijaństwo, chamstwo, antysemityzm (gość, który atakował Hanę na korytarzu uszedł bezkarnie zaś Sambor, który stanął w jej obronie został pozwany), zdrady, kariery przez łóżko ...To nie serial, gdzie promowano zdrowy tryb życia, gdzie na pierwszym miejscu stały jakieś określone zasady, którymi ktoś się kieruje, honor czy rodzina. To było i nie wróci.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 01, 2012, 16:23:03
A Wiki spotyka się z kimś, bo gdzieś kiedyś czytałam, że zwierzała się Agacie z tego, że nadal kocha Przemka...
Nie pamiętam sceny, żeby Wiki się zwierzała Agacie, ale mogło coś umknąć, bo jak już wspomniałam pamięć mam ulotną ::)

A nie było czegoś takiego, że Wiki (widząc albo słysząc od Agaty jak to Przemek za Ludmiłą chodzi po tym jak ona dowiedziała się prawdy) insynuowała Agacie, że żałuje, ze z nim już nie jest?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Aga w Sierpień 02, 2012, 09:21:50
Kiedyś nie oglądałam tak często tego serialu jak teraz i za nim nawet nie przepadałam. A teraz? Serial bardzo mi się spodobał. W tych odcinkach co emitują na rano to jestem ciekawa czy Lena wyjdzie z tej choroby co teraz ma... Ja jeszcze uwielbiam Latoszka że tak się nią opiekuję że jak była w śpiączce to puszczał jej muzykę i filmiki z Felkiem. To jak to w końcu jest? Lena jest mężatką czy nie bo już sama nie wiem... Współczuję tej aktorce że tak musiała na planie serialu być pod tymi aparaturami...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 02, 2012, 15:42:59
Tak, jest mężatką. W stanie krytycznym wzięli ślub.

Serial niestety swój stary klimat stracił bezpowrotnie także nie liczmy na to, że zobaczymy jeszcze razem Burskich, Pawicę, LiL też powoli odchodzą

Ubolewam bardzo, szczególnie nad LiL. Kiedyś mieli takie fajne sceny, a teraz choroba-szpital-dziecko. I do tego rzadko...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 10, 2012, 18:26:08
Spoiler
http://www.nadobre.tvp.pl/100952/gawrylo-znow-w-akcji.html - zdjęcia z nowego sezonu :D
Najbardziej mnie cieszą te z Haną  smilie_girl_321 widać, że się nadal dobrze dogadują, szczególnie na zdjęciu nr 2, a to mnie bardzo cieszy. ;D
A czy mi się wydaje czy Hana zmieniła kolor włosów?

Niech już się zaczyna ten wrzesień.  smilie_girl_321
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 10, 2012, 19:42:37
Nooo proszę.
Spoiler
Objęcie przyjacielskie czy może coś więcej? Hana co prawda powiedziała, żeby nie robić wielkich rzeczy ze wspólnej nocy, ale pewnie scenarzyści specjalnie tak zrobili ;)

A poropo wiadomo już kiedy dokładnie zaczyna się sezon?

Włosy wydają się być jaśniejsze. Na tym zdjęciu też. klik (http://www.nadobre.tvp.pl/100401/index.php?r=nadobre&res=100401&img=100924)
Cieszy powrót Leny jako lekarza. Wreszcie. :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 10, 2012, 22:11:59
Oficjalnie potwierdzamy to, o co nas wypytujecie - od września premierowe odcinki NDINZ będą nadawane w środy o 20.40 zaraz po "Barwach Szczęścia".

Tym samym na dobre (i na złe) żegnamy się z Rebeką i szukamy nowej, środowej piosenki :)
- z oficjalnego fb.


Środy? Hmm.. czyli zamienili NDiNZ z Rodzinką.pl ;) Dziwnie, ale z czasem się przywyknie :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Sierpień 10, 2012, 22:15:04
O, jaaa! Ale bez sensu.
W sumie nie mam szkoły, to i środa dobra! :D
Grunt, że będą premierowe odcinki już od września, a nie jak z PnŻ. -.-

Ps. Amaranth, to jak? Rodzinka.pl w piątki? xD
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 10, 2012, 22:16:17
Ciekawe czemu zmienili godziny emisji...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 10, 2012, 22:18:31
Ps. Amaranth, to jak? Rodzinka.pl w piątki? xD
Tak słyszałam, że w piątki po 2 odcinki, więc wychodzi na to, że TVP zrobiło zamianę :D
Nie wiem czemu, dla mnie trochę bez sensu, bo każdy miał swoje przyzwyczajenia.
Ja np. w ostatnim sezonie nie oglądałam Rodzinki.pl w środy tylko powtórkowe odcinki w weekend, bo szkoła, internat, za to zawsze jak wracałam do domu to o 20.00 tv był mój, bo leciało NDiNZ, dobrze, że już koniec ze szkołą to sobie przynajmniej wszystkie seriale pooglądam w spokoju  :th_girl_haha:
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Sierpień 10, 2012, 22:21:18
Ciekawe czemu zmienili godziny emisji...
Wiesz? W sumie też mnie to intryguje. ;D
Teraz będą te same odc. leciały w środy i niedziele, dobrze myślę? ;)
Może chcieli zrobić większy odstęp czasowy... Wiem, w sumie to głupie.

Piąteczka, Amaranth! ;)
Za to dwa odcinki Rodzink.pl pasują mi idealnie!  :wub:
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 10, 2012, 22:26:31
Teraz będą te same odc. leciały w środy i niedziele, dobrze myślę? ;)
Tego nie napisali, ale myślę, że chyba tak, bo w sumie mi się NDiNZ zawsze kojarzyło, że leci w niedzielę mimo, że oglądałam w piątki :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 10, 2012, 22:38:30
Jak widać TVP nie zależy na tym by NDiNZ był oglądanym serialem... W ogóle gdy w sezonie 08/09 zmieniono emisję na piątek wieczór to tłumaczyli to tym iż jest to pora największej oglądalności...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Sierpień 10, 2012, 22:56:23
Eee, mnie się zaś wydaje, że kto jest "stałym bywalcem" w zasiadaniu w fotelu na NDiNZ, to w niedzielę znajdzie czas i obejrzy. ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 10, 2012, 23:07:03
Chyba w środy :) Za to w piątki wieczorem co będę oglądał he? :P
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Sierpień 10, 2012, 23:27:21
Ejże. Ja nie mam w środy telewizora, co to za zamiana?! Mam nadzieję, że niedzielna transmisja pozostaje? Zawsze mi się NDINZ kojarzyło z niedzielnym popołudniem ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 11, 2012, 12:30:34
Za to w piątki wieczorem co będę oglądał he? :P
Rodzinke.pl :D

O niedzielnej transmisji nigdzie nie piszą, ale mam nadzieję, że zostaje.. :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 11, 2012, 13:22:57
Za to w piątki wieczorem co będę oglądał he? :P
I ja :) Zawsze jak miałam spotkania w piątki to bywałam na nich po serialu, tak mi sie to wbiło w harmonogram dnia.
Zawsze mi się NDINZ kojarzyło z niedzielnym popołudniem ;)
Mi się przestało tak kojarzyć kiedy zaczęli emitować serial w piątki. Kurcze bardzo słabo moim zdaniem z tą środą.
Jeśli chcą podnieść oglądarność to w sumie może im się to udać, bo stali zostaną i dojdą ci co oglądają BSz, bo 'jak już oglądam to niech leci' ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Sierpień 11, 2012, 13:38:13
Chyba w środy :) Za to w piątki wieczorem co będę oglądał he? :P
Dwa odcinki Rodzinki.pl, a co! ;)
Mnie to odpowiada! :D A jeśli Tobie nie, to możesz obejrzeć sobie w niedzielne popołudnie. Jeśli będą emitować. xD

Damy radę! Myślę, że kwestia przyzwyczajenia i wolny czas - nic więcej. ;)

Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 11, 2012, 18:04:58
Pytałem bo takie miałem przyzwyczajenie, że oglądam w piątki :) Choć oczywiście NDiNZ głównie kojarzy mi się z niedzielnym popołudniem niż piątkowym wieczorem. Ach, te stare dobre czasy...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Ann w Sierpień 13, 2012, 08:30:29
Spoiler
http://www.swiatseriali.pl/seriale/na-dobre-i-na-zle-384/news-wszyscy-przezyja-strzelanine-w-lesnej-gorze,nId,628053
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 13, 2012, 11:43:03
Spoiler
http://www.swiatseriali.pl/seriale/na-dobre-i-na-zle-384/news-wszyscy-przezyja-strzelanine-w-lesnej-gorze,nId,628053
Tego się nie spodziewałam  :o Udało im się zaskoczyć widzów.  smilie_girl_356
Ale ja bym wolała jednak zakończenie jego wątku, strasznie go nie lubię, chociaż czarny charakter też potrzebny. ;) Pewnie przeżyje wielką duchową przemianę i całkowicie zmieni swoje zachowanie.. smilie_girl_349
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 13, 2012, 12:19:52
W sumie nawet dobrze, że Żebrowski zostaje na kolejny sezon, jak się pojawia to jest na co popatrzeć, szczególnie na grę aktorską Żebrowskiego... Sądzę, że będzie tak jak pisze Amaranth - przeżyje jakąś przemianę, zwłaszcza, że filozofia Kondrackiej i spółki to pierw psujemy, potem naprawiamy.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 13, 2012, 12:38:02
Hahaha dobry żart nam zrobili wypuszczając info, że to jednak Falkowicz odpłynie. Ten krótki news zalatuje mi tu tą jak Wy to określacie "przemianą". Sądzę, że niestety. Wszystko ma być utopijne? Może jeszcze Ludmiłę będzie przepraszał i błagał o wybaczenie?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Kompaktowa w Sierpień 13, 2012, 12:43:39
Skorpnica, uwielbiam Cię! :D
Swoją drogą zobaczymy jak to będzie...
Ale co racja, to racja - zaskoczyli nas. ;)
Czarny charakter musi być, bo lubię różnego typu adrenalinkę, hoho. ;D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 13, 2012, 12:50:26
Nie wiem czy zauważyłyście pewną "analogię..."

Otóż i Ludmiła i Falkowicz są teraz na łożu śmierci, w czasie własnych rozmyślań nad życiem, próbą zmiany etc. - kto wie, może właśnie nie uśmiercą Ludmiły tylko połączą ją z Falkowiczem (oboje po przemianach) a Wiki z Przemkiem?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 13, 2012, 13:02:52
O! Alden, świetny pomysł. Niech połączą Ludmiłę z Falkowiczem i niech ta flądra odczepi się od Przemka. ;D Wiki do niego bardziej pasuje.  smilie_girl_307
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 13, 2012, 13:21:43
Ludmiła fajna babka.
A co do złączenia LiF(maaatko!) to jedyną reakcją może być:  smilie_girl_101
Poza tym, skoro Ludmiła jest aż tak chora, to długo chyba nie pogra.
I jeszcze jedno. Ślub na łożu śmierci już mieliśmy,a co za dużo to nie zdrowo :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 13, 2012, 14:22:52
Przecież w NDiNZ wszystko możliwe :) Lekarze z LG potrafili i ebola wyleczyć i sepsę przy nowotworze... dlatego każdy kto jest śmiertelnie chory z małymi szansami na ozdrowienie niech uda się... do Leśnej Góry <lol2>
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Sierpień 13, 2012, 21:16:25
Ej, ej, ej. Odczepcie się od Ludmiły, jest piękna i jeśli już ja nie mogę zagrać ukochanej Przemka, to pozwalam jej zająć moje miejsce.
Strasznie się cieszę, że Falkowicz zostaje! Ale na przemianę się nie zgadzam. :(
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Aga w Sierpień 14, 2012, 09:54:41
Falkowicz zostaje?
Ja czytałam w Internecie że po tym wypadku przed szpitalem on
Spoiler
umrze...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Justek w Sierpień 14, 2012, 09:58:29
Ja chociaż serialu nie oglądam aż tak regularnie, bo czasem zapominam (piątek) lub nie mam czasu (niedziela) to jednak...mam jakieś przedziwne zawsze wizje tych serialowych par :D

Po pierwsze- dla mnie Piotr miał być z Zosią, była pomiędzy nimi fantastyczna chemia i wcale mnie nie cieszy to, że scenarzyści jednak na taki pomysł nie wpadli. Co do Łączenia Gawryły z Haną tez nie mam jakichś wielkich oporów, ale wolałabym z Zosią, zdecydowanie. Hana jest ciekawą postacią, ale trochę dziwną, nie widzę jej w związku z Piotrem.

Przemka lubiłam z Wiki, ale teraz nie widzę ich znowu razem. Dlatego podoba mi się wątek z Ludmiłą, acz zakończy się pewnie smutno, bo cud musiałby się stać, aby dziewczyna wyszła z tego żywo :( czyli Przemka pewnie znów czeka dużo smutków.

A najmilej ogląda mi się nielubianą niegdyś na ifilmie, nie wiem jak jest tutaj, parę Sambor i Nina :D Naprawdę ich lubię! Do tego stopnia, że kiedyś usiadłam i na YT prześledziłam mnóstwo scenek z ich udziałem. Słodcy byli jak się mieli "schodzić" :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 14, 2012, 11:48:45
Mam dwie nowinki :D
klik 1 (http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/486399_336618393096725_585006444_n.jpg) i klik 2 (http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/479797_336616343096930_567148987_n.jpg)

To się będzie działo i kolejna nowa postać.. hmm.. jakoś mi akurat ten aktor nie pasuje do roli lekarza, no ale zobaczymy jak się sprawdzi ;D
A co do Niny i Sambora, ja też ich lubię, tworzą ładną parę :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 14, 2012, 13:18:07
Sambora zawsze lubiłam. Nina taka trochę mimoza, ale mam nadzieję, że jeszcze ją rozkręcą.

Garwyło i Hana- no niby cacy, on chce, ona też, ale jeszcze nie teraz. Kurcze za słodko mi tu. Podoba mi się ostatnie zdanie "Nagle opuści jej mieszkanie". Fajnie ich się razem ogląda w parze, ale mimo to przydałoby się jeszcze rozkręcić akcję. (chociaż jej i drugsa strona-pewnie i tak będą razem, więc czy jej stens mieszczać?) Sama już nie wiem :)

Nowa postać-niejaki kardiolog, któremu ma pomagać Agata. Jak dla mnie postać Agaty mogłaby nie istnieć, a jej pomoc oznacza znowu obecności jej trochę więcej...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 14, 2012, 15:52:07
Więc zacznę - Zosia i Gawryło to jakiś dziwny pomysł scenarzystów był, wg mnie to była taka "zapchajdziura" antenowa bo Kuba był w Australii, a Zośce trzeba było znaleźć partnera, któremu zwierzy się jaki to mąż niedobry i w ogóle...

Piotr i Hana - chyba im obojgu na sobie zależy, co będzie zobaczymy

Nina i Sambor to przykład wspaniałej pary dwójki lekarzy (stary i młody), gdzie ten młody dzięki lizusostwie ma wszystko zapewnione, już nawet Falkowicz wspominał, że sobie Nina żyła na jego koszt, Nina jest gorsza od Ludmiły bo ta druga choć ladacznica nie zataja tego przed światem jak Nina, która próbuje zmazać swą przeszłość, ale w porównaniu z przeszłością kryminalną Sambora (gość ma chyba z dwa wyroki i jest ordynatorem) jest niewinna przynajmniej w prawnym sensie; w serialu właśnie promuje się takie style kariery naukowej - albo przez łóżko przełożonego, albo kosztem rodziny, w LG nie ma żadnej kobiety spełnionej zarówno prywatnie jak i zawodowo, ostatnią była Monika, ale słuch o niej wszelaki zaginął

Falkowicza nie uśmiercą, Żebrowski ma najwidoczniej za mało kasy więc zostanie na kolejny sezon, kto wie czy Ludmiły też pośród żywych nie pozostawią i nie złączą po wyzdrowieniu obojga Ludmiły z Falkowiczem.

A podejrzewam, że ten nowy kardiolog to będzie nowy facet Agaty, co tylko zapewne w zamierzeniu Kondrackiej ma dowieść, że lekarz czuje się dobrze z innym lekarzem.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Sierpień 14, 2012, 16:11:10
Po pierwsze- dla mnie Piotr miał być z Zosią, była pomiędzy nimi fantastyczna chemia

Taaak! Tak, tak, tak! Uwielbiałam ich razem.

A druga para, której kibicowałam, to tak chyba niezbyt popularnie - Tretter i Żak. Byli uroczy, dopóki nie napisali Tretterowi fascynacji Haną. Bez sensu.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 14, 2012, 16:14:22
Ja myślę, że Nina najzwyczajniej w świecie była zakochana w Falkowiczu, a on teraz się mści, bo nie może patrzeć, że ona jest z innym.. taki pies ogrodnika.
Niektóre kobiety są naiwne i jak na moje oko to Nina do takich należy ;) Jednak to nie zmienia faktu, że ją lubię :)


Caliente, też uważam, że to zauroczenie Haną było zupełnie bezsensowne.. chyba scenarzyści nie mieli już pomysłów i palnęli taką głupotę..  ::)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 14, 2012, 16:28:03
Ile oni Stefanowi kobiet nawciskali od śmierci oddziałowej to hohoho...

Niny do naiwnych bym nie zaliczył (może kiedyś), ale na ekranie oglądamy kogoś kto zawsze robi oczy niewiniątka nawet jak zawini, w ogóle jest za wrażliwa na chirurga.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 14, 2012, 21:38:59
kto wie czy Ludmiły też pośród żywych nie pozostawią i nie złączą po wyzdrowieniu obojga Ludmiły z Falkowiczem.

Jestem absolutnie przeciwna. To się za bardzo gryzie. Za dobrze jej z Przemkiem.

Ile oni Stefanowi kobiet nawciskali od śmierci oddziałowej to hohoho...

O i ostatnią szansę chyba tracą, bo Żakowa odchodzi. Szkoda. Zdecydowanie wolałabym oglądać ją niż nowego kardiologa i Agatę.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 15, 2012, 00:08:17
Jeszcze jest sekretarka Ania :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Justek w Sierpień 15, 2012, 00:11:09
A Żak to była ta kobieta, o której myślę? :D Grana przez Ewę Kasprzyk? Jeśli tak to też kilka razy coś tam fajnego dostrzegałam między nią a Tretterem. Może ktoś napisać dokładniej co tam było między nimi i jak to się wszystko skończyło? Niestety nie kojarzę tych odcinków zbyt dobrze, jakąś wielką przerwę w oglądaniu wtedy miałam.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 15, 2012, 00:16:49
Justku - dokładnie, Elżbieta Żak była grana przez Ewę Kasprzyk, między nią, a Tretterem nigdy do czegoś większego nie doszło, choć najbliższy charakter ich relacje miały w minionym sezonie, w którym w końcu przeszli na "ty", acz wydaje mi się, że z jej strony było więcej inicjatywy i chęci usidlenia Trettera, te miny gdy Stefan rozmawiał z Haną albo gdy go widziała z Ireną...Skończyło się jak to bywa u scenarzystów - niczym, bo otwierają wątki i ich nie kończą, niemniej jednak wraz z zniknięciem Kasprzyk z serialu (to będzie jej ostatni odc. bo produkcja z niej zrezygnowała) można się spodziewać zamknięcia tego wątku.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 15, 2012, 15:13:35
Jeszcze jest sekretarka Ania :)

To jest babka! Haha, wyobrażasz sobie ją i Tretera? Zawsze wcina się w nieodpowiedni moment, a wtedy Stefek strzela taaakie miny, że szok.

niemniej jednak wraz z zniknięciem Kasprzyk z serialu (to będzie jej ostatni odc. bo produkcja z niej zrezygnowała) można się spodziewać zamknięcia tego wątku.

Niestety. Tak wielu aktorom kończą się wątki. Powrócę do starszych czasów. Pamiętacie Patrycję? Strasznie lubiłam ten wątek, szczególnie jej relacje z Michałem.


Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 15, 2012, 16:18:15
O tak lubiłem tę parę Patrycja - Sambor (Patrycja była najlepszą kobietą jaka się Samborowi trafiła), no ale Michał sam zawalił jej zaufanie idąc do łóżka z Dorotą (mają syna Krzysia, a bocian dzieci nie przynosi)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 15, 2012, 16:21:22
O tak-zagadzam się z tym, że to była jego najlepsza kobieta. Nina przy niej to.....że się tak wyrażę 'no comment'. No ale cóż Michał był ślepy, do akcji wkroczył chirurg i znowu po wątku.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Sierpień 15, 2012, 16:51:57
To było chyba tak, że Sambor najpierw mial niezobowiązujący romans z Dorotą, później pojawiła się Patrycja, Sambor zerwał z Dorotą, po jakimś czasie wspólnie z Patrycją zdecydowali, że chcą być razem, krótko po tej decyzji Dorota powiedziała Michałowi, że spodziewa się ich wspólnego dziecka, gdy Michał powiadomił o tym Patrycję ona zdecydowała się zerwać ich związek, bo mimo tego, że Michał zapewniał ją o swojej miłości, ona nie chciała się mieszać w relacje, w której niebawem pojawi się dziecko.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 15, 2012, 17:03:09
W czasie trwania tego romansu z Dorotą była ona mężatką, jej mężem był niejaki Czyż :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 16, 2012, 11:48:44
Spoiler
http://www.nadobre.tvp.pl/100349/milosc-czy-rozstanie.html  smilie_girl_321
Ładnie się zapowiada pierwszy odcinek  smilie_girl_299
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Sierpień 16, 2012, 12:09:20
"W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz", co nie? :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Justek w Sierpień 16, 2012, 12:14:19
Dzięki, Alden, za wytłumaczenie ;) Jeśli to tylko tak wyglądało to pamiętam całkiem sporo, tylko tego z Haną nie, ale to może całe szczęście, bo z tego co opisujesz to nie był to zbyt dobrze napisany wątek.

Fajnie będzie zobaczyć, że to Piotrowi będzie zależało na jakiejś kobiecie bardziej niż jej na nim, bo ja cały czas mam w pamięci jego związek z Wiki. Jak już Piotr nie będzie z Zosią i to pewne, to niech chociaż z Haną mu się uda :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 16, 2012, 12:17:47
Spoiler
http://www.nadobre.tvp.pl/100349/milosc-czy-rozstanie.html  smilie_girl_321
Ładnie się zapowiada pierwszy odcinek  smilie_girl_299
WOW! Coś czuję, że powrócę na stałe do oglądania serialu!  smilie_girl_308 Mam nadzieję, że to nie będzie związek na chwilę, tylko, że będą próbować stworzyć coś naprawdę trwałego!  :wub:
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 16, 2012, 12:43:37
Ho ho ho. Nieźle się zapowiada. Czyżby przyszły sezon należał głównie do Hany i Piotra?
Dobrze jednak, że Hana trochę się obawia. Przynajmniej (mam nadzieję) wszystko nie pójdzie zbyt szybko.

Brak wiadomości o Latoszkach. Zrobią z nich ciepłe kluchy? Dziecko, dom, lepszy stan zdrowia Leny i co koniec? Przecież nie było weselicha :) Scenarzyści, działajcie :)

Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: sandi w Sierpień 18, 2012, 22:12:56
A powiecie mi czy można gdzieś w internecie oglądać sobie NDiNZ? Bo jak dobrze widzę to chyba jedyny serial, którego nie ma w katalogu IPLA czy TVP VOD... :c
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 18, 2012, 22:24:57
Spróbuj np. VIMEO
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: sandi w Sierpień 18, 2012, 22:52:04
Dzięki, ale tam niestety są tylko jakieś strzępki NDiNZ, będę próbowała gdzie indziej szukać ;)
Chociaż wątpię w powodzenie tej misji ;)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 18, 2012, 23:56:16
Swego czasu było to na fileserver, ale gdy na początku roku wybuchła afera z ACTA usunięto.

Sandi, a od kiedy oglądasz Ndinz? :) Bo z ifilmu nie pamiętam byś się tam udzielała:)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 20, 2012, 12:19:00
Mam taką małą niespodziankę  smilie_girl_308
Hana i Piotr - nowy sezon (http://www.youtube.com/watch?v=I48FT7hYvh4)
Cieszy mnie rozwijający się wątek Hany i Piotra, ale również zadowolona jestem ze zmiany dnia emisji  smilie_girl_356 środa 20.40 jak najbardziej mi odpowiada!
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Aga w Sierpień 20, 2012, 15:57:24
Woow, Hana, Piotr - zapowiada się ciekawe  smilie_girl_301
A wczoraj oglądałam odcinek z przed wakacji i Wiktoria dostałą takiej głupawki że masakra :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: sandi w Sierpień 20, 2012, 16:45:45
Sandi, a od kiedy oglądasz Ndinz? :) Bo z ifilmu nie pamiętam byś się tam udzielała:)
No bo nie oglądam ;D

Albo raczej nie oglądaŁAM, bo zamierzam to zmienić :)
To znaczy, generalnie u mnie zawsze było tak, że oglądałam ten serial tak z przypadku, z doskoku. Rodzice w zasadzie w miarę regularnie go oglądają i ja czasem tak siedząc z nimi obejrzałam jakiś odcinek albo jak u dziadków się było i tam było oglądanie. Ale moja znajomość zawsze kończyła się na powierzchownym kojarzeniu głównych postaci i ich wątków, na tyle ile akurat się dopytałam od rodziców/dowiedziałam z danego, losowo oglądanego odcinka :D

I tak w tym sezonie doszłam do wniosku, że tam ze starej ekipy chyba już nikogo nie ma. Same nowe twarze, sami nowi lekarze... ;) W zasadzie na plus. Falkowicz i nowi lekarze zaintrygowali mnie do poznania nowych postaci i w tym sezonie ogarniałam więcej niż w poprzednich sezonach, chociaż nadal oglądałam z doskoku, ale takiego większego ;D

A ostatnio zobaczyłam jakąś zapowiedź, strzelninę i doszłam do wniosku, że coś ciekawego tam się dzieje i muszę nadrobić jakieś 2-3 ostatnie odcinki, żeby wiedzieć o co chodzi. I w końcu mi się udało ;) Co prawda ostatni odcinek oglądałam  na YT podzielony na sceny z poszczególnymi bohaterami i pewnie zupełnie nie pokolei, ale to co miało być na końcu było na końcu ;)  ... po czym doszłam do wniosku, że ten odcinek, a przynajmniej tę końcówkę chyba jednak oglądam z rodzicami, ale spoko :hahaha:

Tak czy siak generalnie to zakochałam się w Piotrze i Hanie, więc czekam z niecierpliwością na wrzesień!

Tylko chciałabym się dowiedzieć od was dlaczego ten Karol (?) tak nienawdzi Hany i jak to się w ogóle zaczęło? I jak Hana się znalazła w szpitalu? Bo ja dobrze zrozumiałam z któregoś odcinka, że ona jest siostrą Przemka...?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 20, 2012, 16:50:52
Tylko chciałabym się dowiedzieć od was dlaczego ten Karol (?) tak nienawdzi Hany i jak to się w ogóle zaczęło? I jak Hana się znalazła w szpitalu? Bo ja dobrze zrozumiałam z któregoś odcinka, że ona jest siostrą Przemka...?
Karol jej nienawidzi, gdyż Hana pomogła ukryć się jego żonie i dziecku, których bił. I on teraz się mści, najpierw zamieścił ogłoszenie w gazecie pod imieniem Hany, że ta wykonuje aborcje, Hana była aresztowana, ale Piotr jej pomógł. ;)
A jak się znalazła to nie wiem, bo jak zaczęłam oglądać to Hana już grała :) Tak, jest siostrą Przemka, ale to musi Ci wytłumaczyć ktoś inny, bo ja nie mam na ten temat zielonego pojęcia :D Sama się chętnie dowiem ;D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 20, 2012, 17:14:29
W 448 odc. do szpitala zawitali rodzice Przemka i wówczas okazało się, że Przemek ma siostrę - ojciec Przemka chciał mu to powiedzieć, ale bał się jego reakcji bo przez 30 lat nie mówił nic o tym, że miał kiedyś romans z jakąś żydówką, efektem tego romansu była Hana i oboje się polubili od razu, z ojcem Przemka też się dobrze ułożyło, a Hana, która już w 449 odc. pomogła znaleźć dziecko poprosiła Lenę o rekomendację (czyt. protekcję) u Trettera.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: sandi w Sierpień 20, 2012, 17:24:27
Aaaa, czyli to taka przyrodnia siostra jest :)

Cytuj
Karol jej nienawidzi, gdyż Hana pomogła ukryć się jego żonie i dziecku, których bił. I on teraz się mści, najpierw zamieścił ogłoszenie w gazecie pod imieniem Hany, że ta wykonuje aborcje, Hana była aresztowana, ale Piotr jej pomógł.
Oglądałam ten odcinek z aresztowaniem i cały czas wszystko sprowadzało się do tego, że to on, ale właśnie była ciekawa jak to się zaczęło ;) A ta jego żona to ona się skądś z Haną znała czy to zwykła pacjentka, ale wprowadziła Hanę w swoje prywatne życie i problemy z mężem? Albo Hana odkryła po prostu przy jakichś badaniach, po śladach?

Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 20, 2012, 17:30:21
Ta żona Karola trafiła ze śladami pobicia w zaawansowanej ciąży do Hany i ona się wtedy zaangażowała w jej historię i chciała jej pomóc w odejściu od męża tyrana. To Hana ją namówiła na ucieczkę od niego.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: sandi w Sierpień 20, 2012, 17:38:26
No tak, ok. Dzięki, Amaranth i Alden, za wytłumaczenie :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 21, 2012, 21:08:27
Ja też przeważnie oglądałam z doskoku, kojarzyłam co nieco, a jak nie wiedziałam to albo pytałam tutaj albo szukałam jakiś informacji w necie, ale od września zasiadam prze telewizorem i będę oglądała!
Tak czy siak generalnie to zakochałam się w Piotrze i Hanie, więc czekam z niecierpliwością na wrzesień!
Piątka!  smilie_girl_308 Ja również się w nich zakochałam i nie ukrywam, że to w sumie dzięki nim powracam do oglądania kiedyś jednego z moich ukochanych seriali! Piotra może od początku nie darzyłam sympatią bo jak dla mnie to zdecydowanie za bardzo bawił się kobietami i ich uczuciami, ale z odcinka na odcinek (czyli w moim przypadku np. z odcinka 400 na odcinek 420  :th_girl_haha:) przekonywałam się do tej postaci i coraz bardziej ją lubiłam. Jeżeli dołożymy do tego Hanę to już w ogóle raj na ziemi!  :wub: Nie jest to para taka prosta, nieskazitelna, każde z nich ma sporo za sobą, ale i sporo przed sobą... Łączy ich coś wyjątkowego, coś co z czasem przerodzi się na pewno w głęboką miłość, na razie można to nazwać zauroczeniem, pierwszym krokiem do miłości, zafantazjowaniem i bardzo mnie cieszy, że nie jest to wszystko robione tak na hura! Że wszystko powoli się toczy, swoim rytmem, nic nie jest przyspieszone, ani nic... Po prostu ta para musi najpierw dobrze siebie poznać, Piotr musi pokazać Hanie, że nie będzie przez niego cierpiała, że naprawdę ją kocha, że mogą razem stworzyć coś pięknego, coś bardzo trwałego, tylko na to potrzeba czasu! I mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ich uczucie będzie z odcinka na odcinek (które będę oglądała już regularnie!  :th_girl_haha:) rosło w siłę!  smilie_girl_321
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Sierpień 21, 2012, 21:17:23
I ja oglądam serial głównie ze względu na Piotra i Hanę :D Można już chyba zaryzykować i powiedzieć, że zastępują Zosię i Kubę. ;)
Bukowskiego polubiłam od pierwszego serialu, jaki z nim widziałam, czyli od 'Przystani' ;D
Świetnie się sprawdził w roli ratownika, policjanta, a teraz lekarza. ;D
Scenarzyści mieli świetny pomysł, żeby go połączyć akurat z Haną. To im się udało w 200% :D
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 24, 2012, 13:58:06
I ja oglądam serial głównie ze względu na Piotra i Hanę :D Można już chyba zaryzykować i powiedzieć, że zastępują Zosię i Kubę. ;)
Amaranth to chyba tak jak większość.  :th_girl_haha: Zosia i Kuba to dla mnie ważna para, pokochałam ich właśnie w Ndinz, byli najlepszą parą, najbardziej lubiłam ich oglądać, wszystko było pięknie cacy, aż komuś chciało się to zepsuć i bum nie ma Zosi, nie ma Kuby, a szkoda! Naprawdę! Później moją miłością obdarzyłam Lenę i Witka (i żeby nie było uwielbiam ich do dnia dzisiejszego  smilie_girl_321) śmiało mogę powiedzieć, że LiL oraz HiP są moimi ulubionymi parami i to głównie dla nich oglądam ten serial (nie regularnie, bo nie regularnie ale to nic  :th_girl_haha:)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 24, 2012, 14:45:37
Jednak żadna z tych par nie jest w stanie zastąpić Zosi i Kuby, ktoś powinien beknąć za to, że usunięto parę, która przez wiele lat była filarem serialu. Rozumiem, że wątki osobiste się wyczerpały, ale scenarzyści powinni chociaż okazać im minimum szacunku za te wszystkie lata i pokazywać ich chociażby jak Borysa przy jakichś wypadkach itp.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 24, 2012, 14:51:13
Dla mnie już jakiś czas temu zastąpili Zosię i Kubę, których wątek ostatnimi czasami był bardzo mierny, nawet nie wiem jak się skończył. Komuś zabrakło pomysłów, żeby dalej pociągnąć to wszystko i moim zdaniem dobrze, że zakończyli już ich wątek, a nie wymyślali milion romansów, bo Piotr czy ta Karen zupełnie nie pasowali mi do wizerunku starych dobrych Burskich, o!
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 24, 2012, 14:54:03
Wątek Zosi i Kuby skończył się na ich wyjeździe do Berlina. Ogólnie to co dla wielu było kiedyś synonimem do szpitala marzeń dla mnie teraz jest synonimem chamstwa, popierania przestępczości (Sambor ma chyba ze 3 wyroki a będzie sprawował funkcje ordynatora), jak ćpasz spotka cie awans zawodowy (Konica-ordynator ratunkowego).
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 24, 2012, 14:56:59
Wątek Zosi i Kuby skończył się na ich wyjeździe do Berlina.
Czyli jednak się nie rozstali, tak?

Z tego co sobie przypominam to p.Żmijewski zrezygnował z grania w Ndinz z powodu Ojca Mateusza, więc scenarzyści musieli jakoś rozwiązać ten problem. I dobrze, że nie uśmiercili Kuby i nie wpakowali kogoś trzeciego do Zośki, przynajmniej zostawili dla nich jakąś furtkę, a z tego co zdążyłam się zorientować to Zosia widnieje jeszcze w czołówce, więc może kiedyś się pojawi. Tak czy inaczej ktoś nie miał pomysłu na postać Zosi i tyle. :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Justek w Sierpień 24, 2012, 15:18:51
Zosia pojawia się w serialu czasami, czytałam że w nowym sezonie też ma zawitać. Związane będzie to z chrztem dziecka Latoszków, którego Zosia zostanie matką chrzestną ;) Nie będzie to jednak powrót na stałe, a znowu chwilowe pojawienie się na kilka odcinków.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 24, 2012, 15:21:53
No czyli nie jest tak źle, zawsze lepsze to niż nic. ;D
Swoją drogą bardzo dawno nie widziałam ani Tomka, ani Julki, wszyscy wyjechali do tego Berlina?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 24, 2012, 15:39:51
Julki w serialu od 2007 nie ma, wyjechała z Australii. Tomek - nie wiadomo co się z nim dzieje, w ubiegłym sezonie pojawił się tylko raz.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 26, 2012, 18:48:10
No czyli możemy jedynie oczekiwać pojawienia się Zosi z Amelką ;D

Z racji tego iż nie mam jak nadrabiać straconych odcinków pomęczę Was trochę moimi pytaniami  <haha> a więc... Jak to jest teraz u Leny i Witka?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 26, 2012, 19:38:14
Gdy z Leną było źle to Witek ściągnął do szpitala księdza i wzięłi ślub. Za jakiś czas Lena wyszła ze szpitala. W domu strasznie denerwowały ją babcie, które opiekowały się Felkiem, kiedy było z nią źle. Chciała sama pobyć z dzieckiem, nauczyć się bycia z nim i razem z Witkiem zafundowały im wycieczkę do (chyba) Ciechocinka. Potem już nie pamiętam co się działo, bo chyba w ogóle ich nie było dalej w serialu. Jeśli się myle to pewnie Alden lub ktoś inny coś dorzucą od siebie :)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 26, 2012, 19:44:02
Skorpionica dziękuję!  :buzki: A Lena całkiem wyzdrowiała? Czy nie było wzmianki na ten temat? I wróciła do pracy?
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Sierpień 26, 2012, 19:49:39
Nie ma sprawy. Polecam się na przyszłość. :)
Tzn. do pracy nie wróciła, ale z tego co widać na spoilerowych zdjęciach ze strony to wróci.
A wzmianka o tym czy wyzdrowiała się raczej nie pojawiła.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 26, 2012, 19:50:49
Z pewnością jeszcze nie raz skorzystam.  :zawstydzony1:

A wzmianka o tym czy wyzdrowiała się raczej nie pojawiła.
Czyli tak jak myślałam... najważniejszą kwestię scenarzyści zawsze muszą pominąć, a szkoda.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 26, 2012, 21:10:53
Z tego ciężkiego stanu, w którym była to wyzdrowiała. Również się polecam na przyszłość :) Nie widziałem może z 20 odcinków serialu...
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 26, 2012, 21:40:36
Będę pamiętała!  <tak>
A co jej było? Tzn wiem, że miała raka, że przyjmowała chemię ale kiedyś natrafiłam na odcinek w którym była już prawie zdrowa, a później ten szpital, ten straszny stan i w ogóle. Załapała jakąś infekcję czy co?

Nie widziałem może z 20 odcinków serialu...
Pozazdrościć!  <jupi>
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 26, 2012, 21:49:04
Bo to było tak - Lena na początku ozdrowiała, jednak później (po ciąży) miała liche wyniki, więc Witek ściągnął Hanę i wspólnymi siłami namówili Lenę by kontynuowała leczenie onkologiczne (o wynikach po prawdzie dowiedziała się od pani profesor, ale obraziła się na nią gdy p.profesor powiedziała, że w jej stanie zachodzenie w ciążę było nierozsądne) i dla swojego syna postanowiła walczyć o siebie, nastąpiła krótka poprawa (482odc.), po czym w 484 dostała krwotoku, który okazał się sepsą, jakim cudem wyszła z tego stanu w odc. 485 to tylko scenarzyści wiedzą.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 26, 2012, 22:00:49
Aha, czyli nieciekawie było. Dzięki, Alden!
Swoją drogą powinni w końcu jakoś napisać szczęśliwy sezon dla tej dwójki, może taki prawdziwy ślub? I tak już sporo przeszli, więc chwila wytchnienia, chwila szczęścia jak najbardziej im się należy!

A jak już jesteśmy w ich temacie, to jak to było z tym profesorem Edwardsem? Bo przecież przez jakiś czas nie była z Witkiem, który wówczas kręcił z Agatą.
Wiem, wiem, że zanudzam Was tymi pytaniami, ale mam spore zaległości w odcinkach, niestety.
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Alden w Sierpień 26, 2012, 22:23:25
Co do Leny i Witka to przybliżę też trochę młodszej części forum:

Witek pojawił się w serialu dość dawno, Bartosz Opania to jeden z starszych stażem aktorów w tym serialu (debiutował u Łepkowskiej w 2001,szerszego znaczenia nabrał w 2004), ale...Witek był przyjacielem Brunona, Zosi i Kuby ze studiów (głównie Brunona), zanim objął posadę internisty w LG był lekarzem w prowincji Grabowie. Krótko po jego przyjściu w szpitalu jako stażystka pojawiła się Lena, która pierwszego dnia wdała się w pyskówkę z Kubą i której pierwszym pacjentem był facet, którego poraził piorun. Witek zakochał się od razu w Lenie, lecz ta była wówczas związana z dziennikarzem - Bartoszem Domagalskim. Latoszek chcąc zapomnieć o Lenie związał się z pielęgniarką Martą. Równocześnie w tym samym czasie rozpadł się związek Starskiej i Bartosza, przyczyną było oszkalowanie Kuby nieprawdziwym materiałem oraz fakt, że był on uzależniony od narkotyków. Witek ciężko zachorował i żeby go uzdrowić potrzebny był lek, na którego sprowadzenie zza granicy wydać zgodę musiał NFZ; Marta szantażem na Kalarusie wymusiła tę zgodę. Jednak wskutek rozpadu związku Leny i Bartosza, oraz faktu, że Witek wyraźnie kocha Lenę, Marta musiała pogodzić się z rozstaniem z Witkiem i związała się z Sylwkiem (ale to nie ten temat, jak ktoś zainteresowany zapraszam na PW). Lena i Witek zostali parą, lecz tym razem na drodze ich wspólnemu szczęściu stanął Bartosz, który z chorobliwej zazdrości o Witka odgrzebał jego starą historię z przeszłości (kazał odłączyć od aparatury podtrzymującej życie swojego brata, który będąc w stanie nietrzeźwości spowodował wypadek) i rozpętał kampanię oszczerstw przeciw Witkowi. Oliwy do ognia dodał fakt,że kiedy Ania trafiła do LG po ciężkim wypadku Latoszek ociągał się z pomocą Alicji, efektem była śmierć dziewczynki. Motywacja do walki o swoje dobre imię, ale przede wszystkim o Lenę sprawiła, że Witek ostatecznie oczyścił się z zarzutów, a Bartosz na dobre zniknął z ich życia. Ordynatorem interny w odc. 298 została docent Orlicka, która już po paru dniach urzędowania myślała, że Witek molestuje Lenę, lecz Starska wyjaśniła nowej pani ordynator, że są parą narzeczonych. Gdy nic nie stało już na przeszkodzie by byli szczęśliwym małżeństwem na drodze Leny i Witka pojawiły się dwie osoby - odpowiednio prof. Edwards poznany przez Starską na sympozjum naukowym, który wyraźnie się nią zauroczył i Ada Karwacka, z którą Witek poznał się przypadkiem. Lena i Witek ostatecznie biorą ślub, ale okazuje się on nieważny, a Lena musi jechać do Londynu. Po powrocie staje przed ogromnym dylematem - kariera w Londynie czy szczęście rodzinne. Ostatecznie Witek pozwala jej na wyjazd do Anglii, jednak wcześniej Lena spędza z Edwardsem noc co jest przyczyną zerwania przez Witka z Leną. Po kilku nieudanych próbach odzyskania Witka Lena wyjeżdża do Londynu, a na drodze Latoszka pojawia się dr Agata Woźnicka - oboje spędzają z sobą dużo czasu w szpitalu diagnozując trudne i rzadkie przypadki, oraz poza nim, gdzie wydają się sobą wyraźnie zauroczeni. Agata, w którymś momencie wyczuwa, że Witek dalej kocha Lenę (słowa "Kochasz ją, nigdy nie przestałeś, bez niej twoje życie nie ma sensu") i go odtrąca. W międzyczasie na krótko przed jubileuszem Zyberta wraca Lena, która zwierza się Zosi, że ma raka, ale nie chce by Witek coś wiedział. Zosia postanawia jednak wziąć sprawy w swoje ręce i mówi o tym Witkowi, który z miejsca zapomina o Edwardsie i o wszystkim i staje na głowie by Lenie nic nie było, wspiera ją w trudnych momentach. Potem Starska mimo choroby, lęku przed tym, że jutro może jej nie być jakoś próbuje wieść normalne życie i walczyć o siebie nie tylko przez chemioterapię, ale i przez zajęcia np. klubu amazonek. Lena wraca do pracy, dowiaduje się, że jest w ciąży co początkowo ukrywa przed Witkiem. Jednak oboje chcą walczyć o dziecko w czym pomaga im Hana (ginekolog), którą Lena poznała podczas akcji szukania zagubionego dziecka. Taksówka Starskiej ma wypadek, jednak Lena rodzi zdrowego synka. Sielanka Latoszków ponownie nie trwa długo - po jakimś czasie okazuje się, że Lena ma liche wyniki i albo będzie o siebie walczyć, albo za kilka m-cy umrze. Mimo początkowej niechęci walczy o siebie i nawet udaje jej się wyjść z szpitala onkologicznego. Znowu szczęście trwa krótko, bo świeżo upieczona mama dostaje krwotoku z nosa i jest natychmiast przewieziona do LG, gdzie diagnoza brzmi groźnie: zaawansowana sepsa. Na łożu śmierci Lena i Witek zostają mężem i żoną. Lena dzięki pomocy personelu LG wychodzi i z tego cało. I oby w końcu się im powiodło!:)
Tytuł: Odp: Na dobre i na złe
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 26, 2012, 23:45:28
Alden, po raz kolejny dziękuję za szczegółowe przybliżenie ich wątku!  <usmiech>
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 06, 2012, 07:40:42
Ogólnie o serialu mogę powiedzieć tylko tyle, że nie jest najgorzej. Przyzwyczaiłam się już, że jest to zupełnie inny serial. Oddzieliłam grubą krechą stare od nowego i ogląda mi się nieźle. Stare postaci - lepiej czasami usunąć na bok niż zrobić z nich totalnych idiotów. Najgorzej chyba znosiłam ten okres przejściowy między starym a nowym. Kiedy na stare nie było pomysłów a nowe było jeszcze zbyt głupie. Taki misz masz.
Jest może mnóstwo niedociągnięć i błędów (w tym jeśli chodzi o pokazywanie służby zdrowia czy ściślej w procedurach leczniczych) , ale to tylko serial,w którym, przynajmniej, nie wszyscy są młodzi, piękni i nie wszyscy bogaci czy sterylni ;P
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Little Anne w Wrzesień 06, 2012, 12:14:25
Co do starych odcinków. Od poniedziałku są codziennie emitowane na TVP Seriale o 18.50 ;)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Październik 25, 2012, 08:40:39
Jak dla mnie jest to już kompletnie inny serial - tylko tytuł pozostał taki sam, ale... tęsknię za tamtymi, starymi odcinkami (chyba się skuszę na ich obejrzenie ;) ) - za czasami kiedy w serialu górowała święta trójca - Bruno, Zosia, Kuba - nawet za lekko upośledzoną (tak się czasem zachowywała :P ) Martą, za Mariolką z mopem w ręku, za Agatą!! Za romansem Tomka z Agnieszką? Za kłopotami rodzinnymi Bruna (młoda kradła, w małżeństwie się nie układało, śmierć Eli). Fajne początki, fajny serial, kiedyś był... ;)
Nie no - teraz też można sobie obejrzeć, ale nie z taką pasją jak kiedyś, raczej tylko z przyzwyczajenia ;)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 25, 2012, 14:08:25
Ja po informacji o zmartwychwstaniu męża Hany straciłam ochotę na oglądanie.. ::) Wczoraj wolałam obejrzeć mecz i nie ciągnęło mnie, żeby przełączyć na dwójkę. Może obejrzę w niedziele, ale pewnie zapomnę ;D Niestety jeden z moich ulubionych ostatnio seriali spadł na dno, bywa. Podziękowania dla scenarzystów... ::)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Caliente w Październik 25, 2012, 15:09:00
Jak dla mnie jest to już kompletnie inny serial - tylko tytuł pozostał taki sam, ale... tęsknię za tamtymi, starymi odcinkami (chyba się skuszę na ich obejrzenie ;) ) - za czasami kiedy w serialu górowała święta trójca - Bruno, Zosia, Kuba - nawet za lekko upośledzoną (tak się czasem zachowywała :P ) Martą, za Mariolką z mopem w ręku, za Agatą!! Za romansem Tomka z Agnieszką? Za kłopotami rodzinnymi Bruna (młoda kradła, w małżeństwie się nie układało, śmierć Eli). Fajne początki, fajny serial, kiedyś był... ;)
Nie no - teraz też można sobie obejrzeć, ale nie z taką pasją jak kiedyś, raczej tylko z przyzwyczajenia ;)

To ja skrajnie odwrotnie! :D O wiele, wiele bardziej podoba mi się serial teraz, niż początkowe odcinki. Nawet z czysto graficznego punktu widzenia - jest świeższy, jaśniejszy, bardziej estetyczny niż kiedyś.
Poza tym, ze starej ekipy nie znosiłam wielu postaci, których teraz już nie ma, za to ci nowi są super, bardzo lubię.

Jednak tak jak Am, jestem skrajnie zdegustowana pomysłem zmartwychwstania męża Hany i tych odcinków chyba sobie oszczędzę ::)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Amour w Styczeń 14, 2013, 11:32:16
Jak dla mnie jest to już kompletnie inny serial - tylko tytuł pozostał taki sam, ale... tęsknię za tamtymi, starymi odcinkami (chyba się skuszę na ich obejrzenie ;) ) - za czasami kiedy w serialu górowała święta trójca - Bruno, Zosia, Kuba - nawet za lekko upośledzoną (tak się czasem zachowywała :P ) Martą, za Mariolką z mopem w ręku, za Agatą!! Za romansem Tomka z Agnieszką? Za kłopotami rodzinnymi Bruna (młoda kradła, w małżeństwie się nie układało, śmierć Eli). Fajne początki, fajny serial, kiedyś był... ;)
Nie no - teraz też można sobie obejrzeć, ale nie z taką pasją jak kiedyś, raczej tylko z przyzwyczajenia ;)

To ja skrajnie odwrotnie! :D O wiele, wiele bardziej podoba mi się serial teraz, niż początkowe odcinki. Nawet z czysto graficznego punktu widzenia - jest świeższy, jaśniejszy, bardziej estetyczny niż kiedyś.
Poza tym, ze starej ekipy nie znosiłam wielu postaci, których teraz już nie ma, za to ci nowi są super, bardzo lubię.

Jednak tak jak Am, jestem skrajnie zdegustowana pomysłem zmartwychwstania męża Hany i tych odcinków chyba sobie oszczędzę ::)
Zgadzam się. Moim zdaniem serial po zmianie tylko i wyłącznie zyskał na tym! Uwielbiam "Na dobre i na złe"... moim zdaniem najlepszy serial obecnie, jak dla mnie oczywiście... o wiele bardziej podoba mi się teraz, ale starsze odcinki też nie są złe. Mam do nich sentyment.
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Aga w Styczeń 15, 2013, 09:41:29
Co do starych odcinków. Od poniedziałku są codziennie emitowane na TVP Seriale o 18.50 ;)

Ja oglądam stare odcinki ale, wole te nowsze bo są bardziej ciekawsze :)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: china doll w Styczeń 21, 2013, 11:19:47
Ja zrobiłam podobnie, jak już niektórzy tu pisali - podzieliłam NDiNZ na dwie części, starą i nową. Jak dla mnie nowa zaczyna się mniej więcej w trakcie dołączenia do zespołu nowych lekarzy - Agaty, Wiktorii i Przemka.
Do starszych mam po prostu sentyment, bardzo lubię oglądać dawne odcinki, uważam że wątki były wtedy lepiej prowadzone, za to w aktualnych odcinkach jak dla mnie są ciekawsze postacie.
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Karisma w Styczeń 23, 2014, 10:57:52
"Na dobre i na złe" doczekało się swojego spin off'u.
"Na sygnale" będzie miał swoją premierę w środę 12 lutego br. tuż po odcinku ?Na dobre i na złe?.
Kto zamierza oglądać?

Więcej o nowym serialu TVP2 można poczytać tutaj --> Na sygnale (http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/na-sygnale-spin-off-na-dobre-i-na-zle-wiosna-w-tvp2?fb_action_ids=10201330140404070&fb_action_TYPEs=og.likes#)


Nie wiem czy to info umieściłam w dobrym temacie. Jeśli nie, to proszę o przesunięcie posta :)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 23, 2014, 19:01:34
"scripted-docu" ? Ależ wszyscy pozazdrościli sukcesu Polsatowi :-) Chyba się takie produkcje robią coraz bardziej ambitne  <mysli>
I chyba jednak inaczej rozumiem pojęcie "spin - off" <mysli>
Ale powodzenia. Z pewnością zerknę na pierwszy odcinek :)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Karisma w Styczeń 24, 2014, 10:40:07
W tym artykule napisali, że ma to być "scripted-docu", jednak ja słyszałam, że to ma być normalny serial.
Jak będzie naprawdę, przekonamy się niebawem.
Ja również zamierzam obejrzeć pierwszy odcinek, aby samej się przekonać co to za twór wyszedł. Może będzie dobrze :)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 24, 2014, 10:46:33
A skąd o tym słyszałaś? Od kogo?
Również wolałabym, żeby to był "normalny" serial...ale na fali wielkiej popularności wspomnianej formuły obawiam się, że w artykule może być ziarno prawdy i to pewnie już kiełkujące :)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Styczeń 24, 2014, 11:04:05
Ode mnie słyszała :P

Znaczy, bo to ma być docuscript..., ale główne postacie są aktorami zawodowymi, pacjenci nie. Niemniej podobno wyszło to bardzo fajnie, właśnie serialowo a nie paradocumentowo... No ale przekonamy się po premierze. Podobno to nie są drugie "Trudne sprawy" :P

Głównym bohaterem jest karetka z Leśnej Góry. Wreszcie sławetnemu autku dają pograć.  <smiech>
Do Leśnej Góry też będą zawożeni pacjenci, więc no to jest spin-off :D

Cytuj
Ależ wszyscy pozazdrościli sukcesu Polsatowi :-) Chyba się takie produkcje robią coraz bardziej ambitne 
Z tymi produkcjami doku script... nie tyle chodzi o zazdroszczenie komuś sukcesu, choć to na całym świecie bardzo upowszechniona forma, co o pieniądze. Taka realizacja jest kilka jak nie kilkanaście razy tańsza w produkcji niż serial taki normalny.
Jest kryzys (choć niektórzy ogłosili jego koniec) stacje ledwo przędą, więc tną koszty. Choć jak czasem spojrzę na Lekarzy TVNowskich i Szpital... to mam wrażenie, że poziomem są wyrównane... Wcale "Lekarze" nie są dużo lepsi :P

Też obejrzę pierwszy odcinek, bo niektóre te docuscripty są nawet niezłe. Przynajmniej te Amerykańskie :P
Lubię stację ID czasem pooglądać hehe. :D
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 24, 2014, 11:43:57
Ok, bo teraz ja nie rozumiem  <bezradny> To akcja będzie przerywana wypowiedziami bohaterów czy nie?  <mysli>
Może słowo "zazdrość" powinnam była ująć w cudzysłów. Chodziło mi o to, że wszyscy tak najeżdżali na te formy polsatowskie a teraz wszyscy to robią, bo to modne i w dodatku tanie...
Trochę to dziwne według mnie, ale niczym się nie martwię, broń Boże, bo przecież mogę nie oglądać i nie narzekać.  ;D
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Styczeń 24, 2014, 12:10:09
Może inaczej... co rozumiesz pod pojęciem spin-off ? :)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 24, 2014, 12:28:23
Nowy serial, w którym rozwijane są poboczne, drugoplanowe wątku serialu pierwszego, macierzystego. Najbardziej znany mi spin -off, na podstawie którego uczyłam się te gatunki rozróżniać to Dynastia Kolbych. Serial uzupełniał losy bohaterów Dynastii, jako że ów był o rodzinie Carringtonów. Oczywiście spon off zachowywał  chronologię zdarzeń znaną z serialu "macierzystego". No i spin off zachował formułę serialu obyczajowego czy też jak kto woli opery mydlanej w tym przypadku.
Rozumiem, że  w tym przypadku częścią wspólną ma być szpital leśnogórski i nawet fajnie byłoby od czasu do czasu zobaczyć pracującego tam lekarza, w sytuacji chociażby odbioru chorego z karetki, ale jeśli to ma być inna formuła to raczej chyba nie ma takiej możliwości.  <mysli>
Zmierzam znowu do swojego pytania, czy akcja serialu będzie przerywana wypowiedziami bohaterów? Czy ja mam rozumieć, że "SzpitaL" tvn-owski to spin - off "Lekarzy"?
Dla mnie wszystkie znane spin-offy miały podobną formułę jak "jednostki macierzyste" - dlatego nie potrafię zrozumieć tego przypadku.
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Styczeń 24, 2014, 12:51:08
Cytuj
Czy ja mam rozumieć, że "SzpitaL" tvn-owski to spin - off "Lekarzy"?

Nie, nie... zestawiłam tylko jako porównanie poziomem realizacji. Bo wg mnie "Lekarze" są beznadziejni niby zawodowi aktorzy a grają momentami tak samo jak ci "z ulicy". Poza tym scenariusz wcale nie lepszy niż w tym docu-skripcie.

Cytuj
Rozumiem, że  w tym przypadku częścią wspólną ma być szpital leśnogórski i nawet fajnie byłoby od czasu do czasu zobaczyć pracującego tam lekarza, w sytuacji chociażby odbioru chorego z karetki, ale jeśli to ma być inna formuła to raczej chyba nie ma takiej możliwości.  <mysli>

Spinnoff niekoniecznie musi dbać o chronologię wydarzeń. Chociaż fakt często rusza z pewnego momentu, ale rozwija wątek poboczny czyli np. nagle bohaterami głównymi staje się postać drugoplanowa. Czasem mogą pojawiać się bohaterowie, którzy poprzednio byli głównymi ale niekoniecznie.
Np. z Króla Lwa zrobiono spinoff czyli Timon i Pumba i oni mieli totalnie inne przygody, tam z tego co kojarzę, nie było Simby albo własnie pojawił się przelotem.
czy np. z Chirurgów zrobiono Prywatną Praktykę i czasem ktoś z GA się pojawiał lub Addie jechała do GA, ale to bardzo rzadko. Czasem też wspominano kogoś z GA w rozmowie.

I tu właśnie będzie tak, że tym elementem wspólnym jest Szpital w Leśnej Górze a głównym bohaterem załoga Karetki, która dotychczas przewijała się jako element którośplanowy...  pokazana chyba będzie też ta pierwsza pomoc na izbie przyjęć czy oddziale ratunkowym przed przyjściem lekarza, ale nie wiem dokładnie. Póki co nie przewiduje się wykorzystywania aktorów lekarzy z "Na dobre", ale kto wie..., może z czasem podobnie jak w Prywatnej Praktyce, będą się na chwilę pojawiać albo będą wspominani z nazwiska :P
Oni chyba bardziej na tych ratownikach i pielęgniarkach chcą się skupić.

Wiesz zależy też czy to wypali, czy przyjmie się... bo jeśli tak to wtedy będą mieć pole do popisu. Jeśli nie, to szkoda zachodu nakłaniać państwo aktorostwo by zagrali przez sekundę. :P


A co do tych wypowiedzi bohaterów, to dopytam pana i władcę, ale skoro doku to pewnie będą.

W sumie ciekawa jestem jak to będzie wyglądało. :P
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Alden w Styczeń 28, 2014, 15:03:48
Dziewczyny mam do was pytanie - ostatnie 2 tygodnie nie było NDiNZ, bo była piłka ręczna (chyba); czy jutro też go nie będzie? Stronie nadobre.pl nie ufam, bo wg niej miała być emisja w ubiegłą środę, a nie było (tak jak wg TeleTygodnia)
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Justek w Styczeń 28, 2014, 17:50:32
Alden, jedynym sposobem jest zajrzeć do programu telewizyjnego w wersji internetowej (np. na WP) - tam jest zawsze aktualny program, no i z tego co widzę jest napisane, że jutro o godz. 20:40 będzie emitowany nowy odcinek NDiNZ.
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 22, 2014, 09:23:53
Jeżeli chodzi o "Na sygnale" o czym rozmawiałyśmy z BlackTiger to muszę się z trym serialem przeprosić. Prawdziwy spin off historii o lekarzach z Leśnej Góry, co potwierdza coraz częściej pojawiający się Sambor. Nawet jeśli akcja przerywana jest wypowiedziami bohaterów to ma to miejsce bardzo rzadko (nie tak jak we wszelakich docu) i dotyczy sensownych rzeczy, na przykład wyjaśnieniu jakich skomplikowanych terminów medycznych cz istotnych rzeczy dotyczących udzielania pierwszej pomocy. Bohaterowie się dadzą lubić. To, że grają  kształcenie aktorzy - od razu widać (wystarczą dwa odcinki "Trudnych spraw" i od razu można się tego naumieć :D).Czasami też zdarzają się inteligentne i dowcipne dialogi (trzystopniowa skala Banacha też była niezła). Bywają odcinki emocjonujące,  jak ten z wypadkiem  Wiktora.
Co prawda oglądają głownie gimnazjaliści, sądząc po komentarzach tu i ówdzie, ale jeśli coś im utkwi poza urodą Martyny to chyba będzie jakiś plus <mysli>
W każdym razie ja oglądam czasami.

PS. Nie sądzisz BlackTiger, że jeden z głównych bohaterów - Piotr, jest łudząco do kogoś podobny?:D
Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 28, 2014, 18:39:54
Ja nie gimnazjalistka, ale oglądam. Podoba mi się, czasem bardziej niż jego "matka", czyli Ndinz.
Nic wydumanego na siłę, samo życie i na dodatek wartościowy edukacyjnie, są też emocje.
Teraz Banach po wypadku siedzi w dyspozytorni, a ekipa ratowników dostała szefa-intryganta, służbistę i ważniaka. Ważniejsze są dla niego przepisy niż życie ludzkie (coś na czasie), poza tym jeździ po Piotrze jak po starej kobyle, chyba chce go udupić, a Martyną i Adamem manipuluje.

Tytuł: Odp: Ogólnie o serialu
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 29, 2014, 14:48:07
Chce się pozbyć Piotra, bo ten mu za bardzo pyskuje. A młodymi manipuluje, żeby się potem nie mogli  oburzyć, kiedy już "pozbycie się" nastąpi. Wstrętne. Wiktor w dyspozytorni, ale Piotr się właśnie "dzięki" temu wykazać, robią rzeczy, których nawet nie wolno mu robić. Odcinek z dziewczyną ukąszoną przez pszczołę był mega!
Swoją drogą, ciekawe kim jest dla Piotra Baśka? <mysli>