Ja też przeważnie oglądałam z doskoku, kojarzyłam co nieco, a jak nie wiedziałam to albo pytałam tutaj albo szukałam jakiś informacji w necie, ale od września zasiadam prze telewizorem i będę oglądała!
Tak czy siak generalnie to zakochałam się w Piotrze i Hanie, więc czekam z niecierpliwością na wrzesień!
Piątka!

Ja również się w nich zakochałam i nie ukrywam, że to w sumie dzięki nim powracam do oglądania kiedyś jednego z moich ukochanych seriali! Piotra może od początku nie darzyłam sympatią bo jak dla mnie to zdecydowanie za bardzo bawił się kobietami i ich uczuciami, ale z odcinka na odcinek (czyli w moim przypadku np. z odcinka 400 na odcinek 420

) przekonywałam się do tej postaci i coraz bardziej ją lubiłam. Jeżeli dołożymy do tego Hanę to już w ogóle raj na ziemi!

Nie jest to para taka prosta, nieskazitelna, każde z nich ma sporo za sobą, ale i sporo przed sobą... Łączy ich coś wyjątkowego, coś co z czasem przerodzi się na pewno w głęboką miłość, na razie można to nazwać zauroczeniem, pierwszym krokiem do miłości, zafantazjowaniem i bardzo mnie cieszy, że nie jest to wszystko robione tak na hura! Że wszystko powoli się toczy, swoim rytmem, nic nie jest przyspieszone, ani nic... Po prostu ta para musi najpierw dobrze siebie poznać, Piotr musi pokazać Hanie, że nie będzie przez niego cierpiała, że naprawdę ją kocha, że mogą razem stworzyć coś pięknego, coś bardzo trwałego, tylko na to potrzeba czasu! I mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ich uczucie będzie z odcinka na odcinek (które będę oglądała już regularnie!

) rosło w siłę!