Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 48140 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 26, 2012, 19:11:54 »
Proponuję urządzić konkurs. Kto całuje gorzej: Grześ czy Marek? <haha> Tak czy inaczej trochę mnie rozbawiła dzisiejsza scenka. Mamy powtórkę z rozrywki: pijaniutki Grzegorz, dobierający się do Grażynki. I znowu następnego dnia będzie miał wyrzuty sumienia. Kompletnie bez sensu, dorośli ludzie, a pokazują ich wątek w taki dziecinny sposób. I jeszcze ten biedny Król, który niedawno z żoną się rozstał, z żoną, którą tak bardzo kochał...i co? Już hop, siup i Wekslerowa? Kompletnie bez sensu.

Z tego co jeszcze dzisiaj zdążyłam zauważyć to Olka. Moim zdaniem prędzej czy później musiało się to zdarzyć, w końcu dziewczyna nie może być stale poważna i odpowiedzialna, zwłaszcza jak jej coś ciągle w życiu zgrzyta. Sporo spraw nałożyło się ostatnio w jej życiu: niedawno zakończona sprawa z Nożownikiem (a trauma jest traumą), problemy ojca w pracy, potem Renata zdradzająca Grześka, rozwód Grześka z Renatą (która była dla Olki, co by nie mówić, przyjaciółką, zastępowała jej matkę i siostrę jednocześnie), potem sprawa z Robertem i Kingą, rozstanie, przy okazji Błażejek rzuca studia, zostaje taksówkarzem, ojciec fiksuje. Dziewczynie po prostu nerwy siadły i tyle, ale mam nadzieję, że szybko się pozbiera.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 27, 2012, 20:19:47 »
Dzięki Justku za wyjaśnienie kilku kwestii, bez względu na to czy świadome czy nie. Zrozumiałam dlaczego Olce odbija.
Poczytałam też kilka poprzednich postów i niektóre wątki zaczynam łapać. 
Trochę mnie ominęło. W szoku byłam na przykład, że Emilka z Bartkiem są razem, starają się o dziecko, tworzą albo będą tworzyć rodzinę zastępczą/adopcyjną.  Ale fajnie, fajnie. Mam nadzieję, że Bartek nadal jest lekarzem.
Grzegorz tym razem nie miał wyrzutów..a raczej miał, tyle że później, Najpierw miał luki w pamięci. Ludzie. Ile oni tego wina wypili? Pięć butelek? A może to szok i w rezultacie tzw. "wyparcie"?
I tak jak samo spotykanie się w byłą kobietą syna nie uważałam za najgorsze (raczej mniej mi się podobało połączenie starsza-młodszy) tak chodzenie i proszenie go o radę w tych sprawach uważam za przesadę.
Wolszczak wygląda ślicznie, w  tych włosach  <tak>

Miałam ładniejszego posta ale mi zjadło ;P

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 27, 2012, 20:45:48 »
Za to ja w takim razie mam odmienne spojrzenie na wszystkie wymienione przez Ciebie kwestie... :D

Nie lubię połączenia Bartka z Emilką, w ogóle nigdy nie przepadałam za Śmiałkówną, a Bartek kiedyś super facet, teraz trochę "zadziadział" jak się przeprowadził do Wadlewa i leczy ludzi w lokalnej przychodni. Mimo wszystko wolałam go w połączeniu z Arturem, Pawłem, Patrykiem...niż jako takiego wiejskiego lekarza :P Zrobił się po prostu nudny.

A Grzegorz nie miałby wyrzutów sumienia, gdyby nie ta rozmowa z Błażejem. Po prostu przypomniał sobie, jak się zakończył związek syna z Wekslerową oraz to, jak wielokrotnie później dał po sobie poznać, że nadal mu na niej zależy, mimo tego, że nie mogą już do siebie wrócić, bo zbyt wiele rzeczy się wydarzyło. Wydało mu się niestosowne to, że coś mogłoby być pomiędzy nim, a byłą dziewczyną jego syna. Słusznie zresztą, moim zdaniem, chociaż po dzisiejszym odcinku upewniłam się, że to nie jest koniec. Jestem przekonana, że jeszcze do tego wrócą. Szkoda...ale co zrobić, najwyżej nie będę sobie już włączała scen z p. Wolszczak, trudno :D

Wolszczak wygląda ślicznie, w  tych włosach  <tak>
Jakkolwiek ją ubóstwiam, tak nie do końca się zgadzam. Byłam "na nie" już wcześniej, kiedy rozjaśniła włosy. Potem je przyciemniła i wyglądała super. Natomiast tak jasny odcień jaki ma teraz moim zdaniem jej nie pasuje. No i gryzie się z jej obecną karnacją. Cięcie na plus, kolor na minus moim zdaniem ;)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #63 dnia: Grudzień 05, 2012, 18:52:20 »
Watek sprzedaży domu przez Śmiałka jest rozwalający. Ja już pomijam, że to głupota a samo to, że kupiec daje cholendarnie wysoką kwotę powinno dać do myślenia. Może te grunty będą z jakichś powodów jeszcze droższe za chwilę. Ale to sprzedawanie się robi długie i nudne - wczoraj pił i gadał coś o ojcowiźnie, przekazywaniu dzieciom a dzisiaj znowu sprzedaje i ani myśli rezygnować ::) Ale on mnie tak nie drażni jak ta Aurelia. Bartek (doktor Judym :)) faktycznie skapcaniał - chyba energia Emilki go przytłoczyła :D
Hubert, Sandra i cała sprawa z Rajmundami to też chyba niekończąca się opowieść. I ciągle nie mogę się przekonać, że Sandra jest szczera. A Król senior i jego próby pomocy córce?  Sama nie wiem jak to skomentować, bo pierwszy raz coś takiego widzę ::) Skutek będzie odwrotny do zamierzonego - Olka jeszcze bardziej się odetnie.

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 05, 2012, 21:45:05 »
Ale on mnie tak nie drażni jak ta Aurelia.

Jean, a dlaczego Aurelia Cię tak drażni?
Anula :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #65 dnia: Grudzień 05, 2012, 22:03:02 »
Ale on mnie tak nie drażni jak ta Aurelia.
Jean, a dlaczego Aurelia Cię tak drażni?

Może i długo jej nie znam, ale denerwuje mnie. Jak nie jakiś aktor czy inny gwiazdor i wykupywanie czasopism, wycinanie kuponów (też tak miałam, ale miałam wtedy -naście lat) to znowu jakieś hiszpańskie podróże, do których namawia śmiałka kompletnie nie rozumiejąc Emilki. Ok, Emilka też potrafi wkurzyć, ale w tym temacie właśnie ją rozumiem i popieram.
Do tego jeszcze te spotkania ze sklepową - żebym nie wiem jak się starała, nie potrafi mnie to rozbawić.
Poza tym, wieś jest już bardzo nowoczesna, ale...bez przesady. Nie wspominając o tym, że sklepowe zakładają fartuchy ( bo o ile zauważyłam...to spożywczak jest?).
Ech, no może kiedyś zrozumiem, ale na ten moment pani Aurelii mówię "nie"  ;D

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 06, 2012, 18:59:48 »
Ale on mnie tak nie drażni jak ta Aurelia.
Jean, a dlaczego Aurelia Cię tak drażni?

Może i długo jej nie znam, ale denerwuje mnie. Jak nie jakiś aktor czy inny gwiazdor i wykupywanie czasopism, wycinanie kuponów (też tak miałam, ale miałam wtedy -naście lat) to znowu jakieś hiszpańskie podróże, do których namawia śmiałka kompletnie nie rozumiejąc Emilki. Ok, Emilka też potrafi wkurzyć, ale w tym temacie właśnie ją rozumiem i popieram.
Do tego jeszcze te spotkania ze sklepową - żebym nie wiem jak się starała, nie potrafi mnie to rozbawić.
Poza tym, wieś jest już bardzo nowoczesna, ale...bez przesady. Nie wspominając o tym, że sklepowe zakładają fartuchy ( bo o ile zauważyłam...to spożywczak jest?).
Ech, no może kiedyś zrozumiem, ale na ten moment pani Aurelii mówię "nie"  ;D

Mnie też troszkę, to zdenerwowało, no ale cóż każdy ma prawo sobie marzyć i te marzenia spełniać, jak ma możliwość. A oni tą możliwośc mieli pod nosem. Z resztą Marianowi też się spodobał pomysł wyjazdu za granicę, więc to nie była tylko chęć Aurelii. A po za tym ona też do końca nie mogła rozumieć Emilki, bo na dobrą sprawę Aurelia nigdy nie miała takiej ,,prawdziwej'' rodziny, więc ona może się tego dopiero uczyć. I myślę, że powinnyśmy być dla niej w miarę wyrozumiałe, a po za tym to Aurelia już wiele razy pokazała Emilce, że chce być dla niej kimś bliższym niż tylko partnerką jej ojca :-).
Anula :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 07, 2012, 08:37:14 »
Nie wiem jak dokładnie jest między Emilką a Aurelią. Może ta druga się stara a pierwsza jej szans na tę bliskość nie daje. Ale sprawa sprzedaży domu i wojaży zagranicznych im w tym zacieśnianiu stosunków nie pomoże. Dziwię się, że to Śmiałek chce sprzedać  swoją ojcowiznę a nie Emilka na przykład - zwykle młodzi nie przykładają do tego wagi. Emilka może być przeciwna ze względu na swoja matkę, tylko ten dom może jej ja przypominać. Nie wiem, jak się skończyło to Emilkowe przebijanie oferty kupna, bo wczoraj akurat nie oglądałam, ale to nierealne przecież - skoro za oferowaną kwotę przez tego co go gra Miłowicz, chcieli kupić nowy dom dla Emilki i nowy dom w Hiszpanii a za pozostałe drobiazgi spędzić beztrosko resztę życia.  :)

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 07, 2012, 11:02:35 »
Przebijali swoje oferty, aż w końcu Śmiałkowi wrócił rozum do głowy i przepisał gospodarstwo Emilce :D Ale masz racje Jean - niepotrzebny, nudny wątek...

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 07, 2012, 18:55:14 »
Nie wiem jak dokładnie jest między Emilką a Aurelią. Może ta druga się stara a pierwsza jej szans na tę bliskość nie daje. Ale sprawa sprzedaży domu i wojaży zagranicznych im w tym zacieśnianiu stosunków nie pomoże. Dziwię się, że to Śmiałek chce sprzedać  swoją ojcowiznę a nie Emilka na przykład - zwykle młodzi nie przykładają do tego wagi. Emilka może być przeciwna ze względu na swoja matkę, tylko ten dom może jej ja przypominać. Nie wiem, jak się skończyło to Emilkowe przebijanie oferty kupna, bo wczoraj akurat nie oglądałam, ale to nierealne przecież - skoro za oferowaną kwotę przez tego co go gra Miłowicz, chcieli kupić nowy dom dla Emilki i nowy dom w Hiszpanii a za pozostałe drobiazgi spędzić beztrosko resztę życia.  :)

Akurat nie wydaje mi się, że Emilka nie chciała sprzedać domu ze względu na swoją matkę. Nie wiem czy wiesz, ale ta ją porzuciła, jak była jeszcze mała, z resztą Śmiałek wtedy też nie popisywał się jako ojciec. Obejrzyj sobie odcinek 132, w nim wszystko jest wyjaśnione co do tej kwestii. Owszem może i sprzedaż domu nie pomoże im się do siebie przybliżyć, ale już przed tym były pokazane sceny, w których Emilka nie traktowała Aurelii zbyt dobrze. Sama nie wiem może na początku było jej trudno się do niej przełamać, ale teraz? Przecież Aurelia jej pomagała i traktowała praktycznie, jak córkę, a ta co? Jak zwykle na nie.
Anula :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 07, 2012, 19:29:59 »
No, to jeśli do tej pory stosunki między obiema paniami były napięte, to po sprzedaży domu byłyby już nie do naprawienia.
Nie znałam całej historii Emilki, wielu rzeczy też zwyczajnie nie pamiętam. Pamiętam, że kiedyś nie lubiłam jej totalnie - za czasów kiedy to scenarzyści kreowali ją na wiejską dziewoję z niekoniecznie wysokim IQ. Serio, tak ją zapamiętałam. Dlatego, kiedy teraz zobaczyłam ją z Bartkiem, przeżyłam mały szok. Ale w końcu też minęło kilka lat :)

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #71 dnia: Grudzień 07, 2012, 22:23:33 »
Ja też wtedy za nią do końca nie przepadałam ale teraz wydaje się nawet w porządku. Myślę, że może Aurelia i Emilka w końcu się dogadają, tylko potrzeba na to trochę czasu, w końcu jest ktoś kto je łączy, czy tego chcą czy nie. Majka też kiedyś nie zaakceptowała Anety od razu jako partnerki swojego ojca, tylko mam nadzieję, że historia Aurelii i Mariana nie skończy się tak samo, jak Anety i Jana. Za bardzo ich lubię żeby móc się od nich odzwyczaić :-)
Anula :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 09, 2013, 14:43:05 »
Końcówka wczorajszego odcinka była cudna.
Na jakkolwiek głupich zasadach by ta para skonstruowana nie była to jednak ten moment (że tak powiem) rekompensował wszystko. Jestem entuzjastą Grażynki i Grześka ajajaj  <serduszko>

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 09, 2013, 17:21:25 »
Jestem za. Byłam prawdę mówiąc w lekkim szoku. Ujęcia super. Ogólnie nie mam charakteru takiego, że rozpływam się oglądając serialowe sceny, ale ta była....słodka :D Pokusiłam się nawet o dwukrotny "repeat". :D

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 09, 2013, 19:20:38 »
Ta scena była taka... normalna, naturalna. Tym zachwyciła. Jak się ta kobieta musiała przełamać to głowa mała. A pomijając kwestię choroby to miłość w wieku zaawansowanym (że  tak powiem)  jest niesamowita i niepowtarzalna.
Tłumaczenia Grześka przed dziećmi mnie rozwaliły, choć właściwie jakiejś reakcji ze strony Błażeja się spodziewałam ...a jednak nie było. Może akurat ten związek przetrwa?
Nie wiem co z resztą wątków, nie wiem o co biega z tym dzieckiem u Huberta, co to przyjaciółka przywiozła. Ja nadal żyję wczorajszymi 3 minutami!!!