Pierwszy odcinek po wakacjach to takie wprowadzenie, ale jak dla mnie to flaki z olejem.
Fajny wątek z Jagną, która nie akceptuje Emilki w roli żony jej jedynego syna. Ale nie mogę patrzeć na tą "wielką prawdziwą miłość", która narodziła się ni z gruszki, ni z pietruszki. Dla mnie to jest już "Moda na sukces", chociaż może to i dobre posunięcie bo po pierwsze: zarówno Emilia jak i Bartek mieli już tyle nieudanych związków za sobą, że aż żal oglądać następne. Po drugie: uniknięcie pojawiania się nowych bohaterów, i tak jest juuż ich sporo. No nic nie wiem, co by musieli wymyślić scenarzyści, żebym oglądała to z zapartym tchem bo ci bohaterowie już dawno się wypalili w moich oczach, ich najlepsze czasy dawno minęły. Teraz stali się nudni i monotonii, w dodatku przeniesieni do tego znienawidzonego Wadlewa. Ślub będzie taki z szałem, ale potem powieje nudą. Dla mnie Emilka była fajną postacią, na początku serialu kiedy to była taką głupiutką naiwną wieśniarą zakochaną w Andrzeju.
Co tam jeszcze było? Aaa, druga młoda para
Wiktoria&Rysiek. Oni z kolei pasują do siebie jak gó**o do twarogu. Jak dla mnie to jest związek na pokaz i na siłę, Wiktoria się ustatkuje będzie wiodła spokojne życie u boku policjanta, który ją będzie kochał, szanował, bronił. Ale ona jest zupełnie z innej bajki to jest światowa dziewczyna nadaje się do miasta, i potrzebuje faceta, a nie takiej dupy wołowej.
Malwina- jak zwykle fenomenalna

Jak ja ją lubię. Rudy to nie kolor to charakter. Świetna jest, ten jej głos, czepianie się. Ale ona zasługuje na szczęście, i niestety zazdrości Wiktorii.
Jagna - Szkoda mi jej. W gruncie rzeczy to jest fajna kobitka, ale na jej miejscu zachowała bym się identycznie. Rękami i nogami broniła bym, dziecko od takiego ożenku. Ma go tylko jednego. Nic dziwnego, że pragnie by mu się życie ułożyło. A jest nieciekawie. Dobry, przystojny chłopak, marzenie każdej kobiety. Wykształcony pan doktor. I co? Weźmie sobie pannę ze wsi, z nieciekawą przeszłością, po przejściach, z nie swoim dzieckiem na karku, "wdowa" po najlepszym przyjacielu. Eh, Jagno! Jestem z Tobą.
Patrycja&Kaśka&Radek- Nie wiem, czemu ale nie lubię tej dziewczyny denerwuje mnie i przewijałam. Jedyny plus to Kaśka

Który jest przegigant, jego teksty miażdżą.
Marysia&Hubert&Marek- O tej scenie, już się chyba gdzieś wypowiadałam, więc nie powtarzam się. Jak dla mnie najlepsza scena z całego odcinka. Przedstawione takie normalne, zwykłe życie. No i mam nadzieję, że dziś pokażą rozmowę Majki i Anety. DLACZEGO ONA NIE CHCE JECHAĆ DO WADLEWA? Oto jest pytanie..