Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 514417 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 71
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2430 dnia: Czerwiec 10, 2026, 07:15:12 »
Tak, na moje nieszczęście widziałam tę wypowiedź.
Współczuję aktorce że musi grać taką rolę. A Moskwa jest taki z siebie dumny jak mały chłopiec który narobił do nocnika i oczekuje, że wszyscy mu będą brawo bili.
Pokazuje brak klasy i pojęcia o miłości, bo w wątku nie chodzi o miłość, tylko pożądanie, któr
z miłością nie na nic wspólnego.
Miłość to odpowiedzialność i troska i drugiego człowieka, a nie sport wyczynowy "wyginanie na tapczanie".
Myślałam lepiej o aktorze, który wciela się w postać Artura, ale jego ostatnie poczynania w mediach są poniżej krytyki: zadufany w sobie Piotruś Pan, im starszy tym mniej rozsądku.
To samo tyczy się Artura. Jako kawaler był stateczny, rozsądny, ciepły i wyrywały do granic absurdu w adorowaniu Marii. Teraz wystarczyło, że "młoda jaskinia" otworzyła się przed nim bez proszenia, a już zapomniał o wszystkim, nazywając starczą huć miłością.
Może te jakże oryginalne scenarzystki tutaj zaglądają, to im podpowiem kolejny wątek: prawdziwa choroba tego seniora pełnego wigoru i utlenienie się kochanki jak kamfora po tym fakcie. Albo lepiej: niech pokażą te ich miłość, jak kochanka zmienia mu pampersy, podaje miskę na żyganie i wyciera pot z czoła.
I pomyśleć że one za w koło Macieju te same wątki dostają takie pieniądze o jakich zwykłym śmiernikom się nie śniło.
Powinny się obudzić i obejrzeć w około. Miłość ma różne kolory i nie kończy ani nie zaczyna się w łòżku.

Postać Artura zrobiła się okropna. Myśli rozporkiem. Plecie bzdury o "miłości". Jak ktoś nie odróżnia pożądania od prawdziwego uczucia to się tak kończy. Szkoda tylko Marysi. Co jeden mąż to lepszy od drugiego 😔 Nie rozumiem tylko po co tak za nią latał i błagał żeby dała mu kolejną szansę...A Moskwa aż za bardzo się utożsamia ze swoim bohaterem i pochwala jego zachowanie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2026, 14:27:59 wysłana przez Skowronek »

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 590
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #2431 dnia: Dzisiaj o 15:39:50 »
Moskwa robi teraz oborę na swoim profilu na Instagramie, bo musiał na pizze czekać 1,5 h. Królewicz od siedmiu boleści się znalazł.
Chyba mu sodóweczka uderzyła do głowy, myślałby kto, że to taka gwiazda i amant polskiego kina...chyba klasy D.
W dupie się przewraca tym pseudo aktorzynom.
https://plejada.pl/newsy/robert-moskwa-narzeka-na-pobyt-nad-polskim-morzem-internauci-jestes-przykry/xb3dw73   :)

Gdyby nie Pieńkowska, która ściągnęła go z Wrocławia byłby nikim.
Nie gra w filmach,nie gra w teatrze, nawet Pieńkowska w swoich projektach nie brała go poważnie.


Pieńkowska jest strasznie sztuczna w graniu okazywania uczuć.
Nie potrafi tego robić.
Już jej córka lepiej gra emocje.
Obydwoje pięknie grali,jak nie byli parą i chwilę póżniej.
Od kilkunastu sezonów to co pokazują to MASAKRA.

Moskwa jest zwykłym chamem prywatnie-miałam okazję poznać więc wiem co piszę.
Zadufany dupek w sobie na maxa.
Pieńkowska w sumie nie lepsza.
Strasznie tracą przy poznaniu.

WIELKIE GWIAZDY <hahaha> <hahaha> <hahaha> <hahaha>