W jednym z odcinków Kinga mówi do Piotra, że Marysia pojechała do Grabiny, bo Basia ma anginę

. Czyli jednak nigdzie nie wyjechała

.
Gruzin podobał mi się w scenie z Sandrą, kiedy jej powiedział, że trzeba mieć dużo siły, aby wyrwać się ze świata, w którym żyła wcześniej - nie był wtedy karykaturą, tylko jakąś postacią.
Cóż, scenarzyści nie lubią Mostowiaków - i to aż bije po ekranie. Zupełnie inaczej prowadzone są wątki Chodakowskich - jest ich więcej, sceny nie są urywane/ucinane itd.
Szkoda, że Majka Wudkiewicz nie ma więcej swojego wątku, bo dziecko ma talent, tylko ktoś nie daje jej szansy rozwinąć skrzydeł.
Myślę, że jakby ktoś napisał jej i Gosi jakąś scenę z sensem, i Gosia by się naprawdę do tego przyłożyła, mielibyśmy piękną, ekranową perełkę.
Dziewczynka grająca Basię ma wspaniałą cechę, której wielu, nawet dorosłych nie ma - kiedy występuje w scenie, ona widzi osoby, z którymi gra i wchodzi z nimi w relacje.
Brakuje jej tylko odrobiny pewności siebie, ale na pewno ma potencjał...tylko nie ma w Emce żelaznych pleców. Synek Marcina jest wiecznie promowany, bo z jakichś względów stał się ulubieńcem publiczności. Jak dla mnie to takie samo dziecko jak wszystkie inne i nie ma w nim nic szczególnie wyjątkowego, ale to tylko moja opinia.
Nowy synek Kingi jest kochany

, do tego bardzo wyraźnie mówi. Zdecydowanie podbił moje serce.
Lubię wszystkie maluszki występujące w Emce - ogólnie uważam, że wyróżnianie jakiegokolwiek dziecka to zwyczajne chamstwo, do tego zachowanie bardzo niepedagogiczne. No, i zdecydowanie nie przystoi serialowi, który jest emitowany w telewizji publicznej.
Ostatnio Maja nagrywała. Także, na pewno w tym sezonie się pojawi na planie

.