Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 491406 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1500 dnia: Maj 04, 2020, 22:40:32 »
 <mysli> <mysli> <mysli> <mysli> <mysli>
Chcemy petycji o powtórzenie sceny 😁😁😂😂

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1501 dnia: Maj 04, 2020, 22:42:35 »
https://youtu.be/GE4xQQRc9iQ

Powie mi któraś z Was, z jakiego odcinka są sceny z minuty 3.23 i nieco dalej gdy trzymają swoje dłonie a Maryśka się uśmiecha? Czyżby to najlepsze, wycięte sceny pierwszego razu Marii i Artura?  <mysli>...ja jakoś nie kojarzę tej sceny.
Z tego co pamiętam to są tylko zdjęcia z ich pierwszego razu z odc.  540, które w necie krążyły (chyba nawet na oficjalnej stronie emki).
Niestety, nie pokazano ich, A śmiem twierdzić, że może i dłuższy dialog by był...

Co do petycji Miłka to jestem za, ale aby pokazali wszystkie wycięte sceny z naszą parą,  bo jest ich więcej

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1502 dnia: Maj 05, 2020, 22:46:31 »
c) rozmowa Marysi i mamy w kuchni: jak Gosia wypowiada swoją kwestię - "Mamo, my, całowaliśmy się, i o mało co, a doszło by do czegoś więcej" to mam ciarki na plecach. W jej głosie jest taka plastyczność, że od razu wyobrażam sobie, jak to mogło wyglądać w domu Zduńskiej i na którym etapie się zatrzymali  <haha>.

A wy, jakie macie ulubione sceny okresów: wdowieństwa Marysi, które mogłybyście oglądać bez końca?

O tak, miałam podobne odczucia. W sensie, aż ja sama czułam skrępowanie. <hahaha> Zagrała to po prostu rewelacyjnie.  <brawo>

Co do ulubionych scen moje to np.:
-  431 - kiedy Artur przychodzi zbadać Teresę, Marysia na koniec dziękując mu chciała go przytulić, ale chyba zdała sobie sprawę, że kieruje nią coś więcej niż tylko wdzięczność. Jest tak cudnie zakłopotana. :D
- 432 i jedna z ich najsmutniejszych, zarazem lepszych scen w ogóle.
- 436 - wyżebrany przez Doktorka przytulas po wizycie u pani Helenki,
- 438 i "Siadaj słoneczko, co tak stoisz?",0
- 441 i mina po skończonej rozmowie z Arturem, kiedy zorientowała się co zrobiła, kiedy po raz pierwszy uświadomiła sobie, że lubi i CHCE spędzać z nim czas dlatego go zaprosiła,
- 449 kiedy dzwoni do Doktorka po spotkaniu z wąsaczem Andrzejem i uświadamia sobie, jak bardzo Artur jest zazdrosny i ciekawy, co tam się wydarzyło,więc się tłumaczy przed nim i mówi mu, że z nim też chciałaby zjeść przyjacielski obiad. Później wpatruje się w różę, którą od niego dostała i niemalże widać te motyle w brzuchu na myśl o Rogowskim. :P
- 453 ulubiony moment "bardzo się cieszę, że nie wychodzisz za mąż" te ich spojrzenia, uśmieszek Marysi, wg mnie to moment, w którym nasza święta Maria wpadła w sidła zauroczenia Doktorkiem.

To te chyba takie najważniejsze wg mnie, bo widać na nich ten moment awansu Artura ze zwykłego kolegi na kogoś bardzo bliskiego. 


Bardzo się cieszę, że tu ostatnio tak się rozkręciło. Fajnie zajrzeć i podpatrzeć co piszecie. <jupi>

https://youtu.be/GE4xQQRc9iQ
Co do petycji Miłka to jestem za, ale aby pokazali wszystkie wycięte sceny z naszą parą,  bo jest ich więcej
Niestety omija nas mnóstwo scen, które nie weszły do odcinka...  <papa> Mnóstwo razy pojawiały się zdjęcia czy nawet opisy scena na stronie głównej serialu, a później ani widu ani słychu...  Szkoda, bo często pozostaje wiele niedomówień, i my musimy nadwyrężać swoją wyobraźnie, co by sobie pewne sytuacje "dograć".  <haha>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1503 dnia: Maj 06, 2020, 17:30:40 »
Macie rację, dziewczyny: potwornie ich wycinają, a my, wierni fani jesteśmy poszkodowani! Powinni dać te wycięte sceny na swoją stronę Emkową - zobaczyliby ile by było wyświetleń (sama ja bym im zrobiła tyle, że za całą armię by starczyło :D), nawet bym reklamy zdzierżyła :D<haha> <haha> <haha> <haha> <haha> <haha>

Poniżej, tak, jak chciałyście, kolejne opisy, przyznaję się bez bicia, moich ukochanych odcinków  <lece>



59) M jak miłość odcinek 522
Artur zwierza się Marysi, że otrzymał od koleżanki informację – na razie poufną, że wypisuje on zbyt dużo leków przeciwbólowych, jak również przeciwpsychotycznych. Podkreśla dobitnie, że jeśli informacje się potwierdzą, czekają go spore kłopoty. Już wie, że to nie on przepisuje hurtowe ilości tego typu medykamentów – jest lekarzem, zna swoich pacjentów, i na co chorują.
Marysia bardzo martwi się o przyjaciela: zatroskana Marysia, jak napisała kiedyś słusznie nasza Patrycjaa, jest bardzo kochana.
60) M jak miłość odcinek 523
Marysia przychodzi w niedzielę do pracy, tylko po to, aby pomóc Rogowskiemu przeszukać dokumentację medyczną. Oboje wertują karty chorych w poszukiwaniu rozwikłania zagadki. Odwiedza ich koleżanka Rogowskiego, farmaceutka. Potwierdza, że przeprowadzona w ich aptece kontrola wykazała, że jest on autorem wielu recept na leki psychotropowe. Artur już ma pewność, że został oszukany.
Rogowski wie, że to nie jego pieczątka zaczęła żyć własnym życiem, tylko ktoś musi się nią posługiwać bez jego wiedzy. Pada na niego blady strach.
Zduńska pomaga mu, po czym wychodzi na spotkanie z Radoszem – ma dziewczyna talent do psucia nastroju: a było już tak fajnie, milutko, cieplutko, wręcz misiowato- wreszcie to Artur potrzebuje, żeby ktoś go potrzymał za łapkę.
Rogowski nie przepuści żadnej okazji, żeby skomplementować koleżankę, ona zaś pozostaje na to wszystko pozornie obojętna.
Ciągle mu powtarza, że mogą zostać przyjaciółmi, bo jest jej bliski, ale inaczej niż mężczyzna, a z drugiej strony alergicznie reaguje na każdą wzmiankę, czy nawet oddech Doroty. Jest zazdrosna, ale za skarby świata się do tego nie przyzna. Ma dziewczę charakterek, nie powiem.
61) M jak miłość odcinek 524
Marysia cały czas jest poruszona historią domniemanego fałszowania recept, martwi się, że Rogowskiego czekają problemy z prawem. Artur dziękuje jej za słowa otuchy, a ona tak zupełnie mimochodem, subtelnie wcina drobniutką dygresję, że nie jedyną kobietą w jego życiu, która się o niego troszczy. Wypomina mu kontakt z Dorotą właściwie oficjalnie.
Artur, eureka, odkrywa, że Maria jest o niego zazdrosna, mówi jej to, a ta odgryza się, że opowiada bajki: ale zaprzeczać nie zaprzecza :).
Czyżby, siostro Mario, doktorek opowiadał bujdy?  Przecież nie powiedziałaś:
„Nie, to nieprawda”, tylko:
„Zejdź e mnie, koniec dyskusji, bo mi temat nie podpasował” :).
Rogowski niby taki inteligentny, oczytany, empatyczny lekarz, a zajęło mu pół roku ogarnięcie, że Maryś jest o niego zazdrosna. Rychło w czas, doktorku :). Musiała mu powiedzieć jak krowie na między, inaczej by do niego nie dotarło.
Z drugiej strony trudno mu się dziwić, ta pozorna pośmiertna cnota Zduńskiej to niesamowicie trudny przeciwnik, orzech niemal nie do przegryzienia.
Artur próbuje zgrywać biedaczka, opuszczonego i zaniedbanego, poruszonego faktem, że jego ulubiona pielęgniarka będzie aż miesiąc na urlopie. Maria jest niewzruszona – tak pozornie – tym faktem. Tylko kto jej powie, że uśmiecha się jak zalotna kotka, kiedy tylko Artur sypnie jakimś smacznym żarcikiem? :)
62) M jak miłość odcinek 526
Marysia spędza urlop w Grabinie. Idzie wspólnie z siostrą do Simony, która wróży Zduńskiej, że odwiedzi ją przystojny brunet, który krąży wyjątkowo blisko jej serca. Siostry z przymrużeniem oka traktują przepowiednie szalonej sąsiadki. Do Mostowiaków wpada Rogowski. Swoją ogładą, subtelnym dowcipem oraz grzecznością zaskarbia sobie, niemal natychmiast sympatię nestorów.
Maria przyzna się przed Martą, że adorację Artura przyjmowała jako miły dodatek do szarej rzeczywistości, ale bez fajerwerków, ale sytuacja zmieniła się, gdy pojawiła się Stadnicka – okazuje się, że konkurencja jest nie tylko dźwignią handlu, ale i, jak widać, miłości :).
Sędzia Wojciechowska uszczypliwie mówi siostrze, że zainteresowała się internistą kiedy inna kobieta wyciągnęła rączkę po jej jabłuszko :). Mogła by dodać jędrne jabłuszko i całkiem fajne w życiu.
Szczęka Marii wędruje co samej ziemi, kiedy wchodzi do kuchni...i zastaje w niej Rogowskiego. Znaczy, wróżka nie kłamała :).
Marta niemal dusi się od powstrzymanego śmiechu, a Artur zaprasza Marysię na spacer, ponieważ ma jej do przekazania wieści z przychodni: niezbyt optymistyczne.
Zduńska rzuca poważną deklarację: „Będę walczyła o Ciebie do ostatnich kropli krwi”, ale zaraz potem częściowo się z tego wycofuje bojąc się, że za dużo sobie pozwoliła, a Artur pewnie gotów sobie pomyśleć...jeszcze więcej :).
Dialog odcinka:
M: Matko, ale Ty mnie wkurzasz.
A: Świetnie, to znacznie lepsze niż obojętność :) - kocham.
Drugi dialog, który ujął mnie za serce:
A: Mogę cię czasem, po koleżeńsku, odwiedzić w Grabinie.
M: Może...- odpowiada wymijająco Zduńska.
A: A można cieplej?
M: Nie, nie można.
A: No, trudno :).
63) M jak miłość odcinek 527
Do Grabiny przyjeżdża Radosz. Maria idzie z nim na romantyczny spacer brzegiem rzeki: jako wierny kibic Rogowskiego, jestem oburzona :).
Ale, kiedy dzwoni telefon i Zduńska dowiaduje się, że Artur został aresztowany, rzuca wszystko, aby ratować „kolegę”:). Dzwoni do Marty, załatwia numer do najlepszego adwokata w mieście, tak, jak zapowiedziała ostatnio, będzie bronić go do utraty krwi.
Zjawia się w przychodni, cała rozdygotana, ale i gotowa do walki, pyta Renię i Dorotę co się stało i jak można pomóc. Na tę babską nasiadówkę wpada Artur – zmęczony, zbolały, przytłoczony informacjami. Opowiada załodze kto stoi za fałszerstwem – okazuje się, że to Celina, młodsza laborantka zamieszana w zorganizowaną grupę przestępczą.
Rogowski odwozi Marysię do jej mieszkania i znów, niemal na siłę, ale z jakim czarem i wdziękiem, wprasza się na kawę do koleżanki. Ta mu oczywiście odmawia, a jakże, ale on nie zamierza się dać wygonić – niedoszły skazaniec przecież powinien mieć prawo do odrobiny przyjemności, prawda? :)
Przyjaciele rozmawiają o kończącym się dniu. Artur pyta dlaczego Maria rzuciła urlop i poleciała jak na złamanie karku mu na ratunek. Maria wyznaje, że już chciała mu załatwiać najlepszego adwokata w Warszawie i odpowiada, że traktuje go jak najlepszego kolegę i w takich trudnych chwilach powinni trzymać się razem i stać za sobą murem.
Artur obejmuje jej dłoń, a ich oczy zastygają w niemym spojrzeniu. Są w niewielkiej odległości od siebie, już bym powiedziała, że intymnej.
Rogowski, nauczony doświadczeniem, nie próbuje żadnych, nawet niewinnych pocałunków, tylko patrzy.
Chociaż gołym okiem widać, że tych dwoje kocha się na zabój, uparta baba nadal twierdzi, że to tylko przyjaźń. Rany, co za temperament :)
64) M jak miłość odcinek 529
Rogowski przyjeżdża do Grabiny zbadać Lucjana, którego wyniki badań nie są najlepsze. Zapisuje lekarstwa, dietę, jak również na swój sposób adoruje rodziców Marysi, którzy są po raz kolejny zachwyceni lekarzem.
Oboje, kiedy omawiają wyniki dziadka są tak blisko siebie, jakby żaden z nich nie miał okularów. Niby się do karteczki zbliżają, ale tak naprawdę wiadomo w co się tak naprawdę zagłębiają :).
Zduńska pyta o problemy w przychodni, a kiedy Artur mówi jej, że kryzys minął, rzuca mu się w ramiona, już nawet nie zastanawiając się, czy wypada :)
Niestety, na tę ich czułą scenę wpada mamusia – tak idealnie w porę – zapraszając Rogowskiego na kolację. Ponieważ ten nie może zostać, kobieta daje mu wałówkę na wynos.
65) M jak miłość odcinek 533
Maria wraz z Rogowskim przygotowują obiad dla Antoniego, neurologa, który pomógł Markowi, oraz jego mamy, pani Łucji.
Przyjaciele są oczarowani znajomą Artura, a seniorka wprost im mówi, że są w sobie zakochani i dla siebie stworzeni, czym wprawia ich w zakłopotanie. Antoni z kolei mówi, że Maria jest marzeniem Artura. Jej mina: bezcenna – coś jakby mówiła: „Chciałabym, oj chciałabym to ciasteczko, ale w sumie, tyle tu kalorii: obejdę się bez niego” :D. Już niedługo zmieni zdanie :).
Po południu pielęgniarka zjawia się u doktorka i dziękuje mu, że jest jego marzeniem. Próbuje go pocałować w policzek tylko, ups, nie trafia i Rogowski dostaje buziaka w pysiaka :).
Cały w skowronkach mówi jej, że teraz to on się od niej nie uwolni, a ona odpowiada: „A kto powiedział, że ja się chcę uwolnić”.
To chyba taki pierwszy, oficjalny moment, kiedy i Maria zaczyna z nim flirtować, a nie pozostawia wszystkiego na jego głowie.
66) M jak miłość odcinek 534
Marysia i Artur siedzą na kocu, rozmawiają. Artur pyta, co oznacza taka nagła zmiana zachowania pielęgniarki oraz o to, jakie ma plany. Ta mu odpowiada, że sama jest ciekawa zakończenia - „bezwstydnica” już drugi raz pozwala sobie na takie śmiałe podteksty względem doktorka. On nie wytrzymuje i rzuca: „Jak zwykle: fałszywa, złośliwa i zła. Co ja w tobie widzę” i dostaje ripostę: „Może właśnie to na ciebie działa”.  Rogowski już niemal wytrącony z równowagi mówi do niej: „Prowokujesz mnie?”, a ona na to: „Może”? Kiedy Artur nachyla się, żeby ją pocałować, a ona, uwaga, nie wieje gdzie pieprz rośnie, tylko sama by tę gąskę skubnęła, ale w tym momencie budzi się Mostowiak, a romantyczny nastrój diabli wzięli: po prostu kocham tę scenę!
Później Artur przeprowadza z Lucjanem męską rozmowę w sprawie leczenia seniora oraz niezbyt smacznej diety, którą mu serwuje małżonka. Oboje śmieją się z ojca, że ten przefarbował włosy i teraz w pełnym słońcu chodzi w czapce. Uwielbiam ten moment, kiedy Mostowiak mówi do Maryś: „Zdradzasz nasze rodzinne sekrety panu doktorowi, oj nieładnie córeczko, nieładnie. Zastanówmy się, dlaczego to robisz?” To ją oczywiście wytrąca z równowagi i onieśmiela.
67) M jak miłość odcinek 536
Nasz kochany doktorek ma zły humorek, bo myśli, że Maria przyjęła oświadczyny Radosza oraz propozycję wycieczki do Francji. Jest zły na pielęgniarkę. Odwiedza ich Marta, prosi lekarza o konsultację w sprawie ich brata. Artur nie ma dobrych wieści. Maria wychodząc z gabinetu mówi Rogowskiemu, że jeśli kiedyś wyjdzie za mąż, to za faceta, którego będzie naprawdę kochała. Patrzy znacząco w jego stronę i znika. Już  chyba nie ma wątpliwości, kto jest pierwszy na liście do ożenku młodej wdówki?
Kocham ten odcinek i tę zazdrość Artura.
68) M jak miłość odcinek 539
Maria daje Radoszowi kosza. Gdy mężczyzna odwozi ją do domu, powoduje wypadek. Ponieważ pił alkohol, w prowadzenie auta wrabia pielęgniarkę, która zgadza się go kryć. To chyba otrzeźwiło ją na tyle, że w końcu zrozumiała, kogo tak naprawdę kocha.
Wcześniej źle się czuje i Rogowski bada ją w swoim gabinecie. Zleca jej EKG.
Kobieta cała roztrzęsiona, po złożeniu zeznań na komisariacie, jedzie prosto do Artura. Niemal płacząc, prosi Rogowskiego, by ją przenocował. Kiedy mężczyzna przynosi herbatę, ona słodko śpi, jakby poczuła się bezpiecznie.
Doktorek jeszcze tego nie wie, ale kończą się właśnie jego lata posuchy. Króliczek w końcu dał się złapać.

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1504 dnia: Maj 06, 2020, 18:43:04 »
Macie rację, dziewczyny: potwornie ich wycinają, a my, wierni fani jesteśmy poszkodowani! Powinni dać te wycięte sceny na swoją stronę Emkową - zobaczyliby ile by było wyświetleń (sama ja bym im zrobiła tyle, że za całą armię by starczyło :D), nawet bym reklamy zdzierżyła :D<haha> <haha> <haha> <haha> <haha> <haha>

Poniżej, tak, jak chciałyście, kolejne opisy, przyznaję się bez bicia, moich ukochanych odcinków  <lece>



59) M jak miłość odcinek 522
Artur zwierza się Marysi, że otrzymał od koleżanki informację – na razie poufną, że wypisuje on zbyt dużo leków przeciwbólowych, jak również przeciwpsychotycznych. Podkreśla dobitnie, że jeśli informacje się potwierdzą, czekają go spore kłopoty. Już wie, że to nie on przepisuje hurtowe ilości tego typu medykamentów – jest lekarzem, zna swoich pacjentów, i na co chorują.
Marysia bardzo martwi się o przyjaciela: zatroskana Marysia, jak napisała kiedyś słusznie nasza Patrycjaa, jest bardzo kochana.
60) M jak miłość odcinek 523
Marysia przychodzi w niedzielę do pracy, tylko po to, aby pomóc Rogowskiemu przeszukać dokumentację medyczną. Oboje wertują karty chorych w poszukiwaniu rozwikłania zagadki. Odwiedza ich koleżanka Rogowskiego, farmaceutka. Potwierdza, że przeprowadzona w ich aptece kontrola wykazała, że jest on autorem wielu recept na leki psychotropowe. Artur już ma pewność, że został oszukany.
Rogowski wie, że to nie jego pieczątka zaczęła żyć własnym życiem, tylko ktoś musi się nią posługiwać bez jego wiedzy. Pada na niego blady strach.
Zduńska pomaga mu, po czym wychodzi na spotkanie z Radoszem – ma dziewczyna talent do psucia nastroju: a było już tak fajnie, milutko, cieplutko, wręcz misiowato- wreszcie to Artur potrzebuje, żeby ktoś go potrzymał za łapkę.
Rogowski nie przepuści żadnej okazji, żeby skomplementować koleżankę, ona zaś pozostaje na to wszystko pozornie obojętna.
Ciągle mu powtarza, że mogą zostać przyjaciółmi, bo jest jej bliski, ale inaczej niż mężczyzna, a z drugiej strony alergicznie reaguje na każdą wzmiankę, czy nawet oddech Doroty. Jest zazdrosna, ale za skarby świata się do tego nie przyzna. Ma dziewczę charakterek, nie powiem.
61) M jak miłość odcinek 524
Marysia cały czas jest poruszona historią domniemanego fałszowania recept, martwi się, że Rogowskiego czekają problemy z prawem. Artur dziękuje jej za słowa otuchy, a ona tak zupełnie mimochodem, subtelnie wcina drobniutką dygresję, że nie jedyną kobietą w jego życiu, która się o niego troszczy. Wypomina mu kontakt z Dorotą właściwie oficjalnie.
Artur, eureka, odkrywa, że Maria jest o niego zazdrosna, mówi jej to, a ta odgryza się, że opowiada bajki: ale zaprzeczać nie zaprzecza :).
Czyżby, siostro Mario, doktorek opowiadał bujdy?  Przecież nie powiedziałaś:
„Nie, to nieprawda”, tylko:
„Zejdź e mnie, koniec dyskusji, bo mi temat nie podpasował” :).
Rogowski niby taki inteligentny, oczytany, empatyczny lekarz, a zajęło mu pół roku ogarnięcie, że Maryś jest o niego zazdrosna. Rychło w czas, doktorku :). Musiała mu powiedzieć jak krowie na między, inaczej by do niego nie dotarło.
Z drugiej strony trudno mu się dziwić, ta pozorna pośmiertna cnota Zduńskiej to niesamowicie trudny przeciwnik, orzech niemal nie do przegryzienia.
Artur próbuje zgrywać biedaczka, opuszczonego i zaniedbanego, poruszonego faktem, że jego ulubiona pielęgniarka będzie aż miesiąc na urlopie. Maria jest niewzruszona – tak pozornie – tym faktem. Tylko kto jej powie, że uśmiecha się jak zalotna kotka, kiedy tylko Artur sypnie jakimś smacznym żarcikiem? :)
62) M jak miłość odcinek 526
Marysia spędza urlop w Grabinie. Idzie wspólnie z siostrą do Simony, która wróży Zduńskiej, że odwiedzi ją przystojny brunet, który krąży wyjątkowo blisko jej serca. Siostry z przymrużeniem oka traktują przepowiednie szalonej sąsiadki. Do Mostowiaków wpada Rogowski. Swoją ogładą, subtelnym dowcipem oraz grzecznością zaskarbia sobie, niemal natychmiast sympatię nestorów.
Maria przyzna się przed Martą, że adorację Artura przyjmowała jako miły dodatek do szarej rzeczywistości, ale bez fajerwerków, ale sytuacja zmieniła się, gdy pojawiła się Stadnicka – okazuje się, że konkurencja jest nie tylko dźwignią handlu, ale i, jak widać, miłości :).
Sędzia Wojciechowska uszczypliwie mówi siostrze, że zainteresowała się internistą kiedy inna kobieta wyciągnęła rączkę po jej jabłuszko :). Mogła by dodać jędrne jabłuszko i całkiem fajne w życiu.
Szczęka Marii wędruje co samej ziemi, kiedy wchodzi do kuchni...i zastaje w niej Rogowskiego. Znaczy, wróżka nie kłamała :).
Marta niemal dusi się od powstrzymanego śmiechu, a Artur zaprasza Marysię na spacer, ponieważ ma jej do przekazania wieści z przychodni: niezbyt optymistyczne.
Zduńska rzuca poważną deklarację: „Będę walczyła o Ciebie do ostatnich kropli krwi”, ale zaraz potem częściowo się z tego wycofuje bojąc się, że za dużo sobie pozwoliła, a Artur pewnie gotów sobie pomyśleć...jeszcze więcej :).
Dialog odcinka:
M: Matko, ale Ty mnie wkurzasz.
A: Świetnie, to znacznie lepsze niż obojętność :) - kocham.
Drugi dialog, który ujął mnie za serce:
A: Mogę cię czasem, po koleżeńsku, odwiedzić w Grabinie.
M: Może...- odpowiada wymijająco Zduńska.
A: A można cieplej?
M: Nie, nie można.
A: No, trudno :).
63) M jak miłość odcinek 527
Do Grabiny przyjeżdża Radosz. Maria idzie z nim na romantyczny spacer brzegiem rzeki: jako wierny kibic Rogowskiego, jestem oburzona :).
Ale, kiedy dzwoni telefon i Zduńska dowiaduje się, że Artur został aresztowany, rzuca wszystko, aby ratować „kolegę”:). Dzwoni do Marty, załatwia numer do najlepszego adwokata w mieście, tak, jak zapowiedziała ostatnio, będzie bronić go do utraty krwi.
Zjawia się w przychodni, cała rozdygotana, ale i gotowa do walki, pyta Renię i Dorotę co się stało i jak można pomóc. Na tę babską nasiadówkę wpada Artur – zmęczony, zbolały, przytłoczony informacjami. Opowiada załodze kto stoi za fałszerstwem – okazuje się, że to Celina, młodsza laborantka zamieszana w zorganizowaną grupę przestępczą.
Rogowski odwozi Marysię do jej mieszkania i znów, niemal na siłę, ale z jakim czarem i wdziękiem, wprasza się na kawę do koleżanki. Ta mu oczywiście odmawia, a jakże, ale on nie zamierza się dać wygonić – niedoszły skazaniec przecież powinien mieć prawo do odrobiny przyjemności, prawda? :)
Przyjaciele rozmawiają o kończącym się dniu. Artur pyta dlaczego Maria rzuciła urlop i poleciała jak na złamanie karku mu na ratunek. Maria wyznaje, że już chciała mu załatwiać najlepszego adwokata w Warszawie i odpowiada, że traktuje go jak najlepszego kolegę i w takich trudnych chwilach powinni trzymać się razem i stać za sobą murem.
Artur obejmuje jej dłoń, a ich oczy zastygają w niemym spojrzeniu. Są w niewielkiej odległości od siebie, już bym powiedziała, że intymnej.
Rogowski, nauczony doświadczeniem, nie próbuje żadnych, nawet niewinnych pocałunków, tylko patrzy.
Chociaż gołym okiem widać, że tych dwoje kocha się na zabój, uparta baba nadal twierdzi, że to tylko przyjaźń. Rany, co za temperament :)
64) M jak miłość odcinek 529
Rogowski przyjeżdża do Grabiny zbadać Lucjana, którego wyniki badań nie są najlepsze. Zapisuje lekarstwa, dietę, jak również na swój sposób adoruje rodziców Marysi, którzy są po raz kolejny zachwyceni lekarzem.
Oboje, kiedy omawiają wyniki dziadka są tak blisko siebie, jakby żaden z nich nie miał okularów. Niby się do karteczki zbliżają, ale tak naprawdę wiadomo w co się tak naprawdę zagłębiają :).
Zduńska pyta o problemy w przychodni, a kiedy Artur mówi jej, że kryzys minął, rzuca mu się w ramiona, już nawet nie zastanawiając się, czy wypada :)
Niestety, na tę ich czułą scenę wpada mamusia – tak idealnie w porę – zapraszając Rogowskiego na kolację. Ponieważ ten nie może zostać, kobieta daje mu wałówkę na wynos.
65) M jak miłość odcinek 533
Maria wraz z Rogowskim przygotowują obiad dla Antoniego, neurologa, który pomógł Markowi, oraz jego mamy, pani Łucji.
Przyjaciele są oczarowani znajomą Artura, a seniorka wprost im mówi, że są w sobie zakochani i dla siebie stworzeni, czym wprawia ich w zakłopotanie. Antoni z kolei mówi, że Maria jest marzeniem Artura. Jej mina: bezcenna – coś jakby mówiła: „Chciałabym, oj chciałabym to ciasteczko, ale w sumie, tyle tu kalorii: obejdę się bez niego” :D. Już niedługo zmieni zdanie :).
Po południu pielęgniarka zjawia się u doktorka i dziękuje mu, że jest jego marzeniem. Próbuje go pocałować w policzek tylko, ups, nie trafia i Rogowski dostaje buziaka w pysiaka :).
Cały w skowronkach mówi jej, że teraz to on się od niej nie uwolni, a ona odpowiada: „A kto powiedział, że ja się chcę uwolnić”.
To chyba taki pierwszy, oficjalny moment, kiedy i Maria zaczyna z nim flirtować, a nie pozostawia wszystkiego na jego głowie.
66) M jak miłość odcinek 534
Marysia i Artur siedzą na kocu, rozmawiają. Artur pyta, co oznacza taka nagła zmiana zachowania pielęgniarki oraz o to, jakie ma plany. Ta mu odpowiada, że sama jest ciekawa zakończenia - „bezwstydnica” już drugi raz pozwala sobie na takie śmiałe podteksty względem doktorka. On nie wytrzymuje i rzuca: „Jak zwykle: fałszywa, złośliwa i zła. Co ja w tobie widzę” i dostaje ripostę: „Może właśnie to na ciebie działa”.  Rogowski już niemal wytrącony z równowagi mówi do niej: „Prowokujesz mnie?”, a ona na to: „Może”? Kiedy Artur nachyla się, żeby ją pocałować, a ona, uwaga, nie wieje gdzie pieprz rośnie, tylko sama by tę gąskę skubnęła, ale w tym momencie budzi się Mostowiak, a romantyczny nastrój diabli wzięli: po prostu kocham tę scenę!
Później Artur przeprowadza z Lucjanem męską rozmowę w sprawie leczenia seniora oraz niezbyt smacznej diety, którą mu serwuje małżonka. Oboje śmieją się z ojca, że ten przefarbował włosy i teraz w pełnym słońcu chodzi w czapce. Uwielbiam ten moment, kiedy Mostowiak mówi do Maryś: „Zdradzasz nasze rodzinne sekrety panu doktorowi, oj nieładnie córeczko, nieładnie. Zastanówmy się, dlaczego to robisz?” To ją oczywiście wytrąca z równowagi i onieśmiela.
67) M jak miłość odcinek 536
Nasz kochany doktorek ma zły humorek, bo myśli, że Maria przyjęła oświadczyny Radosza oraz propozycję wycieczki do Francji. Jest zły na pielęgniarkę. Odwiedza ich Marta, prosi lekarza o konsultację w sprawie ich brata. Artur nie ma dobrych wieści. Maria wychodząc z gabinetu mówi Rogowskiemu, że jeśli kiedyś wyjdzie za mąż, to za faceta, którego będzie naprawdę kochała. Patrzy znacząco w jego stronę i znika. Już  chyba nie ma wątpliwości, kto jest pierwszy na liście do ożenku młodej wdówki?
Kocham ten odcinek i tę zazdrość Artura.
68) M jak miłość odcinek 539
Maria daje Radoszowi kosza. Gdy mężczyzna odwozi ją do domu, powoduje wypadek. Ponieważ pił alkohol, w prowadzenie auta wrabia pielęgniarkę, która zgadza się go kryć. To chyba otrzeźwiło ją na tyle, że w końcu zrozumiała, kogo tak naprawdę kocha.
Wcześniej źle się czuje i Rogowski bada ją w swoim gabinecie. Zleca jej EKG.
Kobieta cała roztrzęsiona, po złożeniu zeznań na komisariacie, jedzie prosto do Artura. Niemal płacząc, prosi Rogowskiego, by ją przenocował. Kiedy mężczyzna przynosi herbatę, ona słodko śpi, jakby poczuła się bezpiecznie.
Doktorek jeszcze tego nie wie, ale kończą się właśnie jego lata posuchy. Króliczek w końcu dał się złapać.

Wielkie dzięki za opisy ;) ;) W tych odcinkach już wyraźnie widać że coś jest na rzeczy i o dziwo Marysia nie stara się już tego ukryć. A przynajmniej jej się to nie udaje  ;)

Jak Wam się podobał wczorajszy odcinek?

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1506 dnia: Maj 06, 2020, 21:00:21 »
https://youtu.be/GE4xQQRc9iQ

Powie mi któraś z Was, z jakiego odcinka są sceny z minuty 3.23 i nieco dalej gdy trzymają swoje dłonie a Maryśka się uśmiecha? Czyżby to najlepsze, wycięte sceny pierwszego razu Marii i Artura?  <mysli>...ja jakoś nie kojarzę tej sceny.

Szczerze?? Jak dla mnie jest to scena wycięta. Mam wszystko obejrzane i nic oprócz odcinka 540 nie kojarzę
Montażysta do zwolnienia  <zniecierpliwiony> <haha>. Jak mógł nas, fanów tak skrzywdzić 😝.
Nie są wycięte,one były w serialu.
Podpowiesz nam, Meg, w którym odcinku? Jak czytałaś dyskusje, żadna z nas ich nie pamięta <bezradny>.

Ps Dziękuję za scenki

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1507 dnia: Maj 06, 2020, 21:23:57 »
Ja je pamiętam, właśnie przeglądam, jestem prawie na 100% pewna że one były,tylko że tyle lat minęło,wiem że była dyskusja na ten temat na poprzednim forum.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1508 dnia: Maj 06, 2020, 21:27:12 »
Ja je pamiętam, właśnie przeglądam, jestem prawie na 100% pewna że one były,tylko że tyle lat minęło,wiem że była dyskusja na ten temat na poprzednim forum.
Jeśli znajdziesz, podziel się, proszę, swoją wiedzą. Będę wdzięczna  <calus>.

Skowronku, oglądałam odcinek 1516: urocza było to przygnębienie doktorka na wieść o tym, że mu Maryś zniknie z oczu na chwilę. A tak swoją drogą, to mógłby dziadek wnuczki zobaczyć. On nie na ani jednej sceny z bliźniaczkami.  <mysli>

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1509 dnia: Maj 06, 2020, 21:30:49 »
Dzięki za scenki Meg :) właśnie ściągam, więc jak obejrzę, to Wam powiem jak wrażenia  ;D ;D ;D

Co do tych scenek to rozumiem, że chodzi o te zdjęcia jak leżą w łóżku i trzymają się za ręce - z tego co pamiętam, to nie zostały wyemitowane, tylko to "lustrzane" odbicie (zwróćmy uwagę chociażby na pościel). Może ewentualnie w kulisach coś było.... i jest to odc. 540 czyli kolejny, który mamy nadzieję, że opisze nam Sylwia_Kasia_Jot

PS. Oglądałam starsze odcinki, m.in. w przychodni jak Renia się pyta Artura jakie ma plany na Sylwestra i ten opowiada, że spędzi go w operze z siostrą, jej mężem i córką.... czyli Agata ma córkę - scenarzyści kolejną wtopę zaliczyli.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1510 dnia: Maj 06, 2020, 21:44:24 »
Dzięki za scenki Meg :) właśnie ściągam, więc jak obejrzę, to Wam powiem jak wrażenia  ;D ;D ;D

Co do tych scenek to rozumiem, że chodzi o te zdjęcia jak leżą w łóżku i trzymają się za ręce - z tego co pamiętam, to nie zostały wyemitowane, tylko to "lustrzane" odbicie (zwróćmy uwagę chociażby na pościel). Może ewentualnie w kulisach coś było.... i jest to odc. 540 czyli kolejny, który mamy nadzieję, że opisze nam Sylwia_Kasia_Jot

PS. Oglądałam starsze odcinki, m.in. w przychodni jak Renia się pyta Artura jakie ma plany na Sylwestra i ten opowiada, że spędzi go w operze z siostrą, jej mężem i córką.... czyli Agata ma córkę - scenarzyści kolejną wtopę za liczyli.

Przejrzałam kulisy - na stronie nie ma dostępnych z wcześniejszych sezonów, natomiast zdjęcie jest tylko kadr z serialu, kiedy Artur patrzy w sufit a Maria w ścianę   <smiech>. Ale Meg ma wszystko nagrane, więc może my coś przeoczyłyśmy  <bezradny> <bezradny>

Co do wtop: jak oni nie pamiętali, że Maryś urodziła się 24 grudnia i jej latem wyprawili imprezę to nie dziwota, że wątku Agaty nie ogarniają  <smiech>.

Ps Oczywiście, jeśli Was jeszcze nie znudziłam, chętnie opiszę kolejne odcinki. To dla mnie przyjemność  <rumieniec>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1511 dnia: Maj 06, 2020, 22:10:01 »
Kurcze, dziewczyny odcinek 540 nie ma sceny z ujęcia, jak leżą odwrócenie do siebie. Jestem tego pewna.  <mysli> Odcinek kończy się na tym, jak Artur mówi, że chciał się upewnić, że Marysia przy nim naprawdę jest. Strasznie szkoda, bo na kadrze ze zdjęcia widać jakoś bardziej to uczucie, a w scenie, którą nam zafundowali leżą obok siebie jakby co najmniej ten ich pierwszy raz wypadł fatalnie. <hahaha>

Pamiętam, jak dziś odcinek "Szymon Majewski Show", w którym gościem była Ilona Łepkowska i ona na długo przed emisją w tv powiedziała tam, że w serialu jest bardzo lubiany wątek Marysi i Artura i w końcu fani się doczekają, bo już mają scenę, jak Ci dwoje leżą razem w łóżku. Boże pamiętam ten szok i niedowierzanie i od razu post an forum! <hahaha>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1512 dnia: Maj 06, 2020, 22:17:20 »
Cześć Koleżanki
Ja po nocnym dyżurze, pozwoziłam sobie dzis na obejrzenie duzoooo odcinków i tez nie kojarze oprocz 540 odcinka tej sceny.
Co do wczorajszego odcinka, to ja z Sylwią miałam juz omówiony. :) Czekamy na ciąg dalszy.... Bo pewnie sami wiecie ze 26 maja konczy się emisja :(

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1513 dnia: Maj 06, 2020, 22:28:29 »
Kurcze, dziewczyny odcinek 540 nie ma sceny z ujęcia, jak leżą odwrócenie do siebie. Jestem tego pewna.  <mysli> Odcinek kończy się na tym, jak Artur mówi, że chciał się upewnić, że Marysia przy nim naprawdę jest.

Dokładnie tak! A w sieci krążyły foty te jak za ręce się trzymają (nawet je znalazłam na płycie, ale nie wiem jak je tu wrzucić  :hahaha: )
Pamiętam również tę dyskusję na poprzednim forum. Niestety, zdjęcia były, a sceny brak. Zresztą do dziś możemy to zaobserwować np. po opisach. Człowiek po przeczytaniu się nastawia, a później.... rozczarowanie, chociaż i tak nie ma co narzekać :) ostatnio trochę fajnych scen i czułości nam fundują.

Właśnie skończyłam oglądać wczorajszy odcinek i powiem szczerze, że czuję niedosyt. Ogólnie sceny fajne, ale mnie się podobała ta ich "konspiracja" w bistro. Takie naturalne i ta dziecięca radość w ich oczach.

) Czekamy na ciąg dalszy.... Bo pewnie sami wiecie ze 26 maja konczy się emisja :(

Poważnie? No nie.... rozpacz... będzie trzeba archiwalne oglądać :)

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1514 dnia: Maj 06, 2020, 22:36:54 »
Kurcze, dziewczyny odcinek 540 nie ma sceny z ujęcia, jak leżą odwrócenie do siebie. Jestem tego pewna.  <mysli> Odcinek kończy się na tym, jak Artur mówi, że chciał się upewnić, że Marysia przy nim naprawdę jest.

Dokładnie tak! A w sieci krążyły foty te jak za ręce się trzymają (nawet je znalazłam na płycie, ale nie wiem jak je tu wrzucić  :hahaha: )
Pamiętam również tę dyskusję na poprzednim forum. Niestety, zdjęcia były, a sceny brak. Zresztą do dziś możemy to zaobserwować np. po opisach. Człowiek po przeczytaniu się nastawia, a później.... rozczarowanie, chociaż i tak nie ma co narzekać :) ostatnio trochę fajnych scen i czułości nam fundują.

Właśnie skończyłam oglądać wczorajszy odcinek i powiem szczerze, że czuję niedosyt. Ogólnie sceny fajne, ale mnie się podobała ta ich "konspiracja" w bistro. Takie naturalne i ta dziecięca radość w ich oczach.

) Czekamy na ciąg dalszy.... Bo pewnie sami wiecie ze 26 maja konczy się emisja :(

Poważnie? No nie.... rozpacz... będzie trzeba archiwalne oglądać :)
Emisja ma zakończyc sie na odcinku 1522. Wszystko przez Covid-19 niestety!!!! Ale nie ma się co martwić, nie będzie nudno, ewentualnie bardziej rozkręcimy nasze forum, tutaj nigdy nie ma nudy. Zauważyłam ze nasz wątek jest najbardziej aktywny ze wszystkich i tak trzymac :)