Autor Wątek: Przeboje opolskich i sopockich festiwali  (Przeczytany 46066 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #90 dnia: Marzec 18, 2014, 21:32:28 »
Nie cierpisz Józefowicza? Czy akurat nie cierpisz tego wykonania tej piosenki przez niego?

Nie cierpię Józefowicza. I nie cierpię "Cyganka" :P I w ogóle uważam, że ten moment z Józefowiczem i Materną był wybitnie niepotrzebny :D Wiem, że przez chwilę chcieli się pobawić piosenką i zrobić kawałek koncertu 'na wesoło', ale ja chyba zawsze wolałam 'bardzo smutną Agnieszkę'. Do drugiej części "Zielono mi" jest mi zdecydowanie bliżej.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #91 dnia: Czerwiec 07, 2014, 11:35:33 »
Festiwal nr 51.
Nie skomentuję superpremier na wysokim poziomie, których nawet nie oglądałam a jedynie nagradzanie się.
Skupię się na superdebiutach, których również nie obejrzałam w całości, bo z emocji zasnęłam.  Nie dziwi wygrana Ziółka, skoro wygrał TVOP w jesieni (chyba), bo przecież nie wygra Iwona Kmiecik, która ( o ile wiem nie miała z tym programem nic wspólnego) ani te dwie fantastyczne dziewczyny co wykonały "Jednego serca". Ale mogłaby chociaż raz Monika (serce me na sam widok się uradowało i ucho ucieszyło wielce). Czyżby wpływ miał także śpiewany repertuar - w tym przypadku tytuł piosenki Niemena?
"Domek bez adresu" - przeciętniak
"Wspomnienie" - hicior
 <mysli>

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #92 dnia: Czerwiec 08, 2014, 02:36:55 »
 Ja skomentuję dzisiejszy koncert... W zasadzie ciężko mi określić jego poziom. Może nie miał poziomu? Dno? Coś smutnego? Szopka? To już nawet nie chodzi o poziom nagradzanej muzyki. Nie wiem, czy którakolwiek superjedynka była super... Tylko cała ta otoczka, konferansjerka, teksty poniżej poziomu, ubrania, coś co miało być zabawne, było tak głupie, że aż smutne. Boli taki widok. Przecież to tyle lat był koncert na poziomie. Tyle lat klasa sama w sobie.. A nagle... :( I niech ktoś mi powie, co dziś odwaliła Maryla? Seriously? "On tańczy dla mnie?" Woła o pomstę to, co się dziś wydarzyło na opolskiej scenie. A pani blondi nie trawię, kojarzy mi się, że już rok temu psuła wizję, w tym roku tym bardziej psuła. A jeszcze ten tablet. JEDYNY miły dla oka aspekt to MINirecital Edyty. Tylko on był naprawdę mini (4 piosenki?), bo przeciez po co puścić coś z sensem? Lepiej Piersi i Feela. I taką pannę z gołym tyłkiem w samym staniku, która nie wiem za co dostała nagrodę.

Nie ma co. Jestem pod wrażeniem. Bardzo na minus to wrażenie.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #93 dnia: Czerwiec 08, 2014, 12:52:29 »
Wszyscy normalni już dawno wynieśli się na TopTrendy :) Tak więc organizatorzy opolskiego festiwalu zainspirowali się wygraną kobiety z brodą/pana w sukience (niepotrzebne skreślić) w koncercie Eurowizji, do którego to człowieka zresztą bez przerwy coś mają.Ale nie o to chodzi, chodzi o to, że oni sobie  wbili do głowy że dzisiaj nie liczy się piosenka (a przynajmniej nie tylko ona) czy jakiś poziom artystyczny, ale całe show wokół niej - przebieranki, szokujące występy (a sorry, przełamywanie tabu).
Tak więc to co widziałaś Mysz to właśnie show nic więcej.
Przy okazji, a'propos, co jest nie tak z piosenką i występem naszym tegorocznym na Eurowizji, że powinnyśmy się wstydzić? A co jest w występie pani Wurst, że cała Europa powinna być dumna?
Naprawdę kobieta z dużym biustem w stroju ludowym bardziej zniesmacza niż kobieta z brodą?
Nie mam pojęcia dlaczego gwiazdy formatu Rodowicz się tak upadlają. Pieniądze? Aż tak źle jest? Aż tak niedobrze, żeby sobie takim czymś zepsuć "estradową opinię", przyćmić to co było? A może to ciągły głód sławy? Popularności?
Urszula Sipińska przestała śpiewać....
Przegapiłam wczorajszy koncert dokumentnie. Tak więc szerzej się wnioskami nie podzielę.  Aż się boję co będzie dzisiaj - w końcu ma być koncert na 25-lecie polskiej wolności (cokolwiek to teraz znaczy).
Uwierzycie, że od naszego wspólnego oglądania ostatniego koncertu jubileuszowego festiwalu minął już rok? :)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #94 dnia: Czerwiec 09, 2014, 08:13:09 »
Ale nie o to chodzi, chodzi o to, że oni sobie  wbili do głowy że dzisiaj nie liczy się piosenka (a przynajmniej nie tylko ona) czy jakiś poziom artystyczny, ale całe show wokół niej - przebieranki, szokujące występy (a sorry, przełamywanie tabu).
To co piszesz jest normą na scenie muzycznej (i nie tylko zresztą) od co najmniej 10 lat. Dlaczego taka np. Doda się wybiła? Przecież ani głosu specjalnego nie ma, ani warsztatu tekstowego, piosenki miała w sumie takie sobie, ani specjalnie dobre ani złe. Ale cała ta skandalizująca otoczka zrobiła swoje, dziewczyna przeżyła swoje '15 minut", może nawet i "pół godziny".
Tak to działa. Ważniejsze jest robienie wokół siebie szumu.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #95 dnia: Czerwiec 09, 2014, 12:00:43 »
Nie nazwałabym TopTrendy "normalniejszym" festiwalem dla "normalniejszych" artystów. Wszystko to ta sama sieczka.

Niestety współcześnie, głos, tekst ludzie traktują jako dodatkowy instrument, ozdobnik w muzyce. Odkąd mi to Ola wytłumaczyła rozumiem o co chodzi, ale niestety ja starszawe pokolenie nie potrafię się tym zachwycić. Muszę mieć tekst, który cokolwiek znaczy.

Wczorajszy koncert był za to bardzo przyjemny. No może z wyjątkiem LemONa i Bednarka... Zdecydowanie psuli odbiór prezentowanych przez siebie piosenek. ble ble ble.
Poza tym już wiem czemu Szpak mnie śmieszy i go nie lubię. A Stan Borys niby też dziwak, ale czuje się, że to prawdziwy artysta a nie pozorant i wielki celebryta jak to Szpak.

Zachwyciła mnie Janda <3 Piękna suknia, piękny głos, świetna prezentacja. Podobnie Alicja Majewska. Cudo.
Fantastyczne wykonanie należało do Irka Dudka. :D Sztywny Pal Azji też miło że wystąpił oraz pan z Oddziału Zamkniętego.
Pozytywne wrażenie zrobiły na mnie także Kuszyńska, Wyszkoni, Steczkowska i Kowalska.
A no i Maleńczuk też był dobry. :D

Ja ogladałam od występu Dudka, więc wcześniejszych nie słyszałam.

Generalnie tylko ostatnia piosenka średnio pasiła, bo jednak już się trochę zdezaktualizowała. :P Myślę, że więcej osób jest sfrustrowanych życiem w Polsce niż myśli, "że ma szczęście iż w tym momencie żyć przyszło w kraju nad Wisłą"

Cytuj
Przy okazji, a'propos, co jest nie tak z piosenką i występem naszym tegorocznym na Eurowizji, że powinnyśmy się wstydzić? A co jest w występie pani Wurst, że cała Europa powinna być dumna?
To znaczy... mnie się ta piosenka nie podoba. Uważam, że jest ona o puszczaniu się i pokazuje, że Polki są łatwe a Cleo wyje a nie śpiewa. Nie podoba mi się. Nie bawi mnie... Wolę parodie, które są świetne. Np. ostatnia Kabaretu Skeczów Męczących.
No ale na Eurowizje takie cuś pasiło.

Piosenka Kiełbasy napisana tendencyjnie żeby powyć wysokie dźwięki, których nie dociągał, broda po to by zszokować i zrobić show i żeby kraje pokazały jakie są "tolerancyjne" Ble.
Znaczy gościu nawet ładnie śpiewa, ale to nie na występ Eurowizyjny a do kotleta w tych ich klubach pasi.

I fakt oburzenie biustami babek naszych jest głupie. Zachwyt brodą u kobiety też. 
Bo cóż od teraz ikoną piękności nie będzie ładna dziewczynka z biustem, tylko babochłop z brodą... ale cóż...
Aczkolwiek nie zachwyca mnie ani występ tych naszych, ani tej Kiełbasy. Jedno i drugie było słabe i nie wiem czym lud się podnieca.

Mnie się podobała Islandia :D

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #96 dnia: Czerwiec 14, 2014, 17:23:16 »
TopTrendy nie oglądałam, bo nawet zapomniałam, ale akurat trafiłam na ten fragment, kiedy śpiewała Edyta Bartosiewicz. Pozytywne wrażenie, bo kobieta się nie drze i śpiewa spokojnie oraz ładnie. Ponadto nie zabiło mnie tysięcy migających światełek, tak jak to jest w przypadku festiwali opolskich: za przesadnie i co roku gorzej. I pojawia się kilku "nieprzejedzonych" arystów, chociaż nagrody zwykle zgarnia sieczka. Pojawił się Podsiadło czy Sorry Boys, których ja sieczką nie nazwałabym jednak, choć wiadomo, że do Opola im nie jest po drodze ze względu na repertuar.
Wychodzi na to, że najlepiej nie oglądać. Ale człowiek jest tak głupi, że co roku zawsze włączy. Fakt, ostatni koncert cudowny. Ale co będzie kiedy skończą się rocznice?  Cały czas się nie da tak na samych wspominkach. Tamci artyści się starzeją lub umierają, a jak młodzi zaczynają śpiewać tamten repertuar to mnie się zazwyczaj odechciewa.
I co tam Cytryna, co Szpaki...trzeba było słyszeć kiedy Grzeszczk próbowała zaśpiewać "Szczęśliwej drogi już czas" :P

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #97 dnia: Czerwiec 14, 2014, 22:31:16 »
Wychodzi na to, że najlepiej nie oglądać. Ale człowiek jest tak głupi, że co roku zawsze włączy.
Ja już kolejny rok nie włączam, jedynie przeglądam. I to jest jeszcze gorsze, bo wtedy te wszystkie festiwale zlewają mi się w jedną, niezbyt przyjemną dla oka i ucha masę. I już nie pamiętam kto, gdzie i kiedy wystąpił, no chyba że akurat specjalnie dla tego kogoś włączyłam odbiornik - jak to było w przypadku Sorry Boys.
I co jest najgorsze? Że moje wspomnienia z tych festiwalowo-koncertowych dni to: fatalni prowadzący, nieśmieszne wstawki kabaretowe (szczególnie jak czekałam na występ Sorry Boysów...czułam się momentami zażenowana, nie lubię tych dwóch panów), słaby i przykry występ Maryli Rodowicz, kilka słabych występów "niby-że-trendy" oraz Sylwię Grzeszczak - choć gotowa byłabym przysiąc, że to gwiazdka raczej już wygasła, bo budowała swój dom na piasku rok lub dwa lata temu.

A między tym wszystkim była gala "Ludzie wolności" gdzie wystąpili m.in. Nosowska, Skubas, Mela Koteluk, Kayah, Waglewski, Podsiadło, Marcin Wyrostek. I jakoś było ładnie, miło i godnie. Dwa razy zdarzyło mi się nawet uronić łzę wzruszenia i pewnie dla nikogo nie będzie niespodzianką kto się do tego przyczynił. Tylko właśnie...rocznica...

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #98 dnia: Czerwiec 15, 2014, 19:30:37 »
Kiedyś opolski festiwal to było święto, wielkie wydarzenie (i wcale nie z tego powodu, że takich imprez było jak na lekarstwo, festiwali było ci u nas dostatek i każdy był świętem). Dziś to nie festiwal a dyskoteka z migoczącymi światłami, przez które faktycznie oczopląsu można dostać, z niedorobionymi, "przypadkowymi " prowadzącymi, bo konferansjerami nazwać ich nie można. Kiedyś konferansjerka to był prawdziwy zawód. Krystyna Loska, Lucjan Kydryński (i nie mówię tego z sentymentu, ja "ich" czasów nie pamiętam, ale profesjonalizm potrafię docenić)... wdzięk, urok, dystynkcja zarówno w prezencji jak i w mowie (nieskazitelna dykcja). W trakcie festiwalu to nie oni byli najważniejsi, a artyści. Ich zadanie to przedstawić gwiazdy, kompozytorów i autorów tekstu, od czasu do czasu jakiś subtelny żart, gra słów, niedomówienie. Wszystko ze smakiem.

Kto będzie miał czas i chęci może sobie obejrzeć jeden z takich festiwali, przykład poniżej ;D


Dziś prowadzący swoimi gatkami przyćmiewają wykonawców utworów, sypiąc dowcipami prosto z przysłowiowych "imienin u cioci".

Cytuj
Ale nie o to chodzi, chodzi o to, że oni sobie  wbili do głowy że dzisiaj nie liczy się piosenka (a przynajmniej nie tylko ona) czy jakiś poziom artystyczny, ale całe show wokół niej - przebieranki, szokujące występy (a sorry, przełamywanie tabu).

Dokładnie Jean.
Ta cała otoczka "zagłusza" to co najważniejsze w tym festiwalu - piosenkę. Ja nawet mam wątpliwości, czy publiczność zapatrzona w to show wie o czym wykonawca śpiewa. Kiedyś bardziej się słuchało, dziś bardziej się patrzy (widzi).

Kiedyś artystom towarzyszyła na scenie orkiestra, co dodatkowo nadawało jakby splendoru festiwalowi. Dyrygent, muzycy to też byli goście. Teraz chyba tego nie ma, bo ja nie zauważyłam, chyba, że wcisnęli ich w jakiś kąt. Pewnie wszystko leci z "maszyny".

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #99 dnia: Czerwiec 15, 2014, 20:13:35 »
Ja  przetrzebiłam   internet już cały jeśli chodzi o starsze festiwale opolskie. Żałuję, że nie ma tych z lat 60-tych czy początku 70-tych. Za to te z lat 80-tych pamiętam :P Wtedy się na nie czekało i zasiadało wspólnie przed telewizorem.
 I nie ukrywam, że czekałam też z ciekawością  jaka to będzie tym razem dekoracja sceny. Każdego roku wyglądała ona inaczej i ponadto, kiedy dzisiaj ogląda się powtórki od razu wiadomo z którego to festiwalu. Dzisiaj nie ma już miejsca na normalność i jeden skromny napis: "Opole 2014". Naprawdę, ta mnogość światełek mnie dobija.
A prowadzący? Zasłona milczenia. Brakuje mi bardzo prezentacji występujących...autorów tekstu piosenek, kompozytorów... :ysz:
Ech, długo by mówić.
A'propos, jest u nas jeszcze coś takiego jak festiwal w Sopocie? Czy to może coś takiego co prezentuje Eska? (nie mam nic do stacji, nie moja bajka zupełnie)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #100 dnia: Czerwiec 15, 2014, 20:18:15 »
A'propos, jest u nas jeszcze coś takiego jak festiwal w Sopocie?
No tak, przecież słynny Sopot TOPtrendy Festiwal, o którym zresztą sama wspominałaś. Chyba że o jakimś innym festiwalu myślisz  <mysli>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #101 dnia: Czerwiec 15, 2014, 20:21:18 »
Czyli festiwalu sopockiego na dawnych zasadach nie ma. Bo ten Top Trendy to nie to.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #102 dnia: Czerwiec 15, 2014, 20:28:04 »
Dobra, już wiem :) Sopot Festival, z Wikipedii: "W 2010 i 2011 roku festiwal nie odbył się z powodu remontu Opery Leśnej. Od 2012 roku festiwal nosi nazwę Sopot Top Of The Top Festival, gdzie odbywa się konkurs o Bursztynowego Słowika oraz koncerty towarzyszące. Festiwal jest co roku transmitowany przez Telewizję Polsat.". W sierpniu tego roku będzie kolejna edycja festiwalu.
Chyba że o jeszcze inny festiwal chodzi...

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #103 dnia: Czerwiec 15, 2014, 20:30:32 »
A zagraniczne gwiazdy biorą udział interpretując polskie utwory? <mysli>

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przeboje opolskich i sopockich festiwali
« Odpowiedź #104 dnia: Czerwiec 15, 2014, 20:35:27 »
Dobra, już wiem :) Sopot Festival, z Wikipedii: "W 2010 i 2011 roku festiwal nie odbył się z powodu remontu Opery Leśnej. Od 2012 roku festiwal nosi nazwę Sopot Top Of The Top Festival, gdzie odbywa się konkurs o Bursztynowego Słowika oraz koncerty towarzyszące. Festiwal jest co roku transmitowany przez Telewizję Polsat.". W sierpniu tego roku będzie kolejna edycja festiwalu.
Chyba że o jeszcze inny festiwal chodzi...

Tak, to miałam na myśli. Top Trendy to inna bajka. Tylko miasto to samo.
El, raczej takich atrakcji tam nie ma:(