Nie nazwałabym TopTrendy "normalniejszym" festiwalem dla "normalniejszych" artystów. Wszystko to ta sama sieczka.
Niestety współcześnie, głos, tekst ludzie traktują jako dodatkowy instrument, ozdobnik w muzyce. Odkąd mi to Ola wytłumaczyła rozumiem o co chodzi, ale niestety ja starszawe pokolenie nie potrafię się tym zachwycić. Muszę mieć tekst, który cokolwiek znaczy.
Wczorajszy koncert był za to bardzo przyjemny. No może z wyjątkiem LemONa i Bednarka... Zdecydowanie psuli odbiór prezentowanych przez siebie piosenek. ble ble ble.
Poza tym już wiem czemu Szpak mnie śmieszy i go nie lubię. A Stan Borys niby też dziwak, ale czuje się, że to prawdziwy artysta a nie pozorant i wielki celebryta jak to Szpak.
Zachwyciła mnie Janda <3 Piękna suknia, piękny głos, świetna prezentacja. Podobnie Alicja Majewska. Cudo.
Fantastyczne wykonanie należało do Irka Dudka.

Sztywny Pal Azji też miło że wystąpił oraz pan z Oddziału Zamkniętego.
Pozytywne wrażenie zrobiły na mnie także Kuszyńska, Wyszkoni, Steczkowska i Kowalska.
A no i Maleńczuk też był dobry.

Ja ogladałam od występu Dudka, więc wcześniejszych nie słyszałam.
Generalnie tylko ostatnia piosenka średnio pasiła, bo jednak już się trochę zdezaktualizowała.

Myślę, że więcej osób jest sfrustrowanych życiem w Polsce niż myśli, "że ma szczęście iż w tym momencie żyć przyszło w kraju nad Wisłą"
Przy okazji, a'propos, co jest nie tak z piosenką i występem naszym tegorocznym na Eurowizji, że powinnyśmy się wstydzić? A co jest w występie pani Wurst, że cała Europa powinna być dumna?
To znaczy... mnie się ta piosenka nie podoba. Uważam, że jest ona o puszczaniu się i pokazuje, że Polki są łatwe a Cleo wyje a nie śpiewa. Nie podoba mi się. Nie bawi mnie... Wolę parodie, które są świetne. Np. ostatnia Kabaretu Skeczów Męczących.
No ale na Eurowizje takie cuś pasiło.
Piosenka Kiełbasy napisana tendencyjnie żeby powyć wysokie dźwięki, których nie dociągał, broda po to by zszokować i zrobić show i żeby kraje pokazały jakie są "tolerancyjne" Ble.
Znaczy gościu nawet ładnie śpiewa, ale to nie na występ Eurowizyjny a do kotleta w tych ich klubach pasi.
I fakt oburzenie biustami babek naszych jest głupie. Zachwyt brodą u kobiety też.
Bo cóż od teraz ikoną piękności nie będzie ładna dziewczynka z biustem, tylko babochłop z brodą... ale cóż...
Aczkolwiek nie zachwyca mnie ani występ tych naszych, ani tej Kiełbasy. Jedno i drugie było słabe i nie wiem czym lud się podnieca.
Mnie się podobała Islandia
