Autor Wątek: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska  (Przeczytany 18530 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« dnia: Marzec 17, 2013, 20:27:42 »
... czyli coś dla ludzi o innej wrażliwości, jak ktoś kiedyś określił tę grupę wielbicieli tego gatunku muzyki <szczerzy_sie>

W poście otwierającym temat zachęcam do wysłuchania (a może i kupienia całej płyty) czeskiego barda Jaromira Nohavicy. Wspominałam kiedyś o nim na ifilmie. Dziś powracam do niego wraz z najnowszą płytą "Tak me tu mas". Prezentowana niżej piosenka od kilku tygodni plasuje się na pierwszym miejscu LP radiowej trójki (w tym tygodniu na drugim).
Nohavica - utalentowany pieśniarz, który podczas koncertów tworzy niesamowity klimat. Z polską publicznością łatwo nawiązuje kontakt, bowiem bardzo dobrze posługuje się naszym językiem. Ba! Świetnie śpiewa po polsku, co udowodniłam już własnie na ifilmie <szczerzy_sie>
Bard opowiada w swoich piosenkach o życiu i śmierci, ale przede wszystkim o tym, co pomiędzy: o miłości, cierpieniu, rozterkach i obawach współczesnego człowieka, o pięknie otaczającego nas świata, drobnych radościach i wielkich pasjach.

Jaromír Nohavica - Minulost

Piękna ballada o wspomnieniach, o rozliczaniu się z życiem, czyli o przeszłości...
W polskim tłumaczeniu "wygląda" mniej więcej tak:

MINULOST - PRZESZŁOŚĆ

Jak do drzwi o północy zapuka nieproszony gość,
Tak na ciebie za rogiem czeka twoja przeszłość.
Ubranie to samo, włosy te same i skórzane buty.
Pomału kulejąc za tobą podąża aż cię dosięgnie

I powie oto jestem tu!
Taką mnie masz.
Zaproś mnie,
Jeśli mnie znasz.
Jestem twoją przeszłością.
............................................................................
Rozściel już pościel, zrób dla niej miejsce, ciepło przytuli cię.
Cicho opowie o tych, co byli lecz już nie stawią się.
Litania osób, wszystkie pamiętasz, gawędzić możesz do woli.
Rano ją ujrzysz zwiniętą w kłębek i to cię uspokoi.

Usłyszysz:
Oto mnie masz...
Taką mnie znasz.
Uchyl mi drzwi,
Siądźmy dziś ty
I ja - Twoja przeszłość.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 05, 2013, 15:02:51 »
Poezja śpiewana to nie do końca moje klimaty, ale jest kilka kawałków, które lubię, i do których często wracam. Jest to zdecydowanie gatunek muzyki przyjemny dla ucha. :)

Stare Dobre Małżeństwo SDM - Z nim będziesz szczęśliwsza

Zasłoń okno

Gdy w siódmym niebie cisza
Rdzę z gwiazdozbiorów zetrze we mnie,
Jak źdźbło zaświtasz,
Ja ciebie przejdę dreszczem.

<zauroczony>

Niebo do wynajęcia Robert Kasprzycki

"Ukradła cyganka kurę" Margita Ślizowska

Na YT nie mogę znaleźć SDM - Wyglądają przez okno, a to jedna z moich ulubionych.


To jeszcze dorzucę Jeszcze w zielone gramy w wykonaniu Leszka Lichoty <serduszko>
MUZYKA Z SERCA 2013 DŻENTELMENI || Leszek Lichota - Jeszcze w zielone gramy

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 05, 2013, 21:07:30 »
Turnau jest najlepszy <serduszko> Właśnie mija 20 lat odkąd zaczęłam słuchać i właśnie wybieram się na trzeci  koncert :D "Cichosza" jest fenomenalna i na swój sposób okazała się prorocza (a wydawało się, że wtedy jest "na czasie").
Ulubiona płyta to "Turnau w Trójce" - tam są, świetnie zaśpiewane i świetnie zapowiedziane, wszystkie moje perełki - "Krótka bajka", "Kawałek cienia" , "Rozmowa z kobietą bez twarzy"czy "Tak samo". Dzięki tamtemu koncertowi uwiecznionemu na taśmach, poznałam Ewę Lipską i jej dobre teksty.
Trochę się z Turnauem podróżowało, włóczyło po świecie a kiedy się zaglądnęło do Krakowa to na Brackiej faktycznie zwykle padał deszcz  :D Potem jeszcze długi czas męczyłam tym pytaniem każdego nowo poznanego Krakusa - Mx3 z pewnością pamięta ;)

Sowa - Grzegorz Turnau

Sówka do słów Gałczyńskiego.
Mogłabym godzinami, ale szkoda czasu na pisanie :)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 05, 2013, 23:13:07 »
Choć Turnaua słucham mniej, doceniam jego twórczość. Tak, jest mistrzem.
Mam kilka jego utworów, które mogę zaliczyć do ulubionych. Do nich należy na przykład "Noc" - pieśń zawarta na trzy płytowym albumie Zbigniewa Preisnera "Voices". Tak się złożyło, że sprezentowano mi ją tuż przed Wielkanocą zeszłego roku i w kontekście tych świąt, a zwłaszcza okresu postnego, "Noc" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Tekst można pewnie różnie interpretować, ale mnie wtedy skojarzył się właśnie tak religijnie <jezyk>

Grzegorz Turnau Noc

Druga część postu będzie dotyczyła piosenki aktorskiej <usmiech>
Wojciech Młynarski określił ją jako taki występ, gdzie "aktor gra, że śpiewa, a czego nie dogra, to dowygląda" <szczerzy_sie>
Według mnie nic dodać, nic ująć. Ma nie tylko śpiewać, ale także wszelkimi środkami artystycznego wyrazu pięknie wyrazić, to co w tekście.
A że piosenka aktorska jest jednym z przedmiotów w szkołach aktorskich, to nic dziwnego, że wykonawców tego gatunku jest sporo. To dla nich stworzono Przegląd Piosenki Aktorskiej ( w tym roku już po raz 34 - koncert galowy ku czci Jerzego Wasowskiego "Zawsze gorzej może być" oglądałam w telewizji).
Jednym z moich ulubionych śpiewających aktorów jest Marian Opania. Zaśpiewa i zagra wszystko - i piosenkę satyryczną, i liryczną, i dramatyczną. Aktorski talent i charakterystyczny niski głos potrafią wzruszyć, rozweselić, skłonić do refleksji.

Jako że całkiem niedawno miałam fioła na punkcie Włodzimierza Wysockiego, to proponuje posłuchać interpretacji jednej z jego piosenek właśnie w wykonaniu Opani. Swoją drogą rewelacyjna puenta w tym utworze.

Marian Opania - Bokser

A tu w duecie z kolejnym mistrzem piosenki aktorskiej. Po prostu cudo. Utwór pochodzi z płyty "Niedziela na Głównym" (z piosenkami Wojciecha Młynarskiego), na której znalazły się piosenki z koncertu galowego 22 PPA w 2001 roku.

Jak artyści szli do nieba - Marian Opania i Wiktor Zborowski

I na koniec coś lirycznego. Sporo młodszy Opania i wspaniałe, bardzo smakowite "Cukierki" Jacques Brela. Biedny "uczuciowy" nieudacznik i jego prosta lecz wzruszająca filozofia miłości...

Marian Opania - Cukierki (Opole '88)

I dalej mogłabym wymieniać, proponować, wstawiać linki. Wystarczy jednak kliknąć na YT jakiekolwiek wykonanie Mariana Opani - nigdy nie rozczaruje swoją piosenka aktorską.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 06, 2013, 09:24:14 »
Opanię najmilej wspominam z humorystycznej interpretacji  piosenki Hani Banaszak. Jak tylko sobie przypomnę to mam banana na twarzy. A  kot Maciej w tym wydaniu to w już w ogóle był mega ;D
Śpiewający aktor to też Jacek Wójcicki - choć w sumie bardziej go ludzie kojarzą ze śpiewania niż z grania, przynajmniej ta tzw. szersza publiczność.
A przecież są świetne "Konie Apokalipsy", obłędna "Sekretarka" i jeszcze historia o błaznach, którzy mieli rozśmieszyć króla (normalnie nie pomnę tytułu teraz) i tylko jednemu się udało: "Panie każ mi głowę ściąć a potem będę ci śpiewał". Dodatkowo Jacek to tenor...

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 06, 2013, 13:33:21 »
A piosenka aktorska, to w Waszym odczuciu tylko i wyłącznie piosenka śpiewana przez aktora, czy piosenka, która nie jest jedynie odśpiewana, ale też na swój sposób zagrana - głosem, mimiką, gestykulacją i tego typu środkami przekazu - nawet jeśli nie czyni tego aktor? :) I czy każda piosenka zaśpiewana przez aktora może zostać określona piosenką aktorską, nawet taka... odśpiewana, kiedy aktorowi brak głosu i talentu? Buntuje się wszystko we mnie, kiedy słyszę, że aktorska, to musi być wykonana przez aktora :D Pokłóciłam się nawet o to ostatnio, bo chociaż wiem, że moja Kasia od teatru zaczynała, a i potem się przez musicale przewijała, dochodząc do momentu, w którym nie koncertuje właściwie, a ma 3 spektakle muzyczne... to określanie jej mianem aktorki w ogóle do mnie nie przemawia. Jasne - każdy jej koncert, to swojego rodzaju spektakl, chociaż przeważnie siedzi lub stoi na czerwonej kostce, ale takie "Bigotki", "Otchłań potępienia", czy "Krzyżówka", to przede wszystkim aktorskie perełki, potem dopiero perełki muzyczne. I gdyby ona w tych teatrach nie bywała, to to nie byłaby piosenka aktorska? <mysli> To takie wrzucanie do jednego worka Kasi i np. Krystyny Jandy. Tylko akurat Janda kojarzy się przede wszystkim z filmem, teatrem, teatrem TV, potem ze śpiewaniem, a potem jeszcze z pisaniem. A Kasia... jest ktoś, komu kojarzy się przede wszystkim z aktorstwem? No nie sądzę :P Zresztą sama w jakimś wywiadzie mówiła, że próbowała się aktorsko i to nie było zupełnie dla niej. A jak w jednej ze swoich piosenek śpiewała "w jej żyłach nie płynie krew, lecz muzyka", więc gdzieś nie umiem się pogodzić z tym przypisywaniem jej aktorstwa jako takiego. Za to piosenki aktorskie ma niewątpliwie i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.

Poezja śpiewana/piosenka aktorska, to generalnie najbardziej moja bajka ze wszystkich moich muzycznych bajek. Gdzieś tak współgra z moją duszą, dogadujemy się całkiem nieźle, chociaż i tutaj mam dość duży problem z określeniem, co dla mnie jest poezją śpiewaną... I czy to, co dla mnie jest poezją, naprawdę nią jest, czy po prostu w swoim świecie mam swoje definicje i tyle. Bo właściwie... kiedy tekst zalicza się do poezji, a kiedy jest po prostu tekstem? Czy Każdy tekst, który napisał Jonasz Kofta, pięknie wyśpiewany będzie zaliczał się do poezji śpiewanej, tylko dlatego, że był on poetą? A co z tekstami, które pisze sobie Ania Dąbrowska? Mają treść, przekaz, delikatną melodię... to poezja, czy niekoniecznie? Albo Myslovitz? Na maturze pisemnej z polskiego napisałam, że dla mnie współczesnym przykładem poezji śpiewanej są właśnie ich piosenki, nawet zacytowałam którąś i po ocenie sądzę, że nikt się nie oburzył za specjalnie. A co z tekstami Osieckiej? "Nie żałuję", "Na zakręcie" i "Sama chciała", to poezja, a "Nie ma jak pompa", "Małgośka" i "Dziś prawdziwych cyganów już nie ma", to nie poezja, czy wszystko, to poezja, a może w ogóle jej teksty się nie kwalifikują... chociaż w zasadzie powinny, bo jakby nie patrzyć poetką była. ;)

Generalnie mnie to ciekawi - jak ludzie postrzegają poezję i na jakiej zasadzie ją do tej kategorii przydzielają, co jest wyznacznikiem tak naprawdę? Magda Czapińska napisała tekst do "Zamiast" i do mojej ukochanej "Pogody ducha". Obie te piosenki można określić poezją śpiewaną? A może tylko "Zamiast", bo bardziej smętne...? :)

A co do Turnaua... mam do niego wielką słabość. Wielką. Podobnie jak do Grechuty. SDM jest dla mnie absolutną abstrakcją, nie dociera do mnie zupełnie... nie widzę ani piękna w tych utworach, ani głębi, ani niczego. Oni z moją wrażliwością się nie zgrywają. Za to najbardziej zgrywają się - oprócz wspomnianej już Kasi (która nigdy nie wiem, czy oficjalnie śpiewa poezję, czy tylko ja ją zamykam w takiej definicji), Magda Umer i Michał Bajor. Mogę zawsze, wszędzie i w każdej ilości.

Moja piosenka-pocieszajka, którą dołuję ludzi... :D
https://www.youtube.com/watch?v=NeWYgFQYAF0

Fantastyczna piosenka, z genialnym tekstem Osieckiej.
https://www.youtube.com/watch?v=WnNEo9eS_f8

I trzecia z moich najulubieńszych piosenek Magdy. Za tekst i za wrażliwość wykonania.
https://www.youtube.com/watch?v=5F1tok1oF_w


Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 06, 2013, 15:20:51 »
Cytuj
Buntuje się wszystko we mnie, kiedy słyszę, że aktorska, to musi być wykonana przez aktora
I masz rację, wcale nie musi jej wykonywać zawodowy aktor. Istotą piosenki aktorskiej jest to, żeby ją odpowiednio zinterpretować przy wykorzystaniu elementów gry aktorskiej. A to potrafią także "nie aktorzy".
Zwyciężczynią pierwszego PPA była Elżbieta Adamiak, która przecież aktorką nie jest, w innej edycji wygrała Edyta Geppert, też nie aktorka.
Kasia Groniec ma więcej do powiedzenia w śpiewaniu niż graniu na scenie, czy w filmach, ale kilka ról na swym koncie ma (i mimo, że to role musicalowe, to jednak grać trzeba umieć) i być może z tego względu łatwiej jej piosenkę aktorską "uprawiać".

W PPA bierze udział wielu aktorów, o których mało kto słyszał (a przynajmniej mniej znani są szerszej publiczności). Na przykład Konrad Imiela - aktor raczej teatralny niż filmowy, twarz może bardziej znana niż nazwisko, ale w piosence aktorskiej jest rewelacyjny

Konrad Imiela - Dworzec

A poniżej nie aktorka, była wokalistka zespołu Kapela ze Wsi Warszawa, została wyrózniona w 31 PPA za tę piosenkę. Nowatorsko zresztą wykonaną - kostium, oszczędność ruchu, zmanierowany rozmyślnie głos, całość z lekka pachnie parodią. Ale to przecież element gry aktorskiej.

Maja Kleszcz - "Rebeka" Gala 32 Przeglądu Piosenki Aktorskiej. [url=http://www.incarnations.pl]www.incarnations.pl

Cytuj
czy to, co dla mnie jest poezją, naprawdę nią jest, czy po prostu w swoim świecie mam swoje definicje i tyle. Bo właściwie... kiedy tekst zalicza się do poezji, a kiedy jest po prostu tekstem? Czy Każdy tekst, który napisał Jonasz Kofta, pięknie wyśpiewany będzie zaliczał się do poezji śpiewanej, tylko dlatego, że był on poetą? A co z tekstami, które pisze sobie Ania Dąbrowska? Mają treść, przekaz, delikatną melodię... to poezja, czy niekoniecznie?
Ale masz rozkminę <haha>
Ja tam w takie rozmyślania aż nie wchodzę. Myslowitza może Ci nie przekreślili, bo bardzo ładnie przedstawiłaś argumenty na swoją opinię <szczerzy_sie>
Samo pojęcie "poezja śpiewana" jest chyba zbyt szerokie i raczej mało precyzyjne. Tekst piosenki (obojętnie jakiej) to nie proza, a właśnie wiersz, a ten kto tworzy go to poeta. W "poezji śpiewanej" chyba chodzi dodatkowo o klimat utworu - to zazwyczaj jakaś liryczna, o "głębokim" tekście ballada śpiewana przy akompaniamencie jednego, dwóch instrumentów (najczęściej fortepian, gitara). I dla mnie takie określenie jest najbliższe temu gatunkowi. Jednak jak we wszystkim tworzy się i tu różne kolaże, wprowadza się nowe elementy i "poezja śpiewana" w ten sposób poszerza swój zakres.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2013, 19:04:16 »
Kiedyś rozkochałam się w tym gatunku muzycznym i chociaż już od dawna nie sięgam tak chętnie po poezję śpiewaną- nadal z sentymentu lubię posłuchać. Cieszę się więc, że pojawił się ten wątek, bo to fantastyczny pretekst, aby sobie co nieco odkurzyć, przypomnieć, powspominać. A mimo wszystko trochę się wspomnień zebrało.

Najmilszy i najbliższy będzie mi chyba już zawsze zespół, o którym ktoś już tutaj wspominał- Stare Dobre Małżeństwo (czyli po prostu SDM). Ze łzą w oku i drżącym głosem prześpiewałam sobie dziś parę ich utworów. Podejmowali się interpretacji bardzo ciekawych wierszy i zawsze wykonanie ich było takie uspokajające, a jednocześnie w tym wszystkim jakieś takie przejmujące, prawdziwe i szczere. Kojarzą mi się z naprawdę miłymi momentami w moim życiu i z osobą, która sprawiła, że jestem taka, jaka jestem.

Stare dobre małżeństwo - Blues dla małej

A mogliśmy, mała... :)

I mój absolutny faworyt. Pomimo poznania takiego oceanu różnorodnej muzyki nadal znajduje się w czołówce najbardziej wzruszających piosenek. Ach ten Stachura...

SDM- Czarny blues o czwartej nad ranem

Ponadto wiadomo, uwielbiam Kasią Groniec, Michała Bajora, Grzegorza Turnaua. To bardzo magiczne postaci, które głosem swym roztaczają wokół siebie taką aurę, że nie wyobrażam sobie ich nie lubić.

Za to z aktorów śpiewających, w śpiew ten wkładających ogrom swoich umiejętności nie tylko wokalnych, jak i aktorskich, interpretacyjnych oczywiście najbardziej kocham Jandę. Zarówno ta na smutno ("Na zakręcie", jak i ta kompletnie na wesoło, wprawiająca w dobry nastrój, czyli chociażby "Jest fantastycznie". Ale co tu się dziwić? Doskonała aktorka to i doskonale sobie radzi z piosenką aktorską.

Ponadto jeszcze kobieta, o której nikt tu jeszcze nie wspomniał (no chyba, że jakoś mi umknęło...), a warto- Olga Bończyk. Aktorsko nie miała może okazji się pokazać szerszej publiczności, zagrała w kilku serialach, w paru filmach niewielkie role, za to wydała kolejną już płytę, gra w teatrze i koncertuje. Magiczna osoba z zaskakująco mocnym głosem... :)

Olga Bończyk - Tylko mnie poproś do tańca

Zresztą wiele aktorek śpiewa naprawdę dobrze. Chociażby Stenka, którą kocham, czy też Joanna Trzepiecińska znana jako zwariowana Alutka z "Rodziny Zastępczej" i o ile jeszcze tą drugą panią można nazwać aktorką śpiewającą, o tyle ta pierwsza po prostu ma ładny głos i kilkukrotnie dała temu świadectwo, ale piosenka aktorska to to nie jest. I w sumie nieszczególnie wiem jak postawić te granice, ale z pewnością chodzi tu o co, co już zostało napisane: o używanie zdolności aktorskich w połączeniu ze śpiewem, muzyką. I wydaje mi się, że piosenka aktorska nie zawsze musi być idealnie wykonana pod względem czystości i innych muzycznych wskaźników, a musi zawierać w sobie konkretną dawkę emocji.

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 06, 2013, 19:36:10 »
Nie gardzę poezją śpiewaną aczkolwiek staram się nie słuchać tych bardzo bardzo smętnych, lirycznych kawałków coby nie wpadać w dołki, bo niestety jestem na to podatna. :P

Jestem na pewno jedną z niewielu osób, którym nie pasuje Stare Dobre Małżeństwo. Nie pasują mi i nie jestem w stanie nic na to poradzić, podobnie Bajor.

Za to bardzo lubię i cenię Kasię Groniec, Grzegorza Turnaua, Jacka Kaczmarskiego, Ewę Demarczyk, Annę Szałapak jak i zresztą całe środowisko Piwnicy pod Baranami.
"Grajmy Panu"
Anna Szalapak - Grajmy Panu Jeszcze Raz

I "Ta nasza młodość"- piękna piosenka. Słaba jakość nagrania, ale tu jeszcze śpiewane przez Halinę Wyrodek, krótko przed jej śmiercią. Na tym nagraniu pani Halina wzrusza się... Coś pięknego.
HALINA WYRODEK - TA NASZA MLODOSC.

Ostatnio przekonałam się do Piotrka Bukartyka.

Aktorek śpiewających raczej nie słucham. Jednak mam taką jedną, do której posiadam wielką słabość. Jest to Agnieszka Matysiak. Ona wykonuje (czy wykonywała swego czasu) polskie wersje piosenek Edith Piaf, nawet jakieś wysokie nagrody zdobywała w konkursach związanych z twórczością Edith. Występowała też z kabaretem Elita a prywatnie jest żoną Arkadiusza Jakubika. :)
Niestety mało jest jej wykonań w internecie. Znalazłam Pieśń o Bilbao:
Agnieszka Matysiak - Pieśń o Bilbao

Janda też mnie urzeka niezmiennie od lat.


Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 06, 2013, 19:56:29 »
A ja się właśnie do Bajora ostatnio bardzo przekonałam. Doszło do tego, że zaczynam kolekcjonować płyty a jedna piosenka "przyszła do nas miłość...itd." to chodziła za mną ze dwa tygodnie.
Piwnica pod Baranami kryje w sobie sporo super postaci, niestety co do większości to trudno jest znaleźć jakiekolwiek wykonania czegokolwiek w necie. Próbowałam kiedyś, idąc śladami pewnej księgi,  ale nic to nie dało. No, chyba żeby teraz spróbować raz jeszcze?
Co do "Otchłani potępienia"...kto Katarzynie pisze teksty? Sama? Ten kawałek pozostanie moim ulubionym...chociaż mam jeszcze taki o poniedziałku  :D

Cytuj
Nie gardzę poezją śpiewaną aczkolwiek staram się nie słuchać tych bardzo bardzo smętnych, lirycznych kawałków coby nie wpadać w dołki, bo niestety jestem na to podatna.

Witaj w klubie (dołkowym), chociaż z pewnością udaje mi się słuchać dużo i lubię, ale jednak nie robię tego całymi dniami. Dusze mam jednak bardziej rockową...a jeszcze trzeba sobie trochę czasu na Chopina zostawić (aż nie wierzę, że to piszę  <olaboga> co to się ze mną porobiło  <olaboga>:D

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 06, 2013, 20:06:12 »
"W otchłani potępienia" uwielbiam dialog z myszką. <3 :D Kasia go tak fajnie przedstawia na koncertach. :D

Poniedziałku spadłeś na mnie wprost po niedzieli, kiedy w sennej białej pościeli udawałam, że nie dzwoni budzik... - też uwielbiam tę piosenkę. I potem miłe zaskoczenie, że jednak poniedziałek może być dobrym dniem. :D
http://w392.wrzuta.pl/audio/2CY0nV2iy5G/katarzyna_groniec_-_poniedzialek

A z nowej płyty to "Trawa" chociażby:
Katarzyna Groniec - Trawa

Zreszta ja z Kasiowych piosenek zawsze mam problem z tym, którą lubię najbardziej. :D


Pokazać Ci fajnego Chopina? Ale to chyba nie tu :D

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 06, 2013, 21:08:49 »
A ja się właśnie do Bajora ostatnio bardzo przekonałam. Doszło do tego, że zaczynam kolekcjonować płyty a jedna piosenka "przyszła do nas miłość...itd." to chodziła za mną ze dwa tygodnie.
Do mnie Bajor strasznie trafia. I bardzo lubię to, że przenosi na nasz grunt francuskie piosenki. Jasne, co oryginały, to oryginały, ale... jak ktoś lubi Michała, to ma większe szanse sięgnąć sobie po wielkich mistrzów, posmakować, porównać... :) Płyta "Od Piaf do Garou" jest dla mnie taką ciekawostką, która rozpoczęła moją przygodę z francuską piosenką już na dobre. ;)

Najbardziej go lubię za piosenkę, która w całości oddaje mnie ;)
"Memu ciału wystarczy 36.6
mojej duszy potrzeba znacznie więcej"

I wszystko jasne. :D
Ogrzej mnie - Michał Bajor
A poza tym wykonanie takie, że... ach ciary, ciary... <3

Poza tym lubię też płytę, a właściwie dwie płyty z piosenkami Kofty i Grechuty :) Jakoś tak... słabość mam. Może temu, że to pierwszy mój album Michała, a może temu, że przypomina mi o czymś ważnym :)

Jego piosenki są bardzo klimatyczne, a recital, na którym byłam zrobił na mnie niesamowite wrażenie... :) Bajorzę często gęsto... lubię jak on mi w duszy gra.
Cytuj
Co do "Otchłani potępienia"...kto Katarzynie pisze teksty? Sama? Ten kawałek pozostanie moim ulubionym...chociaż mam jeszcze taki o poniedziałku  :D
W większości pisze sama, polska "Otchłań..." też jest jej, aczkolwiek cała płyta jest wersją płyty "The Juliet Letters" Elvisa Costello.

"Poniedziałek" też lubię :) Mam trochę moich Kasiowych piosenek.. bardziej moich, jeszcze bardziej moich, najbardziej moich, mniej moich jest dosłownie kilka. Nie wiem, skąd się wzięła aż taka słabość do niej, czemu akurat do niej. Kupiła mnie 10 lat temu, może już 11, czy 12 i tak sobie trwam w tym uczuciu. Teraz próbuje mnie kupić kolejna piosenkarka, a właściwie pewnie już to uczyniła. Jak już coś trafi w moją wrażliwość, to zostaje i tyle.

Z tych Kasiowych, obok których nie umiem przejść obojętne, a o których rzadko wspominam, wymienię chociażby "Minchhausen". Piosenka o zakłamaniu. O tym, co wypada, co trzeba, bo trzeba, a co jest niezależne od chęci. Piosenka o marzeniach rozwianych przez rzeczywistość.

"Kłamca, kłamca,
twych kłamstw słuchania mam już dość,
bo żal mi, że nieprawdą są...

Widziałem też kobietę, co
imała się najcięższych prac.
By móc utrzymać cały dom,
a w ciąży była szósty raz.
Wiedziała, co jej powie ksiądz,
szukała u lekarza rad.
Jeśli urodzi, rzekł jej, to
na tamten sama pójdzie świat
Kobieta, dodał, według praw
decyzję sama podjąć ma..."


http://w386.wrzuta.pl/audio/9uY28PLruwF/katarzyna_groniec_-_minchhausen

I "Żałosny cyrk", też z "Listów...". Świetny tekst. Fantastyczny wręcz.
Żałosny cyrk
Nędznymi popisami
próbujemy ranić się do krwi.
Sztuczny śmiech
zamienił nasz cudowny film
w żałosny cyrk.

Czy pamiętasz
pełnych wiary nas?
Nasze wspólne życie
zanim po kolana
wpadliśmy w arytmetykę,
wyliczając błędy
traciliśmy czas.
Przerwijmy ten
absurdalny wyścig strat.

P.S. Już nie brnijmy miły,
w nowe kłamstwa.
Jeśli ma nas boleć,
niech nas boli prawda.
Miejmy litość
uratujmy naszą miłość...
I pomimo przepowiedni
nie najlepszych dla nas,
skończmy ten
żałosny cyrk.


Katarzyna Groniec "Żałosny cyrk"

A swoją drogą... myszka Kasiowa pojawia się w jej nowym projekcie. Rany, jak mi szkoda, że nie mam chwilowo jak się pojawić... "Wiszące ogrody już się przeżyły" przyciągają mnie strasznie.

"?Wiszące ogrody? to hipnotyzująca opowieść o tym, jak piękna i bolesna zarazem może być ludzka egzystencja. Trudna, ale zawsze pełna nadziei... Kolaż poruszających piosenek oraz wirtuozowskie wykonanie."
A te wirtuozowskie wykonania obejmują piosenki Paolo Conte, Jacques Brela, Bertolta Brechta, Kurta Weilla, Nicka Cave?a, Elvisa Costello. Bajka <3 I mam nadzieję, że powstanie z tego koncertówka... <3

"Powiedziałam w wywiadzie dla "Gazety Wrocławskiej", że cię nie będzie, ale jesteś" - szepnęła do Myszy Katarzyna Groniec podczas swojego niedzielnego recitalu "Wiszące ogrody już się przeżyły" we wrocławskim Imparcie. Tu parę słów o tym koncercie...
źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/791093,34-ppa-fantastyczny-koncert-katarzyny-groniec-na,id,t.html

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 06, 2013, 22:05:18 »
Cytuj
"Powiedziałam w wywiadzie dla "Gazety Wrocławskiej", że cię nie będzie, ale jesteś" - szepnęła do Myszy Katarzyna Groniec podczas swojego niedzielnego recitalu "Wiszące ogrody już się przeżyły" we wrocławskim Imparcie. Tu parę słów o tym koncercie...
Ojej... jak słodko :D

Mam wielką ochotę na te "Wiszące ogrody już się przeżyły".

A co do muzyki francuskiej... nie lubię tego języka, ale mam Brela, Piaf i Aznavoura (chyba tak go się piszę), których uwielbiam i mogę słuchać nawet po francusku albo i zwłaszcza po francusku. Niemniej polskie wersje jakoś bardzo gorsze nie są.
Charles Aznavour Isabelle EmirZai
Isabelle w oryginale... :D

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 06, 2013, 22:20:21 »
O ludzie! Aznavour jest boski, Brel jest boski, Piaf jest boska, Becaud jest boski (a zwłaszcza jego "Nathalie"), Brassens jest boski <serce>
A i paru innych francuskich bardów. Kocham język francuski <jezyk>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Poezja śpiewana/Piosenka Aktorska
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 06, 2013, 22:32:42 »
Charles Aznavour - Wenn du neben mir schläfst

To chyba też Aznavour tylko, że po niemiecku i jeśli on faktycznie śpiewa a nie jest to cover niemiecki a nawet jak to cover śpiewany przez kogo innego, to właśnie się zakochałam. :D  <serduszko>

Coś pięknego...