Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 90744 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #225 dnia: Październik 07, 2013, 21:41:57 »
Dziwi mnie, że Kaśka jeszcze nie zaczęła myśleć i martwić się. Jeszcze nie jest to "później"? Ale ok, będzie uczyła Marcina miłości. na razie tylko po pijaku ta nauka idzie :P
Poza tym...no czysty kryminał, rodem z filmów amerykańskich. Śmiać mi się chciało, kiedy Janka powtórzyła (do siebie), że sama swoje sprawy załatwia  ;D I ta spłuwa. I ta kradzież w bistro. O, zaiste  <boi_sie>

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #226 dnia: Październik 07, 2013, 22:05:58 »
Bardziej żałosnej postaci niż Kasia to chyba w eMce jeszcze nie było...
Najpierw w rozmowie z Agnieszką i w staraniach by Rudej dopiec - nie wyszło. Potem z tym błaganiem Marcina o miłość. Z tymi tekstami - "starczy tej miłości dla nas obojga". Jest męcząca, skamląca. Chłopak prosił o czas to ta musi nudzić i smęcić. A skoro Marcin powiedział Adze, że ten epizod z Kasią ma znaczenie to znaczyło to, że coś tam się w nim rodzi. Dobra no, Kaśka tego oczywiście nie wie i nie słyszała, ale gdybym zaczęła głaskać po ręku faceta, a ten by się gwałtownie odwinął to niech spada na szczaw, albo do Rudej.

Swoją drogą Ruda jest trzaśnięta! Zakochała się w Marcinie czy kocha Tomka? O co biega tej kobiecie? Dzwoni do Tomusia - przyjedź... Potem cierpiąca z samotności wypowiada ponownie słowo "przyjedź" - do Tomka czy Marcina? Tomkowi wykrzykuje, że mógł coś zrobić, że trzeba było... Co trzeba było? Żonaty i dzieciaty facet, co niby miał zrobić? Rzucić wszystko i gnać do niej (no Gosią nie jest ;) ).

Wątek kryminalny wokół Pawełka i Janki - nuda i groteskowość. Relacje z matką Basi - fajne, ale jakoś mnie zbytnio nie jarają. Podobnie jak Iza w szlafroczku.

W ogóle dzisiejszy odcinek to jakaś porażka była.

Jedyne co mnie urzeka - to wizualnie Kasia w ramionach Marcina. Ona taka malutka, delikatna i wysoki, silny facet. Jakoś to działa na kobiecie zmysły i budzi we mnie instynkty opiekuńcze ;) Znaczy w sensie, że to tak wygląda - że on musi się nią zaopiekować :P
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #227 dnia: Październik 07, 2013, 22:58:06 »
Jest mi szkoda Kasi. Tak się prosić o miłość?  <mysli> Musi go bardzo kochać.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #228 dnia: Październik 08, 2013, 08:47:55 »
Myślicie, że to jest miłość? To znaczy, że ona kocha tego Marcina czy potrzebuje kochać kogokolwiek? Bliskości potrzebuje, wsparcia, oparcia itd.? Nie tak dawno czuła miętę do Marka  ;)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #229 dnia: Październik 08, 2013, 09:00:42 »
Za Kaśką i jej sercowymi dyrdymałami już dawno nie nadążam. Ot, taka trzpiotka co sama dokładnie nie wie czego chce od życia.

Jak niedawno pochwaliłem Rudą, że zaczyna w końcu normalnieć - tak widzę, że znowu "tańcuje od pieca do okna" i robi z siebie kretynkę. Cała ta rozmowa Kaśki z Rudą - dno i meter mułu. Takie dogryzanie sobie nawzajem, które nie odniosło u żadnej z zainteresowanych skutku.

Janka & Paweł - kupiła sobie bidula pistolecik, "będę zabijać" :) Ciekawe tylko skąd kasę miała, takie rzeczy - a szczególnie nielegalnie - nie kosztują 20 zł, tu łazi i pożycza a tu sobie spluwę nabywa. Interesujące. Żona czytała gdzieś jakieś streszczenia i z tym wątkiem kryminalnym będzie ciekawie, zapowiada się wręcz na przełom w serialu.

Ten Japończyk jest super. "Taro jest najlepszym podglądaczem - nazywa się KukaZzaMura" :D Padłem. Może w końcu będzie jedyny po długim czasie wątek humorystyczny.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #230 dnia: Październik 14, 2013, 21:45:27 »
No podła małpa! Inaczej nie umiem określić Anki! Widać było, że robienie przykrości Ewie sprawiało Ance czystą satysfakcję.
A Baśka? No jasne, matrona! Wielka wszechwiedząca. O jakże się myli w swojej ocenie.
Marek - no ta jego waleczność jest niepokojąca, ciekawa jestem czy nie znudzi mu się to za szybko.

A reszta? Niezbyt interesująca. Kinia i sąsiad, rodzice Kini, kancelaria, nowa postać w serialu. Ech.
Nuda.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #231 dnia: Październik 15, 2013, 07:30:21 »
No podła małpa! Inaczej nie umiem określić Anki! Widać było, że robienie przykrości Ewie sprawiało Ance czystą satysfakcję.
Dokładnie. I kolejny przykład na to, że Anka ma co najmniej nie po kolei, w dodatku widać, że jest złośliwa i wyrachowana - i nic nie usprawiedliwia jej obrony. Marka już w pełni rozumiem - pewnie zauważył w co się pcha - w związek z byłą kryminalistką, która dodatkowo nie jest normalna i się wycofywał, tylko jego błąd, że tak powoli, aż ta baba zaczęła sobie wyobrażać nie wiadomo co.

Kinia i jej sąsiad - ja się już na takie rzeczy patrzeć nie mogę. Te słodkie spojrzonka, "nić porozumienia", "niby przypadkowe muśnięcia rączek"...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #232 dnia: Październik 21, 2013, 22:03:21 »
Oj ta Kasia i jej zapewnienia o dozgonnym uczuciu, wsparciu, oddaniu... Mnie to już nudzi i męczy, a co dopiero Marcina.
Swoją drogą - co on widzi w tej Agnieszce? Chociaż jak to mówią - miłość jest ślepa. Szkoda tylko, że teraz robi Kasi nadzieję, bo niestety, ale to widać - on jej nie kocha.

A reszta odcinka? Działo się tam coś w ogóle? Oprócz ucieczki Basi i napaści na Pawła?

Ach - Grzegorza w pierwszym momencie nie poznałam. Jakoś facet odmłodniał.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #233 dnia: Październik 28, 2013, 21:30:27 »
Fanfary!
Konkurs na najbardziej żałosną postać dzisiejszego odcinka wygrała Mirka!
Najpierw w restauracji zachowując się jak idiotka! A potem łasząc się do obcego faceta bo się pokłóciła z Irkiem. Kosz od Roberta był cudowny! Bardzo dobrze jej tak. A poza wszystkim - ona na Irka nie zasługuje. Żal chłopaka.

Drugie miejsce wygrała Anna! :D Marek jej nie chce, a ta kontynuuje swoje gierki. Trochę godności kobieto!

A trzecie Kinia. Nie mogę już patrzeć na tę dziewczynę. Rozmemłana, użalająca się nad sobą, cierpiętnica. Przykre.

PS Czy woda w Uzdrowisku Nałęczów celowo jest taka brudna?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #234 dnia: Październik 28, 2013, 22:09:33 »
Fanfary!
Konkurs na najbardziej żałosną postać dzisiejszego odcinka wygrała Mirka!
Najpierw w restauracji zachowując się jak idiotka! A potem łasząc się do obcego faceta bo się pokłóciła z Irkiem. Kosz od Roberta był cudowny! Bardzo dobrze jej tak. A poza wszystkim - ona na Irka nie zasługuje. Żal chłopaka.

Drugie miejsce wygrała Anna! :D Marek jej nie chce, a ta kontynuuje swoje gierki. Trochę godności kobieto!

A trzecie Kinia. Nie mogę już patrzeć na tę dziewczynę. Rozmemłana, użalająca się nad sobą, cierpiętnica. Przykre.

PS Czy woda w Uzdrowisku Nałęczów celowo jest taka brudna?

Jak dla mnie to ona plasuje się na tym miejscu od początków pojawienia się w serialu.
Ta jej "przebojowość" nigdy mi się nie podobała. Lubię osoby pozytywnie zakręcone, nie głupio trzepnięte.
A Irka faktycznie szkoda.

To był mój pierwszy od kilku tygodni obejrzany (we fragmentach ;D) odcinek <haha>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #235 dnia: Październik 29, 2013, 06:49:59 »
Drugie miejsce wygrała Anna! :D Marek jej nie chce, a ta kontynuuje swoje gierki. Trochę godności kobieto!
Ot i właśnie. Ktoś jeszcze ma wątpliwości, że ta baba ma nie po kolei?
Przestałem się dziwić Markowi i błędnie go oceniłem. Chłop się zagubił wtedy zwyczajnie, a jego depresję wykorzystała ta jędza, żeby go do łóżka wciągnąć. Głupio tylko zrobił, że to tego łóżka wlazł. Po tym wszystkim co Anka nawywijała, to powinien ją w "de" kopnąć z całej siły.
A Ulka też, druga mądra, "mamusię" sobie znalazła...

Cytuj
A trzecie Kinia. Nie mogę już patrzeć na tę dziewczynę. Rozmemłana, użalająca się nad sobą, cierpiętnica. Przykre.
Tutaj to dla mnie jest numer jeden. Niedobawiona kretynka. Opiernicza się równo - bo tego co czasami robi "pracą" raczej nazwac nie można i jęczy jeszcze. Żeby jeszcze miała powód - ja rozumiem, ale tu?
No wiem, wiem... te ataki na Piotrka to grunt przygotowawczy pod zdradę...... nie, zaraz - jaką zdradę? "Wzajemną fascynację i piękne zakochanie" (lub na odwrót). Bo tu nasz Piotruś, taki nudny i przewidywalny, wiecznie zarobiony, w łóżku też już pewnie przysłowiowej Ameryki nie odkrywa, a z drugiej strony pojawił się przystojny sąsiad, co ma gadane, co chwila rzuca słodkimi, powłóczystymi spojrzeniami i jeszcze jest ciężko życiem doświadczony bo mu zła do cna żona dziecko zabrała - takie gówniary jak Kinia lecą na to, co zresztą widać.
Swoją drogą Piotrek też ciota - przecież widzi co się święci, nie mogą mu z Pawełkiem ryja oklepać? Uwodziciel cudzych żon to najgorszy gatunek człowieka.
No, tyle, że wówczas to już by był "siwy dym" Kinia rozwrzeszczałaby się, a potem pobiegła do pięknego sąsiada rany mu opatrywać - co skończyłoby się już na 100% "w krawat'ie" - jak mówią Rosjanie.

Cytuj
PS Czy woda w Uzdrowisku Nałęczów celowo jest taka brudna?
Podobno jest obecnie cholernie brudna. Teściowie byli 2 miesiące temu i byli przerażeni - staw był brudny, pełen glonów i śniętych ryb, tak więc to co widać w serialu to jeszcze jest wersja "light" ;)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #236 dnia: Listopad 05, 2013, 07:47:54 »
Ludzie, tyle wątków było wczoraj poruszonych, że aż nie wiem, od którego zacząć.
Może od wkurzającego - czyli tego z udziałem Mireczki. Patrzeć na tę dziewczynę już nie mogę, biedna sierotka Marysia. Te jej cierpiętnicze minki, te żałosne spojrzenia. Jakoś nie miała oporów by się rzucić na Roberta, a teraz wielka rozpacz, bo Irek się opiera. Swoją drogą? Odpuścił wczoraj czy to tylko chwilowe? Jeśli odpuścił to ona będzie go walić w rogi za każdym razem. Powinien jej dać nauczkę i zniknąć na jakiś czas. Do Kuby ;)

Lucek i Władek przypominali mi wczoraj Mateusza i Władka. To chyba racja, że człowiek na starość dziecinnieje.

Kinia i Robert. Wiecie co? Nie bardzo mi się podoba pomysł, że Robert okaże się prześladowcą. Bo oczywiście w tym serialu nie może być w miarę normalnie. Już kiedyś mieliśmy do czynienia z człowiekiem prześladującym Kinię. Widać scenarzyści nie mają nowych pomysłów.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #237 dnia: Listopad 05, 2013, 08:21:04 »
Ludzie, tyle wątków było wczoraj poruszonych, że aż nie wiem, od którego zacząć.
Może od wkurzającego - czyli tego z udziałem Mireczki. Patrzeć na tę dziewczynę już nie mogę, biedna sierotka Marysia. Te jej cierpiętnicze minki, te żałosne spojrzenia. Jakoś nie miała oporów by się rzucić na Roberta, a teraz wielka rozpacz, bo Irek się opiera.
No a jak - a to kawał wrednego faceta! Przecież "pocałunek to nie zdrada", nie?  ;D

Cytuj
Kinia i Robert. Wiecie co? Nie bardzo mi się podoba pomysł, że Robert okaże się prześladowcą. Bo oczywiście w tym serialu nie może być w miarę normalnie. Już kiedyś mieliśmy do czynienia z człowiekiem prześladującym Kinię. Widać scenarzyści nie mają nowych pomysłów.
Mirkę też nie tak całkiem dawno szaleniec prześladował, ileż można tych szaleńców, mafii, bandytów itp...? Ewidentny brak pomysłów. Który by wątek nie wziąć to już kiedyś coś takiego było.

================== EDYCJA 6.11.2013 =====================

No nie, no..... Scena "zemsty" żenująca do dosyć wysokiej potęgi. Najpierw harde "planowanie zemsty", "zabiję go", "zapłaci mi za to", stanowcza minka, robienie tajemniczej atmosferki a jak przychodzi co do czego, to najpierw stoi jak słup soli i gapi się tymi kretyńskimi ślipkami, a potem ucieka ......... na przystań do wody.... Jak w tanim thrillerze klasy C gdzie uciekająca przed zwyrolem panieneczka umyka w stronę wody albo chowa się w domku w lesie, bo przecież gdyby zwiała w stronę szosy byłoby za prosto.
Jestem zdegustowany, myślałem, ze lepiej to się rozegra. I jeszcze ta szczurza twarzyczka Osydy.... brrrr..
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2013, 07:08:39 wysłana przez Mintek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #238 dnia: Listopad 06, 2013, 08:10:06 »
Janeczka wrobiła kuzyna, zostawiła cała rodzinę (w tym załamanego Lucka) i zwiała. Dobre   ;) Jeszcze lepsze, że Markowi zabrała samochód, który jest dla niego ważny...bo siostrzeniec  z kicia  zawsze może wyjść ;D  A całe to zajście ze śp. gwałcicielem było zwyczajnie zabawne :D

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #239 dnia: Listopad 06, 2013, 08:45:10 »
No przecież oddała samochód ;) Mogła go co prawda podstawić trochę bliżej domu i zamknąć szyby, ale co tam taki szczegół. Może go nikt nie ukradnie.

Zdziwiłam się widząc w areszcie Piotrusia w towarzystwie Wernera i Budzyńskiego. Już myślałam, że nasza gwiazda palestry przybędzie sama, a tu proszę. Może drobny szczegół, że Piotrek jeszcze NIE jest adwokatem, nie umknął scenarzystom.

Reszta odcinka - znowu nie pamiętam co tam się działo czyli najwidoczniej było bez rewelacji.

Ach nie. Przepraszam. Myślałam, że po scence gdzie ktoś zachowuje się jak "zakochany facet" nastąpi scenka, w której ten sam ktoś dzwoni i oznajmia jakby nigdy nic, że wyjedzie ze szwagierką na wakacje, a tu niespodzianka. Odmówił wyjazdu. Stare przyzwyczajenia, jak widać, skończyły się.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>