Mina Agnieszki jak zobaczyła Kaśkę z Marcinem - mistrzostwo!
Ale od początku - czy nadal Jean twierdzisz, że Anna z główką ma wszystko w porządku? Do tego dziwne zrządzenie losu, bo przecież biologiczną rodziną nie są, ale Ulka zaczyna iść w ślady ciotki. Tak samo rąbnięta! Nie lubię tej dziewuchy, drażni mnie, a do tego wydaje się być strasznie zarozumiała.
Naprawdę szkoda mi w tym wszystkim Ewy
Wyznanie Kaśki w lesie było ekstra! Tak myślałam, że o to jej chodziło jak odeszła od Marcina po słowach, że wszystkie kobiety go rzucają. A seks potem, cóż... No fakt, niby chcieli tego oboje - ale to Kacha była stroną napierającą

Pawełek i Janka - no tak, spisek trwa nadal, bo oczywiście trzeba go znaleźć i... Nie wiem no, jakoś mnie już nie jara ten wątek.