Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 90828 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #150 dnia: Wrzesień 10, 2013, 07:45:40 »
Może jak Lucek usłyszał, że Gośka chce do Stanów, a przecież teraz jego ukochana niby-wnuczka jest ze Stanów to jakoś mi się dodało 2 do 2 i serce stopniało i pochwalił pomysł swojej Myszeczki, z której wychodzi niestety dawny egoizm. Te oglądanie domków przesłanych w e-mailu przez Michała, no taki luksus. Tylko zaraz, zaraz... Bo ja nie rozumiem. Tu Mycha kasuje maile, usuwa numer Michała z komórki, a nagle jedzie do Stanów. Coś mnie ominęło, czy ta propozycja Korcza to nie jest ściema.

Ja myślę, że propozycja Korcza to nie jest ściema, tylko wcześniej czy później Gośka i tak trafi do Michała. Gdyby zdecydowała się wyjechać z nim to byłaby zdradliwym ścierwem w oczach innych, rozbijając rodzinę z dnia na dzień a tak...Rozwinie się trochę zawodowo a potem wróci do luksusowego Michała, bo to daleko od domu a ona też potrzebuje bliskości.
Tylko w imię czego odbiera ojcu  możliwość bycia ze swoim dzieckiem?


Nie wiem.... jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie Mirki w roli matki.

To nie musi być kwestia wyobraźni. Nie takie jak ona zostawały matkami i opiekowały się potem swoimi dziećmi wzorowo. I były zupełnie normalne. Mirka to egoistka i może pora żeby się to zmieniło  <mysli>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #151 dnia: Wrzesień 10, 2013, 08:22:23 »
Może jak Lucek usłyszał, że Gośka chce do Stanów, a przecież teraz jego ukochana niby-wnuczka jest ze Stanów to jakoś mu się dodało 2 do 2 i serce stopniało i pochwalił pomysł swojej Myszeczki, z której wychodzi niestety dawny egoizm.
Oj tak, tak. To zacięte spojrzenie mówiące - "a ja i tak pojadę bo chcę i nikt mnie nie odwiedzie od tego zamiaru".

Cytuj
Ap ropo Irka. Po telefonie od zbirów poszłabym na policję.
Oczywiście, byłoby to najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie. No ale tutaj pewnie znowu jakieś mocniejsze "bęcki" zbierze bo przecież po co iśc na policję....

Dżejn Bruford - bezczelna do granic. Przychodzi zadowolona do Drewnianego i ot tak sobie mówi "wykończyłam finansowo waszą rodzinę bo i tak byście mi nie pomogli". No super. I jeszcze noskiem kręci bo Drewniany traktuje ją jak intruza. Na szczęście ten cwaniakowaty uśmieszek jej wkrótce zniknie. Raz, że ten słynny "testament" (absurdalnością chyba dorównujący Hance i Kartonom), dwa - zara będo mordować i gwałcić :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #152 dnia: Wrzesień 10, 2013, 18:23:46 »
Tak jak Mirka mnie denerwowała od początku sezonu, tak teraz było mi jej zwyczajnie szkoda. Nie uważam żeby była jakąś wyrachowaną egoistką. Może niepotrzebnie doszukuję się głębi w tym wątku, ale wydaje mi się, że Kinga miała wczoraj rację. Mirka miała trudne życie. Najpierw dzieciństwo z ojcem Casanovą i dość chłodną matką, a później małżeństwo z damskim bokserem więc kobieta zwyczajnie boi się uczucia, a raczej odrzucenia, bo przecież już nie raz została odrzucona (przez Pawła, Krzysztofa) i dlatego wymyśla, że jest w wolnym związku i wdaje się w dziwne flirty. To wszystko żeby mieć poczucie, że jest atrakcyjna, że jeśli ktoś zostanie rzucony to nie ona, raczej ona będzie rzucała. Mirka pod maską przebojowej chowa małą, zagubioną dziewczynkę. Nie twierdzę, że Irek nie miał prawa być zły z powodu zachowania Mirki, ale według mnie zbyt szybko się poddał, ale trzymam za nich kciuki. Co do Gośki to według mnie jej zachowanie wynika z chęci wydobycia się z potrzasku, a raczej ona chce w to wierzyć, a tak naprawdę myśli o sobie. Nieźle swoje dzieci Mostowiakowie wychowali, co jeden to gorszy egoista: Marysia wyjechała i ma gdzieś rodzinę, dla Gosi luksus najważniejszy, Marek bawi się uczuciami dwóch kobiet i jeszcze z siebie robi ofiarę, Marta nie pozwala się mężowi spotykać z synem, zamiast wspierać robi sceny...w porównaniu do nich Mirka to anioł.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #153 dnia: Wrzesień 10, 2013, 20:23:44 »
No ale chwila... Marysia ma wszystkich gdzieś? No tu jej będę bronić bo tego wcale nie widać. Wiecznie się kontaktuje z rodziną. A synowie są już dorośli, mają swoje życie, zresztą pytała ich o zdanie przed wyjazdem.
Reszta dzieciaków - fakt. Lekko zalatuje egoizmem ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #154 dnia: Wrzesień 10, 2013, 21:35:15 »
I jak Wam się Gosia podobała na lotnisku? Mnie opadła szczęka, normalnie nowa rodzina <jezyk> Świnia to jednak dla Gośki zbyt łagodne określenie. Zosię sobie porzuciła, tak po prostu,  to nie jej dziecko jest. Wojtka zabrała, bez niego nie byłaby w stanie długo wytrzymać. Długo czyli reszty życia.
Jakiś wątek mocno kryminalny chyba będzie z Kasią  <mysli> i jej inżynierem ;) Marcina nie skomentuję z Agniesią razem :P

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #155 dnia: Wrzesień 10, 2013, 21:47:22 »
Marcin z Agniesią to jakaś żenada jest. Tak się zastanawiam o co chodzi Rudej... Czy tu się pojawiają jakieś uczucia?
Janki mi żal. Jak tak szła przez ten śnieg, sama, bez grosza i jeszcze ten gwałt. Choć nie podobało mi się jej zwianie ze schroniska. Mały złodziejek.
Matka Basi - no temperamentna kobitka, ale kolejna panienka wprowadzona dla naszego Pawła, jakoś już mnie nie bawi.
Gośka? Tak, nie rób sobie nadziei, nie rób, ale pojadę i tak.
I cały czas mnie ciekawi - gdzie ta miłość życia Janka? Myślałam, że może pojawi się jakaś kobieta w jego wieku i facet sobie ułoży życie, a tu nikogo niestety.
Kasia z Krystianem - fajnie razem wyglądają. Szkoda, że chłopak ma złe zamiary, niestety.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #156 dnia: Wrzesień 10, 2013, 22:05:17 »
Studia się zbliżają, więc mnie jak zwykle wciąga milion pięćset seriali... <haha>
Czekam teraz na pojawienie się w serialu pani Małgosi Pieczyńskiej, która wcieli się w rolę matki Marcina. <usmiech>

Na zachowanie Gośki czasem naprawdę brak słów. Zostawia kochających ją ludzi, lekceważy zapłakaną Zosię i pakuje się w samolot z Michałem. Na lotnisku rzeczywiście wyglądali jak piękna rodzinka z obrazka. Ciekawe co - i czy w ogóle coś - zrobi z tym Andrzej.

Cała ta sprawa z Andrzejem mało mnie interesuje. Tak naprawdę straciłam wątek o co w niej chodzi.
Ja też. Wiem tylko tyle, że jest niebezpiecznie. ;D

A testament? Niech sobie będzie, niech wszystko dobrze się kończy, ale dlaczego on się nie znalazł na strychu u Mostowiaków - nawet jeśli cudem? Na strychu, w piwnicy, w stajni, w sąsieku, pod żłobem w oborze - ale u Mostowiaków  <zniecierpliwiony>
 Ciekawe czy to zostanie wytłumaczone jakoś  <mysli> Kiedyś  <mysli>
Nie. U nich nic nie musi być wyjaśniane - to ich święte prawo. :D

Na szczęście ten cwaniakowaty uśmieszek jej wkrótce zniknie. Raz, że ten słynny "testament" (absurdalnością chyba dorównujący Hance i Kartonom), dwa - zara będo mordować i gwałcić :)
Bez przesady - nie popadajmy ze skrajności w skrajność. To, że Janka zachowywała się nie w porządku, nie oznacza, że od razu mamy się cieszyć z tego, co jej się przytrafiło. Żadna kobieta nie chciałaby być na jej miejscu. I żadnej nie życzę.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #157 dnia: Wrzesień 11, 2013, 06:53:37 »
Na szczęście ten cwaniakowaty uśmieszek jej wkrótce zniknie. Raz, że ten słynny "testament" (absurdalnością chyba dorównujący Hance i Kartonom), dwa - zara będo mordować i gwałcić :)
Bez przesady - nie popadajmy ze skrajności w skrajność. To, że Janka zachowywała się nie w porządku, nie oznacza, że od razu mamy się cieszyć z tego, co jej się przytrafiło. Żadna kobieta nie chciałaby być na jej miejscu. I żadnej nie życzę.
No tak, wiem, wiem..... Za ostro napisałem, to co ją spotkało to faktycznie rzecz straszna. Faktem jest, ze Dżejn od początku jakichś specjalnie pozytywnych uczuć nie wzbudzała u mnie - ta jej buta, bezczelność, chciwość, sytuacji nie ratuje fakt, że kasa niby potrzebna dla jej siostry. Z tym napadem i gwałtem to faktycznie przegięcie mocne ze strony scenarzystów, mogli zrobić tak, że traci wszystko, adwokat ją nachodzi o spłacenie honorarium i takie tam.
Lucek w tym wypadku aż nadto honorowy - choć jak dla mnie to już taki "honor na granicy naiwności" - "Ona jest Mostowiczką nie zostawimy jej". Pewnie, kurczę, baba chciała ich puścić w skarpetkach a oni jeszcze jej będą w tyłek włazić....

Ruda i Marcin - ??? - tego już nie ogarniam...

Gośka - opadają ręce, pożegnała się z serialem w iście "wielkim" stylu.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #158 dnia: Wrzesień 11, 2013, 07:11:17 »
A ja Lucjana rozumiem. Skoro Janka przypomina mu jego zmarłą siostrę (choć mi w ogóle, a mieliśmy okazję zobaczyć zdjęcia) - to jasne, że chce ją chronić. Pewnie myśli, że młode to i głupie to się rzucało na majątek, ale w końcu to rodzina. Lucek jest starej daty i ma inne priorytety w życiu - rodzina najważniejsza :)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #159 dnia: Wrzesień 11, 2013, 07:12:36 »
A ja Lucjana rozumiem. Skoro Janka przypomina mu jego zmarłą siostrę (choć mi w ogóle, a mieliśmy okazję zobaczyć zdjęcia) - to jasne, że chce ją chronić. Pewnie myśli, że młode to i głupie to się rzucało na majątek, ale w końcu to rodzina. Lucek jest starej daty i ma inne priorytety w życiu - rodzina najważniejsza :)
Ja go rozumiem ale po częsci.
Jakby mnie tak cynicznie ktoś chciał pozbawić wszystkiego co mam, to raczej bym tak szybko o tym nie zapomniał. Zauważ - ona nie przyszła do nich, nie powiedziała szczerze "słuchajcie taka jest sprawa...", nie powiedziała co ją "boli" - tylko od razu z grubej rury - sąd, pozwy i jeszcze te cyniczne zagrania w stylu "zabawa dopiero się zaczyna kuzyneczku". Nie, stanowczo nie przeszedłbym nad tym do porządku dziennego.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #160 dnia: Wrzesień 11, 2013, 07:18:33 »
Ty nie, ja też nie, ale Lucjana i tak rozumiem ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #161 dnia: Wrzesień 11, 2013, 07:26:25 »
Ty nie, ja też nie, ale Lucjana i tak rozumiem ;)
Bo on taki "do rany przyłóż". Jakby ktoś Lucka kopnął w tyłek, to ten by się martwił czy ów kopiący nogi sobie nie skręcił przy tym.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #162 dnia: Wrzesień 11, 2013, 14:48:38 »
Jestem ciekawa, jak potoczą się losy Mirki. Dobrze by było, gdyby zmieniła zachowanie, bo takie zgrywanie na wiecznie niezadowoloną smarkulę, nie pasuje do jej wieku i pozycji. Ale reakcja na ciążę była dość dziwna. Wiadomo, że taka kobieta, jak ona, nie chce dziecka (sama zachowuje się, jak dziecko), ale mam nadzieję, że oskarżenia, które zastosowała przy Kindze odnośnie Irka, były tylko głupim gadaniem, spowodowanym szokiem. I że się dogadają i wrócą do siebie.

Gdy tak obserwowałam scenę między Gosią a Tomkiem, uświadomiłam sobie, że to może być jedna z ostatnich i zrobiło mi się przykro. Było dobrą parą... Ale wydaje mi się, że ona wyjeżdża nie ze względu na Michała, a dlatego, że ma/ miała długi. Nie wiem, czy dobrze myślę.
Szkoda mi tylko Zosi i Tomka.

Gdybym miała wybierać kobietę dla Pawła, to już wolałabym Jane, niż jakąś nową. Pewnie scenarzystom wpadnie na myśl skojarzenie tej pary (może i do czegoś dojdzie), kiedy Pawlątko będzie pocieszać Janką po tragedii, jaka ją spotkała.  <serce> Ale oni chyba są kuzynami, dobrze myślę?

Co do mamy Basi, mam neutralny stosunek. Kiedy dowiedziałam się, że nowa bohaterka się zjawia, a gra ją Olga Frycz, nie byłam pozytywnie nastawiona. Nie mam dobrych skojarzeń związanych z tą aktorką, sama nie wiem, dlaczego. Ostatecznie jednak, postać mamy Basi może coś świeżego wprowadzić, ale też sporo namieszać. Mam dobre przeczucia. Ale wątpię, że Frycz będzie chciała związać się z serialem na dłużej. Jestem zaskoczona, że widzimy ją teraz na małym ekranie.

Jestem ciekawa, kto stoi za gwałtem na Jane? Jej postać mnie niezbyt interesuje, ale to istotna informacja. No i - czy zgłosi na policję, czy nie. Myślę, że jednak nie. Co do postawy Lucka, ja się mu nie dziwię, że się wstawił za nią. Ma wyrzuty sumienia, poza tym, to honorowy człowiek. Nie wyobrażam sobie z jego strony innej postawy. To dobry i szlachetny człowiek, od zawsze. A przy okazji, jedna z moich ulubionych postaci w serialu. Basia, jak zwykle bardziej surowa. Czy słusznie, czy nie, tego nie wiem, wydaje mi się, że każdy z nich ma rację po troszku. Szczerze, to jak słucham Basi, to przypomina mi się moja teściowa  :hahaha:, nawet tembr głosu ma taki sam. Wracając do Jane, wiecie, że zaczynam ją lubić?

Co do Marcina. Tak się dziwnie patrzył na Kasię i Krystiana, jakby był zazdrosny. Pies ogrodnika? Krystian w ogóle mi się nie podoba, źle mu z oczy patrzy. Albo skrzywdzi Kasię, albo przejdzie "metamorfozę", jak większość bohaterów Emki (co jest dość oklepane). Uważam, że Marcin zachowuje się względem Kasi podobnie, co Tomek wobec Rudej.

Tak się zastanawiam, gdzie się podziewa Sylwia? Czy jeszcze jest z Jankiem? Ostatnio jej wcale nie pokazują. Coś przeoczyłam...

Nawiasem mówiąc, Julia Wróblewska to już 14- letnia panna, a dalej wygląda na 11.  <mysli>
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2013, 15:53:25 wysłana przez Nieprzenikniona »

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #163 dnia: Wrzesień 11, 2013, 15:06:31 »
Gośka - opadają ręce, pożegnała się z serialem w iście "wielkim" stylu.
I przykro mi z tego powodu. Pożegnanie kolejnej bohaterki w tak żenującym stylu to następny strzał w kolano dla twórców tego serialu. Może są tego nieświadomi, ale jednak. Dlaczego wszyscy się potem dziwią ogólnemu wyśmiewaniu się z kartonów albo śmierci Ryśka z Klanu? Ludzie, scenarzyści tych produkcji sami się o to proszą. ;)

Paradoksalnie, bardziej zirytowała mnie postawa Lucjana wobec Gośki niż wobec Janki. Niech kochana córeczka jedzie, a co tam. Grunt, to rozwój zawodowy, rodzina może zejść na dalszy plan. W zasadzie to może zabrać jedno dziecko ze sobą, drugie zostawić z mężem i tak sobie będą żyli.

Co do Janki jeszcze... Fakt, zachowała się beznadziejnie. Jak powiedział Paweł - mogła przyjść, przedstawić sytuację, porozmawiać z nimi o chorobie swojej siostry i poprosić o pomoc... Ale ona wolała od razu pobiec do sądu. Sprawa z testamentem rzeczywiście utrze jej trochę nosa, ale gwałt... Boże, naprawdę jest mi jej szkoda.

Ale oni chyba są kuzynami, dobrze myślę?
No właśnie. Tylko, że scenarzystom chyba w ogóle to nie przeszkadza. A na dodatek gdzieś usłyszałam - w kulisach bodajże - że
Spoiler
Jane i jej siostra zakochają się w tym samym facecie. Eee... W Pawle? :o

Ale wątpię, że Frycz będzie chciała związać się z serialem na dłużej. Jestem zaskoczona, że widzimy ją teraz na małym ekranie.
A cała seria Rozlewiska? Przecież jej bohaterka, Marysia, była jedną z głównych postaci. <usmiech>

Jestem ciekawa, kto stoi za gwałtem na Jane? Jej postać mnie niezbyt interesuje, ale to istotna informacja.
Chyba jestem jakaś dziwna, ale ten facet bardzo przypominał mi mężczyznę, z którym w barze rozmawiał Krystian. Muszę chyba jeszcze raz obejrzeć ten odcinek. :D

Swoją drogą niezłe ziółko z tego nowego kochasia naszej Kaśki. Kogo chce pomścić? Coś mi umknęło najprawdopodobniej, Kasia jest winna czyjejś śmierci? I masz rację, Nieprzenikniona, Marcin zachowuje się trochę jak pies ogrodnika.

Tak się zastanawiam, gdzie się podziewa Sylwia? Czy jeszcze jest z Jankiem? Ostatnio jej wcale nie pokazują. Coś przeoczyłam...
Dobre pytanie. Nie oglądałam jakiś czas serialu, więc chętnie się dowiem co się z nią dzieje. <mysli>
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Nieprzenikniona

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Kobieta
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #164 dnia: Wrzesień 11, 2013, 15:12:41 »
Cytuj
A cała seria Rozlewiska? Przecież jej bohaterka, Marysia, była jedną z głównych postaci.

Całkiem o tym zapomniałam, dzięki ;).

Kiki, wiesz, z dwojga złego: śmierć w kartonach czy wyjazd do USA, ja jednak wybieram wyjazd. Troszkę szkoda, że Koroniewska odchodzi. Ostatni raz grała w filmie w 2006 r., a nikt się o nią nie bije. Wie, co robi ta "aktorka"? Żegna się z jedyną produkcją, która dała jej szansę na tak długo.

A gwałt na Jance to wg mnie spora przesada. Co się robi z Emki? Jakiś serial kryminalny czy jeden pies...  <mysli>