Jestem ciekawa, jak potoczą się losy Mirki. Dobrze by było, gdyby zmieniła zachowanie, bo takie zgrywanie na wiecznie niezadowoloną smarkulę, nie pasuje do jej wieku i pozycji. Ale reakcja na ciążę była dość dziwna. Wiadomo, że taka kobieta, jak ona, nie chce dziecka (sama zachowuje się, jak dziecko), ale mam nadzieję, że oskarżenia, które zastosowała przy Kindze odnośnie Irka, były tylko głupim gadaniem, spowodowanym szokiem. I że się dogadają i wrócą do siebie.
Gdy tak obserwowałam scenę między Gosią a Tomkiem, uświadomiłam sobie, że to może być jedna z ostatnich i zrobiło mi się przykro. Było dobrą parą... Ale wydaje mi się, że ona wyjeżdża nie ze względu na Michała, a dlatego, że ma/ miała długi. Nie wiem, czy dobrze myślę.
Szkoda mi tylko Zosi i Tomka.
Gdybym miała wybierać kobietę dla Pawła, to już wolałabym Jane, niż jakąś nową. Pewnie scenarzystom wpadnie na myśl skojarzenie tej pary (może i do czegoś dojdzie), kiedy Pawlątko będzie pocieszać Janką po tragedii, jaka ją spotkała.

Ale oni chyba są kuzynami, dobrze myślę?
Co do mamy Basi, mam neutralny stosunek. Kiedy dowiedziałam się, że nowa bohaterka się zjawia, a gra ją Olga Frycz, nie byłam pozytywnie nastawiona. Nie mam dobrych skojarzeń związanych z tą aktorką, sama nie wiem, dlaczego. Ostatecznie jednak, postać mamy Basi może coś świeżego wprowadzić, ale też sporo namieszać. Mam dobre przeczucia. Ale wątpię, że Frycz będzie chciała związać się z serialem na dłużej. Jestem zaskoczona, że widzimy ją teraz na małym ekranie.
Jestem ciekawa, kto stoi za gwałtem na Jane? Jej postać mnie niezbyt interesuje, ale to istotna informacja. No i - czy zgłosi na policję, czy nie. Myślę, że jednak nie. Co do postawy Lucka, ja się mu nie dziwię, że się wstawił za nią. Ma wyrzuty sumienia, poza tym, to honorowy człowiek. Nie wyobrażam sobie z jego strony innej postawy. To dobry i szlachetny człowiek, od zawsze. A przy okazji, jedna z moich ulubionych postaci w serialu. Basia, jak zwykle bardziej surowa. Czy słusznie, czy nie, tego nie wiem, wydaje mi się, że każdy z nich ma rację po troszku. Szczerze, to jak słucham Basi, to przypomina mi się moja teściowa

, nawet tembr głosu ma taki sam. Wracając do Jane, wiecie, że zaczynam ją lubić?
Co do Marcina. Tak się dziwnie patrzył na Kasię i Krystiana, jakby był zazdrosny. Pies ogrodnika? Krystian w ogóle mi się nie podoba, źle mu z oczy patrzy. Albo skrzywdzi Kasię, albo przejdzie "metamorfozę", jak większość bohaterów Emki (co jest dość oklepane). Uważam, że Marcin zachowuje się względem Kasi podobnie, co Tomek wobec Rudej.
Tak się zastanawiam, gdzie się podziewa Sylwia? Czy jeszcze jest z Jankiem? Ostatnio jej wcale nie pokazują. Coś przeoczyłam...
Nawiasem mówiąc, Julia Wróblewska to już 14- letnia panna, a dalej wygląda na 11.
