Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 90828 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #105 dnia: Kwiecień 30, 2013, 18:05:12 »
Arturek... Może się narażę fanom, ale rozśmieszyła mnie historia, że ktoś leci na jego żonę... Kolejne dowody powodzenia córki Mostowiaków. Marta przebierała w facetach, do Marysi ktoś ciągle startuje, nie zdziwiłabym się, gdyby chodziło o Gośkę. No chyba, że chodzi o cechy charakteru naszej Marii :P No i wiecie - mam nadzieję, że jednak Artur się skusi na naszego blond wampa :P Tak, dla urozmaicenia. Choć z drugiej strony chciałabym żeby choć jeden facet w serialu oparł się pokusie ;)

Gosia i Michał wyglądali razem uroczo podczas kolacji. Tej się pięknie oczy świeciły, on taki wpatrzony. Faktycznie jak zakochane małżeństwo.

No i Mirka i Irek - jak dobrze, że chłopak już na wolności. Mam nadzieję, że niczego nie zdołają już popsuć. Prawienie morałów pana "mecenasa" jak to nikt Irka nie zatrudni i w ogóle - no irytuje mnie jakoś ten Piotruś. Chciałabym, żeby nie zdał egzaminu adwokackiego. Może to trochę utarłoby mu nosa. Chociaż z takim zapleczem rodzinnym to marne szanse.

Taaak Marysia to laska jak nic. Tylko ją brać. Haha dobre. Mi tu coś wisi w powietrzu, bo inaczej to chyba nie byłoby tak częstych spotkań...
Gosia i Michał- tu się zgadzam i wcale bym się nie obraziła gdyby mieli być znowu razem. Choć to pewnie nierealne, ale wtedy Tomaszek nie bedzie miał wyrzutów, będzie wolny i będzie mógł frunąć do Agniesi....
A Irek z Mirką jak ŚS donosi będą chceli się pobrać, więc raczej nie popsują tego.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #106 dnia: Maj 07, 2013, 08:43:00 »
Marcin to kretyn i idiota jakich mało...Już pomijając wygląd... Aga do Kaśki to jak ziemia do nieba. To i charakter Kaśka ma lepszy... No dobra, może i z tej miłości robi wszystko by zdobyć Marcinka, ale nie zachowuje się jak rozgotowane kluchy... Związek w ukryciu. Nieźle. I dobrze mu tak! Pewnie z poranionym serduszkiem wróci w końcu do Kasi. I gdzie się podziały te jego twarde słowa, że nie chce już znać Agi?

A ona sama? Jeny. Znowu się będzie to to snuć po ekranie i strzelać cierpiętnicze miny.

Tomek mnie zaskoczył. Wow! Brawo. Po takim czasie zrozumieć swój błąd? No lepiej późno niż wcale.

Ewa jak zwykle kochana i taktowna, ładnie się zachowała w stosunku do Mateusza.

I miło było zobaczyć, jakim Mostowiakowie są dla siebie oparciem :) W końcu rodzina jest najważniejsza.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #107 dnia: Maj 07, 2013, 09:03:13 »
A ona sama? Jeny. Znowu się będzie to to snuć po ekranie i strzelać cierpiętnicze miny.
A już sobie myślałem, że Marzenie zostanie w tym swoim Szczecinie ewentualnie skuteczne się zsamobójczy co raz na zawsze zamknęłoby wątek tej wyjątkowo nieciekawej i irytującej postaci.
Co ci wszyscy faceci w niej widzą? Brzydka, niezadbana, podstarzała kobieta. Po kiego grzyba Marcinek się jej czepia?
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #108 dnia: Maj 08, 2013, 08:46:35 »
Nie poznaję naszego Tomaszka. Ależ jest nieugięty. Jak stosunki czysto służbowe to tylko takie. Wow. I nie można było tak od razu?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #109 dnia: Maj 08, 2013, 12:03:05 »
Jaka "niezwykła" metamorfoza zachowań Tomusia Dużej Wargi, no, no  ;)
Jakiż to przykładny mąż i ojciec  <smiech>, w końcu zajął się dziećmi, zauważył, że coś takiego plącze się w końcu po ich mieszkaniu i coś z tym faktem, codziennie trzeba "zrobić". :D
Z Myszy tworzą "obraz" materialistki, która dla kasy pewnie będzie w stanie zrobić wszystko łącznie z porzuceniem dziatek, nie wspominając o mężu. Oczywiście wszystkiemu będzie winny przebiegły M.Łagoda, z którego ostatnio zrobili jakiegoś "prześladowcę" sióstr Mostowiak. Najpierw wykorzystał naiwność Marysi i Artura i spylił z zyskiem "Maria-Med", a teraz osacza "biedną" Mychę i robi wszystko, by do niego wróciła.
Aż dziwne, że Michał tak bezboleśnie przekazał św. Mareczkowi udziały w tym ich wspólnym biznesie...
Być może za jakiś czas, okaże się, że Łagoda zostawił na niego jakąś "tykającą" bombę, bo w szczerość Michałowych intencji trudno raczej uwierzyć...
Ruda-Żyleta i jej związek z Marcinem, oczywiście, że skończy się to dość szybko. Za dużo ich dzieli, nawet nie biorąc pod uwagę wieku. To łaskawa zgoda cwanej Agi na korzystanie z bezpłatnych usług seksualnych, oferowanych jej przez najmłodszego z Chodakowskich.. Ciekawe, że serialowy Marcin jest taki w tym przypadku naiwny, na co on liczy, że Ruda go kiedykolwiek pokocha?
Jedynie szkoda mi najstarszego Chodakowskiego, facet niestety trafił na wyjątkową sucz.

P.Pyrkosz - niestety, chyba ze zdrowiem u niego jest coraz gorzej. Szczególnie widać to było w scenie w sadzie, jak serialowi zięciowie pomagali mu wstać. P.Próchnicki pomimo, że jest starszy o 3 lata od P.Witka, trochę jednak lepiej od niego wygląda.
 

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #110 dnia: Maj 08, 2013, 12:14:59 »
Lucjana jest mi ewidentnie szkoda... Widać, że nie zabolała go ta cała sprawa z ziemią tak bardzo jak wiadomość, że mogli się z siostrą odnaleźć, a każda ze stron myślała, że ta druga nie żyje i teraz dane mu było poznać wnuczkę swojej kochanej siostry. Wnuczka z kolei - no ależ oczywiście - wcale nie jest do końca zła, wcale ale to wcale jej nie zależy na kasie tak po prostu, tylko chce pomóc komuś choremu. Jakie to - eMkowe - tak samo jest przecież z Zuzą. Kradnie nie dlatego, że lubi kasę, ale spłaca długi rodziców... ;) Pawełek we wczorajszej scence był lekko komiczny z tymi swoimi groźbami...

Co do Agnieszki i Marcinka.. Jak się wczoraj przytulali to wyglądali jak ciotka z siostrzeńcem. Nijak ich nie mogę postrzegać jako pary. Poza tym - Marcin, chłopie, trochę godności! W życiu nie poszłabym na układ związku w ukryciu tylko po to by z kimś być. No a on - albo nie ma jaj, albo jest tak głupi, że się na to godzi. I dobrze mu tak! Niech ma! Taki cały w skowronkach, z kwiatkami przyleciał i z miejsca został usadzony. Bardzo dobrze. Agnieszka sobie skorzysta z wiadomych usług, zaspokoi samotność i kopnie go w cztery litery i to mocno, a ten poleci wtedy w te pędy do Kasi, która mam nadzieję, że nie przyjmie go z otwartymi ramionami.

Najstarszy Chodakowski - fakt - trafił na obrzydliwego babsztyla, który godnie nie potrafi znieść porażki i koniecznie musi się zemścić.


Znowu ja komentuję odcinek? ;)
Cóż... Sąsiad Kingi i Piotrka to istotnie palant. I co takiego się stało? To, że wjechała w dziurę i go ochlapała to dowód na to, że jeździć nie umie? Niech się puknie w głowę. Śnieg leży, dziur ot tak nie widać.
Przeprosiny za to były miłe... A ta pani psycholog, taka niby wykształcona, a wypaliła z tym koszem ni z gruchy ni z pietruchy. Niezły nietakt.

Mireczka ciężko pracuje? No szczerze mówiąc w dzisiejszym odcinku nie wyglądało to na ciężką pracę... Skoro mają czas na ploty i opierdzielanie się, to ja to bym harówką nie nazwała.
Ale z Irkiem nadal wyglądają uroczo :)

Błagam! Niech wątek Edytkowo-Andrzejkowo-Januszowo-Piotrusiowy się już skończy bo mam go ewidentnie dość! A ryczącej i użalającej się nad sobą Marty dłużej nie zniosę. Znowu się zaczyna... Ma rację babka, jednak te cierpiętnicze miny na dłuższą metę, to stanowczo za dużo.
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2013, 21:29:35 wysłana przez Maleńka »
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #111 dnia: Maj 14, 2013, 06:44:55 »
Znowu ja komentuję odcinek? ;)
Miałem ja to zrobić. Po co się wyrywasz przed szereg....? :D

Cytuj
Cóż... Sąsiad Kingi i Piotrka to istotnie palant. I co takiego się stało? To, że wjechała w dziurę i go ochlapała to dowód na to, że jeździć nie umie? Niech się puknie w głowę. Śnieg leży, dziur ot tak nie widać.
Przeprosiny za to były miłe... A ta pani psycholog, taka niby wykształcona, a wypaliła z tym koszem ni z gruchy ni z pietruchy. Niezły nietakt.
Czy mnie oczy i uszy mylą, czy to jednak dla Kini szykują tego "donrzuana"? Tak ostatnio dziewczyna narzekała na monotonny żywot, mąż albo wypruwa sobie żyły w kancelarii (no... powiedzmy....) albo zasypia tuż przed mającym nastąpić słodkim "tete'a'tete" - czyżby miała w niedalekiej przyszłości stracić resztki mózgu dla sąsiada?
Co zaś do Kingi i jej umiejętności jako kierowcy - no nie wiem, ona mi po prostu do samochodu nie pasuje. Wygląda za kierownicą jak nie przymierzając pingwin na Saharze.


Cytuj
Błagam! Niech wątek Edytkowo-Andrzejkowo-Januszowo-Piotrusiowy się już skończy bo mam go ewidentnie dość! A ryczącej i użalającej się nad sobą Marty dłużej nie zniosę. Znowu się zaczyna... Ma rację babka, jednak te cierpiętnicze miny na dłuższą metę, to stanowczo za dużo.
Jędrzejowi szajba odbiła. Trochę mu się nie dziwię - ale trochę się dziwię. Z jednej strony - to faktycznie jego syn, mogło chłopa ruszyć. Z drugiej - mógłby odpuścić, dać im spokój. W końcu Kwoka jak widać nie ma w planie zaprowadzenie Jędrzeja pod kołdrę (cholera w sumie wie po co się zjawiła, jak teraz mówi, że "nic nie chcę od ciebie" - no ale kij z tym), ze swoim mężem jakoś doszli do ładu - mógłby Jędrzej ich zostawić w spokoju i zająć się swoją rodziną.
W końcu na pewno potrzebował go będzie teraz Łukasz - wreszcie dochodzi do tego, że Zuzka robi go od dłuższego czasu w "dużego konia z kopytami" (czy raczej osła).
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline kyoko

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #112 dnia: Maj 14, 2013, 09:37:04 »
Mnie z kolei dziwi postawa Marty, która nie potrafi się wznieść, choć na chwilę na pewien poziom i okazać Andrzejowi odrobiny empatii. Mam tu z resztą na myśli zachowanie wszystkich z jego otoczenia. Każdy w tej sprawie czegoś od niego oczekuje, mówi jak ma postępować ani przez moment nie zastanawiając się nad stanowiskiem głównego zainteresowanego. Każdy kieruje się własnym interesem a rodzice Piotrka mają bardzo wygodny argument w postaci spokoju ich syna, króry zostałby zburzony. A Edyta tak szybko zmienia zdanie jak szybko dostaje 'chłopa' do metryki. 
Czyżby Zuza została wyrzucona z kancelarii?             

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #113 dnia: Maj 14, 2013, 09:42:59 »
Jeszcze nie... Póki co miała wolne ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #114 dnia: Maj 14, 2013, 11:05:54 »
Wątek Edytkowo-Andrzejkowo-Januszowo-Piotrusiowy to jest niestety niekończąca się historia. Wymyślony tylko po to, żeby latorośl ( nota bene dość "pulpetowata") P.Ostałowskiej mogła rozpocząć "karierę" w serialu.
Sorry, ale jest to po prostu już nudne, a histeryczne zachowania Martusi plus oglądanie napakowanej botoksem, przypominającej z wyglądu wampirzycę P.Bukowskiej skutecznie zniechęca do oglądania eMki.
"Biedna", "zmęczona" pracą i wyjątkowo znudzona swoim życiem Kinia w towarzystwie nowego absztyfikanta budzi u mnie śmiech. Oni tam wszyscy w eMce wyjątkowo są "utrudzeni" pracą... <smiech>
Ogólnie odcinek niestety słabiutki, jak ostatnio większość z nich.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #115 dnia: Maj 14, 2013, 11:23:35 »
Wątek Edytkowo-Andrzejkowo-Januszowo-Piotrusiowy to jest niestety niekończąca się historia. Wymyślony tylko po to, żeby latorośl ( nota bene dość "pulpetowata") P.Ostałowskiej mogła rozpocząć "karierę" w serialu.
Co o tyle drażni, że latorośl owa scenariusz ma rozpisany jedynie na pojedyncze słowa w rodzaju "O jeja", "Suuuper", "Ale fajne" (wypowiadane sztucznym tonem sezonowego fana futbolu) ewentualnie na spanie. Ciśnie się na usta określenie "Krzyś 2.0" - jeśli ktoś pamięta starsze odcinki i Olgę z synkiem Irka (tak? dobrze kojarzę?) co Kubę zostawiła dla jakiegoś..... jak mu było... szlag.... powiedzmy, że "Antonia". No, tyle, że Krzyś to jeszcze miał coś do powiedzenia fajnego nieraz, a ten.... rozpacz.
Swoją drogą coś Kuby dawno nie widzieliśmy.

Cytuj
"Biedna", "zmęczona" pracą i wyjątkowo znudzona swoim życiem Kinia w towarzystwie nowego absztyfikanta budzi u mnie śmiech. Oni tam wszyscy w eMce wyjątkowo są "utrudzeni" pracą... <smiech>
Jaką pracą? Kinga? Weź...... Ona gdzieś pracuje w ogóle? Piotras niby tam czasami przewija się jak cień przez Kancelarię, ale Kinga?
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #116 dnia: Maj 14, 2013, 11:33:18 »
Serialowego Kuby to już nie ujrzymy w eMce, bo aktor P. Cypryianski definitywnie zakończył współpracę z serialem, widocznie też miał już dość .

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #117 dnia: Maj 14, 2013, 11:35:17 »
Serialowego Kuby to już nie ujrzymy w eMce, bo aktor P. Cypryianski definitywnie zakończył współpracę z serialem, widocznie też miał już dość .
Nie dziwota. Dali mu tą Nataszkę-Mimozę, przy której nawet największy fan serialu załamywał ręce ze zgrozy, to i dał sobie koleś spokój, jeszcze młody jest, ma czas na robienie z siebie bałwana :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #118 dnia: Maj 14, 2013, 15:28:40 »
Właśnie wczoraj natknęłam się, po raz kolejny, na scenę z synkiem Ostałowskiej w roli Piotrusia. I muszę przyznać, że "Krzyś" był przy nim wyjątkowo utalentowany aktorsko :P A ten porażka, talentu po mamie niestety odziedziczył i przypomniały mi się kulisy serialu, gdy opowiadał jak trafił do serialu: poprosiłem mamę żeby...znaczy żeby jakoś to mogło...żebym mógł pracować w tym serialu i się bardzo ucieszyłem jak powiedziała, że tak - autentycznie jego słowa. Sam mały zająknął się po słowach "poprosiłem mamę", bo chyba zauważył, że jednak nie trafił tam przez wzgląd na swoje predyspozycje. Szkoda, że od małego uczą go przekrętów i że nawet dzieci w tym serialu grają jak kołek.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #119 dnia: Maj 15, 2013, 07:39:59 »
Tak sobie oglądam wczorajszy odcinek i myślę. Jak to jest? Mostowiakowie mają córkę sędzię, zięcia wziętego i dobrego adwokata, wnuka na aplikacji (?) - czyli że tak powiem mają BARDZO silne "plecy" - a tu przyjeżdża jakaś chuda dziewczynka ze Stanów i robi ich lekką ręką na 300 koła. Dziwne.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"