Autor Wątek: Marek i... Ewa czy Anna?  (Przeczytany 56340 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #135 dnia: Styczeń 12, 2014, 15:56:01 »
Kompletne dno z tego serialu - już wolałam Maryśkę z Arturem cmokających się w policzek.
A oni wracają, nie? Będzie na czym oko zawiesić :P (Rety, jak ja nie znosiłam tego wątku).

Ostatnio obejrzałam kilka odcinków. Nie bardzo wiem, co się z czym je, ale widziałam kilka scen Marka z Ewą. Lubię strasznie Dominikę Kluźniak i chyba dlatego nie były one dla mnie aż tak straszne, jak naprawdę były. Nie wiem... jakoś tak bliżej mi jest do pary Marek/Anna. Tylko z tego, co zauważyłam, to już przeszłość - było, minęło i nie wróci (przynajmniej póki co).

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #136 dnia: Styczeń 12, 2014, 17:14:03 »
Kompletne dno z tego serialu - już wolałam Maryśkę z Arturem cmokających się w policzek.
Nie wiem... jakoś tak bliżej mi jest do pary Marek/Anna. 

Czy ja dobrze widzę? Naprawdę jest tam tak napisane? Marek i Anna? Może to pomyłka (choć z całości postu tak nie wynika)    :o
Ja Marka już tak nie znoszę, że nie chcę by był z którąkolwiek z wymienionych pań, ale kiedyś zdecydowanie wolałam w parze z Anną...chociaż pewnie z innych powodów tak to postrzegałam niż inni.  <mysli>
Niemniej, jestem w szoku:)

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #137 dnia: Styczeń 12, 2014, 20:34:22 »
Ja Marka nigdy nie lubiłam. Jakoś tak... niby taki ugrzeczniony, a kawał drania. Jednak z Hanką był dość znośny. Może wynikało to z tego, że Hanka go przyćmiewała - taka bardziej charakterna była. A on zawsze w tle. Wylazło szydło z worka, jak ją tak dłuuuugo okłamywał, zdradzał, inne. Ech, no bardzo średnia postać. Dalej jest taki... rozmemłany strasznie. W którymś odcinku (ale nie wiem, czy to coś bieżącego, czy starszego, bo oglądam na TVP bez numerka) były takie sceny, że razem z Ewą szukali chłopców, no i mieli chwilę sam na sam na trawce, czy tam piaseczku :D Nie wyglądało to jakoś specjalnie :P Mówię... ominęły mnie początkowe perypetie tej trójki, zatrzymałam się chwilę po śmierci Hanki, a do Ewy o tyle nic nie mam, że lubię aktorkę, aleee  jakoś tak... no nie podobają mi się jako para.

Za to Anka... Ją np. lubiłam bardzo. Nawet jak kręciła :P Taka... dość mądrze prowadzona postać była w czasach, w których oglądałam. I ona byłaby w stanie ogarnąć Mareczka, bo w sumie nie daje sobie za bardzo w kaszę dmuchać. Widziałam ostatnio, że mocno cierpi po odrzuceniu przez Marka, a mimo zranienia potrafi przekonać młodą, że ma akceptować wybory ojca. W sumie to chciałabym, żeby pewnego dnia spotkała naprawdę fajnego faceta (Arek taki był!! Nie pamiętam, czemu im nie wyszło, ale on naprawdę taki był), a Marek niech żałuje, że jej nie chciał... :P Wiem, że po drodze były jakieś hece z ciążą, z Ulą, z innymi, ale mimo wszystko oglądam odcinek i na Ankę patrzy mi się z przyjemnością, a przy Ewie i Marku mam takie trochę mieszane uczucia.

Swoją drogą.. czyż ich wspólny lunch nie był uroczy? :D Anka, Marek, Ewa, Ula i chłopcy... Jedna wielka rodzinka :P I ta atmosfera taka... :P

Nie no dobra, wiem, że ja to tak z doskoku i w sumie się nie znam, bo nie śledziłam, ale już zapowiedziałam ślubnemu, że wracam do oglądania :P Chociaż po ostatnich kilku odcinkach wydaje mi się, że tam już nie bardzo jest do czego. I ta Anna, jaka nie byłaby, jest jedną z sensowniejszych postaci teraz.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #138 dnia: Styczeń 13, 2014, 09:39:10 »
Marek to maminsynek i straszny egoista. Już tyle razy o nim pisałam, że już mi to zbrzydło niemalże. Kaśkę zostawił dla długich nóg i przebojowości Hanki. Hankę też potem zdradzał z Grażyną, właściwie dla sportu. I masz rację, był znośliwy, bo obok była Hanka a Hanka była charakterna. On natomiast? Dopóki Hanka pokornie siedziała w domciu, ciągle odkupując winy pi Marcinie, było ok. Żona z poczuciem winy to najlepsze co się facetowi może trafić, ma ją w garści.  Jak tylko jednak Hanka zaczęła odnosić jakiekolwiek sukcesy zawodowe czy też postanowiła pójść na studia - o, tego już św. Marek znieść nie  mógł i nie chciał. W tym związku to on był górą pod każdym względem. Nie tak dawno było to w starym odcinkach. Mareczek przestał się do żony odzywać, bo pojechała po książki, żeby się przygotować do egzaminów.
On oczywiście też chciałby się kształcić, ale ciągle było nie po drodze ::) A kiedy był młody, to wiadomo, rodziców nie było na to stać a właściwie to on pracował na roli. Jakby tego było mało, później musiał wyjechać do Niemiec,by zarobić na chleb ( z żalem pozostawiając narzeczoną, bez której żyć nie mógł), bo w domu wszyscy przymierali głodem...
Spokojnie można napisać elaborat, tylko po co?
Szkoda mi tylko było Anki, bo mogłaby mieć normalnego faceta i wyszłaby na prostą. Ale mówi się trudno.

Ciekawa jestem jaka to sytuacja zmusi do zamieszkania tej trójki pod jednym dachem?  <mysli>
 To jakieś totalne ekstremum. Będzie jakiś nalot i zostanie zniszczona cała Warszawa a w okolicach ocaleje tylko jedna chałupa?  <bezradny>
Nawet gdyby Anka musiała zamieszkać w Grabinie, to przecież Ewa ma swój dom, gdzie może zabrać swojego Mareczka nawet  <mysli>
Nie rozumiem tego  <bezradny>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #139 dnia: Styczeń 14, 2014, 16:28:33 »
Ciekawa jestem jaka to sytuacja zmusi do zamieszkania tej trójki pod jednym dachem?  <mysli>
 To jakieś totalne ekstremum. Będzie jakiś nalot i zostanie zniszczona cała Warszawa a w okolicach ocaleje tylko jedna chałupa?  <bezradny>
Ania spadnie z konia ;D I ot cała historia. Moim zdaniem z urazami jakich dozna to mogłaby spokojnie znaleźć miejsce w szpitalu, ale po co? Skoro można ją wpakować do Grabiny, o dziwo w tym samym momencie, w którym Marek zdecyduje się "zaprosić" tam Ewkę.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #140 dnia: Styczeń 15, 2014, 07:17:29 »
Grabina jak widać urasta do swoistej "mekki" - spadniesz z konia, jedź do Grabiny, rzuciła cię laska, jedź do Grabiny, nie masz co robić, jedź do Grabiny itp :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #141 dnia: Styczeń 15, 2014, 09:03:13 »
A niech przyjeżdża do tej Grabiny - w końcu w pewien sposób jest rodziną. Niech ją tam pielęgnują. Takie rzeczy się zdarzają a dom Mostowiaków już niejedno widział. Tylko dlaczego mają tam akurat mieszkać we trójkę: była kochanka, obecna kochanka i Maruś? W ogóle to po pierwsze - żadne to mieszkanie, skoro Ewa została zaproszona do spędzenia weekendu. A to tak zaraz szumnie nazwane jest. Cała trójka z dzieciakami była chyba raz na wyjeździe już i chyba spali pod jakimś jednym dachem  <mysli> Po drugie, Ewa za daleko do domu nie ma w sytuacji tłoku u Mostowiaków...może też zabrać ze sobą Marka i nadal mają romantyczny weekend. Tu się robi taki problem jakby wszystkie chałupy się spaliły i została tylko ta Mostowiaków. Po trzecie, można była kochankę swojego faceta, przez którą się bądź co bądź cierpiało,  jakoś tolerować, ale zacieśnianie z nią więzi to naprawdę aż niesmaczne jest.
Po czwarte, trzeba poczekać na ten odcinek i przekonać się jak to będzie wyglądało po kolei, bo zapowiedzi to różnie są przedstawiane.
Cała ta sytuacja jest dla mnie i śmieszna i żenująca. Strach pomyśleć, jakie problemy będą mieć Mostowiakowie za 10 lat <boi_sie>

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #142 dnia: Styczeń 15, 2014, 10:19:50 »
Zaraz na głowę się zwali Mostowiakom pewnie i Kasia skoro bidulka opuściła niewiernego chłopaka i nie ma gdzie mieszkać.
Dopiero byłby cyrk.
Może scenarzyści jeszcze na to nie wpadli? ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #143 dnia: Styczeń 15, 2014, 10:41:06 »
Zaraz na głowę się zwali Mostowiakom pewnie i Kasia skoro bidulka opuściła niewiernego chłopaka i nie ma gdzie mieszkać.
Dopiero byłby cyrk.
Może scenarzyści jeszcze na to nie wpadli? ;)
No a Madziulka-bidulka to gdzie niby na rehabilitację się wybierze? :D
Dodatkowo Pawełek z inwentarzem. Dodatkowo Łukasz załamany będzie szukał ukojenia w wiejskim klimacie... :D :D :D
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #144 dnia: Styczeń 15, 2014, 16:32:34 »
Cytuj
No a Madziulka-bidulka to gdzie niby na rehabilitację się wybierze? :D
Dodatkowo Pawełek z inwentarzem. Dodatkowo Łukasz załamany będzie szukał ukojenia w wiejskim klimacie... :D :D :D
Spoiler
A Maryśka? Biedna, z depresją?  ;D Przecież nie będzie sama w domu siedziała oglądając wyciskacze łez.

Poza tym nie rozumiem, czemu Marek chciał, żeby Ewa mieszkała u niego, a nie on u niej. Dom przestronny, spory z tego co nam pokazywali... męska duma? Basia i Lucek wreszcie mogliby sobie pobyć na swoim, i tak prawdopodobnie non stop ktoś by przyjeżdżał, żalił się, wyjeżdżał. ;) A poza tym jeżeli Ewa wyprowadzi się już na dobre, to razem z Antkiem, więc stary Kolęda zostanie sam.
Chyba chcą zachować ten stary obraz Grabiny za czasów Hanki.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #145 dnia: Styczeń 16, 2014, 07:34:22 »
Grabina - centrum współczesnego świata :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #146 dnia: Styczeń 16, 2014, 15:09:41 »
A
 ja przed chwilą przeczytałam, że Dominika Kluźniak jest w 4 miesiącu
ciąży i że podobno jej postać ma nie zniknąć z ekranów. Czyżby miało to
oznaczać, że Marek ponownie zostanie tatusiem?
Anula :)

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #147 dnia: Styczeń 16, 2014, 16:24:13 »
Anula gdzie to czytałaś? Podałabyś link?  :o  :o  :o
Czyżby to sprawka tego nowego pana towarzyszącego jej na premierze Wkręconych?

To ja nie wiem, niby fajnie by było, gdyby mieli dziecko, ale te odcinki będą w sumie już całkiem niedługo (kręcą może z półrocznym wyprzedzeniem?) i raczej wątpię, że zdążą poprowadzić chociaż ten wątek normalnie, w sensie najpierw wspólne mieszkanie, potem ślub i na końcu dziecko. A szkoda, bo coś takiego rzadko się w serialach zdarza.

edit: Anula już mi link niepotrzebny. Spontanicznie poprosiłam ale sama już znalazłam, wszędzie o tym piszą.  :D Tylko mam małe zastrzeżenie, mianowicie podejrzenia te poparte są 'wesołym ostatnio zachowaniem Kluźniak' oraz wypowiedzią niejakiego znajomego Dominiki, oczywiście anonimowego. Dlatego się nie nakręcam, bo to nic pewnego.  :(

edit2:  A jednak pewne. :) Na facebookowej stronie emki nawet napisali.
Teraz tylko pozostaje zastanawiać się i czekać, jak to poprowadzą...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2014, 21:02:02 wysłana przez china doll »

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #148 dnia: Styczeń 17, 2014, 13:36:07 »
Marek miałby zostać ojcem?!  <boi_sie> Wystarczy już, że dla żyjącej czwórki (wliczając synka Ewy) świeci niezwykłym przykładem  :ysz:
A zajmuje się nimi między jednym spotkaniem biznesowym a drugim, między jedną dotacją a drugą. Problemy wychowawcze z Mateuszem i Antkiem załatwia w drodze między jednym seksem a następnym (jak "prawie seks na prawie wagarach"....już ich widać, nic im nie jest, to zajmiemy się nimi potem a teraz to może zajmijmy się sobą ).  :o
Niemowlak co prawda nie potrzebuje lekcji wychowania a jedynie jedzenia i suchej pieluchy, ale to, że Mateusz żyje do dzisiaj to też właściwie jest cud. Tak był zapieklony na Hankę i zabronił jej się zbliżać do dziecka, że aż nie zabezpieczył bramki prowadzącej na schody.

No i w końcu - popieram zdanie china doll  - chociaż raz mogłoby się zacząć od ślubu. Teraz może to być ciekawe, skoro takie  mało   spotykane <ok>

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marek i... Ewa czy Anna?
« Odpowiedź #149 dnia: Styczeń 17, 2014, 17:10:10 »
No i w końcu - popieram zdanie china doll  - chociaż raz mogłoby się zacząć od ślubu. Teraz może to być ciekawe, skoro takie  mało   spotykane <ok>
Paradoksalnie najzwyklejsze i - można by pomyśleć - codzienne sprawy w serialu mają charakter okazów...   <mysli>

Jakoś za dużo by było tej Markowej dzieciarni w takim razie. Ciekawe czy jej nie zafundują nawrotu raka, żeby można było ją w szpitalu usidlić, jak Muchę.