Marek i Aneta są starszymi ludźmi i Aneta zachowuje się w ten sposób, że zawsze chce mieć racje. Nie pozwala sobie nic wytłumaczyć, ile razy np Marek chciał żeby zjadła śniadanie przed wyjściem??? A ile razy pna mu posłała krzywą minę ostrzegając , że nikt nie będzie jej mówił co ma robić?? Albo cytat " nikt nie mówił mi co mam robić i ty teź nie bedziesz" może i mamy XXI wiek ale Aneta i Marek nie zachowują się jak te młode pary co to raz się spotkają i idą do lóżka, Anecie i Markowi zajęło to dużo dłużej więc dla nich to nie ma znaczenia który mamy wiek. Poza tym nadal jest tak, że to facet daje prezenty, facet się stara itd.
Skoro mamy równouprawnienie to czemu Aneta się zachowuje jak wielka dama i nie widzi tego, że zachowuje się źle?? Mi chodziło o to , że Aneta sądzi, że zawsze ma racje i przyzwyczaiła się , że to Marek będzie za nią biegał.
I to , że kobiety nie mają zawsze racji TAK JAK WSZYSTKIE PISZECIE to każdy wie ale czy Aneta to wie?? To co wcześniej pisałam to adresowałam do Anety - starałam się pisać w ten sposób jaki odbieram jej myślenie, bo według niej to ona zawsze ma racje, nikt nie będzie jej mówił co ma robić i trzeba się z nią obchodzić jak z jajkiem.
Mam nadzieje, że wytłmaczyłam się z mojej wcześniejszej wypowiedzi, z która tak żadna z Was się nie zgadza.