Autor Wątek: Serialowy barometr  (Przeczytany 38139 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 13, 2013, 16:55:48 »
Na AXN na pewno lecą. Tylko nie pamiętam godzin i dni..., ale profil to coś koło 22 był.

I ten Profil... Kurcze zwiastun miał genialny, obejrzałam dwa odcinki i totalnie mnie odepchnęło. I nie wiem czy to język francuski, czy akcja której nie czuję czy główna aktorka... Niemniej El życzę miłego oglądania, skoro Cię zafascynował :)


Za to od 16 września na AXN ma lecieć serial "Przekraczając granice". Na pewno 16.09 będą dwa odcinki o 22 i 23. Kolejne odcinki w poniedziałki o 22 na AXN.
"Serial Przekraczając granice opowiada o pracy Międzynarodowego Biura Kryminalnego (ICC) - elitarnej jednostki policji, tropiącej międzynarodowe przestępstwa na terenie Europy. Zadaniem stanowiącej europejski odpowiednik FBI grupy jest doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości kryminalistów, którzy - ze względu na zniesienie kontroli granicznej pomiędzy państwami Starego Kontynentu - wydają się nieuchwytni.

W obsadzie serialu znaleźli się zarówno amerykańcy jak i europejscy aktorzy, m.in. Donald Sutherland (Włoska robota, Filary Ziemi, Igrzyska Śmierci), William Fichtner (Helikopter w ogniu, Skazany na śmierć), Marc Lavoine (Podwójny blef), Tom Wlaschiha (Gra o tron), Gabriella Pession (Capri, Rossella), Richard Flood (Three Wise Women), Genevieve O?Reilly (Matrix: Reaktywacja) i Moon Dailly (Commissaire Magellan, OSS 117: Lost in Rio)."



I co ciekawe chyba będą też czasem zahaczać o Polskę, bo pojawia się w zwiastunie. Zaintrygowało mnie to i możliwe, że się skuszę, aby obadać czy warto. :D


Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 13, 2013, 20:51:45 »
"Profil" jest na AXN o godz. 22.00 w poniedziałki. Obecnie "leci" 2 sezon.

I dokładnie z tych powodów, które odrzuciły od niego Tygrysa (a Tak w ogóle, to wiesz 3M, że czuję między nami dziwną więź, bo jestem wychowawczynią 5-latków zwanych przez przedszkolną społeczność... Tygryskami - a pan Janek, nasz konserwator często mówi "idę pięciolatkom naprawić (powiedzmy) kran, bo mnie Tygrysica zje <smiech>) mnie serial ten się podoba (nie mówię o fascynacji, po prostu lubię go) Bo... francuski język, bo zwyczajna z wyglądu (z małymi szczególikami w ubiorze, które kłócą się z standardowym ubiorem gliniarza) i zachowania dziewczyna (no oprócz tajemnicy jej pochodzenia), a sprawy "normalne", a nie "nie z tej ziemi", które są niemal w każdym serialu z bohaterami-dziwakami na dokładkę <szczerzy_sie>
Nie mówię, że takie mi się nie podobają, ale w tłumie seriali o podobnych cechach "Profil" jest miłą odmianą. Przynajmniej dla mnie ;D.


"Zaprzysiężeni" są na 13th street codziennie o 17.00. Obecnie "leci" 3 sezon.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 13, 2013, 21:03:45 »
Cytuj
(a Tak w ogóle, to wiesz 3M, że czuję między nami dziwną więź, bo jestem wychowawczynią 5-latków zwanych przez przedszkolną społeczność... Tygryskami - a pan Janek, nasz konserwator często mówi "idę pięciolatkom naprawić (powiedzmy) kran, bo mnie Tygrysica zje <smiech>)
<smiech> Uroczo już lubię Twą grupę :D


Hehe jak widać to co innych zniechęca na innych działa przyciągająco. Sprawy, które widziałam były ciekawe i normalne. Też takie lubię, ale nie podpasował mi klimat całości. A szkoda, bo nastawiona byłam pozytywnie.
Swoją drogą na AXN, UC i 13 Street ciekawe seriale puszczają. Właściwie u mnie tylko te kanały są oglądane. <smiech>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 13, 2013, 21:13:38 »
Cytuj
(a Tak w ogóle, to wiesz 3M, że czuję między nami dziwną więź, bo jestem wychowawczynią 5-latków zwanych przez przedszkolną społeczność... Tygryskami - a pan Janek, nasz konserwator często mówi "idę pięciolatkom naprawić (powiedzmy) kran, bo mnie Tygrysica zje <smiech>)
<smiech> Uroczo już lubię Twą grupę :D

Jak będziesz grzeczna, to dostaniesz dyplom "Niezwykłego Tygrysa" na zakończenie roku szkolnego <haha>

Swoją drogą na AXN, UC i 13 Street ciekawe seriale puszczają. Właściwie u mnie tylko te kanały są oglądane. <smiech>

O, widzisz, u mnie też (to ta wspomniana wyżej więź tak działa, ale tylko gdy chodzi o kanały filmowo-serialowe, bo o same filmy i seriale już nie bardzo... jak widzę <smiech>)
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 13, 2013, 21:49:10 »
Cytuj
Jak będziesz grzeczna, to dostaniesz dyplom "Niezwykłego Tygrysa" na zakończenie roku szkolnego

 <buja_w_oblokach>
Cytuj
O, widzisz, u mnie też (to ta wspomniana wyżej więź tak działa, ale tylko gdy chodzi o kanały filmowo-serialowe, bo o same filmy i seriale już nie bardzo... jak widzę <smiech>)
Nie no Broadchurch i Grę o Tron mamy wspólne. <smiech> Zaprzysiężonych też czasem oglądam, ale nie regularnie. Poirot myślę, że też lubisz. I chociaż mnie aktor denerwuje a właściwie jego charakteryzacja z wąsikiem alfonsa, to lubię te zagadki <haha>
Po prostu ogladamy co akurat leci i tak jedno bardziej mi się podoba, inne mniej.

Teraz za to zerkamy z lubym na Castle (którego zapewne Ty nie oglądasz) i jest odcinek o zabójcy 3K (od killer), który po polsku nazywa się 3M (morderca) <smiech> To jako ciekawostka, bo już 3M nawet trafia do przydomków dla mordercy. <smiech>

Ostatnio jeszcze Newsroom oglądam, ale to tak jak Gra , serial HBO. Newsroom opowiada o ekipie tworzącej wiadomości... Taki inny ten serial, nikt go nie ogląda, dziwny, porusza tematy polityczno- społeczne... Interesujący bohaterowie, mimo że tacy banalni. :D I tak sobie zerkam. :D

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 13, 2013, 21:58:49 »
Poirot musi być z wąsikiem i lekkim zarozumialstwem (mnie to bardziej irytuje niż jego wąsik <jezyk>), bo takim go stworzyła Christie.

Uwielbiam serię z belgijskim detektywem <serce> - wiadomo, nie dość, że mistrzowsko konstruowane intrygi kryminalne, rewelacyjna dedukcja Poirota, to jeszcze czasy, muzyka z patefonu, moda i angielski pejzaż. Jeden z moich ulubionych gatunków literackich - kryminał retro, który ostatnio przeżywa swój renesans <usmiech>

Świetna ciekawostka z 3K = 3M <haha>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 17, 2013, 21:50:24 »
I po "Profilu" i "Zaprzysiężonych" <zniecierpliwiony>

Zaprzysiężeni skończyli sezon, a zanim do nas dotrze 4, to dużo wody w Wiśle pewnie upłynie <slucha>

Ale to co zrobili z "Profilem" to jest skandal. Pierwszy sezon puścili, drugiego dwa odcinki i serial poszedł się bujać. No ludzie tak nie się nie robi ::)
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #67 dnia: Październik 04, 2013, 20:11:12 »
Ostatnio jeszcze Newsroom oglądam, ale to tak jak Gra , serial HBO. Newsroom opowiada o ekipie tworzącej wiadomości... Taki inny ten serial, nikt go nie ogląda, dziwny, porusza tematy polityczno- społeczne... Interesujący bohaterowie, mimo że tacy banalni. :D I tak sobie zerkam. :D

Możesz mi powiedzieć czego dotyczył 3 odcinek (I serii rzecz jasna)? <zawstydzony> Mam problem z odtworzeniem. Akcja drugiego toczy się w kwietniu, czwarty zaczyna się od imprezy sylwestrowej :) Nie chciałabym przegapić niczego istotnego, choć wątpię by to było coś, co wpłynęło by istotnie na czyjeś losy...

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 12, 2013, 10:59:35 »
Przeraziłam się ostatnio, bo chciałam sprawdzić, co USA proponuje nam z nowości w tym sezonie. Znalazłam śliczną rozpiskę... i okazało się, że są 4 strony po 25 propozycji. Przerażające :D Nie do końca rozumiem, jak kilka dosłownie stacji (+internet) może w sumie emitować tyle seriali :P Dorzucając do tego filmy, wiadomości i reklamy... może mają po prostu dłuższą dobę? :P

No i teraz tak sobie czytam o tym, co weszło. Część 'skosztowałam' (naprawdę niewielką część), część postanowiłam dopiero zobaczyć, a część po pierwszych recenzjach ma tak fatalne notowania, że no nie skuszę się :)

Jeśli chodzi o nowości, które już ruszyłam, to na pewno "Sleepy Hollow" jest serialem godnym polecenia. Rany... jaki tam jest cudowny aktor! Zazwyczaj nie zwracam uwagi na męskich osobników (:P), aktorki mi przyćmiewają i w ogóle nie ma mowy, żeby to aktor intrygował. Wcześniej udało się to tylko Hugh Laurie, który w swoim serialu był wszystkim, co najlepsze, a teraz zachwyca mnie Tom Mison. Oczywiście nie do końca chodzi o fizyczność obu panów (chociaż oboje mają to coś... W sumie prawdą jest, że mnie się nie podoba to, co ładne, tylko to, co intrygujące... a jednak obaj intrygują), ale... oczy. Nad oczami Hugh rozpływałam się 3 lata, czas porozpływać się nad oczami Toma :P
Poza tym serial sam w sobie jest bardzo dobrze napisy. W każdym odcinku ślicznie budują klimat, pod względem akcji jest fajnie.. jest mrocznie, jest przekonująco, chociaż jak przystało na fantasy... ponosi twórców fantazja, oj ponosi... :)
Z filmwebu:
Ichabod Crane (Tom Mison) zmarł w wyniku odniesionej rany w walce z niezwykłym przeciwnikiem, któremu uciął głowę.Wskrzeszony budzi się 250 lat później we współczesnym Sleepy Hollow. W tym samym czasie w mieście pojawia się też tajemniczy jeździec mordujący ludzi. Łącząc siły z lokalną panią szeryf (Nicole Beharie), Crane musi rozwiązać zagadki z przeszłości, które prowadzą go w sam środek walki pomiędzy dobrem a złem.
Wielkim plusem jest to, że Ichabod budzi się z ogromnym poczuciem humoru. Jest mu dziwnie, bo jednak jest to 250 lat później, ale... wychodzi z każdej sytuacji i zazwyczaj właśnie dzięki trafnym ripostom :) Fantastycznie napisana postać. Jak dla mnie duży plus stanowi też czarnoskóra policjantka z miasteczka. Nie wiem, czemu, ale jakoś tak od początku urzekło mnie obsadzenie takiej, a nie innej aktorki. Przyzwyczaiły mnie te seriale amerykańskie, że raczej w głównych rolach obsadzają białych, więc tu miłe zaskoczenie. Zwłaszcza, że dziewczyna bardzo fajna ;) Z pozostałych ról urzeka mnie siostra głównej bohaterki... świetny pomysł mieli na nią :)
Ogólnie polecam i zachęcam. Jeśli ktoś lubi fantasy oczywiście ;) Ostrzegam jednak, że ma sceny dość mocno drastyczne, ale w sumie nie pierwszy taki serial.. W "Grze o tron" też są drastyczne, a ogląda mnóstwo osób ;)

Drugi serial, który zaczęłam oglądać, to "Masters of sex". Seksu faktycznie dużo, ale sam serial w gruncie rzeczy zaskakujący. Na nic nie liczyłam włączając pierwszy odcinek i okazało się, że chociaż to tegoroczna premiera, to jednak akcja osadzona w latach 50-60 sprawia, że ogląda się to inaczej niż wszystko inne. Przede wszystkim z poczuciem, że to staroć. Sama w sobie tematyka... naukowo o seksie, lekarz, któremu marzą się sukcesy w tej dziedzinie, który współpracuje z paniami lekkich obyczajów i podgląda je w trakcie - siedząc w szafie. No i ciągłe kłody pod nogi, bo co chwilę dostaje zakaz badań. Dodatkowo sam - zajmując się taką a nie inną dziedziną medyczną, nie może spłodzić potomstwa. Chce poddać żonę eksperymentalnemu leczeniu, wmawia jej, że to jej wina, a sam jest po prostu bezpłodny. Nie jest to serial dla młodszej młodzieży, bo jednak sceny dość odważne, ale chociaż pokazują stosunek jako taki, to jednak pod kątem bardzo naukowym.
William Masters (Michael Sheen) jest uznanym lekarzem ginekologiem zafascynowanym studiowaniem ludzkiej seksualności. Jest jednak niespełniony w życiu prywatnym, brakuje mu umiejętności interpersonalnych, a jego badania spotykają się z niezrozumieniem ze strony kolegów. Ich wagę docenia jego nowa asystentka Virginia Johnson (Lizzy Caplan), nieskrępowana rozwódka samotnie wychowująca dzieci. Prace Mastersa i Johnson nie tylko okażą się pionierskie na polu naukowym, ale zmienią również obyczajowość i oblicze amerykańskiej popkultury.
Nie jest to serial, który trzeba, który gorąco polecam i nawet nie wiem, czy sama będę go dalej oglądać. Postanowiłam o nim wspomnieć, jako o ciekawostce. Da się, jeśli się chce, poopowiadać o seksie, pokazać naprawdę dużo, a zarazem zrobić to z klasą, z gustem i w jakimś celu. No i na pewno zaskakują czasy, w których się wszystko dzieje. Dziś to nie byłoby jakimś wielkim problemem, jednak jesteśmy 50 lat temu, a jednostki i tak się decydują i nie mają problemu :)

Z seriali, których jeszcze nie ma, to czekam na "Draculę". Moja słabość do fantasy się kłania :P Czekam też na premierę telewizyjną "House of Cards", czyli najdroższej produkcji internetowej, jaka powstała. Naprawdę dobra obsada, chociaż nie wiem, czy przypadnie mi do gustu tak polityczna tematyka.
"Po zwycięskich wyborach prezydenckich, senator Francis Underwood (Kevin Spacey) zostaje pozbawiony obiecanego mu wcześniej stanowiska Sekretarza Stanu. Underwood, wykorzystując manipulacje oraz intrygi, zamierza zemścić się na prezydencie i odebrać mu urząd. Postanawia posłużyć się również znajomością z dziennikarką Zoe Barnes (Kate Mara)."
W telewizji na "Ale kino+" od 19.10 :)
http://media2.pl/media/106697-Polska-premiera-serialu-House-of-Cards-w-pazdzierniku-na-Ale-kinoplus.html

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #69 dnia: Październik 26, 2013, 12:37:59 »
A mój "Profilage" wrócił. Cloe się rozkręciła. Ekipa się do niej przekonała, choć nadal są spięcia. No i tajemnica kryminolożki się wyjaśniła ;D

Doszedł mi jeszcze jeden serial "Punkt krytyczny", czyli działania jednostki szybkiego reagowania i ich prywatne życie. Większa część serialu to to pierwsze, a w tle osobiste rozterki. Oba obszary ciekawe, trzymające w napięciu.
Działania jednostki pokazane bardziej od strony oceny sytuacji, negocjacji z przestępcą, organizacji procesu likwidacji zagrożenia w miarę "bezkrwawo".
Świetnie ukazane znaczenie zaufania w drużynie, podejmowania szybkiej decyzji, przestrzeganie zasady "najpierw ratowanie życia ofiar, później członka jednostki".
Fajnie pokazana praca takich ludzi, którzy poświęcają swoje życie, muszą borykać się z dylematami moralnymi (czasem sprawca dopuszcza się przestępstwa z desperacji, bo nie dało się inaczej, bo chce na przykład ratować umierające na białaczkę dziecko, któremu własny ojciec odmówił szpiku, bo boi się, że się wyda dawny romans).
Zdarza się, że się przy odcinkach "punktu krytycznego" nawet popłaczę.
Serial "idzie" w TVN7 o 17.00 (chyba codziennie) i Universal Chanel o 14.00 (też codziennie). W pierwszym przypadku to seria 3, w drugim 4. Jednak można zacząć w dowolnym momencie, nieznajomość poprzednich tak bardzo nie wpływa na odbiór. Kiedyś można to nadrobić ;D.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #70 dnia: Listopad 14, 2013, 00:49:09 »
Cytuj
Możesz mi powiedzieć czego dotyczył 3 odcinek (I serii rzecz jasna)? <zawstydzony> Mam problem z odtworzeniem. Akcja drugiego toczy się w kwietniu, czwarty zaczyna się od imprezy sylwestrowej :) Nie chciałabym przegapić niczego istotnego, choć wątpię by to było coś, co wpłynęło by istotnie na czyjeś losy...
Kurcze teraz zauważyłam twego posta... A to przez to, że październik był dość gorącym okresem w pracusi i mało zaglądałam. Wybacz.
A w ogóle udało Ci się obejrzeć całość ? Jak wrażenia? Ujdzie czy nie? Bo naprawdę tylko ja z moich znajomych to oglądałam i miło byłoby poznać czyjeś zdanie?

Mało pamiętam niestety, bo pierwszy sezon jak głupia przeleciałam w 2 dni... i jak zwykle mi się zlało... Mam słabą pamięć niestety do pojedynczych odcinkow. A drugi już ładnie oglądałam regularnie... i nadal jestem pod wrażeniem finałowego odcinka 2 sezonu.  <serduszko> <głupi tygrys>

opis internetowy:
Na antenie Will przeprasza widzów za wcześniejsze niedociągnięcia swojej stacji i obiecuje wprowadzić nowy ład oparty na rzetelnym dziennikarstwie. Jego neoficki zapał bardzo nie podoba się Leonie Lansing, prezes siostrzanej spółki ACN, Atlantis World Media. Kobieta ostrzega Charliego, że uważa zachowanie Willa za niedopuszczalne. Jim uspokaja Maggie podczas napadu paniki. Don oskarża Elliota, aby znów wrócić do gry. Will paraduje na oczach Mac w towarzystwie atrakcyjnej kobiety.

Spoiler
A poza tym czy to nie w tym odcinku Mac wysłała wszystkim maila, który miał trafić tylko do Willa... i wydało się, że oni byli kiedyś razem...? albo w 2 to było...
Kurczaki... tak to jest ze mną oglądam, zachwycam się, ale jak od razu nie spiszę co mi się konkretnie w odcinku podobało, to potem nie pamiętam...


Oglądam nowy bardzo dobry serial na AXN. Czarna Lista...

Najbardziej poszukiwany przestępca świata oddaje się w ręce stróżów prawa i obiecuje pomóc schwytać dawnych wspólników. Warunkiem jest możliwość współpracy z wybraną przez siebie, początkującą agentką FBI.

Jak on ich wszystkich pięknie wodzi za nos... Jaka to fantastyczna postać... Mroczna, pełna niepokoju niczym Hannibal Lecter... Klimat jak z Milczenia Owiec... Przynajmniej tak twierdzą osoby, co z Milczeniem Owieczek i Hannibalem miały styczność. :P Mnie też bardzo intryguje.
Zwłaszcza, że widzimy FBI w trochę innym świetle... W tym serialu FBI nie jest idealne, co chwila coś zawalają, nie wychodzi im... Gangsterek robi ich jak chce... :D A przy tym ciągle nie wiemy o co tak naprawdę chodzi. Ciekawie prowadzone sprawy, akcja trzyma w napięciu. :D
El widziałaś może? Tobie to powinno się spodobać... :P

I ten Profilage trochę oglądam ostatnio. Nadal niemiłosiernie mnie wkurza, ale, że leci to AXN, to hurtem zerkam na to co luby namiętnie patrzy.
No ale trzeba przyznać, że niektóre odcinki są wciągające i intrygujące. 
Ostatnio był ciekawy odcinek odnoszący się do tsunami po trzęsieniu ziemi na Oceanie Indyjskim w 2004 roku.
Co prawda przy tym przypomniała mi się piosenka: "Pokonamy fale"
Polscy Artyści - Pokonamy Fale
i męczyła mnie przez ostatni tydzień... <hahaha> , ale cóż...
Odcinek mnie porwał.

Teraz właśnie też niezłe cuś leci. Zamordowane 4 osoby,  w sporych odstępach czasu, ten sam sposób mordowania... No i dojdź tu co je łączy i dlaczego zamordowano ludków. Ciekawie prowadzą sprawę. :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #71 dnia: Listopad 15, 2013, 07:56:12 »
Tygrysku - jeżeli chodzi o Newsroom to utknęłam przy końcu I serii. Było to zresztą już chwilę temu. Podziwiam Cię za to połknięcie z dwa dni, bo ja, pomimo że serial mi się podobał, musiałam przetrawić każdy jeden odcinek. Zawsze tak mam przy przegadanych serialach :D Może dobrnę do finału 2 sezonu z czasem - tym bardziej, jeśli ktoś zechce mi potowarzyszyć. A zaczęłam kiedyś z przekory oglądać, bo mediów nienawidzę ;D Fascynuje mnie postać erudyty Willa  <ok> oraz ciekawi relacja tej młodej Maggie and Jima :)
A jeżeli chodzi o tamtego, wspomnianego przez Ciebie, maila to raczej było to w innym odcinku niż 3, ponieważ ja ten fakt pamiętam. Z oglądaniem zatrzymałam się ... przy 1 maja chyba <mysli>  II seria jest w ogóle dostępna w necie?

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #72 dnia: Listopad 15, 2013, 08:58:44 »
Cytuj
A zaczęłam kiedyś z przekory oglądać, bo mediów nienawidzę
Bo to tak chyba trzeba... Zwłaszcza, że poglądy są ewidentnie pro Obamowe  i raczej lewicowe, mimo że Will twierdzi, że jest republikaninem, a skoro nim jest to ma prawo krytykować i gnębić.  <smiech> No i patrząc na to kto rządzi USA, nie dziwię się, co jest przemycane. :P
Tylko z drugiej strony ta cała ich praca i relacje są przedstawione w bardzo wciągający sposób i okazuje się, że nie wszystko jest piękne i ładne, takie jak się wydaje.
Cytuj
Fascynuje mnie postać erudyty Willa  <ok>
Mnie też :D
Cytuj
oraz ciekawi relacja tej młodej Maggie and Jima :)
Tam się potem jeszcze robi fajna relacja Sloan / Don... W ogóle lubię Sloan.
A Maggie i Jim do końca są prowadzeni fajnie aczkolwiek bardzo to pokomplikowali :P

Te odcinki wcale łatwe w odbiorze nie są. W końcu poruszają skomplikowane tematy. Oni to dość zakręcają. Ja miałam po prostu czas, nie byłam wtedy zmęczona i niestety taki nawyk... Jak coś się spodoba, to nie odpuszczam. 2 sezon za to oglądałam powoli. Nie tylko dlatego, że musiałam czekać na odcinek, ale przez fakt zmęczenia. Jednak na tym serialu, podobnie jak na Grze o Tron, trzeba być porządnie skupionym.

Cytuj
II seria jest w ogóle dostępna w necie?
Tak jest. Na pewno chomikuj, zalukaj.tv, na iitv też jest.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #73 dnia: Listopad 18, 2013, 17:54:59 »
Oglądam nowy bardzo dobry serial na AXN. Czarna Lista...

Najbardziej poszukiwany przestępca świata oddaje się w ręce stróżów prawa i obiecuje pomóc schwytać dawnych wspólników. Warunkiem jest możliwość współpracy z wybraną przez siebie, początkującą agentką FBI.

Jak on ich wszystkich pięknie wodzi za nos... Jaka to fantastyczna postać... Mroczna, pełna niepokoju niczym Hannibal Lecter... Klimat jak z Milczenia Owiec... Przynajmniej tak twierdzą osoby, co z Milczeniem Owieczek i Hannibalem miały styczność. :P Mnie też bardzo intryguje.
Zwłaszcza, że widzimy FBI w trochę innym świetle... W tym serialu FBI nie jest idealne, co chwila coś zawalają, nie wychodzi im... Gangsterek robi ich jak chce... :D A przy tym ciągle nie wiemy o co tak naprawdę chodzi. Ciekawie prowadzone sprawy, akcja trzyma w napięciu. :D
El widziałaś może? Tobie to powinno się spodobać... :P


Widziałam (choć nie wszystkie odcinki) i podoba się.
Porównanie do Milczenia owiec chyba trochę nad wyraz, bo aż taki dreszczowiec, to nie jest. Owszem są odcinki z elementami bardzo mrocznymi (jak ten z "czyścicielem", który rozpuszczał swoje ofiary w kwasie jakimś tam i ciut brakowało, aby Keen też to spotkało), ale nie są tak "wstrętne" jak u Hannibala <jezyk>

A co do Reddingtona-gangstera, to moja teoria jest taka, że facet wykorzystuje FBI do pozbywania się swoich wrogów.
- dał się złapać, bo w kiciu najbezpieczniej,
- wiedział, że zawarcie takiej umowy z federalnymi będzie dla nich bardzo kuszące, a dla niego korzystne,
- no i z agentką musi go coś wiązać (może jakiś wujek, a może sam ojciec, który podobno nie żyje), chce ją mieć na oku, aby w razie czego pomóc.

A propo Keen, czy jej ukochany, niewinny mąż też w coś jest zamieszany? Jak dla mnie, to on jakoś podejrzany jest. Albo "wtyka" Reddingtona (takie podwójne zabezpieczenie), albo jego wrogów <mysli>

I ten Profilage trochę oglądam ostatnio. Nadal niemiłosiernie mnie wkurza, ale, że leci to AXN, to hurtem zerkam na to co luby namiętnie patrzy.
No ale trzeba przyznać, że niektóre odcinki są wciągające i intrygujące. 
Ostatnio był ciekawy odcinek odnoszący się do tsunami po trzęsieniu ziemi na Oceanie Indyjskim w 2004 roku.

Odcinek mnie porwał.

Teraz właśnie też niezłe cuś leci. Zamordowane 4 osoby,  w sporych odstępach czasu, ten sam sposób mordowania... No i dojdź tu co je łączy i dlaczego zamordowano ludków. Ciekawie prowadzą sprawę. :)

Odcinki były trochę lepsze, gdy jednak ekipa komisariatu dokuczała Cloe. Teraz stosunki się unormowały, nawet coś w rodzaju przyjaźni się zawiązało, i pod tym względem napięcie siadło. Jednak z drugiej strony sprawy kryminalne zrobiły się bardziej ciekawe, pogmatwane na tyle, że wcale nie tak łatwo połapać się kto jest winny. Jak chociażby we wspomnianym przez Ciebie odcinku o tsunami (tego o morderstwie 4 osób nie widziałam niestety), albo o zaginionej uczennicy baletu, która okazała się chłopakiem (jakiż koszmar musiała przeżyć ta dziewczyna, gdy się o tym dowiedziała).

Jeśli ktoś ma trochę czasu, który chciałby poświęcić na znajomość z nowym serialem, to zapraszam do oglądania wspomnianego wyżej "Punktu krytycznego". Bardzo dobry. Taki który przybliża nam z jednej strony prawdziwe (takie, z którymi borykać się może każdy z nas) dramaty ludzi, z drugiej strony naprawdę czegoś może nauczyć a poza tym świetnie wg mnie ukazane realia policjantów z jednostki szybkiego reagowania. No i nie amerykański, nie angielski, nie francuski, a kanadyjski, czyli mała nowość w serialowym świecie <szczerzy_sie>
Jest 5 sezonów, w tym roku był finał całości. Finał taki jaki powinien być finał - mocny.

Na zachętę krótki trailer

Flashpoint - Tribute to Season 5 ??

I piosenka w wykonaniu jednego z członków tejże jednostki Eda Lane (nazwisko serialowe), w której to "wizualnie i klimatycznie" jest dokładnie taki jak w serialu ;D

Lost At Sea -- Hugh Dillon

Każdy z bohaterów ma swoje wątki prywatne, które stanowią minimalną część serialu. I są poprowadzone wyśmienicie, ukazują w jakim stopniu ich praca odbija się na życiu prywatnym, jak sobie radzą z pogodzeniem obu światów. To serial, dla tych którzy chcą zobaczyć, co przeżywają ci, którzy nas chronią, jakimi zasadami się kierują, jakie mają priorytety, na jakie dylematy się natykają, co czują, gdy w słuchawce usłyszą hasło "skorpion".
Polecam!


« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2013, 20:02:49 wysłana przez El »
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #74 dnia: Listopad 22, 2013, 18:13:22 »
Dla fanek Leszka Lichoty (i paru innych aktorów <szczerzy_sie>) HBO ma świetną wiadomość. Kanał rozpoczął produkcję nowego polskiego serialu sensacyjno-obyczajowego "Wataha". Może być ciekawie pod kilkoma względami:
- jedna z najpiękniejszych polskich krain, jako miejsce akcji - Bieszczady,
- "nowi" bohaterowie (jeszcze o nich nic nie kręcono... chyba <mysli>) - polscy pogranicznicy,
- określenie gatunku nasuwa przypuszczenie, że będzie przemyt, jakaś górska gangsterka, ale także osobiste dramaty strażników (patrz zdjęcia niżej ;D)
- całkiem niezła muzyka Łukasza Targosza (Listy do M., Świadek koronny, seriale "Lekarze", "Prawo Agaty", "Odwróceni") na spółkę z kapelą "Tołhaje", tworzącą specyficzny muzyczny klimat Bieszczad, dla przykładu coś w tym stylu:

Tołhaje- Carivna

Tytułowa Wataha to właśnie oddział straży granicznej.

Mundur zawsze mnie pociągał <rumieniec>









HBO robi dobre produkcje, mam więc nadzieję, że "Wataha" zda egzamin. Premiera w 2014 roku.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski