Autor Wątek: Serialowy barometr  (Przeczytany 38135 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #45 dnia: Czerwiec 19, 2013, 09:11:02 »
Gorący patriotyzm nie ma tu nic do rzeczy. Przeinaczanie historii przez Niemców nie robi na mnie żadnego wrażenia, skoro polska młodzież nie bardzo wie, kto kogo w 39 roku napadł. W takim układzie powiedz mi, co mi da wkurzanie się?
Ludzi, którzy pamiętają wojnę jest coraz mniej. I dzięki Bogu, nie muszą tego oglądać ani tego słuchać. Ale nawet ci co żyją mówią, że bardziej od przeinaczania historii przez Niemców boli ich przeinaczanie historii przez samych Polaków oraz stan wiedzy wśród polskiej młodzieży.
Ja jestem spokojna, bo wiem, że historia kołem się toczy.
Żaden Żyd nigdy nie był zbrodniarzem. Zapamiętaj to sobie dla własnego dobra. Nigdy nie był żaden sprzedawczykiem czy katem, nigdy żadnej krzywdy Polakowi nie zrobił.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #46 dnia: Czerwiec 19, 2013, 12:41:40 »
Żaden Żyd nigdy nie był zbrodniarzem. Zapamiętaj to sobie dla własnego dobra. Nigdy nie był żaden sprzedawczykiem czy katem, nigdy żadnej krzywdy Polakowi nie zrobił.
A tu moglibyśmy podyskutować. Ale nie będziemy. Za bardzo Cię lubię, żeby się z Tobą o takie rzeczy kłócić  <przytul>
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #47 dnia: Czerwiec 20, 2013, 00:50:26 »
Wiem, że się ze mną nie zgodzicie, ale ja osobiście w tym serialu nie widzę niczego wielce kontrowersyjnego.
Jedyna kontrowersyjna dla mnie scena to ta z transportem Żydów w pociągu. Ukazanie postaw AK wobec Żydów może razić.


Reszta... Dla mnie ten serial jest generalnie obrazem wojny z perspektywy "zwykłych" Niemców, pokazaniem jak z ich strony to wyglądało. Można mówić, że się w ten sposób wybielili, że nie pokazali okrucieństwa niemieckiego, nazistów, nie pociągnęli wątku obozów i generalnie pominęli ten gorszy obraz Niemców, który my mamy w głowach i może jest w tym trochę racji, ale ja tego nie odbieram jako jakieś przeinaczanie historii. Byli Niemcy tacy i tacy... Tutaj skupili się akurat na innym aspekcie, na ukazaniu historii 5 przyjaciół i pokazaniu ich losów i przeżyć podczas wojny. Przyjęłam to do wiadomości i uważam, że pod tym względem serial był dobry, mi się podobał. Zresztą jakoś nie spodziewałam się, że w niemieckiej telewizji pokażą wprost obraz Niemców w okupowanej Warszawie/Polsce czy co się działo w obozach koncentracyjnych, a pewnie to wszyscy chcieli zobaczyć. Wiadomo, że dobrze by było, gdyby i taki obraz ludzie zobaczyli, ale cóż... Tym musimy widocznie zająć się my albo każdy na własną rękę, bo nie wierzę, że Niemcy odważą się pociągnąć za ten obraz wojny i swoich przodków.


Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #48 dnia: Czerwiec 20, 2013, 06:39:51 »
Obejrzałem ostatni odcinek. Jednak.
Scena z transportem Żydów - skandal. Można powiedzieć - dopiero co obraz AK-owców został "odbrązowiony", z "zaplutych karłów reakcji" stali się pełnoprawnymi żołnierzami walczącymi o wolność Polski. A tutaj pokazuje się ich jako bandę zakapiorów, meneli, dla których "Żydzi są bardziej parszywi niż hitlerowcy".
Film pójdzie w świat. I świat będzie miał kolejna pożywkę do mówienia o "polskim antysemityźmie" i "polskich obozach zagłady". Nie wiem tylko kto i co chce przez to osiągnąć, bo ta kampania antypolska trwa od dwóch dekad.
Przypominam sobie taki mini-serial produkcji USA pt "Holokaust". I tam też była taka scena gdzie żołnierze z polskimi orzełkami na czapkach rozstrzeliwują Żydów w lesie.
"Polacy" również nie zostają w tyle radośnie robiąc kupę we własne gniazdo - film "Pokłosie", paszkwile Grossa...

Przypominam jedną rzecz - a właściwie dwie - raz, że Polska była bodajże jedynym krajem gdzie za ukrywanie Żydów była kara smierci, dwa - wśród "Sprawiedliwych wśród narodów świata" jakieś 90% to Polacy.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 20, 2013, 08:48:20 wysłana przez Mintek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #49 dnia: Czerwiec 20, 2013, 08:49:06 »
Ja się nie dziwię, że sandi nie widzi niczego złego.
Już pisałam o tym, że zwykli Niemcy też cierpieli podczas wojny. Zresztą, kiedy chodziłam do szkoły uczono mnie by rozróżniać Niemców od Hitlerowców i nie winić za wojnę wszystkich Niemców. I ich nie winię, choć, przypomnę, Hitler doszedł do władzy w demokratyczny sposób. Nikt Niemów nie wini, wszytko zresztą to już przeszłość zamierzchła, ale Niemcy, skoro nikt nie wini, przynajmniej powinni trzymać się prawdy.
Serial wcale nie musi być rażący pod tym względem. Na razie ten jeden. W następnym będzie można przemycić coś więcej i przekłamać coś więcej. Zasada małych kroczków.

Myślę też, ze Teska swoją znajomą za bluzę też niesłusznie skrytykowała.  <tak>

Zresztą jakoś nie spodziewałam się, że w niemieckiej telewizji pokażą wprost obraz Niemców w okupowanej Warszawie/Polsce czy co się działo w obozach koncentracyjnych, a pewnie to wszyscy chcieli zobaczyć. Wiadomo, że dobrze by było, gdyby i taki obraz ludzie zobaczyli, ale cóż... Tym musimy widocznie zająć się my albo każdy na własną rękę, bo nie wierzę, że Niemcy odważą się pociągnąć za ten obraz wojny i swoich przodków.

Przypominam sobie taki mini-serial produkcji USA pt "Holokaust". I tam też była taka scena gdzie żołnierze z polskimi orzełkami na czapkach rozstrzeliwują Żydów w lesie.
"Polacy" również nie zostają w tyle - film "Pokłosie", paszkwile Grossa...

Dwa zdania "klucze". Każdy potrafi swoją historię wyprostować pod swoim kątem, tylko Polacy lubią sobie strzelać samobója...normalnie bardzo odważnie i szlachetnie, a łatki przyklejone zostają dalej.

Żaden Żyd nigdy nie był zbrodniarzem. Zapamiętaj to sobie dla własnego dobra. Nigdy nie był żaden sprzedawczykiem czy katem, nigdy żadnej krzywdy Polakowi nie zrobił.
A tu moglibyśmy podyskutować. Ale nie będziemy. Za bardzo Cię lubię, żeby się z Tobą o takie rzeczy kłócić  <przytul>

 To była ironia. Przepraszam...myślałam, że zdanie "zapamiętaj to sobie dla własnego dobra" będzie wskazówką...przepraszam raz jeszcze, ale naprawdę myślałam, że akurat Ty się domyślisz. Jak nikt inny na forum,.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 20, 2013, 13:45:22 wysłana przez Jean »

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 01, 2013, 20:04:46 »
Dla telemaniaków wiadomość programową mam. Dziś polecam do obejrzenia:

- "O7 zgłoś się" pierwszy odcinek - TVP1 godz. 22.00
http://www.filmweb.pl/serial/07+zg%C5%82o%C5%9B+si%C4%99-1976-36084

- "Paradoks" pierwszy odcinek - TVP2 godz. 23.05
http://www.filmweb.pl/serial/Paradoks-2012-658871

- "Mad Men" pierwszy odcinek, I seria - TVP Kultura godz. 20.05
http://www.filmweb.pl/serial/Mad+Men-2007-436999

Wszystkie seriale bardzo dobre w swoim gatunku <usmiech>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #51 dnia: Wrzesień 10, 2013, 17:53:58 »
Czy ktoś miał okazję obejrzeć dziś odcinek "Szkoły życia?".
Ja się załamywałam podczas oglądania. Odcinek o 15latce przy kości. Koledzy jej nie akceptują, chłopak marzeń traktuje ją tylko jako koleżankę.
Cały czas myślałam - dziewczyno, weź się za siebie. Nawet jej przyjaciółka jej proponowała dietetyka, siłownię lub wspólne bieganie. Nie - to jej nie odpowiadało. Zamówiła magiczne tabletki, wzięła jedną i stanęła przed lustrem podziwiając efekty chudnięcia. Jezu! Jak szkoła i relacje między ludźmi w szkole tak wyglądają to ja się cieszę, że już dawno ją skończyłam.
A "aktorzy"? Nie no, większość nawet ok, ale szkolna lalunia to jakaś porażka. Za każdym razem jak się wypowiadała to ruszała debilnie głową.
A skończyło się tak, że młoda od tabletek dostała zapaści, a potem zajął się ją dietetyk - gdyby kogoś to interesowało ;)
Ale nie pokazali efektów :P
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #52 dnia: Wrzesień 12, 2013, 15:19:30 »
Jezu! Jak szkoła i relacje między ludźmi w szkole tak wyglądają to ja się cieszę, że już dawno ją skończyłam.

Kiedyś tam trafi Twoje dziecko  :)
Ja oglądałam na razie jeden odcinek, z Agnieszką i Olivierem, za pomocą którego się koleżanka na niej odegrała. Za co? Za to, że Aga nie dała sobą pomiatać i nie uważała siebie za gorszej tylko dlatego, że nie należała do "popularnych" i nie miała najbardziej wypasionych sprzętów, modnych ciuchów. Ale strach pomyśleć jaka łachudra może takiej zakompleksionej nastolatce zaimponować.
W następnym odcinku ma być historia 18- letniej dziewicy, wyśmiewanej z tego powodu w szkole  ::) Jakkolwiek by nie były marginalne takie sytuacje w szkole, to pokolenie jest chore i samo się  zdegraduje.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #53 dnia: Wrzesień 12, 2013, 16:01:45 »
Olivier?
To ten odcinek co taki wymoczek robił jej nagie zdjęcia, a potem chciał je upublicznić?
Co się dziewczynka w nim zakochała? Wczoraj to było bodajże.
To też oglądałam ;)

Tak. Drżę na samą myśl, że moje dziecko trafi kiedyś do takiej dziczy.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #54 dnia: Wrzesień 12, 2013, 16:37:44 »
Wiecie co... Już nie macie czego oglądać. :P :P :P
Bojkotować takie szmiry trzeba, bo to już dno nad dna.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #55 dnia: Wrzesień 12, 2013, 16:53:56 »
A czy zawsze trzeba oglądać coś ambitnego? ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #56 dnia: Wrzesień 12, 2013, 17:57:29 »
Ja jestem zwykłym robolem i potrzebuję takich wrażeń czasami. A może nawet często  <szczerzy_sie>
Aż byłam ciekawa co dzisiaj zrobią z ta 18-letnią dziewicą. I norma. Niby się naśmiewają, wmawiają jej zapóźnienie a tak naprawdę to zazdroszczą.Tym bardziej, że jest lubiana przez wychowawczynię, która uważa ją za grzeczną i dobrze ułożoną dziewczynę...słusznie zresztą. 

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #57 dnia: Wrzesień 12, 2013, 19:39:54 »
Nie no pół żartem, pół serio mówię. :D Sama czasem na takie głupoty lubię pozerkać. :D Tylko no... Oglądamy a oni nas karmią tą papką więcej i więcej. :D Nam to krzywdy nie zrobi, gorzej z nastoletnią młodzieżą.  <smiech>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #58 dnia: Wrzesień 12, 2013, 22:26:40 »
Mam dwa nowe seriale na tapecie <usmiech>

Francuski "Profil" i amerykański "Zaprzysiężeni"

Pierwszy - do zespołu rozwiązującego kryminalne sprawy dołącza młoda kryminolożka - rodzaj psychologa, potrafiąca na podstawie danych z miejsca zdarzenia oraz dowodów pojawiających się w trakcie śledztwa scharakteryzować podejrzanego. Robi to w specyficzny sposób - niemal wciela się w niego, przyjmuje mimikę, gesty, pozę, myśli tak jak on. Koledzy z oddziału bardzo sceptycznie do jej metod podchodzą - szef (przystojny policjant) jawnie okazuje jej niechęć, a jego współpracownica kpi z niej na każdym kroku. Szef skarży się na Cloe u inspektora, ale ten za każdym razem staje w obronie Dziewczyny, doprowadzając do podejrzeń o jakieś układy inspektora z kryminolożką (m.in. intymne), co podwaja niechęć. Do czasu.
Bardzo fajny, miły dla oka, z dość ciekawie prowadzonymi sprawami kryminalnymi (ale bez wydziwnień, to są takie zdarzenia, która zdarzają się "na co dzień". Pewnej dozy oryginalności dodaje właśnie Cloe, jej metody i intrygująca tajemnica z przeszłości. Matthieu (szef tego zespołu) odkrył, że posługuje się fałszywym nazwiskiem, a jej życie zaczyna się od momentu... studiów. Nie ma nigdzie żadnych dokumentów mówiących o tym, co się z Cloe działo przed tym okresem. Kumpel z wywiadu nic na nią nie znalazł, zero jakiegokolwiek śladu o Cloe przed studiami. Inspektor zdaje się wiedzieć, ale trzyma wszystko w tajemnicy. Widać, że ją wspiera.

Cloe nie jest pięknością. Ot, zwykła, przeciętna dziewczyna. Dość oryginalnie się ubiera. Ale jest bardzo sympatyczna i czasami krew mnie zalewała, gdy nią tak poniewierano w tym zespole.

Drugi - opowiada o rodzinie Reaganów, w której prawie wszyscy członkowie są związani zawodowo z prawem. Dziadek był policjantem (obecnie na emeryturze), ojciec był policjantem (obecnie za biurkiem - szef wydziału policji Nowego Jorku), dwóch synów jest policjantami (starszy jest detektywem, młodszy dopiero zaczyna - jeździ w patrolu), córka jest prokuratorem. Sprawy zawodowe, związane z nimi dylematy przeplatają się ze sprawami rodzinnymi. Bardzo podoba mi się jak ukazana jest niesamowita więź między członkami tej rodziny. Codziennie wszyscy zasiadają do jednego stołu przy obiedzie. Toczą przy nim rozmowy na każdy temat, nie ma żadnego tematu tabu względem siedzących przy stole dzieci. Wszystko jest omawiane w sposób taki, aby dzieci nie narazić na drastyczność, a jednak aby zrozumiał problemy świata. I robią to bez nadęcia. Rodzina przeżywa szereg kłopotów (np. pierwsza śmiertelna ofiara postrzału Młodego, którego na dodatek oskarżono o nieuzasadnione użycie broni), są kryzysy i wzloty, ale zawsze dochodzi do pojednania. Serial w aspekcie rodzinnym ma wspaniały klimat, ta rodzinność aż "wychodzi" poza ekran. Gdy się ją obserwuje, człowiek chciałby do niej należeć.

"Zaprzysiężeni" to serial z gatunku dramatu kryminalnego. Są więc i śledztwa, pościgi, przesłuchania, sprawy sądowe - wszystko doskonale obrazuje policyjną pracę, zarówno "w terenie", jak i za biurkiem (co ukazuje, że nie jest to wcale łatwe i nudne zajęcie, a w większości przypadków bardzo dramatyczne) i na sali sądowej.

A oba obszary - zawodowy i rodzinny świetnie są ze sobą skorelowane. Niczego nie jest za dużo, niczego nie jest za mało. I jedno i drugie ciekawe, wciągające.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Serialowy barometr
« Odpowiedź #59 dnia: Wrzesień 13, 2013, 14:45:19 »
A gdzie El można oglądać te seriale, bo obawiam się, że są poza moim zasięgiem :(

Nowy serial Polsatu, który pojawił się w miejsce "Przyjaciółek" - "2XL"
Agata, laborantka i naukowiec, w wyniku świństw wyrządzonych jej przez byłego narzeczonego przybrała na wadze, zajadając stres czekoladkami. Kłopoty z kręgosłupem zmuszają ją do wizyty u dietetyczki, która...no cóż...ma podobny problem i świecić przykładem nie bardzo może. Stres ciągle, od śmierci matki, zajada czekoladkami. W przeciwieństwie jednak do Agaty nie widzi problemu w swojej wadze, choć jej małżeństwo się przez to sypie.  Laura koniecznie chce mieć męża i nawet dziecko, Agata przed związkiem się panicznie chroni, pomimo, że obok pojawia się idealny kandydat.
Obie panie postanawiają się wspierać w walce z otyłością a lekko nie będzie, bo stresy i problemy czyhają ciągle. Poważny wątek z lżejszym wydaniu. Zamierzam oglądać. Jeśli ktoś chce dołączyć to zapraszam  ;)