Autor Wątek: Przyjaciółki  (Przeczytany 99560 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #270 dnia: Wrzesień 09, 2014, 14:03:17 »
Nadal uważam, że to serial bez szału, ale taki...przyjemny w odbiorze :) Nic ambitnego, ale kiedy nadrabiałam te zaległe odcinki to parę razy zdarzyło mi się łezkę wzruszenia uronić - na pewno podczas rozmowy Zuzy ze Stefą.
Mnie tez wzruszyla ta scena Zuzy ze Stefa + jeszcze inne ich sceny razem.

Jeszcze bardzo dobrze pamietam taka sytuacje z ostatniej serii: Anka wraca zmeczona i przybita  z pracy do domu, a tam jej przyjaciolki juz posprzataly,poprasowaly,ugotowaly obiad/kolacje,dopilnowaly aby dzieci odrobily lekcje- Anka jak to zobaczyla, to byla bardzo wzruszona i mnie tez wzruszyla jej reakcja.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #271 dnia: Wrzesień 09, 2014, 14:10:59 »
Jeszcze bardzo dobrze pamietam taka sytuacje z ostatniej serii: Anka wraca zmeczona i przybita  z pracy do domu, a tam jej przyjaciolki juz posprzataly,poprasowaly,ugotowaly obiad/kolacje,dopilnowaly aby dzieci odrobily lekcje- Anka jak to zobaczyla, to byla bardzo wzruszona i mnie tez wzruszyla jej reakcja.
Wiedziałam, że o czymś zapomniałam! Faktycznie, ta scena również bardzo mnie wzruszyła, bo choć wiele jest scen, gdy są wszystkie razem - ta była jednak taka wyjątkowa :) Może dlatego, że w moim mniemaniu Anka dotychczas bardziej martwiła się problemami przyjaciółek (nawet jak się rozwiodła to nie rozmawiała o tym za dużo, od razu zapytała o Zuzę) a tutaj one tak pięknie się o nią zatroszczyły - i to tak naturalnie, z mopem i kotletami. Piękna scena :)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #272 dnia: Wrzesień 12, 2014, 08:54:43 »
Po pierwsze - wkurza mnie przedstawianie urzędników jako kompletnych leserów, grających w pracy w gry komputerowe czy odkładających słuchawkę, udając że mają zajęty numer.
Zapierdzielam za dwie osoby, czasami nawet nie mam jak odebrać telefonu bo lecą mi terminy, więc muszę pisać.
A tu oczywiście - bumelant i tyle. Przykro aż patrzeć.

A tak w ogóle odcinek całkiem znośny.
Na Ingę i Szymona miło popatrzeć. Tylko skąd u niego taka nagła zmiana? I nie wściekł się o rozbity samochód? Niebywałe.
Patrycja - tak myślałam, ze będzie miała trochę problemów z chłopcem, ale dadzą radę z Michałem. Tylko śmieszne było jak wpadła na boisko grać w kosza, a torebkę zostawiła na ławce.
Zuza zabawna ze swoim ukrywaniem ciąży ;) A Anka po prostu głupia. Za dobra jest i dla byłego męża i dla głupiej córuni.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #273 dnia: Wrzesień 12, 2014, 09:27:28 »
Odcinek taki sobie, liczyłam na coś więcej. Brakowało mi zadziornej Zuzy, którą uwielbiam i jakoś wciąż ciężko mi uwierzyć, że ona się ustatkowała, ma stałego partnera i do tego dziecko w drodze. Ten jej cały prezes to powinien ją chyba poinformować, że zawiesił ją na obejmowanym dotąd stanowisku...No i z tego co czytałam przyjdzie za Zuzę Zielińska. Szczerze powiem, że nie wiem jak ja będę to wytrzymywać, bo tej pani nienawidze odkąd poraz pierwszy zobaczyłam ją w telewizji.

Co do Ingi. Lubię Filipa Bobka, ale nie wiem dlaczego wolałabym, żeby z Piotra scenarzyści nie zrobili wcześniej takiego osła, bo liczyłam na ich dłuższy związek, ale cóż... Co do Patrycji i Filipa to bardzo mi się ten mały podoba i ciesze się, że ona i Michał zgodzili się na adopcję.
Anka miała się zmienić, a na razie ciężko zauważyć jakąś większą zmianę w jej zachowaniu. Początkowo wydawało się, że dogaduje się z córką, a Julka znowu coś odwala. Generalnie Ankę to najmniej lubię, ale może mnie jeszcze czymś ta postać zaskoczy.  <mysli>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #274 dnia: Wrzesień 12, 2014, 10:06:56 »
Mnie Anka denerwuje tylko tym, że ciągle nie potrafi zrobić porządku ze swoim mężusiem i córunią. ja wiem, że jest jej ciężko i na początku bardzo jej współczułam i rozumiałam...ale ileż można. Ludzie podsuwają jej nawet "gotowe" rozwiązania, a robi błąd za błędem. Jest słaba i może zastraszona, ale sięganie po alkohol jej na pewno nie pomogło. Zresztą ona nie daje sobie pomóc, ileż to razy odrzuciła chęć pomocy ze strony... <mysli>... "Królikowskiego" :)
Mam nadzieję, że chociaż z tym sklepem jakoś idzie...czy wyjdzie (bo mnie się już te wszystkie odcinki mieszają).

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #275 dnia: Wrzesień 12, 2014, 10:57:43 »
No właśnie ze sklepem coś chyba nie idzie, szemrana pracownica kombinuje z alkoholami i to się może źle skończyć.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #276 dnia: Wrzesień 12, 2014, 13:05:36 »
Nie mówcie hop :) Ja Ankę lubię i uważam, że od następnego odcinka (tego, który będzie emitowany w przyszłym tygodniu) naprawdę się ogarnie. W końcu zacznie słuchać Krzysztofa i mam wrażenie, że jej relacje z Julką nieco się zmienią. Może się mylę, ale wydaje mi się, że nastąpi mały przełom.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #277 dnia: Wrzesień 19, 2014, 09:47:19 »
"Co to jest?"
"Amfa"
"Julka nie żartuj sobie"

Ta dziewczyna to po prostu  <olaboga> Coś się mężuś wziął za wychowanie ostatnio, ciut za późno chyba, ale przynajmniej próbuje. Anka po raz kolejny uratowała tyłek Julki i ciekawe czy tego nie pożałuje i tym razem?!
matce wciskała Julka kity, że nosi w torbie amfę, ale sikać już nie chciała iść tak beztrosko i pewnie.

Lubię Filipa za to, jak gra i pewnie będzie grał na nerwach teściowej Patrycji.
"Najlepsze są lody czekoladowe, nie Filip?"
"No"
"Nie mówi się no tylko tak, lubisz chodzić do szkoły?"
"No"
"A jaki przedmiot najbardziej lubisz?"
"w-f"
[...]
"No ale dostałeś ostatnio plus cztery z matematyki"
"ściągałem"

Kobieta może i chce dobrze, ale z taktem ma ciągle problemy. Jednak prawdziwie  rąbnieta  jest ta cała matka Filipa <histeryk>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #278 dnia: Wrzesień 19, 2014, 10:14:23 »
Matkę Filipa i tego jej konkubenta przy najbliższej okazji nagrałabym na dyktafon i złożyła do prokuratury odpowiednie zawiadomienie :D Bawią się w handel dziećmi pajace...

Ciekawa jestem czy Anka obroniła Julkę celowo by zyskać jej wdzięczność, czy rzuciła się ofiarnie jak to zwykle ona.

No i ciekawi mnie pojawienie się tajemniczej żony Szymona. A na miejscu Ingi zrezygnowałabym z pracy. Szefowa jest zdrowo szurnięta. Poza tym ma pewnie jakieś kompleksy.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #279 dnia: Wrzesień 19, 2014, 11:22:41 »
Pojawienie się żony Szymona też mnie zainteresowało. Ciekawa jestem na czym stoją ich relacje, bo skoro szampan i truskawki razem spożywają to chyba nie są jakoś bardzo pokłóceni czy coś w tym stylu.

Co do Anki. Cokolwiek by robiła to nidy nie polubię tej postaci, bo dla mnie jest nijaka i taka już zostanie. Na tle charyzmatycznej Zuzy czy zwariowanej Patrycji wypada, jak dla mnie trochę nudnie. Taka typowa matka Polka. Pewnie jestem jeszcze niedojrzała, ale nie rozumiem kobiet, które dla mężczyzny rezygnują z własnego wykształcenia i pracy. Ja to nie czułabym się spełniona, gdybym miała gromadkę dzieci, męża bucyfała (bo tego całego Ani Pawła inaczej nazwać nie można, no chyba, że używając gorszych epitetów) i siedziała całymi dniami w domu, od czasu do czasu, wychodząc gdzieś z przyjaciółkami. Byćmoże jestem trochę krytyczna w stosunku do tej bohaterki, ale przyznam szczerze, że gdyby nie postać Zuzy i Patrycji to jednak nie wiem czy pozostałabym przy oglądaniu tego serialu.

No i swoją drogą to mąż Ingi i Dorota to już nigdy się nie pojawią w jej życiu? Rozumiem, że gość się rozstał z Dorotą, ale jej postać akurat była barwna i interesująca i szkoda, gdyby się miala już więcej nie pojawić.

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #280 dnia: Wrzesień 19, 2014, 11:41:51 »
Życia nie da się zaplanować. Anka też sobie kiedyś nie wyobrażała, że tak się to skończy. Była miłość, dziecko w trakcie studiów...kto musiał zrezygnować. Dzieci podrastają, mogłabyś pójść do pracy, ale nie zdążyłaś się wykształcić i nie masz zbytniego wyboru. Ja Anki w tej kwestii nie potrafię ocenić jakoś negatywnie. Uważam tylko, że dla swojego dobra powinna się zmienić, być bardziej stanowczą.

Zuza jest tutaj wyidealizowana. Pierwsze dziecko pod 30-tce a tej nic nie przeszkadza. Ani na krok nie zwolni tempa. Chce emocji niech się na budowie zatrudni, albo w "Biedronce" (niekoniecznie na kasie).  Ale niech co chce. Pewnie na koniec straci dziecko i będzie płakać. Zazdroszczę kondycji i braku problemów z ciąża, ale żeby sobie nikt przed tv nie pomyślał, że tak można zawsze i tak może każda. :)

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #281 dnia: Wrzesień 19, 2014, 12:37:25 »
Masz rację, Jean i rozumiem, że Anka w pewnym momencie się zagubiła i za wielki sukces uważam, że zrobiła porządek z tym całym Pawłem i tak się dziwie, że wytrzymała z nim tyle lat. Nie jest to postać, którą jednoznacznie oceniam negatywnie. Ma wiele zalet, ale po prostu jest trochę nudna i przewidywalna, ale mam nadzieję, że Krzysztof wpłynie na nią pozytywnie i Anka zmieni się diametralnie, ale oczywiście na plus i jej życie przestanie być tak monotonne. Jest już lepiej niż było i liczę na to, że będzie jeszcze lepiej.

Życie to nie serial, bywa różnie, ale wydaje mi sie, że Zuza jednak dziecka nie straci, bo scenarzyści chyba chcą pokazać wielką przemianę Zuzy, chociaż może się mylę. Ja Zuzę rozumiem i uważam, że Wojtek trochę przesadza z tą nadopiekuńczością i w ogóle to liczyłam na jakiś bardziej rozbudowany wątek z nią i Dagmarem. Zresztą skoro Stefa ma umrzeć, to wydaje mi się, że scenarzyści nie uśmierciliby jeszcze jej dziecka, chyba, że miałby to być rodzaj jakiejś terapii szokowej ;D

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #282 dnia: Wrzesień 19, 2014, 15:13:35 »
No i swoją drogą to mąż Ingi i Dorota to już nigdy się nie pojawią w jej życiu? Rozumiem, że gość się rozstał z Dorotą, ale jej postać akurat była barwna i interesująca i szkoda, gdyby się miala już więcej nie pojawić.
Dorota pojawi się w następnym odcinki na ipli, więc w telewizji... <mysli> za 2 tygodnie?

Ja bardzo lubię Ankę, zawsze będę jej bronić, ale... (spoiler, bo oglądam przedpremierowo, więc rzecz tyczy się kolejnego odcinka i zapowiedzi tego, co będzie za 2 tygodnie)
Spoiler
Krzysztof w zapowiedzi następnego odcinka podniósł na nią głos. Ciekawe czy dlatego, że dowie się o randkach Anki z młodszym facetem, czy może ma dosyć tego, że wiecznie spuszcza go na drzewo, a może wyjdzie z niego jakiś wariat? Tak czy siak dobrze to nie wyglądało i o ile dotychczas kibicowałam temu "związkowi", o tyle teraz zaczynam mieć wątpliwości. Już wystarczy, że Paweł na nią wiecznie krzyczał z byle powodu.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #283 dnia: Wrzesień 21, 2014, 13:57:39 »
Spoiler
Mnie się absolutnie nie podoba pomysł z randkami z młodszym facetem. Nie pasują mi do siebie, wyglądają jak matka z synem.
Wojtek i zabranie paszportu Zuzie... Bardzo chamsko z jego strony, nie powinien się do takich rzeczy posuwać, nie dziwię się jej, że się wkurzyła, tym bardziej, że sama zdecydowała by jednak nie jechać.
Żona Szymona jest jakaś walnięta. Nie lubię jak kobiety atakują inne kobiety, powinny sobie wyjaśnić raz a porządnie sytuację z facetem... Biedna ta Inga, nie ma coś szczęścia.
No i bardzo przejmująca była scena z domu dziecka. Jak Filip wybiegł za matką. Smutne...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #284 dnia: Wrzesień 21, 2014, 14:12:40 »
Spoiler
Na dłuższą metę do siebie nie pasują, ale to miłe, że ktoś się Anką zainteresował :) że postrzega ją jako atrakcyjną kobietę, która jeszcze może się z kimś spotykać, chodzić na randki. Szkoda tylko, że to jakiś młodszy gość, a nie Krzysztof, ale wydaje mi się, że gdy Ance minie etap radości z powodu powodzenia - to w końcu zorientuje się, że potrzebuje czułości, miłości, poczucia bezpieczeństwa, czyli dokładnie to, co chce jej zaproponować Krzysztof.
No chyba, że rzeczywiście okaże się, że to ukryty tyran, wtedy raczej będę przeciwna, aby cokolwiek z nim robiła, już lepiej będzie jak się z tym młodym będzie spotykała.

Wojtek postąpił głupio, ale ja mu się nie dziwię. To także jego dziecko, a Zuza zachowuje się jakby wszystko wiedziała najlepiej i nie pozwala mu na troskę, choć generalnie powinna się cieszyć, że jej facet ma tak silnie rozwinięte poczucie więzi z dzieckiem, że tak bardzo mu na nich zależy. Teraz zamiast się obrażać powinni sobie wszystko wyjaśnić i dość w końcu do jakiegoś porozumienia. Jednak znając Zuzę to dla niej głównym zmartwieniem będzie teraz pojawienie się na horyzoncie bohaterki granej przez Zielińską (fuj!) :P

Żona Szymona pewnie nieźle namiesza, widać na pierwszy rzut oka, że to ten typ postaci. Łatwo nie odpuści.