Autor Wątek: Przyjaciółki  (Przeczytany 99545 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #225 dnia: Maj 02, 2014, 13:09:48 »
Ostatni odcinek dość przyjemnie się oglądało. Każda z bohaterek miała swoje pięć minut.
Najciekawiej ma Zuza. Podoba mi się to, jak pokazano jej ponowne "narodzenie". Szkoda, że dopiero dramat to spowodował, ale w życiu zazwyczaj tak jest. Musi coś się stać, aby człowiek przejrzał na oczy. Mówię tu i o Zuzce i o jej matce, bo zapewne obie popełniały w przeszłości błędy, które zakorzeniły w ich sercach obojętność, jakąś złość do siebie nawzajem.
Teraz trzeba to nadrabiać. I fajnie, że robią to w taki naturalny sposób. W duszy przeżywają, ale na zewnątrz zachowują się tak, jakby choroba nie miała miejsca. Nawet potrafią z niej żartować.

Jak Patrycja się w końcu nie otrząśnie z użalania się nad sobą, to ją znielubię. Chłopak ją kocha, ona go kocha. No to o co chodzi? Dziecko można zaadoptować, pokochać jak swoje, można wychowywać jak swoje. Dlaczego ona ich oboje unieszczęśliwia, unieszczęśliwia też malucha, który gdzieś tam czeka na takich rodziców.
Mam nadzieję, że starania Michała dadzą w końcu jakieś pozytywne rezultaty (może ten dmuchany balon mało ciekawy pomysł, ale jak to mówią, liczy się gest), bo widać, że facetowi bardzo na niej zależy.

Trochę nie bardzo rozumiem stosunku Ingi do znajomości z tym nowym sąsiadem, chyba Przemek jest mu na imię. Wie, jakie są poglądy faceta na temat związków, wie, że jakaś dziewczyna często w jego mieszkaniu przebywa. Jednak raz z nim flirtuje, potem znów się złości. Pozostawiając faceta w nieświadomości, co do przyczyny takiego zachowania.
Ona o nic nie zapyta, on nie odpowie i tak krążą we mgle. A mi się zdaje, że pewnie ta cała Agnieszka to siostra. W każdym razie nikt, kto "stałby na drodze" Indze.

Anka. No cóż niestety ponosi teraz konsekwencje swoich błędów. Nie zazdroszczę jej tego. Tym bardziej, że takiego bydlaka miała za męża. Normalnie miałam ochotę walnąć tego łotra w łepetynę. Co za glista. Mam nadzieję, że Dorota da mu nieźle popalić.
Dobrze, że Anka próbuje się stawiać. Nie do końca jej jeszcze wychodzi, ale ważne że zaczyna walczyć (rozmowa z teściową).

 


Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #226 dnia: Maj 04, 2014, 18:09:37 »
Też mi się wydaje, że dziewczyna, która tak często przebywa u Szymona (nie Przemka :P ) to jego siostra ;)
A co do Patrycji... Coś mi się wydaje, że się w końcu zejdą z Michałem. W końcu!
I ciekawa jestem czy chłopczyk z domu dziecka, po wielu perturbacjach, będzie ich synkiem za jakiś czas.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #227 dnia: Maj 06, 2014, 21:45:41 »
Spoiler
W końcu!

W końcu Michał i Patrycja wrócili do siebie. Przykro było patrzeć, jak się tak ciągle miotają.

I nie sądziłam, że pan mecenas da się tak łatwo podejść. Sprawa z podrobieniem testamentu - majstersztyk. Zdolna ta Dorotka.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #228 dnia: Maj 06, 2014, 22:36:54 »
A co do Patrycji... Coś mi się wydaje, że się w końcu zejdą z Michałem. W końcu!
I ciekawa jestem czy chłopczyk z domu dziecka, po wielu perturbacjach, będzie ich synkiem za jakiś czas.

Ten chlopiec z domu dziecka polubil Patrycje i jest zazdrosny kiedy Patrycja zajmuje sie tez innymi dziecmi, bo on by chcial miec Patrycje tylko dla siebie.Tak jak ma sie zainteresowanie swoich rodzicow tylko dla siebie.
Wydaje mi sie, ze matka tego chlopca nie ma odebranych praw rodzicielskich, wiec jej syn nie moze byc adoptowany. :-\

Matka Michala ma "obsesje"(nie wiem czy obsesja to najlepsze slowo, ale inne nie przyszlo mi do glowy) na punkcie tego, aby zostac babcia BIOLOGICZNEGO dziecka Michala.Nie jest wazne, dla matki Michala, z kim on to dziecko bedzie mial.Dla niej liczy sie to, aby to byly geny jej syna.
Jestem, wiec bardzo ciekawa, jaka bedzie reakcja matki Michala, gdyby on chcial zostac ojcem adopcyjnym.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #229 dnia: Maj 07, 2014, 07:23:58 »
A co do Patrycji... Coś mi się wydaje, że się w końcu zejdą z Michałem. W końcu!
I ciekawa jestem czy chłopczyk z domu dziecka, po wielu perturbacjach, będzie ich synkiem za jakiś czas.

Ten chlopiec z domu dziecka polubil Patrycje i jest zazdrosny kiedy Patrycja zajmuje sie tez innymi dziecmi, bo on by chcial miec Patrycje tylko dla siebie.Tak jak ma sie zainteresowanie swoich rodzicow tylko dla siebie.
Wydaje mi sie, ze matka tego chlopca nie ma odebranych praw rodzicielskich, wiec jej syn nie moze byc adoptowany. :-\

Dlatego napisałam - po wielu perturbacjach ;)
Może się sama zrzeknie praw rodzicielskich? Nigdy nic nie wiadomo.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #230 dnia: Maj 07, 2014, 23:16:16 »
Dlatego napisałam - po wielu perturbacjach ;)
Może się sama zrzeknie praw rodzicielskich? Nigdy nic nie wiadomo.

Calkiem mozliwe, ze scenarzysci rowniez beda mieli taki pomysl i watek adopcyjny bedziemy mogli ogladac w kolejnych seriach serialu.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #231 dnia: Maj 15, 2014, 15:55:55 »
Sprytna bestia z tej Doroty,ze tak latwo udalo sie jej podejsc tego przebieglego lotra czyli Pawla.Wyszedl z pomyslem sfalszowania testamentu, a Dorotka to wszystko nagrala i ma dowod na jego "nieskazitelny" charakter.

Anka podobno nie bedzie chetna,aby to nagranie przedstawic w sadzie- powiedziala Indze(?), ze to nieuczciwe- o ile dobrze pamietam, taka byla scena zapowiadajaca nastepny odcinek...

Ja pomyslalam o czyms innym- jesli to nagranie mialoby zrujnowac Pawla zawodowo i nie moglby on juz wykonywac swego bardzo dobrze platnego zawodu, to sytuacja materialna dzieci Anki bardzo by sie pogorszyla i Julka nigdy by tego matce nie wybaczyla.Pawel i jego matka juz by sie postarali przekonac dzieciaki, ze to wszystko byla wina tylko i wylacznie Anki.
Ze wzgledu na dzieci Anki, byloby lepiej, gdyby Dorota "uwiodla" Pawla i dostarczyla sadowi dowody jego zdrady.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #232 dnia: Maj 15, 2014, 18:09:38 »
Ja dopiero nadrabiam. Jestem gdzieś pewnie koło 30 odcinka...a może ciut wcześniej - w każdym razie ostatnie zdarzenia to  wszy u bliźniaków Strzeleckich; Dorotka oddająca kochanka, który ma kolejną kochankę  ::) (to jest dopiero mocny wątek  <smiech> ) i panienka Strzelecka na imprezie.  :)
Nie udało się też nakłonić byłych kochanek  Pawła, żeby zeznawały przeciwko niemu w sądzie. I jak czytam, do tej pory nie udało się z tym ścierwem nic zrobić? W głowie się nie mieści.  :)
Aha, jeszcze była niezła akcja z rodzicami Anki, którzy nie uznają rozwodów ::)
"Mamo...ale on mnie zdradzał"
" I co z tego? "
Tak, bo najważniejsze to złapać męża, który zapewni jakiś tam komfort życia a że sobie tam coś na boku...to co z tego, to chłop przecież ::)
 <flaga>

 
Cytuj
Ja pomyslalam o czyms innym- jesli to nagranie mialoby zrujnowac Pawla zawodowo i nie moglby on juz wykonywac swego bardzo dobrze platnego zawodu, to sytuacja materialna dzieci Anki bardzo by sie pogorszyla i Julka nigdy by tego matce nie wybaczyla

Julka to nie księżniczka wokół której kręci się ten świat. Pora, by dowiedziała się, że na świecie jest masa ludzi gorzej sytuowanych  i jakoś żyją, ciężko pracując.  Przeżyje bez kieszonkowego a dorobić sobie sama może. Jest chyba wystarczająco wyszczekana I w końcu po coś jest ta opieka społeczna w Polsce, żeby pomóc takim kobietom jak Anka.
Poza tym może dzieci w końcu powinny trafić do dziadków i ojczulka - to jedyna szansa, aby się dowiedziały, że matka nie jest taka zła. Zwłaszcza z babcią byłby luz blues.   <jezyk>
Podstęp jest ryzykowny, ale o ile pamiętam Pawełek nigdy całkowicie kryształowy w swojej praktyce nie był.  <mysli>
I fajnie słyszeć, że Anka się stawia - nareszcie. Czasami mam ochotę wejść do telewizora i nią potrząsnąć.  <jezyk>  Zwłaszcza za takie roztkliwianie się nad kieliszkiem, czym tylko daje temu ścierwu kolejne okazje do znęcania się psychicznego.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #233 dnia: Maj 15, 2014, 19:50:53 »
 Witaj Jean, fajnie ze jestes z nami- po dlugiej przerwie-w dziale "Przyjaciolek" <usmiech>

Aha, jeszcze była niezła akcja z rodzicami Anki, którzy nie uznają rozwodów ::)
"Mamo...ale on mnie zdradzał"
" I co z tego? "
Tak, bo najważniejsze to złapać męża, który zapewni jakiś tam komfort życia a że sobie tam coś na boku...to co z tego, to chłop przecież ::)
 <flaga>

Jak juz pisalam wczesniej, bardzo wspolczuje Ance,ze ma takich rodzicow. :(
Kiedy ich "poznalam" to zrozumialam, dlaczego Anka tak dlugo zwlekala z decyzja o rozwodzie oraz dlaczego  Anka tak, a nie inaczej zachowywala sie jako  zona Pawla.
Anka tyle juz razy dostala po tylku, ze sama juz widzi, ze musi zmienic swoje postepowanie i byc bardziej stanowcza.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #234 dnia: Maj 15, 2014, 22:14:36 »
Mam nadzieję, że Zuza dojrzeje do bycia matką tak jak dojrzewała do bycia z kimś. To po prostu się stało za szybko. Wojtka rozumiem. Jakoś mam dziwne przeczucie, że to dziecko ocaleje.  :)
Zachowanie mężusia Ingi...byłego...poniżej krytyki. A nowego jej znajomego - sąsiada nie znam i nie wiem o co mu dzisiaj chodziło  :)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #235 dnia: Maj 16, 2014, 07:50:42 »
Nowego znajomego - Szymona - też nie rozumiem.
Kiedyś mu tam Inga wygarnęła, że małżeństwo to kicha i ten wtedy zaproponował randkę bo zobaczył kobietę, która się nie chce wiązać.
A teraz - po jednym spotkaniu - jednak dalej się nie chce spotykać. Może myśli, że Inga szuka nowego tatusia dla Hani? Nie wiem.
Bez sensu było wprowadzanie tej postaci, skoro nic nie namiesza w życiu Ingi :P

Zuza... Wiecie co mnie walnęło? To jak się zachowywała w stosunku do Patrycji. Tak ją beształa, odpychała. Kompletna egoistka. Ona najważniejsza, bo ona nie chce dziecka, bo świat się wali, mówi przyjaciółce, która życie by oddała by być w ciąży, takie rzeczy. Podziwiam Patrycję za to, że mimo tego co usłyszała, dalej chce być dla Zuzy wsparciem.

Paweł - może i nie ujawniałabym nagrania w sądzie, ale chciałabym, żeby dowiedział się, że takie coś mam. Co by zrobił Ance? Zaskarżył ją o szantaż do sądu? No chyba nie, bo sędzia musiałby wysłuchać nagrania, a tego by nie chciał. Powinien wiedzieć o nagraniu, wtedy przestałby się rzucać i zgodziłby się na rozwód z jego winy.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #236 dnia: Maj 16, 2014, 16:24:26 »
Zuza do Patrycji:
"Myslalam, ze moze pomozesz mi przez to przejsc"
Hm, "ciekawe" podejscie, kobieta,ktora nie moze zajsc w ciaze,chociaz marzy o tym od dawna ma wspierac kobiete, ktora bez problemu zaszla w ciaze i szybko chce ta ciaze usunac.
Tylko w serialach, takie sytuacje.

Julka to nie księżniczka wokół której kręci się ten świat. Pora, by dowiedziała się, że na świecie jest masa ludzi gorzej sytuowanych  i jakoś żyją, ciężko pracując.  Przeżyje bez kieszonkowego a dorobić sobie sama może. Jest chyba wystarczająco wyszczekana

Anka zdecydowala, ze bedzie prowadzic dzialalnosc gospodarcza, czyli ten sklep od pani Marleny.
W sklepie bedzie potrzebowala dodatkowa osobe do pomocy...wiec pomoze jej pewnie jej corka Julka ;)   Bedzie miala dziewczyna okazje sie wykazac  :)

Paweł - może i nie ujawniałabym nagrania w sądzie, ale chciałabym, żeby dowiedział się, że takie coś mam. Co by zrobił Ance? Zaskarżył ją o szantaż do sądu? No chyba nie, bo sędzia musiałby wysłuchać nagrania, a tego by nie chciał. Powinien wiedzieć o nagraniu, wtedy przestałby się rzucać i zgodziłby się na rozwód z jego winy.

Anka szantazuje Pawla- dobry pomysl, tylko mam jedno "ale".
Anka musi byc przygotowana na to, ze jednak bedzie musiala przedstawic to nagranie w sadzie.
Znajac Pawla mozemy sie domyslac, ze on tak pokornie nie da sie szantazowac i na szantaz Anki odpowie wlasnym szantazem.Powie jej cos w stylu:"jesli zniszczysz moja prawnicza kariere to tym samym zniszczysz szanse na bezpieczna/ stabilna finansowo przyszlosc naszych dzieci......no i jesli Anka  ulegnie szantazowi Pawla to znowu "pokaze" Pawlowi, ze w kazdej sytuacji to on jest gora.

Chłopak ją kocha, ona go kocha. No to o co chodzi? Dziecko można zaadoptować, pokochać jak swoje, można wychowywać jak swoje. Dlaczego ona ich oboje unieszczęśliwia, unieszczęśliwia też malucha, który gdzieś tam czeka na takich rodziców.
Michal chyba juz sie pogodzil z tym, ze Patrycja ma bardzo male szanse, aby urodzic dziecko i zaproponowal Pati, aby adoptowali.Patrycja jednak uwaza, ze adopcja oznaczalaby,ze sie poddala- cos takiego powiedziala, kiedy byla w kawiarni z tym fryzjerem Sebo(?).Czy to znaczy, ze Pati bedzie ponownie probowala zaplodnienia in vitro?

« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2014, 19:40:30 wysłana przez abby »

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #237 dnia: Maj 16, 2014, 20:49:01 »
"Nie zapewnię odpowiedniego standardu życia dzieciom, jeśli nie będę prawnikiem" - bez przesady. Jeżeli Anka będzie ulegać takim szantażom emocjonalnym to daleko nie zajedzie. Chyba lepszy jednak niższy standard życiowy niż brak matki dla tych dzieci <mysli>
Panienki Julii nie widzę jednak w tym sklepie jako pomocnicy, za niskie progi...u tatusia w kancelarii to może tak...ale tutaj <zniecierpliwiony>

Zuza do Patrycji:
"Myslalam, ze moze pomozesz mi przez to przejsc"
Hm, "ciekawe" podejscie, kobieta,ktora nie moze zajsc w ciaze,chociaz marzy o tym od dawna ma wspierac kobiete, ktora bez problemu zaszla w ciaze i szybko chce ta ciaze usunac.
Tylko w serialach, takie sytuacje.

Ależ to samo życie jest. Jedne krzyczą o prawo do aborcji na życzenie a drugie o większą dostępność do in vitro, najlepiej za darmo. Trudno powiedzieć w jakim stopniu się one nawzajem wspierają. Bo politycy, którzy je reprezentują w izbie niższej parlamentu wymieniają aborcję i in vitro w jednym zdaniu ...w międzyczasie może tylko jeszcze antykoncepcję i niski przyrost naturalny,  w tzw. zdaniu wtrąconym.  :)


Teraz w serialach nastała moda na odrzucanie myśli o adopcji dziecka (nie będzie umiał/a pokochać) - ciekawe dlaczego  <mysli>

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #238 dnia: Maj 17, 2014, 17:02:00 »
Podejrzewam, że Zuza nie usunie tego dziecka i nie za sprawą rozmów z Patrycją, tylko za sprawą swojej matki. Stefa dała jej sporo do myślenia. ;) Swoją drogą cieszę się, że w końcu mogliśmy widzieć jak obie normalnie rozmawiają, a scena z przed kilku odcinków jak oglądały wspólnie zdjęcia była bardzo urocza  <serce>
Również uważam, tak jak Jean, że Zuza dojrzeje do tego aby urodzić to dziecko, długo dojrzewała aby powiedzieć Wojtkowi o swoich uczuciach, aby być z kimś tak na co dzień, aby dać się komuś pokochać, więc myślę, że i ona niebawem poczuje, że już kocha to dziecko, że jednak chce je mieć.

Zachowania Szymona nie rozumiem, niby umawia się z Ingą, niby pokazuje, że ona mu się podoba a później co? Przestraszył się, że ma dziecko, że jest po przejściach i że może szuka nowego tatusia dla Hani? Nie wiem, ale jednak to mimo wszystko nie jest powód, żeby ot tak zrywać kontakt, dobrze, że ma obawy, że się boi zaangażowania jej, swojego ale i tak uważam, że Inga zasługuje na jakąś rozmowę, taką szczerą a nie tylko powiedzenie, że nie mogą się dalej spotykać.

Anka ma haka na Pawła, fakt, ale nie wydaje mi się, żeby jej tak łatwo poszło. Nawet jeżeli Ewka i Sylwia będą zeznawały, nawet jeżeli wykorzysta to nagranie to myślę, że tak łatwo Strzelecki się nie podda i za wszelką cenę będzie chciał ją zniszczyć, a Anka niestety nie jest TYPEm kobiety, która będzie walczyła o siebie, oczywiście teraz postanowiła zacząć nowe życie, zaczęła pracować, przejęła sklep od Marleny, ale jeszcze nie do końca potrafi o siebie zawalczyć, ona nadal się boi Pawła, dlatego nie chce wykorzystać tego nagrania.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #239 dnia: Maj 24, 2014, 13:15:00 »
Bardzo, bardzo chciałam obejrzeć ostatni odcinek..ale w tv nie mogłam, kiedy go nadawali a ipla mnie ewidentnie przestała lubić. Wczoraj mi nie otwierała odcinka i dzisiaj jest podobnie ;(
Powie ktoś, czy chociaż Zuza zaczyna się zastanawiać nad zatrzymaniem ciąży? Czy pojawiała się na to choć iskierka nadziei?