Hm...taka refleksja mi się nasunęła...Gdzie im się "zapodziała" Natalka, zaginęła w akcji w tej "policyjnej" szkółce, ktoś ją tam zastrzelił na ćwiczeniach ?
Tzn. broń Boże nie tęsknię za nią, tyle tylko, że teraz w eMce są wakacje, więc gdzie są te dwie "zaginione" siostrzyczki, córeczki Mareczka? Nawet o nich nie wspominają..."Zapomniało" się o nich tatusiowi i starym Mostowiakom, czy co ?
A tak przy okazji - ile tych dzieciorów zwalili na kark starym dziadkom, to chyba ta "eksmisja" miejscowych podlotków została "wymuszona", trzeba było zrobić miejsce dla napływowych
W ogóle ostatnio siedlisko Mostowiaków, to niezłe przytulisko jest, taki dom otwarty, powinni wrócić do koncepcji gospodarstwa agroturystycznego, przynajmniej trochę by zarobili, a tak wszyscy są na "garnuszku" dwojga emerytów...

...