Jestem ciekawa, kto co chwile dzwoni do Hany i puszcza muzykę? Czy to James?
Może nie tyle James, co Ci ludzie, którzy go
porwali. Chociaż nie wiemy czy on został porwany, czy z własnej woli poszedł, albo może Ci ludzie zagrozili mu, że jeżeli nie zniknie z LG to coś złego stanie się Hanie? Wszystko jest możliwe.

Szkoda, że Nina odrzuciła tą pacjentkę, ale musiała. A ta od razu poleciała do Sambora skargę złożyć.
Pacjentka była rozhisteryzowana i potrzebowała pomocy. Może nie był to nagły przypadek, ale jednak każdy uważa, że jego dolegliwości są na pierwszym miejscu i chcą, żeby każdy się nimi zajmował od ręki. A to, że poszła na skargę do dyrektora, to no cóż? Każdy walczy o swoje jak może, ona poczuła się skrzywdzona przez Ninę, więc poszła powiedzieć o tym wszystkim Samborowi - każdy robi to co uważa za stosowne.

A Agata i Marek ja tak myśle, że oni się kochają.
Ale pewna nie jestem. I ta rozmowa przez komputer...
Agata na pewno coś czuje do Marka, nie wiem czy to miłość, czy tylko zauroczenie, ale z kolei nie widzę, żeby Marek był nawet zauroczony Agatą, co prawda może mu się podobać, ale nie wiem czy patrzy na nią jak na kobietę, z którą mógłby się związać

Pamiętacie tego pacjenta co podrywał jego żonę? Widać było, że jest o nią zazdrosny i to późniejsze trzymanie za ręce, pewnie zostanę zaraz zlinczowana, ale mi się to bardzo podobało
