Odcinek na plus? Oglądałem go i aż raziły mnie elementarne braki - przede wszystkim wstęp na salę. Kpina. Druga sprawa tekst, któregoś z chirurgów iż "żaden szpital jej nie przyjmie, tylko tu odeślą". Otóż droga scenarzystko żaden szpital nie ma prawa odsyłać z kwitkiem w stanie, który wskazuje na zagrożenie życia. Dwie oddziałowe to kpina - zwykle w szpitalach rozpisuje się na to stanowisko konkurs i z prawnego punktu widzenia nie ma możliwości by wygrały go dwie osoby. Z kimś kto ma objąć jakiekolwiek kierownicze stanowisko w służbie zdrowie umowę podpisuje się po wygraniu konkursu, a nie ot tak jako zwykłą umowę. Błąd następny - chirurg zajmujący się pacjentem z chorobą serca, jeśli była to operacja kardiologiczna powinien leżeć na kardiologii inwazyjnej i powinien zajmować się nim kardiolog, albo chociaż pełnoprawny internista, a nie rezydent. Scenarzyści wykazują się niekonsekwencją, bo gdy rezydenci przyszli do szpitala bardzo im patrzono na ręce i starano się do poważnych zabiegów nie dopuszczać. Błąd kolejny - oddziałowej nie wolno wtrącać się w kompetencje lekarzy, jej zadaniem jest im pomagać, ale nie wcinać się im w kompetencje. Niestety od czasu oddziałowej, którą grała Trafankowska szpital nie miał i mieć dobrej oddziałowej nie będzie. Pominę już fakt, że Magdalena Waligórska grała raz w NDiNZ kiedy kręcono show Donovana, wówczas wystąpiła nawet w 3 odcinkach...
W odcinku nie było nic ciekawego, ubiegłotygodniowy był zdecydowanie lepszy.