Hm...odnoszę takie wrażenie, że P.Puchała&Co ma takie "ambicje", żeby eMka była taką polską odmianą "Mody na sukces", niestety...

Tylko wychodzi im to raczej średnio, a właściwie to nieudolnie.

A Myszkę wiadomo,"spylą" do USA z Michałem, bo to chyba najdalszy kierunek od Grabiny, "ciekawe" jak serialowej Myszy uda się załatwić amerykańska wizę, bo przecież Amerykańcy tego obowiązku wizowego dla naszych jeszcze do tej pory nie znieśli...

Pewnie Michał ją przemyci w bagażu podręcznym.

No, ale w eMce nie ma rzeczy niemożliwych do załatwienia, na zasadzie:"zadzieram kiecę i lecę..."

A dzieci są w tym przypadku zupełnie Myszy, a tym bardziej Michałowi, do "szczęścia" niepotrzebne, zresztą Ruda Żyleta z ochotą zajmie się osamotnionym Tomusiem-Dużą Wargą i porzuconomi dzieciątkami.
Oczyma wyobraźni widzę już ten "lament" Luckowej Barbary, nad postępkiem nierozważnej córeczki, dogryzanie mężowi, na zasadzie, jak ty rozpuściłeś tą naszą córeczkę i oczywiście ubolewanie nad "ciężkim" losem ukochanego zięciunia.