Nie bardzo orientuję się w tych paragrafach prawnych, ale jeśli nie ustanowili rozdzielności majątkowej, to niestety, ale połowa jej się należy. Żoną była, nie ważne jaką, ale takie jest prawo.
A kara wcale nie jest mała. Została upokorzona i to publicznie, wizja słynnej badaczki także upadła, nie ma pracy w wymarzonym miejscu, nie ma nikogo bliskiego obok siebie (oprócz matki, która o dziwo! również potępia to co zrobiła). Pieniądze tego wszystkiego nie wymarzą.
Taka emocjonalna kara wcale nie musi przynieść pozytywnego skutku. Gorzej, może zrobić z niej mściwą, bezduszną kobietę. Ale w sumie to też będzie kara dla niej. Taka osoba nigdy nie będzie szczęśliwa. A wobec braku szczęścia, nie posiadanie pieniędzy to pikuś.