Maturzyści w wakacje różne rzeczy nadrabiają, toteż ostatnio nawet Klan wybiórczo oglądałam - również odcinek, o którym mówisz. Polubiłam Miłosza, jest bardzo pozytywną postacią, no i poczucie humoru - trzeba przyznać - bez wątpienia ma.

Chłopak się stara, kombinuje, czerwoną kieckę nie wiadomo skąd załatwia, wszystkie dziewczyny ubawione, a Bożenka obrażona - dobrze, że jej z biegiem czasu przeszło. Nieźle się też uśmiałam jak się na imprezie spił i go Bożena do domu odwoziła.
- Wuju... *postawa wyprostowana, pierś do przodu, uścisk dłoni* 
Arkadiusz z Grażyną jakoś mi do siebie nie pasują, za duża różnica wieku. Się porobiło... Pocałunki, do łóżka poszli, a tu córka się przebudziła i Arkadiusz się wyprowadza. Ciekawa jestem co dalej się wydarzy.
Bardzo lubię Justynę Sieńczyłło, szkoda, że Bogny tak mało w serialu, ale co się dziwić, w końcu pani Justyna prowadzi z mężem własny teatr.
