Ja w końcu nadrobiłam zaległości i pooglądałam 3 sezon. Jestem zachwycona!

Nawet się nie spodziewałam, że zobaczę w tej serii moją ukochaną Beatkę tańczącą na rurze. Kocham to! Ja w ogóle uwielbiam tą postać! Kocham! Zawsze miałam słabość do Ostaszewskiej, ale po tym serialu, zaczęłam ją ubóstwiać!

Jest fenomenalna! Razem z Adamczykiem tworzą świetny duet. Te kłótnie między nimi, rzekoma zdrada Beatki, jej ojciec i foczka - rewelacja!
Mój ulubiony moment: Beatka wchodzi do mieszkania, wnosi jakieś mopy, wałki, pędzle do malowania i niesie na rękach Kornelkę, podknęła się i mówi, takim boskim głosem, który ja w niej tak lubię, "Jezusie Nazaryjski, byłaby się mamusia na miotle zabiła" - czy coś w tym stylu..

Świetne sceny z Polą i Tadeuszem, akcja w urzędzie stanu cywilnego, gdzie Andrzejek tak się produkował, by tylko załatwić ten termin, udowodnić, że żadna z niego dupa wołowa

Bardzo mi się serial podoba!
Strasznie lubię też Grubą - jej teksty i to z jaką namiętnością mówi o jedzeniu
