Ja też! Nie wiedziałam, że mecz może takie emocje wywołać, ale aż się z krzesła zerwałam w ostatniej minucie... MEGA!
No pewnie, że może wywołać emocje! Szczególnie takie mecze jak TEN! Sport w ogóle jest piękny!

Jej, wygraliśmy dopiero pierwszy mecz, to dopiero faza grupowa, a jestem taka szczęśliwa jakbyśmy byli w półfinale czy bóg wie gdzie

Ale to zasługa całego meczu, tej końcówki, tyle emocjiii, no nie mogę

I dokładnie, to, że Ronaldo po tylu próbach w końcu dowiódł, że potrafi... równo w 90-tej minucie... cudowne!
I zrobił to równo z tym jak komentator napomknął, że Ronaldo też chciałby dołączyć jakiś gol

i przy okazji do mojego: o boże, proszę Cris!! a potem: ;OOOO i normalnie aż mi się oczy zaszkliły

Czy tylko ja tutaj nie kibicuje Realowi?
Chwilowo chyba tak

Ale się nie przejmuj

I to prawda, mimo pięknej pierwszej połowy największe emocje zaczęły się, jak mówisz, w okolicach 60 minuty

Dla Manchesteru City w ogóle gratulacje za walkę, jak to komentator powiedział, w końcu współtworzyli ten wspaniały mecz
