W pierwszej kolejności jest to wina mediów, które utrwalają w naszym społeczeństwie obraz, że jeśli w pierwszej kolejności będziesz złym człowiekiem zostaniesz po stokroć wynagrodzony, czego przykładem jest sprawa matki Madzi - zabójczyni i hasa na wolności. Znajomy, który ma proces o kopiowanie płyt ma dozór policyjny i o każdym wyjeździe choćby za miasto na działkę musi informować policję. Breivik mnie tu nawet tak nie wzburza bo on chociaż siedzi sobie w tym więzieniu, a u nas? Za komuny była mentalność "Czy się stoi czy się leży 2000 się należy" teraz ta mentalność przeradza się w gorszą - promujesz dobre wartości, nie kradniesz, nie przeklinasz - jesteś zwykły moher. Abstrahując już od wewnętrznych spraw kościoła (zastanawiające, że ci którym tak ten kościół przeszkadza słowem w obronie dzieci czy rodziny nie staną) nie ma on nigdy złych założeń edukacyjnych, przede wszystkim za pierwszy cel stawiając obronę życia ludzkiego. I za to także po części spada fala krytyki na kościół pod maską argumentów (vide to co robi Środa). Media już dawno przestały być tym czym miały czyli przekazywaniem informacji, dziś media głównie gonią za sensacja, zwłaszcza szmatławce typu "Fakt" itd. Jakkolwiek potępiam zachowanie mężczyzn, którzy zostawiają matki z dziećmi i uważam, że powinno ich się nauczyć odpowiedzialności za swoje czyny tak już zabijania dzieci (I to jeszcze z jakim uśmiechem, przecież Waśniewska nie ma sumienia,skoro chce przebaczenia) czy czyjegokolwiek nie popieram i to nie tylko ze względów religijnych, ale i czysto etycznych: w Polsce jest dużo par, które nie mogą mieć dzieci, choć bardzo chcą, wiec czemu by im nie oddać? Nawet nie wiem jakiego określenia użyć na matkę madzi, bo suka nie pasuje (każda dba o szczeniaki), dziwka też nie (bo nie puszcza się), jedyne jakie mi przychodzi to morderczyni, która wywraca kota ogonem. Ta Waśniewska powinna w najlepszym wypadku dostać dożywotnie więzienie o zaostrzonym rygorze, ale skończy się na "zawiasach". Druga sprawa - panuje społeczne przyzwolenie na takie rzeczy (po co donosić, że ktoś kradnie,jego życie itp.), oraz - jest słabe prawo, za zabójstwa i inne ciężkie przestępstwa nie powinno być wyroków w zawieszeniu. Przecierpi te 3-4lata na okresie próbnym i będzie wolna. I pytam się gdzie są Sądy stojące na straży przestrzegania prawa? Dlaczego zabójcy dostają śmiesznie małe wyroki, a drobni złodzieje kradnący dla rodziny siedzą w więzieniach? Patrząc na to w jakim kraju żyję to czasem aż brzydzi mnie to, że jestem polakiem.