Autor Wątek: Egzaminy, matura itp.  (Przeczytany 99560 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Egzaminy, matura itp.
« dnia: Czerwiec 11, 2012, 09:22:02 »
... czyli to czego chyba nikt nie lubi.  :th_girl_haha:
Dla studentów czerwiec to czas sesji, zaliczeń... maturzyści już mogą oddychać pełną piersią czekając na wyniki.  smilie_girl_299 A no i zapomniałam o gimnazjalistach, są wśród nas tegoroczni III-klasiści?
I tutaj mam od razu pytanko, czy macie jakieś patenty na stres i na dobre zdanie każdego egzaminu?
Bo mnie niestety czeka za rok matura i już na samą myśl robi mi się słabo.  smilie_girl_305

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 11, 2012, 10:23:13 »
Skoro ja, taki nerwus, bez problemu przeżyłam maturę, to już każdy przeżyje :D Ale tak na poważnie, to ja o dziwo maturą się nie stresowałam, poszłam z nastawieniem, że co ma być, to będzie i się udało:)

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 11, 2012, 12:07:08 »
Matura-jeszcze raz bym napisała, szczególnie z matematyki. Pamiętam, że swoją napisałam w niecałą godzinę i głupio mi było wyjść dwie godziny przed końcem, więc siedziałam jak głupia i sprawdzałam, sprawdzałam, sprawdzałam..... Matrurę przeżyć trzeba. Raczej żadnych relaksacyjnych technik nie polecę, bo z takich nie korzystam.

A co do dobrego zdania egzaminów-jest jeden dobry patent. Zastępowanie mózgu wordem i drukarką(szczególnie jak się zleci dwa egzaminy w jeden dzień) ;)

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 11, 2012, 12:13:04 »
A co do dobrego zdania egzaminów-jest jeden dobry patent. Zastępowanie mózgu wordem i drukarką(szczególnie jak się zleci dwa egzaminy w jeden dzień) ;)


W sumie masz rację, tylko nie każdy z tego korzysta.. ja np. ściągałam tylko kilka razy podczas swojej edukacji, mogę je policzyć na palcach, bo po prostu nie umiałam tego robić :D zawsze bałam się, że mnie przyłapią, nie wiedziałam gdzie jest dobre miejsce na ściągi :D I tak swoją drogą, podziwiam tych którzy na maturze ściągali, bo na pewno tacy byli :P

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 11, 2012, 12:17:02 »
Racja trzeba to umieć. Moja koleżanka "biedna" nie umie. Mówi, że cały czas myśli nad tym, że wykładowca może na nią cały czas patrzeć.
Gdzie jest dobre miejsce-w ręku ;)

Na maturze absolutnie bym się nie odważyła. Za ważny egzamin na takie wybryki.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 11, 2012, 12:26:31 »
W sumie masz rację, tylko nie każdy z tego korzysta.. ja np. ściągałam tylko kilka razy podczas swojej edukacji, mogę je policzyć na palcach, bo po prostu nie umiałam tego robić :D
Ja w gimnazjum też nie umiałam, a w Liceum samo przyszło  smilie_girl_299 Do tej pory mam wydruki całych działów z historii xD Fajny rodzaj adrenaliny, nikt nigdy mnie nie przyłapał  ;D
Ale to wiadomo - nie na każdej lekcji można sobie pozwolić. Na przykład na matematyce, nawet jak miałam okazje, to nie ściągałam. Wolałam dostać złą ocenę, nauczyć się i później poprawić.

Co do matury - też bym chciała jeszcze raz pisać  ;D W czasie pisemnych nie denerwowałam się jakoś specjalnie. Najlepiej było przed polskim rozszerzonym, kiedy kilka minut przed egzaminem śpiewaliśmy sobie z kolegą jakieś głupie piosenki  smilie_girl_120
Na maturze absolutnie bym się nie odważyła. Za ważny egzamin na takie wybryki.
Ja też nie, ale widziałam takiego agenta, który się odważył. Nerwy ze stali musi mieć  ;D

Hey, little rich girl!

Offline mala_mi

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 30
  • Płeć: Kobieta
  • Carpe diem
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 11, 2012, 12:32:29 »
Matura kiedy to było... Stres był ale przed sama matura jak miałam wejść na sale, a później co się okazało z każdej wychodziłam przed czasem bo nie miałam już co robić . Matura minęła, a teraz chętnie mogłabym znów ją napisać jeszcze raz:)
Egzaminy niekiedy może pomoc word + drukarka ale nie u każdego wykładowcy... niestety.  (nawet ten co umie ściągać )
"Ci, którzy kochają, sami sobie kształtują sny"

Offline stella

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 11, 2012, 17:45:24 »
Ja w gimnazjum też nie umiałam, a w Liceum samo przyszło  smilie_girl_299 Do tej pory mam wydruki całych działów z historii xD Fajny rodzaj adrenaliny, nikt nigdy mnie nie przyłapał  ;D
Jakbym siebie widziała smilie_girl_101 Ale raz zostałam przyłapana na PO. Nie miałam czasu, by się nauczyć, a tego dnia były jeszcze dwa sprawdziany. Ale cóż, było minęło, a ja dostałam 3 ze sprawdzianu z przedmiotu, gdzie zostałam przyłapana. Wciąż zastanawiam się dlaczego nie 1 ?
Wracając do historii to zawsze przygotowywałam się skrupulatnie. Zawsze! I gdy pani brała do odpowiedzi zawsze miałam notatki z ostatniej lekcji i dlatego też byłam przygotowana. W 3 klasie LO postanowiłam zrobić się trochę sprytniejsza jeśli chodzi o sprawdziany. Przepisywałam moje notatki do Wordu, ustawiałam czcionkę 4,5 i drukowałam. Ale siedziałam z taką dziewczyną, która na każdym sprawdzianie się mnie pytała czy mam odpowiedź na jakieś pytanie z jej grupy. Często miałam. Później inna koleżanka, również leser się pyta czy dam jej moje ściągi, bo skoro ja dostałam 5, a jej nie poszło, a będzie poprawa to dlaczego ona ma się męczyć i robić ściągi !? smilie_girl_349 Raz się zgodziłam, drugi, ale raz napisała do mnie w niedzielę (w poniedziałek był sprawdzian, a poza tym cały weekend chorowałam) czy jak będę drukowała sobie ściągi to czy wydrukuje i jej. Noooo to sobie pomyślałam, że przesadza. Napisałam, że nie. Oczywiście zaczęła mi wszystko wypominać, że nigdy nie ma od nikogo pomocy, że ona wszystkim pomaga (jedno i drugie co napisała było ohydnym kłamstwem, ale może ona naprawdę nie widziała co się działo obok jej osoby !?). Później nastąpiła wielka obraza majestatu.
Następnego dnia, inna koleżanka (jedna z trzech leserów- dwie już wymieniłam smilie_girl_356) spytała się mnie czy dam jej spisać punkty (to, co nasza pani profesor podawała na początku lekcji, a potem rozwijała), dobrze wiedziała, że mam je opracowane. Na przerwie wzięła mój zeszyt i zniknęła. Oddała mi go po tym, jak przerwa się skończyła. Później dostrzegłam, że wszystko skserowała i szukała nożyczek, by pociąć, pochować do kieszeni i wyjąć na historii. Och! Byłam tak wściekła, że myślałam, że kogoś uderzę! smilie_girl_175 Koniec końców wyszło tak, że zwróciłam jej uwagę, zrobiło jej się głupio i nie skorzystała z mojej pracy.

I tak to jest jak się jest osobą naiwną i nieasertywną. Ale cały czas się uczę bycia asertywnym i chyba jestem na dobrej drodze smilie_girl_253

Ale się rozpisałam! :ysz:

Offline Kompaktowa

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Płeć: Kobieta
    • Artistic Souls
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 11, 2012, 17:59:17 »
stella, tak jak piszesz ktoś musi być tym kozłem ofiarnym, jeśli chodzi o pisanie ściąg.
Byłam w męskiej klasie, gdyż oprócz mnie były jeszcze 2 dziewczyny. W sumie jedna, bo druga przepadła w 2 klasie.
Z tą drugą dziewczyną stosunki w klasie się popsuły - przez jeden, głupi incydent.
Ale przechodząc do sedna sprawy...
W sumie byłam jedna z nielicznych, która zawsze prowadziła zeszyt, miała wszystkie notatki, etc.
Sama korzystałam z pomocy naukowych, więc pisałam dla siebie te ściągi, ale myślę sobie, że jak ja je mam, to dlaczego nie mogą pomóc też innym?! ;)
Mieliśmy klasowego dropbox'a gdzie do odpowiednich folderów wrzucaliśmy materiały z lekcji itp., a także był folder ze ściągami
Mało kiedy dawałam tak swoje pomoce, gdyż prawie nikt nic nie robił, pisał.
Wolałam by osobiście do mnie napisali, zapytali i poprosili, a co! :D W końcu po kilka godzin pisałam te ściągi, więc słowo "dziękuję" powinno mieć miejsce. :P
Do tego robiło mi się bardzo miło kiedy wysyłałam im link i dostawałam różne fajne, miłe odpowiedzi.
W takich momentach chciało mi się je pisać, bo wiem, że mam dla kogo i za co! :)
Z przyjacielem miałam układ, że zawsze wysyłałam mu te ściągi i On sobie i mnie drukował. Oj, dobrze wspominam ten układzik... ;D
Myślę, że w ten sposób warto pomagać, jeśli są to osoby fair wobec Ciebie i dają Ci coś w zamian, ot co.
Tak jak pieszesz stella, bezczelne było zachowanie tej dziewczyny kiedy skserowała notatki.
Kultura jednak wymaga by zapytać. Tak po prostu z czystej grzeczności, no! ;)

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 11, 2012, 18:14:48 »
U mnie był inny układ  ;D Zebrałyśmy się w 6 dziewczyn, 5 przepisywało tematy, jedna drukowała  smilie_girl_299 Czasem jakiemuś chłopakowi też drukowała, ale musiał zasłużyć  ;D
Ale takie cuda to tylko na historii były możliwe  :th_girl_haha: Na informatyce też czasem się zdarzało kserować i zmniejszać dział z podręcznika, ale to trzeba było w dobrym miejscu siedzieć  ;D...Aż zatęskniłam za Liceum  :D
Teraz czekam i czekam na te wyniki matur i chyba się nie doczekam  ::) Chciałabym już mieć to z głowy, a do 29 jeszcze daleko.

Hey, little rich girl!

Offline Anuszia

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 335
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 11, 2012, 18:18:20 »
ja się staram o tym nie myśleć, ale też mi się dłuży. ;) Teraz trochę pracuję, dlatego nie mam czasu, żeby się zastanawiać co zobaczę 29 czerwca. ;D
Maturzyści, macie zamiar sprawdzać w nocy w internecie czy chcecie odbierać w szkole? ;>

Matura-jeszcze raz bym napisała, szczególnie z matematyki. Pamiętam, że swoją napisałam w niecałą godzinę i głupio mi było wyjść dwie godziny przed końcem, więc siedziałam jak głupia i sprawdzałam, sprawdzałam, sprawdzałam.....
oj ja też tak miałam na podstawie. :) To była najmilsza matura ze wszystkich :) Szkoda tylko, że to co mi zostało z czasu na podstawie, nie mogłam sobie "wziąć" na rozszerzenie. ;D
Tak samo miałam z chemią rozszerzoną, napisałam w 1,5 godziny chyba i tak przeglądałam, sprawdzałam, zmieniałam coś (czasem źle..  >:() ale bardzo się zdziwiłam, że tak szybko skończyłam :)
Czas nie leczy ran.
To my w swych czynach uzdrawiamy
Nasze chore dusze,
Dzieci naszych lęków.
W Tobie tonę i
Zapominam.

music!

Offline stella

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 11, 2012, 18:35:17 »
Zazwyczaj dziękowała tylko ta dziewczyna, która ze mną siedziała. Ze słyszenia wiem, że ta, co wypominała pisała nie tylko do mnie, a wszyscy zmęczeni jej wieczną nieporadnością, wiecznym wypominaniem i nigdy niedziękowaniem odsyłali ją z kwitkiem. A ona internet ma, ale wolała by ktoś odwalił za nią całą robotę. Poza tym była też mistrzem w manipulowaniu ludźmi i wzbudzaniu współczucia wokół swojej osoby.

Myślę, że w ten sposób warto pomagać, jeśli są to osoby fair wobec Ciebie i dają Ci coś w zamian, ot co.
Starałam się pomagać tak często jak tylko mogłam. Raz usłyszałam dziękuję, raz nie, raz miałam coś w zamian, często jednak nie. Było minęło. Mimo wszystko, liceum wspominam najlepiej, bo co to się ma do całych trzech wspaniałych lat smilie_girl_120 Ale fakt, kulturę osobistą trzeba mieć, bo czasem bez niej możemy być postrzegani tak, jak to Kasia Nosowska śpiewała w O Tobie.

Maturzyści, macie zamiar sprawdzać w nocy w internecie czy chcecie odbierać w szkole? ;>
Ja w nocy w internecie. Nie zasnęłabym wiedząc, że są wyniki, a ja ich nie sprawdziłam smilie_girl_120

Offline asia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Kobieta
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 11, 2012, 18:36:36 »
Jestem w klasie II gimnazjum i w tym tygodniu czekają mnie próbne egzaminy.
W piątek z matematyki (na ocenę, o tym wiedziałam) i z historii tylko na punkty (okey, to też wiedziałam), ale oprócz tego w środę z angielskiego (fajnie, że powiedzieli już dziś -.- i jutro z przedmiotów przyrodniczych (dowiedzieliśmy się przypadkiem) plus próbny z języka polskiego. Z niemieckiego już pisaliśmy. Tak o to wygląda mój brak testów w czerwcu.
Ale e tam, przecież tu chodzi tylko o to, żebyśmy się nauczyli kodować nazwiska i w ogóle :D

Mi ściąganie wydaje się łatwe (zapewne dzięki nauczycielom), choć z lekka przeszkadza mi to, że jest nieuczciwe - ale jakoś z tym żyję. Na matematyce pani taka surowa, ciągle się drze, a ściąga się u niej najłatwiej... No bo z jakiej racji: przynosimy sobie kartki a pani nie sprawdza, czy są czyste. Albo zamiana testów z osobą z tyłu.
No ale na takich oficjalnych testach nie wyobrażam sobie ściągać. Chyba żeby komisja była taka miła i zrobiła parę zadań za mnie - z pomocy chętnie skorzystam, ale nie będę przychodzić ''przygotowana''.
Moja koleżanka właśnie z każdego robi sobie notatki... Nie ściągi, po prostu notatki. Przerażające, bo poświęca na to tak dużo czasu. Jak dla mnie: prościej czytać sobie wydrukowaną już książkę. Ja jak czasem zrobię sobie ściągę to ją chowam, żeby powtarzać materiał w klasie trzeciej xd

No i tak patrzę na innych... Inni egzaminy napisali, także ja trzecią klasą nie zamierzam się przejmować. Co tam, to tylko jakiś tam test, to tylko szkoła :D
"Może brakować mi słów, ale nie własnego zdania"

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 11, 2012, 22:38:29 »
I tutaj mam od razu pytanko, czy macie jakieś patenty na stres i na dobre zdanie każdego egzaminu?
Na dobre zdanie każdego egzaminu? Ucz się. ;)
Wiem, że to nie brzmi dobrze - jak porady starej ciotki, albo co. Ale naprawdę - ucz się już od września (no dobra, od stycznia :D), w miarę regularnie, ale w małych ilościach: godzinkę dziennie, na przykład - poczytaj jakieś repetytorium, poprzeglądaj stare zeszyty, porozwiązuj próbne arkusze...
Nie przemęczysz się, a będziesz miała świadomość dobrze wykonanego zadania. ;)
Ja tak robiłam i co prawda stresu to nie zredukowało (denerwowałam się potwornie - nie mogłam jeść przed egzaminami, byłam spięta jak diabli i ogólnie masakra :P ), ale szłam na każdy egzamin z przeświadczeniem, że zrobiłam wszystko, co mogłam. Że jak się nie uda, to to nie będzie moja wina. To pomaga i uspokaja. ;)


Maturzyści, macie zamiar sprawdzać w nocy w internecie czy chcecie odbierać w szkole? ;>
Oczywiście, że w internecie. :D Nie byłabym w stanie funkcjonować wiedząc, że są wyniki a ja ich nie widziałam.
Poza tym, odbierać nie wiadomo jakie wyniki przy całej klasie? Nigdy w życiu. :P
Tylko dlaczego "w nocy"? Z tego co wiem, wyniki w internecie mają być dostępne już od 25. czerwca...?
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Anuszia

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 335
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Egzaminy, matura itp.
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 11, 2012, 22:39:18 »
No coś Ty!?!?! pierwsze słyszę! Serio?
Czas nie leczy ran.
To my w swych czynach uzdrawiamy
Nasze chore dusze,
Dzieci naszych lęków.
W Tobie tonę i
Zapominam.

music!