Autor Wątek: Sezon 2  (Przeczytany 10717 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fiołek

  • VolleyGirl
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • Płeć: Kobieta
    • Volley Flash
  • Wyróżnienia:
Sezon 2
« dnia: Czerwiec 09, 2012, 11:44:00 »
Sezon 2, czyli Kaśka ostro namiesza...

Sezon 2 był emitowany od września 2010 do maja 2011 roku i również miał 22 odcinki.



W ostatnim odcinku sezonu 1 pojawiła się Katherine Pierce (potocznie zwana przez nas Kaśką). W 2 sezonie dowiadujemy się o niej więcej. Tak jak wcześniej pojawiała się tylko w retrospekcjach, tak teraz ukazuje się w pełnej okazałości, knując, wykorzystując przy tym innych i działając na własną korzyść. Wyprowadza przy okazji z równowagi Elenę oraz braci Salvatore - Damona i Stefana.
Znowu pojawia się wiele nowych postaci m.in. Mason Lockwood, którego wątek wraz z osobą Tylera Lockwooda również zostaje rozwinięty. Do Mystic Falls przybywa też kolejny bohater - Klaus.
W 2 sezonie jeszcze więcej niespodzianek i zagadek do rozwiązania, a wraz z nimi - liczne problemy, z którymi główne postacie muszą sobie dać radę.
Przez cały sezon relacje Damon&Elena&Stefan zostają wiele razy wystawione na próbę. Również przyjaźnie i relacje Eleny z innymi zostają nieco zaniedbane, przez co dziewczyna cierpi.
Jak się zakończy? Tego sama jeszcze nie wiem...

Jestem w trakcie oglądania 2 sezonu, ale powiem tylko tyle, że już od początku mi się podoba. ;) Wiele nowych wątków, nowe postacie przewijające się tu i tam, motyw wilkołaka itd. powodują, że coraz bardziej chce mi się oglądać dalej, dalej i dalej.

Zachęcam do dzielenia się przemyśleniami i relacjami z odcinków... Może jeszcze jakieś wspominki?
 :-*

Offline karolina0255

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 79
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 09, 2012, 14:51:13 »
Kocham 2 sezon ! Jest to według mnie najlepszy sezon do tej pory. W tym sezonie było tyle dynamiki i wiele ciekawych zagadek np. Pierwotni. Lecz najbardziej zaintrygował mnie wątek Kateriny i jej rodziny. Wiemy, że wydała na świat dziecko, ale nie wiem czyje to jest dziecko i jak wyglądało jej życie przed tym wszyskim. Pokochałam także Elijaha pojawiającego się w 2 sezonie jako pierwotny i brat hybrydy. Zakochałam się w jego zachowaniu, manierach oraz osobowości. W tym sezonie było też wiele smutku np. śmierć ciotki Eleny. Uwielbiałam tą postać za jej ciepło i troszczenie się o główną bohaterkę. Warto jeszcze zauważyć, że w ostatnim odcinku rozwija się Delena na łożu śmieci Damona.

Offline Fiołek

  • VolleyGirl
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • Płeć: Kobieta
    • Volley Flash
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 09, 2012, 15:19:02 »
Oj, Kaśka ostro namiesza, ostro...

Odcinek pt. "Masquerade" 2x07 - bardzo ciekawy, bo pojawia się... Katherine.
(Sama nie wiem, nie lubię pisać Katerina, a już w ogóle tak mówić, zdecydowanie wolę Katherine. A Damon i Stefan z takim fajnym akcentem wymawiają jej imię, lubię to po nich powtarzać.)
Bardzo zaskoczył mnie ten motyw, jak Elena odczuwa to, co odczuwa Kaśka. To znaczy Kaśka zostanie dźgnięta w brzuch - u Eleny pojawi się krew. Nie ogarniam, ale to było chyba spowodowane tą klątwą rzuconą przez drugą czarownicę.

Jeju, a Caroline - coraz bardziej ją lubię. Jej przemiana po przemianie w wampira (masło maślane ;D) jest wręcz oszałamiająca. Już myślałam, że się przestraszyła i zdradza Kaśce całą akcję, a tu się okazało, że ją w końcu wrobiła. ;) Mądra dziewczyna. A po ostatniej rozmowie z matką to już w ogóle. Stała się sprytna i przede wszystkim pewniejsza siebie, co jej matka sama jej powiedziała. I zachowuje zimną krew, ale umie udawać spanikowaną.
Za to ani trochę mi nie szkoda jej związku z Mattem, bo do siebie nie pasowali. No, może trochę, ale na dłuższą metę by nie wyszło. Spoko, mówię tak, bo czekam na Klausa - podobno wielką miłość Caroline, chyba, że wyolbrzymiam.  ::)

Jeszcze dodam, że Nina Dobrev naprawdę ma okazję wykazać się w tych odcinkach szczególnie jako Kaśka. Ale o tym może kiedy indziej.  :)




Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 09, 2012, 20:09:37 »
Koniec sezonu pierwszego, który wprowadził w cudowną serię drugą!
Uwielbiam ten sezon za akcję, dynamikę, sytuację emocjonalne i nie tylko. Oczywiście rozwój wielu postaci, które urozmaiciły się. Także ocieplenie relacji między Eleną i Damonem, w tym sezonie coraz bardziej zaczęli się zbliżać, czy to podświadomie, czy też nie. Wątek rodziny Pierwotnych! Elijah i Klaus są najbardziej ciekawi z tej reszty familii. No i nie zapominając o Katarzynie, która sporo miesza, a czasem pomaga lecz z tym pomaganiem bym się wstrzymała. Ponieważ tylko liczy jej się czubek nosa i za każdym razem próbuję uratować swój tyłek przed Pierwotnymi.
I Caroline! Ona gigantycznie się zmienia, jako wampir. Jest bardziej wydoroślała i inaczej patrzy na świat, niż ta 'stara' słodka Caroline, która tylko zajmowała się lansowaniem w szkole. Nie znaczy, że oceniam ją za jakąś 'lalę barbie', tylko te konkursy itd.
Moim zdaniem seria druga jest najlepsza z dotychczasowych!  smilie_girl_307
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Fiołek

  • VolleyGirl
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • Płeć: Kobieta
    • Volley Flash
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 09, 2012, 20:57:40 »
Jestem właśnie po kolejnych trzech odcinkach i na razie nie mogę otrząsnąć się jeszcze ze wzruszenia spowodowanego jedną ze scen.
A mianowicie Damon powiedział Elenę, że ją kocha. Tego się tak szybko nie spodziewałam, także resztę powiem potem, bo jestem w naprawdę wielkim szoku. Nigdy nie przypuszczałam, że tak mogę się utożsamić z bohaterami serialu.

Pojawili się też Pierwotni, ale na razie tematu nie ogarniam.  :th_girl_haha:
I, ten, no, Elijah to Eliaszek, prawda? Bo to też jedna z zagadkowych postaci z Waszych postów! W ogóle imię Klausa też tam się przewija, także namnożenie nowych wątków jest zastraszające.

Połowa drugiego sezonu - jestem pod wielkim wrażeniem i nie mogę się doczekać kolejnych odcinków.  ;) A resztę opiszę później, jak ubiorę to wszystko, co chcę powiedzieć w słowa.

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 10, 2012, 00:49:54 »
Bardzo zaskoczył mnie ten motyw, jak Elena odczuwa to, co odczuwa Kaśka. To znaczy Kaśka zostanie dźgnięta w brzuch - u Eleny pojawi się krew. Nie ogarniam, ale to było chyba spowodowane tą klątwą rzuconą przez drugą czarownicę.
Kaśka wykorzystała to jako zabieg chroniący jej życie. Wiedziała, że będąc połączona z Eleną nic jej sie nie stanie. I tak - to sprawka czarownicy. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o czary-mary ;D

Za to ani trochę mi nie szkoda jej związku z Mattem, bo do siebie nie pasowali. No, może trochę, ale na dłuższą metę by nie wyszło. Spoko, mówię tak, bo czekam na Klausa - podobno wielką miłość Caroline, chyba, że wyolbrzymiam.  ::)
Matt jest lepszy niż Tyler. Moje osobiste zdanie  smilie_girl_356
A z Klausem jako wielką miłością Caroline... no hmmmm... to nie do końca tak. To jest skomplikowane ;D Najlepiej jak sama do tego spokojnie dojdziesz ;D

I tak, Ellijah to Eliaszek, Eliasz, Elajża i jak tylko chcesz  smilie_girl_120


A piszesz, że jesteś w połowie sezonu. Obejrzałaś już 2x12? Czy jesteś dokładnie w połowie sezonu?  :D

Offline Fiołek

  • VolleyGirl
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • Płeć: Kobieta
    • Volley Flash
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 10, 2012, 07:18:24 »
No, ja jestem prawie w połowie 2 sezonu, ale zaraz tam będę.  ;) 2x12 raczej dzisiaj będę oglądać, więc na pewno się wrażeniami podzielę...

Cytat: sandi
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o czary-mary ;D
Albo o Kaśkę. :D
Zapamiętam sobie.  ;)

Cytat: sandi
A z Klausem jako wielką miłością Caroline... no hmmmm... to nie do końca tak. To jest skomplikowane  ;D
Ech, szkoda.  :( Bo tak ładnie o nim opowiadacie. Ale będę czekać wytrwale.

Wczoraj przeskoczyłam 3 odcinki - 2x08, 2x09, 2x10

2x08 od wczoraj uwielbiam za sprawką Damona i jego wyznanie na koniec:

Elena wchodzi do pokoju, a tam siedzi Damon z jej naszyjnikiem.
Damon: Fajna piżamka.
Elena: Jestem zmęczona, Damon.
D: Coś Ci przyniosłem...
E: Myślałam, że przepadł. Dziękuję. Oddaj go, proszę.
D: Muszę wpierw coś powiedzieć...
E: To dlaczego nie oddasz mi naszyjnika?
D: To, co zaraz powiem, będzie najbardziej egoistyczną rzeczą w moim życiu.
E: Damonie, nie zaczynaj.
D: Muszę choć raz to powiedzieć, a Ty tego wysłuchasz. Kocham Cię, Eleno.  smilie_girl_231
I właśnie dlatego nie mogę być egoistą. Dlatego nie możesz o tym wiedzieć.
Nie zasługuję na Ciebie, ale mój brat tak.
Szkoda, że nie będziesz tego pamiętać. Ale tak musi być...


Będzie to chyba jedna z lepszych scen w 2 sezonie. Jak już pisałam, tak się wczułam, że kiedy zobaczyłam łzy Damona, to po prostu... sama miałam łzy w oczach. To była tak wzruszająca scena. Aż lepiej nie mówić.
Przykro mi trochę z powodu samego Damona.
Stwierdził, otwarcie, na głos, że nie zasługuje na Elenę. Taka postawa Damona też mi bardzo przypadła do gustu, troszczy się o innych, ma na uwadze swojego brata i Elenę, choć tym samym on cierpi. Tutaj widać to dokładnie. Wie, co będzie dobre dla Eleny.
W sumie szkoda, bo fani oczekuję czegoś innego, ale rozumiem postawę Damona i mam nadzieję, że w następnych sezonach może się chociaż minimalnie ułoży po jego i naszej, fanowskiej, myśli.

Offline karolina0255

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 79
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 10, 2012, 11:03:14 »
Oj taak te sceny były mocno rozczulające. Generalnie 2 sezonie kręci się wszystko wokół Kaśki, ale od połowy sezonu jest dziki szał na Klausa. Osobiście myślałam, że będzie jakiś bardziej groźny czy coś... Zawiodłam się :'( Kocham scene jak Katarzyna jest uwięziona z Stefkiem w grocie i miesza mu w głowie. Widać, że Stefek też czuje jakiś pociąg do Katherine. Fajnie było by zobaczyć ich znowu razem. Kocham (tak jak Fiołsona) flashbacki, których jest dużo w 2 sezonie. Głównie mi chodzi o te z Katherine, bo tam zawsze coś się dzieje. Najbardziej zaintrygował mnie ten, w którym pokazane jest jak Katherine zmienia się w wampira. Chcą nie chcąc musze przyznać, że to był dobry pomysł na uwolnienie się od Klausa. Mówiąc już o Klausie to ja myślę, że ona coś do niego poczuła, ale okazało się że ten chce przelać jej krew na kamyczek... Mi się jednak wydaje, że Elajża czuł do niej to samo co Damon do Eleny, lecz ta wolała Klausa i co z tego wynikło? Katherine musi uciekać przed nim, aż do dziś.

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 10, 2012, 11:11:28 »
Tą scenę gdzie Damon powiedział Elenie, że coś do niej czuję, a potem wymazał jej pamięć - ponownie. Zrobiło mi się żal oboje, bo Damon sobie tak jakby odpuścił walkę o nią ze swoim bratem, a ona natomiast przez nie pamięć tego wszystkiego ma trudniejszy wybór, którego ma wybrać.
Ale bez minusowych stron, scena jest rozczulająca..  smilie_girl_231 A ta pojedyncza łza spływająca po policzku Damona.. cud, miód i orzeszki!  smilie_girl_301
I nie zapominając o Katarzynie, całą serię grała pierwsze skrzypce, i nie powiem dobrze to wpłynęło na sezon i jakoś całościową. :) Ale ta scena, gdzie Kaśka jest w grobowcu i patrzy na rysunek swoich rodziców.. Ach! To było takie emocjonalne, że mnie poruszyło, bo widać było jak kochała swoich rodziców, a Klaus ich wybił, co do jednego..  :ysz:
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Fiołek

  • VolleyGirl
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • Płeć: Kobieta
    • Volley Flash
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 10, 2012, 11:14:02 »
Cytat: karolina0255
Kocham scene jak Katarzyna jest uwięziona z Stefkiem w grocie i miesza mu w głowie. Widać, że Stefek też czuje jakiś pociąg do Katherine. Fajnie było by zobaczyć ich znowu razem.
Właśnie przed chwilą obejrzałam ten odcinek.  ;)
To mieszanie w głowie zdecydowanie w stylu Kaśki. Dziewczyna robi wszystko, żeby Stefan jej uległ.
A Stefcio, jak to Stefcio wierny Elenie. 
Myślę, że gdyby Katherine jeszcze bardziej pomieszała mu w głowie, to by uległ. Fakt, że jej nienawidzi i obecnie w ogóle nic do niej nie czuje, ale wracają wspomnienia z przeszłości. Chociaż Stefan wcześniej niż Damon zorientował się, że Kaśka i po prostu wykorzystała, oszukała i zmanipulowała. A do tego przemieniła w wampiry, ale to już swoją drogą.
W ogóle fajnie się ogląda to zmaganie Stefana, ale jest silny. Ma bardzo silną własną wolę.

A Elajża nie okazał się takim złym, jak go malują, a raczej malowali. ;) Jestem ciekawa rozwoju akcji.
W ogóle fajni są ci Pierwotni, tu mogą sobie poczarować, tu zauroczyć wampiry, tu odżyć, więc w ogóle szał. No nieźle.

I aktualnie jestem pod wrażeniem Caroline i jej pomocy Tylerowi. Złota dziewczyna. Mniej tchórzliwa, odważniejsza. Oby tak dalej.

Cytat: szyszata
Ale ta scena, gdzie Kaśka jest w grobowcu i patrzy na rysunek swoich rodziców.. Ach! To było takie emocjonalne, że mnie poruszyło, bo widać było jak kochała swoich rodziców, a Klaus ich wybił, co do jednego...
O właśnie. Podobały mi się bardzo retrospekcje z życia Kaśki sprzed 500 lat.
A to oglądanie księgi, zdjęcie rodziców... Biorąc pod uwagę to, jaką osobą jest Katherine i tak to było przejmujące.

2x12 - przybywam!

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 10, 2012, 11:21:15 »
Elijah jest całkowicie inny niż jego brat Klaus, to jak dwie inne krople wody. Może więź między nimi była, ale czas pokazał, że wiecznie ona nie będzie i kiedyś pęknie linia wytrzymałości.

Cytuj
O właśnie. Podobały mi się bardzo retrospekcje z życia Kaśki sprzed 500 lat.
A to oglądanie księgi, zdjęcie rodziców... Biorąc pod uwagę to, jaką osobą jest Katherine i tak to było przejmujące.
Nie patrząc, jaka Kaśka jest to można znaleźć w niej odrobinę współczucia i czułości. :)
Gratuluję scenarzystom pomysłu na scenę i realizacji jej!  :clapping:

Oglądaj, oglądaj!  :th_0girl_dance:
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Fiołek

  • VolleyGirl
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • Płeć: Kobieta
    • Volley Flash
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 10, 2012, 11:28:12 »
Cytat: szyszata
Elijah jest całkowicie inny niż jego brat Klaus [...]
Oni są braćmi?! To mnie zaskoczyłaś. Nie zorientowałam się jeszcze.
Czyli kolejny konflikt i nienawiść pomiędzy braćmi. Ostro. Widzę, że ten motyw jest bardzo popularny.

BTW, to cieszę się, że scenarzyści stawiają na relacje pomiędzy rodzeństwem. Temat-rzeka, tak zwany. ;) Rodzeństwo może się nienawidzić, ale i tak tam gdzieś w głębi duszy czuje, że w końcu ten drugi to siostra czy brat, a to przecież własna rodzina. I tak oglądamy Stefana&Damona, Elenę&Jeremy'ego, Matta&Vicki itp.

Pomysł scenarzystów na Kaśkę to naprawdę niezła idea. Dobrze na tym wyszli. W ogóle sam pomysł na cały serial, historie, te retrospekcje - to wszystko stanowi jedną całość i doskonale się uzupełnia.

A Katherine to dobra, rozbudowa postać z całą swoją przeszłością i relacjami z innymi. Nina Dobrev ma okazję się wykazać.  :)

Offline karolina0255

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 79
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 10, 2012, 11:32:53 »

Cytuj
O właśnie. Podobały mi się bardzo retrospekcje z życia Kaśki sprzed 500 lat.
A to oglądanie księgi, zdjęcie rodziców... Biorąc pod uwagę to, jaką osobą jest Katherine i tak to było przejmujące.
Nie patrząc, jaka Kaśka jest to można znaleźć w niej odrobinę współczucia i czułości. :)
Gratuluję scenarzystom pomysłu na scenę i realizacji jej!  :clapping:

Oglądaj, oglądaj!  :th_0girl_dance:
Katherine kiedyś powiedziała, że ile razy wyłączysz człowieczeństwo to ono i tak wróci. To jest według niej najgorsze dla wampira. Kocham jej wielkie wejście do domu Lockwoodów i przybicie Bonnie do ściany. Taka fajną minkę przy tym zrobiła. Katherine nadal coś czuje do braci. Nie koniecznie jest to miłość, ale chyba raczej sentyment. Zawsze kiedy poproszą ją o pomoc zjawia się. Nie mówiąc już o własnych korzyściach jakie z tego czerpie.

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 10, 2012, 11:38:16 »
Cytuj
Oni są braćmi?!
Ups! Do dla Ciebie spoiler, zapomniałam wybacz mi!  :D

Są, są braćmi i niby się kochają i nienawidzą, ale to standard między rodzeństwem, bo kiedyś oni kochali się w Kaśce, a ona wybrała Klausa i Elijah cierpiał z powodu jej wyboru. Mieli taki sam konflikt jak Damon&Stefan z Eleną. :)
Ogółem postać Elijaha w 2 sezonie jest naprawdę ciekawy, a jak już jest w komplecie rodzinka Pierwotnych to już w ogóle jazda bez trzymanki!
Cytuj
Katherine kiedyś powiedziała, że ile razy wyłączysz człowieczeństwo to ono i tak wróci.
Tylko mi się zdaję, że wampiry się dzielą na te złe i dobre, choć na logikę oni nie są dobrzy, tylko są wyskokiem natury - potworami. Ale miłość Damona do Eleny jak go zmieniła, obudziło się w nim człowieczeństwo, które wyłączył lecz powróciło. Również myślę, że to jest trudne dla wampira, bo wszystko odczuwa z nasileniem.
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Fiołek

  • VolleyGirl
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 404
  • Płeć: Kobieta
    • Volley Flash
  • Wyróżnienia:
Odp: Sezon 2
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 10, 2012, 11:44:38 »
Ale śmiesznie się rozmawia o wampirach i o "naturze" wampirów! Nie przepuszczałabym, że kiedykolwiek coś takiego będę robić.  :th_girl_haha:

Oj tam, jaki spoiler. Nie obrażam się.  ;)

Podział na wampiry dobre i złe? Nie kupuję tego jakoś.
Bardzie pasuje mi teoria człowieczeństwa. Stefan jest najbardziej "człowieczy" z obecnych wampirów.
Damon, zanim przybył do Mystic Falls i na początku pobytu w mieście, wyłączył emocje, uczucia. Kiedy poznał Elenę, jej przyjaciół, zmienił się i wtedy "włączył" uczucia. Doszło do tego, że podziękował nawet Bonnie.
Katherine - mało człowiecza. Bezlitosna, bezduszna. Ale kiedy trzymała ten rysunek - pojawiły się uczucia do rodziny, tęsknota.