Autor Wątek: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?  (Przeczytany 16738 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mysza_99

  • Gość
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 05, 2012, 08:14:45 »
No co ty?! A przerwy reklamowe w trakcie ogladania seriali?

Ale ktoś próbował błysnąć.. :) Jak zwykle zresztą... :)

Z żalem zawiadamiam, że na seriale też nie mam obecnie czasu. :) A wtedy, kiedy miałam czas na seriale, miałam go też wystarczająco na literaturę. Poza tym, gdybyś czytała ze zrozumieniem, to dalej jest, że książki wciąż mi w życiu towarzyszą - nie tak dużo, nie tak często i niektóre póki co omijam, bo nie chcę czegoś, co wciągnie i pochłonie - rozbijać na 2 tygodnie. Kocham 'łykać' książki. A na 'łykanie' muszę jeszcze troszkę poczekać. :) Za miesiąc rozsiądę się nad jeziorem i wtedy wszystkie książki, które zebrałam sobie ostatnimi czasy nadrobię. :) No ale... zawsze warto się przyczepić :)

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2012, 14:45:52 wysłana przez Kiki »

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy ksiązki tradycyjnej?
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 05, 2012, 09:18:19 »
Ebooki są przydatne, ale tak naprawdę nic nie zastąpi książki, jej zapachu, kurzu, który na niej osiada - uwielbiam stare książki, zwłaszcza te, wypożyczone z biblioteki ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Kompaktowa

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 771
  • Płeć: Kobieta
    • Artistic Souls
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy ksiązki tradycyjnej?
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 05, 2012, 11:42:06 »
A ja nie znoszę audiobooków! :P
Pamiętam jak przed maturą z roz polskiego chciałam przerobić sobie książki, których nie miałam na lekcji.
Tego nie da się słuchać ma dłuższą metę. Nie dość, że gość czyta powooooli, to jeszcze ten usypiający głos, przy którym zawsze zasypiam.
Lubię czytać książki, ale nie wszystkie lektury. ;D

Mysza_99

  • Gość
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy ksiązki tradycyjnej?
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 05, 2012, 12:09:11 »
uwielbiam stare książki, zwłaszcza te, wypożyczone z biblioteki ;)

Ja mam z książkami z biblioteki problem. :) Znaczy... nie bardzo potrafię takie książki czytać. Może dlatego, że kiedy się z książką zaprzyjaźnię, to chciałabym ją mieć. Stare książki, nawet takie mocno poniszczone uwielbiam - mam ich w domu bardzo dużo. Lubię też odwiedzać antykwariaty :) No i jestem z gatunku chomikowatych - gromadzę wszystko - płyty DVD, szkła, kubki do kawy i książki. :) I kiedy książka jest moja - starannie wybrana, wyłowiona z wielu wystawionych, czy wygrzebana z kosza w antykwariacie, to jakoś tak... lepiej mi się ją czyta. Książki z biblioteki są dla mnie jakieś... obce. Mam konta w różnych bibliotekach, ale to raczej... korzystałam z nich na potrzeby naukowe - kiedyś tam lektury, później wszelkie informatyczne poradniki i podręczniki.

Może też stąd wynika mój problem z ebookami? Lubię mieć, lubię sobie patrzyć na okładkę, lubię dotykać i przerzucać strony. A ebook nie spełnia takich warunków ;)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy ksiązki tradycyjnej?
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 05, 2012, 12:15:23 »
Mysza - to wydrukuj sobie, stwórz własną okładkę, dotykaj i przerzucaj strony :D ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mariatta

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy ksiązki tradycyjnej?
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 05, 2012, 19:08:16 »
Za ebookami nie przepadam - chociaż zdarzało mi sie czytac w takiej wersji, jednak jeśli mam wybór wolę książkę w wersji papierowej. Z audiobooków nigdy nie korzystałam, ale myślę, że miałabym problem ze skupieniem się.

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy ksiązki tradycyjnej?
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 05, 2012, 21:03:06 »
Zabójcy to chyba nie, ale ja też nie lubię.
Ani czytać w internecie, ani słuchać jak ktoś czyta - to drugie zwłaszcza dlatego, że sama czytam pięć razy szybciej, a z zasady nie lubię marnować czasu.

Poza tym... książka to jednak musi być papierowa. W okładce. Pięknie wydana. ;)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy ksiązki tradycyjnej?
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 06, 2012, 14:42:16 »
Audiobooki? Co o nich myślę? Na pewno wolę sama przeczytać książkę, bo o wiele więcej z niej zapamiętam i z pewnością sprawniej by mi to poszło niż w przypadku audiobooka.

Zdarzyło mi się jednak słuchać...głównie ze względu na Dominikę Ostałowską, bo pewnie inaczej bym nawet po nie nie siągnęła.

Zabójcami bym ich nie nazwała, bo sądzę, że jest wielu ludzi, którzy wciąż cenią sobie książkę tradycyjną i za nic w świecie by jej na żadne współczesne nowinki nie wymieniło  :th_0girl_dance:

Uwielbiam czytać, ale potrzebuję świętego spokoju, ciszy i czasu  smilie_girl_120 Dlatego okresem, w którym czytuje najwięcej są wakacje, bo w roku szkolnym po prostu nie rozstaje się z lekturami  smilie_girl_253

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline irishsoul

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 11, 2012, 17:49:37 »
A ja jestem jak najbardziej na TAK i to w obu formach! Oczywiście, nie ma to jak zwykła drukowana książka, jej zapach- kurcze, powinni robić takie perfumy. :P
Ja z czytaniem nie mam problemu- to znaczy nie potrzebuję specjalnych warunków, moze być głośno- obojętne, bo jak tylko zaczynam czytać, od razu jestem cała w książce i nic do mnie nie dociera.
Jak przyjechałam do UK, oczywiście miałam inne priorytety niż książki. Ale bardzo mi ich brakowało, niestety czasu nie miałam zupełnie. U mnie w pracy można mieć muzykę w uszach. :) Więc zaczęłam wykorzystywać to na czytanie. :) A raczej słuchanie. :) Niestety tutaj już selekcja musiała być większa- np. nie przetrawiłam książech czytanych przez Dereszowską. Az mnie ciary przechodziły. Ale Gabriela Kownacka i jej Rozważna i Romantyczna, czy Duma i uprzedzenie- super. :) Mnóstwo przeczytała w ten sposób, a dodatkowo- jak się wyłączyła z otoczenia i nie sprawdzałam co chwila, która godzina- wiecie jak szybko czas mi leciał? :P

A ebooki- no cóż, teraz dla mnie są idealne. :) Wiadomo, przy Kubusiu mam mnóstwo pracy. No a najwięcej spędzam na karmieniu go. :) Trzymać wielką książkę w ręku i przewracać kartki- no trochę niewygodne. :) A tak, trzymam sobie lekkiego ebooka i już- czytam, ile chcę. :P No i ksiażki są o wiele tańsze w tej formie. :)

Pewnie, ze nie ma jak to tradycyjna forma, aaale, jakbyśmy tak się przywiązywali do starego, to swiat nigdy nie poszedłby do przodu. :) To jest tak, jak zaczęły pojawiać się maile i ludzie zaczęli protestować, ze nie ma to jak tradycyjne listy. I co? I jakoś wszystko się przyjęło. :P

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 31, 2012, 10:23:03 »
Nie cierpię audiobooków! Wolę prawdziwą, realną książkę, którą mogę wziąć do ręki i przewracać w niej kartki.
Przed maturą ściągnęłam sobie audiobook 'Zbrodni i kary' Dostojewskiego, bo miałam go w swojej pracy, a jakoś miałam mało czasu na czytanie.
Po minucie przysypiałam.. to było coś strasznego! Wolno, mozolnie, od niechcenia.. Raz, dwa wzięłam książkę i w niecały tydzień miałam ją z głowy. :D
No, ale są ludzie, którzy wolą słuchać. Świat idzie na przód, więc postępy w każdej dziedzinie nauki są nieuniknione ;)
Myślę, że coraz to młodsze pokolenia będą woleli słuchać niż czytać, tylko czy to będzie dobre? Książki pójdą w niepamięć..

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 31, 2012, 16:24:13 »
Ja lubię słuchać. Audiobooka miałam z Lalki, bo nie chciało mi się książki czytać. I dostałam 5 z klasówki w liceum.
Bardzo wygodną opcją są też mbooki. Wgrywam książkę na komórkę i w każdej chwili mogę czytać. Na nudnych ćwiczeniach, w autobusie. Nie dźwigam dodatkowych kilogramów i nie muszę się chować za notatki ani plecy koleżanki :). Poza tym wiele książek jakie bym chciała przeczytać z Biblioteki Publicznej jest porozrzucanych po filiach w całym mieście, a mi się nie chce tak po każdą jeździć :)

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 31, 2012, 21:57:02 »
Jeżeli chodzi o ebooki to zaczęłam korzystać niedawno. Lubię przed snem sobie poczytać jakiś romansik, albo kryminał, a że do biblioteki mam daleko to jest to dla mnie świetne rozwiązanie. ;)

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 21, 2013, 16:27:10 »
Postanowiłam odświeżyć nieco temat. ;)

Wakacyjna strefa telewidza przypomniała mi o "Domu nad rozlewiskiem" - książce, do której podchodziłam kilkukrotnie i za każdym razem ją porzucałam. Prawdopodobnie nie był to dla mnie odpowiedni czas ani miejsce na tego typu pozycję. Cały czas miałam na uwadze, że książka ta zrobiła na rynku furorę, autorka napisała kolejne części, a ja określiłabym ją raczej mianem... kiepskiej. Gdzie zatem szukać jej fenomenu nie wiedziałam do momentu, w którym sięgnęłam po audiobooka nagranego przez Martę Klubowicz. Słuchałam w autobusie, w czasie drogi z domu do szkoły i ze szkoły do domu, bo to był właśnie najlepszy sposób na wykorzystanie tych wolnych chwil. Pokochałam Kaśkę w jej wykonaniu i mam do niej wielki sentyment do dziś. Choć pewnie większości osób postać ta kojarzy się ze sposobem, w jaki wykreowała ją pani Agnieszka Mandat, ja lepiej zapamiętałam Kasię z audiobooka. Czasem więc warto sięgnąć po wersję czytaną - ot tak, z czystej ciekawości.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Ghost

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 10, 2013, 11:18:07 »
Moim zadaniem e-booki oraz audiobooki są z jednej strony krokiem na przód w dziedzinie technologi a z drugiej krokiem wstecz w dziedzinie kultur.  :ysz:
Pominę audiobooki bo to są raczej ,,książki" dla leniwych. Kiedyś w jakimś sklepie zakupiłem audiobook ,,Lalki". Postanowiłem pójść na łatwiznę i zamiast czytać posłuchać. Obudziłem się kilka rozdziałów dalej. Dlatego nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek audiobooków, nawet w najlepszej formie gdzie jest zaangażowane kilka osób.

Natomiast inna sprawa ma się z e-bookami. Jakby nie patrzeć ułatwiają nam sprawę, bo możemy mieć książek tyle ile chcemy i gdzie chcemy. Co w pewnym sensie jest praktyczne bo nie zajmuje miejsca. Mamy masę tytułów i nie musimy chodzić do księgarni tylko klik i zakupiono przez internet.  ;)

Cyfrowa wersja literatury jednak wpływa negatywnie na ich papierową odmianę. Wypiera je coraz bardziej przez co z czasem książki mogą zostać całkowicie wyparte z półek.  >:(
I chyba brak papierowych wersji spowoduje to że ludzie znowu zaczną chodzić na łatwiznę co drastycznie może wpłynąć na ich życie. Bo zamiast pójść po książkę będą chcieli by ona przyszła do nich. :-\

Nie wiem jak wy ale ja mimo to zostanę wiernym fanem papierowych książek. Bo jak mam jedną z nich w rękach to ,,czuje że czytam". <lubieto>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: ebooki, audiobooki - młodsze siostry czy zabójcy książki tradycyjnej?
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 10, 2013, 11:28:47 »
Nie wiem jak wy ale ja mimo to zostanę wiernym fanem papierowych książek. Bo jak mam jedną z nich w rękach to ,,czuje że czytam". <lubieto>
Prawda?
To jest magia. W zimny wieczór, wchodzisz pod koc, pod ręką masz herbatkę i książkę i czytasz, przewracasz strony, czytasz. Jedna z najprzyjemniejszych chwil w życiu :)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>