Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => Pozostałe seriale => Wątek zaczęty przez: El w Wrzesień 12, 2012, 23:37:26

Tytuł: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 12, 2012, 23:37:26
Wątek zakładam po to, abyśmy nie tworzyli zbędnych tematów o serialach, o których nikt nie będzie chciał rozmawiać, oprócz zakładającego <jezyk> Tu można wspomnieć o nowościach, o tytułach, które właśnie odkryliśmy, które w większej lub mniejszej mierze podniosło nam ciśnienie i w związku z tym chcemy serial "zareklamować". Jeśli będzie zainteresowanie, wtedy można pomyśleć o osobnym temacie.

Wśród nowości tego sezonu jest polski kryminał "Paradoks". Pierwszy odcinek mam za sobą. To dość nietypowy serial. I pod względem ukazania jego bohaterów, i pod względem prowadzenia spraw, i pod względem realizacji (ciekawe zdjęcia, bardzo dobry montaż - co prawda nie znam się na tym za bardzo, jednak podobała mi się taka forma przekazu).
Uwaga! Duży plus - sporo nowych twarzy (a przynajmniej mniej opatrzonych), parę znanych (ale w większości pasujących do swojej roli)
Trudno tak do końca trafnie serial ocenić po pierwszym odcinku. Jednak jakieś tam odczucia można już mieć. Ja mam pozytywne. Zapowiada się nieźle, a jak będzie naprawdę, to okaże się w praniu.
Obawiam się jednego. To, co jest silną stroną serialu (wspomniana wyżej pewnego rodzaju oryginalność) może okazać się jego przekleństwem. Tak było z polskim "Instynktem", tak było zagranicznymi: "Układami", czy "Breaking Bad".

Wracając do "Paradoksu"...
... to historia zbudowana wokół postaci inspektora Komendy Głównej Policji, Marka Kaszowskiego (Bogusław Linda) oraz podkomisarz Joanny Majewskiej (Anna Grycewicz) ? funkcjonariuszki Biura Służby Wewnętrznej. Majewska zostaje skierowana do zespołu Kaszowskiego, aby przy okazji badania wybranych spraw kryminalnych przeprowadzić śledztwo dotyczące samego inspektora. Każdy odcinek opisuje jedną, tajemniczą sprawę z niedalekiej przeszłości. Relacje dwójki głównych postaci ewoluują na przestrzeni serialu. Początkowo cechuje je wyraźna wzajemna niechęć, wynikająca zarówno z roli jaką pełni komisarz Majewska wobec Kaszowskiego, jaki i różnic charakterologicznych między nimi. Z czasem zaczynają nabierać do siebie wzajemnego szacunku, aby wreszcie obdarzyć się zaufaniem, a nawet szczerą, choć wciąż skrywaną sympatią.
... to 13 intrygujących historii, których rozwiązanie nie zawsze jest zgodne z prawem, ale zawsze z poczuciem sprawiedliwości swoiście pojmowanym przez inspektora Kaszowskiego. Historie te łączą przeplatające się wątki osobiste inspektora i jego współpracowników.

źródło: www.tvp.pl

Oglądał ktoś? Warto założyć temat? Będę miała z kim porozmawiać? <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 13, 2012, 11:28:11
Szczerze mówiąc to  dużo więcej dowiedziałam się o tym serialu z Twojego posta, El, niż z samego jego oglądania. Nie obejrzałam dokładnie, zawiesiłam oko tylko, ale wydawał mi się za ciężki i zbyt zagmatwany. Zbyt dużo gadania, dużo rozbudowanych dialogów a zbyt mało akcji. Spróbuję raz jeszcze i zobaczymy.

A wątek na pewno będzie potrzebny a na przykład czy ktoś zamierza oglądać "Wszystko przed nami" (czy jakoś tak się to zwie), co ma mieć swoją premierę już za tydzień?
Czytałam kiedyś artykuł w prasie na temat tego serialu (Łepkowska się w końcu, między innymi, za to zabiera). W podsumowaniu autor napisał "Ale to już było...". Ponoć główne wątki są powielone (zaczerpnięte) z innych seriali. Na przykład:
- główni bohaterowie wprowadzają się do kamienicy należącej do Wojtka (główny bohater nowego serialu) co przypomina historię z "Na wspólnej";
- życie bohaterów na obczyźnie bogato już przedstawiono w "Londyńczykach"
- pomysł na umieszczenie akcji w hotelu lub barze też już był - czy to w "Hotelu 52" czy w "Apetycie na życie"
- no i jest kancelaria prawnicza (również ważne miejsce) niczym w "Prawie Agaty'.

Ile w tym prawdy? To się dopiero przekonamy ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 13, 2012, 19:10:25
Szczerze mówiąc to  dużo więcej dowiedziałam się o tym serialu z Twojego posta, El, niż z samego jego oglądania. Nie obejrzałam dokładnie, zawiesiłam oko tylko, ale wydawał mi się za ciężki i zbyt zagmatwany. Zbyt dużo gadania, dużo rozbudowanych dialogów a zbyt mało akcji. Spróbuję raz jeszcze i zobaczymy.
Na tym polega jego nietypowość.
Niektórzy próbują porównać jego klimat z duńskim "The killing". Oczywiście to są seriale o zupełnie innej tematyce. Ale pewnych podobieństw można się dopatrzyć: mroczność, "ciężkość" atmosfery, brak dynamicznych akcji, tajemniczość bohaterów, psychologia zachowań tych, co stoją po ciemnej stronie mocy, ale i tych, co mają stać po stronie prawa. Mają stać, ale nie zawsze stoją, bo zdają sobie sprawę, że prawo nie zawsze idzie w parze ze sprawiedliwością. Kaszewski o tym wie.

Pierwszy odcinek "Wszystko przed nami" postaramy się obejrzeć, aby zobaczyć, czy warto mu towarzyszyć w dalszych odsłonach.
Sporo tych nowości jest, ale co najmniej dwa to te z serii "ale to już było" ("Lekarze", "Prawo Agaty"), trzeba więc skupić się na wybranych, bo czasu dla siebie, dla rodziny i dla pracy nie zostanie <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 13, 2012, 19:23:28
Najlepsze wyjście to nie skupiać się na żadnych. Tylko potem ...o czym rozmawiać z ludźmi na forum? A zresztą, na jedno wychodzi. :D
Dzisiaj spróbuję jeszcze raz z tym "Paradoksem", chyba że namierzę kiedy powtarzają, i postaram się skupić.
Jest też całkiem fajny serial w niedzielne wieczory, "Siła wyższa", ale... <papa>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Somebody w Wrzesień 13, 2012, 19:33:22
A mnie przeraża ta mnogość seriali, bo już niedługo ( jeśli już tak się nie dzieje ) telewizja będzie miała tylko to do zaoferowania... <boi_sie>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 14, 2012, 09:59:54
W gruncie rzeczy to seriale mnie szybko nudzą. Te, które bardzo lubię akurat nie są emitowane w żadnej stacji polskiej w tej chwili - no ale jak inaczej wyjść ludziom naprzeciw, jak nie spróbować oglądać to co oni. Tym bardziej jeśli wiem, że o moich serialach nikt ze mną rozmawiał nie będzie. Skoro większość ogląda takie seriale w nie inne to nie ma innego wyjścia jak się dostosować i jakoś nawiązywać czy kontynuować dyskusję.

Co do "Paradoksu" to tak się skupiłam że aż zasnęłam przed końcówką. Nie był nudny (chwilami może monotonny), tylko ja zmęczona byłam. Niemniej, zainteresowało mnie.
Tylko że nie wiem, po pierwsze, dlaczego ta pani podkomisarz odkopuje stare sprawy, jakieś nieprawidłowości czy nie uda się ich rozwiązać kiedyś? (podobnie jak w "Cold case"?).
Bohater grany przez Lindę - ciekawa osobowość, choć nie tak jak jego towarzyszka - ostentacyjne i nerwowe żucie gumy to chyba efekt niełatwej pracy w policji, która wyzuła z niej resztki tego co my rozumiemy pod pojęciem "kobiecość" . Ogólnie fajnie, dość ciekawie, konkretnie i dialogi nieprzesłodzone (mniej uprzejmości ale też nie za dużo przekleństw).
Jak się to potoczyło od momentu rozmowy z facetem od motorów (który był właścicielem kilku) to już niestety nie wiem czyli nie wiem co się wtedy do końca wydarzyło w tym hotelu, 1 sierpnia  ;D
Za tydzień znowu spróbuję ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Wrzesień 14, 2012, 12:19:51
Pierwszego odcinka Paradoksu nie oglądałam. Na drugi się skusiłam i mam mieszane uczucia. Lubię takie kryminalne zagadki. Dodatkowo świetna obsada. Linda, Bluszcz, Grycan. I ta Monika, która ciągle żuje gumę, nie wiem jak się nazywa, ale wiem, że w 'Głębokiej wodzie' miała zupełnie inną rolę. I podoba mi się, że jest taka prawdziwa. Mimo, że nie widziałam jej w wielu rolach to zdążyłam ją polubić.
Odcinek, jak dla mnie, za szybko się skończył. ;D Liczyłam na coś bardziej ekscytującego. :D No, ale nie jest źle. Wciągnął mnie, dlatego z chęcią do niego wrócę.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 15, 2012, 09:41:25
Może i nie ma sensu, ale zapytać nie zaszkodzi. Czy ktoś może przypadkiem ogląda "Komandorię" w TVP Historia? Oczywiście nie ma sensu nawet myśleć o wątku, ale gdyby ktoś oglądał to równie dobrze tutaj można się wymienić uwagami...To serial historyczny a akcja osadzona jest w średniowiecznej Burgundii. Trup ściele się gęsto, romanse, Wielka Inkwizycja.
Emisja w czwartki pokrywa mi się z "Paradoksem", ale od czego są powtórki.
Może ktoś kiedyś już gdzieś widział, ja oglądam po raz pierwszy, przede mną jeszcze 6 odcinków. Może potem łatwiej mi będzie zabrać się za "Grę o tron" ;D
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 16, 2012, 20:45:19
Niestety, wykupiliśmy nowy pakiet, kanału TVP Historia w nim nie ma (jest Viasat History).
Ale zaciekawiła mnie Twoja rekomendacja, przeczytałam sobie dokładniejszy opis no i teraz ogromnie żałuję, że nie mogę oglądać. Zdaje się, że serial pasuje do moich preferencji filmowych.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 23, 2012, 14:33:45
Inny fantastyczny serial, polski tym razem, staram się śledzić od 4 tygodni i tym razem w TVP Polonia. Może ktoś już widział i zna, bo serial ma już 3 lata. Mowa o "Sprawiedliwych". Tytuł zapewne zapożyczony od Sprawiedliwych wśród narodów świata. Wszystko zaczyna się od tego, że pewna starsza pani leci do Jerozolimy, by odebrać medal właśnie tak nazwany. Wraca ona pamięcią do czasów wojny, kiedy ukrywała przed mężem swoją działalność w komitecie pomocy Żydom a ukrywa to, ponieważ mąż nie chce by się narażała. Przez pomoc Żydom zginał jego ojciec, więc facet ma uraz. Jego przyjaciel z kolei pomaga Żydowce, byłej piosenkarce, planuje się nawet z nią ożenić,ku przerażeniu matki.
Serial oglądam z takim zaciekawieniem jak i "Czas honoru", może większym. Zostały 3 odcinki mi chyba?!
I zawsze mi jakaś scena zapadnie w pamięć. Jeden chłop (w sensie mieszkańca wsi) - w tej roli pan Lichota, ukrywał w domu 11-ścioro żydowskich dzieci. Kasę jakąś na utrzymanie brał, ale przecież zagrożenie nie mijało przez to. Pytają go: "Pan się nie boi tak, 11-ścioro dzieci ukrywać"?
"Pan mi powie, jaka kara grozi za ukrywanie jednego żyda?'
"No nie wiem...śmierć, szubienica..."
"Widzi pan...11 razy trudno jest człowieka zabić"

I potem na zakończenie odcinka jest powrót do współczesności, gdzie fajnie jest pokazane, jaką wiedzę maja współcześni ludzie - jak pewien Amerykanin, który był zaszokowany, że jakaś Polka pomagała Żydom, ponieważ w jego opinii Polacy tych Żydów z nazistami zabijali, dręczyli i nie wiadomo co jeszcze...
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: KONICZYNKA w Październik 23, 2012, 21:04:06
Inny fantastyczny serial, polski tym razem, staram się śledzić od 4 tygodni i tym razem w TVP Polonia. Może ktoś już widział i zna, bo serial ma już 3 lata. Mowa o "Sprawiedliwych".

Widziałam, znam, pamiętam śledziłam na bieżąco z zapartym tchem. Oglądałyśmy wraz ze współlokatorką i nawet jeżeli następnego dnia czekało nas kolokwium, to i tak nauka nie mogła nas odciągnąć od obejrzenia odcinka.  <tak>

Oglądałam z większym zaciekawieniem niż "Czas honoru". Może dlatego, że cały serial liczy 7 odcinków. To jest chyba najpiękniejsze, historia opowiedziana spokojnie, bardzo rzeczowo, bez zbędnego przeciągania w nieskończoność. Pokochałam serial od pierwszego odcinka, a po ostatnim jeszcze bardziej. Nie chcę, żeby ktoś tu mnie źle zrozumiał, że serial się skończył i odetchnęłam z ulgą. Wręcz przeciwnie! Ostatni odcinek jest fantastyczny. Dopiero w nim dowiadujemy się całej prawdy. Barbara (główna bohaterka) cały czas powtarza, że musi za coś przeprosić Jakuba (Żyda za ocalenie, którego dostaje medal), że nie powinna dostać takiego odznaczenia. To bardzo irytuje jej syna, bo przez całe swoje życie czuł się gorszy od Jakuba, zawsze uważał, że to właśnie Jakub był ważniejszy dla matki od niego. Cała sytuacja wyjaśnia się dopiero w ostatnim odcinku. Nie będę zdradzać szczegółów, żeby nie odbierać Jean przyjemności oglądania, ale polecam gorąco. Piękne, wzruszające sceny pomiędzy Basią a Marcinem.

Zawsze marzyła mi się jakaś piękna tapeta z tego serialu, ze wzruszającym dialogiem z ostatniego odcinka. Chyba znów wrócę do tego pomysłu i poproszę nasze kochane graficzki o coś pięknego  <serduszka>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 23, 2012, 22:07:26
Niemożliwe, ktoś to widział <skacze> Super. Po zakończeniu serii liczę na pogaduchy na ten temat - masz racje, nie zdradzaj niczego.
W dodatku gra w nim pani Gniewkowska, matkę Marcina ...jeszcze jedna jakaś produkcja i będzie można wystąpić o FC  ;D
Z jednym się zgadzam, serial wciąga niesamowicie ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: KONICZYNKA w Październik 23, 2012, 22:32:20
Niemożliwe, ktoś to widział <skacze> Super. Po zakończeniu serii liczę na pogaduchy na ten temat - masz racje, nie zdradzaj niczego.

Widzisz, na mnie zawsze można liczyć. Takie wątki zawsze mnie ciekawiły a już postać Basi, jest dla mnie genialnie stworzona. Urzekła mnie od razu. Sama chętnie wieczorami w sobotę oglądam odcinki na TVP Polonia.

W dodatku gra w nim pani Gniewkowska, matkę Marcina... jeszcze jedna jakaś produkcja i będzie można wystąpić o FC  ;D

No ba! To ogromny plus tego serialu. P. Kasia gra tam matkę Stefana. Rozumiem, małe przejęzyczenie <mruga> Produkcji mogłabym wymienić wiele. Jakiś czas temu było ich kilka (był moment, że czego się nie oglądało, to była tam p. Kasia), we wszystkich mnie chwytała za serce. Teraz pozostał "Czas honoru" no i teatr. Mam jednak nadzieję, że niedługo pojawi się coś nowego z jej udziałem. Od dawna jestem p. Kasią zauroczona i obojętnie przejść nie mogę obok produkcji z jej udziałem. Nic więcej nie  powiem, bo zrobi się mały OT  <jezyk>

Także Jean oglądaj i później podziel się wrażeniami.  <tak>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Listopad 01, 2012, 12:20:46
A ja ostatnio zauważyłam, że na TV4 leci Komisarz Rex. Teraz codziennie oglądam sobie mój ukochany serial z dzieciństwa ;D Z tego serialu wzięła się moja miłość do psów, a szczególnie do owczarków niemieckich i seriali kryminalnych. Rodzice mi nie raz opowiadali jak w wieku 7-8 lat czekałam do późna, żeby obejrzeć Rexa. Nawet nazwałam tak swojego psa. :D Odcinki, które są emitowane mają rok produkcji 1996, więc już je pewnie widziałam, ale nie pamiętam <haha>
Teraz na topie jest Komisarz Alex, ale dla mnie Rex jest lepszy, polska wersja mnie tak nie zaciekawiła, choć pies śliczny! Mam sentyment do pierwotnej wersji, to chyba jedyny niemiecki serial, który oglądałam :D
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 23, 2012, 09:11:11
Wracając do "Sprawiedliwych", bo miałam się podzielić wrażeniami po obejrzeniu, to nie bardzo wiem czym powinnam być zaskoczona w ostatnim odcinku. Stefan niestety zginął, nie zdążył zobaczyć syna - za tę śmierć matka Stefana obwiniała Basię. Zygmunt za to próbował na własna rękę wymierzyć sprawiedliwość - szkoda, że się nie do końca udało. Wątek Jakuba poskładał mi się w całość - w i przeszłości (prowadził ciężarną Basię przez rzekę, aby zmylił trop psi) i na płaszczyźnie współczesnej, kiedy Jakub jest sławnym skrzypkiem, mieszkającym w Jerozolimie.
Wracając do współczesności, kiedy Basia, Marcin i Bogna czyli Basie już wnuczka lecą odebrać medal. Jacek, mąż Bogny, zostaje w Polsce (?). I nie wiem czy mąż, czy chłopak...ale mniejsza już z tym. Po prostu on któregoś dnia mówi Bognie przez skype'a, że jego ojciec chce pilnie rozmawiać z jej babcią. I że wiadomość jest szokująca. Byłam przekonana, że będzie to coś, co mocno zdyskredytuje Basię   w kontekście otrzymanej nagrody. A tu się okazało, że Jacek jest Żydem i, o ile dobrze zrozumiałam choć mi się coś nie zgadza, to Basia wyprowadziła jego matkę z getta dzieckiem...czyli 2 miesięcznym Jackiem (może chodziło o ojca Jacka?). Jacek bardzo przeżył to, że jest Żydem...przerwał nawet rozmowę na skypie. Czy mogłabyś się Czterolistna odnieść jakoś do tego?  :zawstydzony1:
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: KONICZYNKA w Listopad 23, 2012, 15:19:13
Czy mogłabyś się Czterolistna odnieść jakoś do tego?  :zawstydzony1:

Pewnie, że mogę się do tego odnieść. Matka Jacka (narzeczonego Bogny) była Żydówką. To po niej Jacek ma "zły wygląd", o którym już wcześniej mówiła mu Basia. Matkę wyniesiono z białostockiego getta gdy miała dwa lata. Nie Basia tego dokonała. Jacek powiedział, że żyje dzięki niej, a właściwie dzięki ludziom takim jak ona. Dlaczego tak nagle przerwał rozmowę? Dlaczego taką reakcję wywołała w nim ta wiadomość? Tego można się tylko domyślać. W dzisiejszych czasach wiele mówi się o antysemityźmie, może sam miał mieszane uczucia w tej sprawie. Może dlatego ciężko było zaakceptować wiadomość o żydowskich korzeniach? Tylko aż taką reakcję to musiało wywołać?

Czyli dla Ciebie Jean, ten ostatni odcinek był raczej przewidywalny? Wszystko co sobie założyłaś się sprawdziło? A co w kwestii relacji Basi i Marcina? Jakie odczucia ta scena w Tobie wywołała?

PS. Muszę! Uwielbiam p. Kasię Gniewkowską  <rumieniec> Uwielbiam za to, że tak fantastycznie oddaje charakter swoich postaci. Jak tylko pojawiała się matka Stefana, tak ja miałam ochotę zmienić kanał, bo strasznie mnie irytowała swoim zachowaniem. I to mi się właśnie najbardziej podoba w p. Kasi.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 23, 2012, 18:56:48
Ja się jakoś nie zawiodłam, oczekiwań też nie miałam konkretnych. Byłam tylko ciekawa historii i jak się ona zakończy. Moim zdaniem, to opowieść mało wątkowa, zbyt krótka i konkretna, żeby snuć jakieś swoje przewidywania. Do tego właściwie bardziej skupiałam się na  tej części akcji, która toczyła się podczas wojny czyli na wspomnieniach pani Basi. warstwa współczesna jakoś średnio przyciągała  moja uwagę, w tym motyw Jacka. Owszem,, kojarzyłam kto to jest,a le o tym jak on się zapatruje na to czy na tamto to niespecjalnie przykułam uwagę. Częściej już do Bogny. Dlatego nie mogłam zrozumieć, dlaczego tak się dziwnie zachowywał on (on to raczej zrozumiałe)  ale i cała reszta też.
Nie bardzo wiem o jaką scenę (relację) między Marcinem a Basią chodzi? O ile pamiętam więcej wyrzutów sumienia Basia miała względem Jakuba - którego ze strachu o Marcina (który w brzuchu jeszcze był) mało nie wydała.
Natomiast podzielam zachwyt nad rolą p. Gniewkowskiej - wredność Jej jeszcze lepiej wychodzi niż łagodność :P
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: KONICZYNKA w Listopad 26, 2012, 01:09:16
Muszę się  z Tobą zgodzić. Serial był bardzo krótki, skupiony wokół właściwie jednego wątku. W większości odcinków dominowały sceny z przeszłości, dopiero ostatnie kilka minut poświęcone było na teraźniejszość. W ostatnim odcinku było troszkę inaczej: jednych i drugich scen było mniej więcej równo. Jeżeli chodzi o czasy wojny, to tu dla mnie nie było zaskoczenia. Wszystko było przewidywalne, działo się w określonym kierunku. Z wszystkich sytuacji w tej części pokazanych, najbardziej podobały mi się sceny dotyczące ojca Stefana, tego jak postąpił z sąsiadami i jakie to miało brzemienne skutki. Bardzo ładnie rozpisana postać, podobnie jak matka Stefana. Kowalska stara się uchronić, przede wszystkim syna, ale również męża i siebie, przed niebezpieczeństwami niesionymi przez wojnę. Niestety przegrywa... Traci wszystko co dla niej najcenniejsze: męża i syna. Mogłaby zyskać synową i wnuka, ale niechęć do Basi była zbyt silna.

Jeżeli chodzi o wątek współczesny, to chyba bardziej mnie zainteresował. Zaciekawiło mnie po prostu, dlaczego Basia uważa, że nie powinna otrzymać tej nagrody i dlaczego chce za wszelką cenę prosić o wybaczenie Marcina i Jakuba. Wszystko wyjaśnia się dopiero pod koniec ostatniego odcinka. Pytałam o to, bo mnie jakoś to zainteresowało. Dla mnie wzruszająca była scena, w której Marcin poznaje prawdę. Poznaje prawdę, której pewnie się nie spodziewał. Zrozumiał w końcu to, czego zrozumieć nie mógł przez całe życie: przywiązania Basi do Jakuba. Cały czas czuł się przez to "gorszy", może nawet mniej kochany. Dopiero gdy dowiedział się, że matka z miłości do niego, z chęci obrony jego życia, chciała wydać Jakuba Niemcom, byle tylko Ci pozwolili jej go urodzić. Dopiero po tej rozmowie zrozumiał jak kochającą ma matkę. Dotarło do niego w końcu, że niepotrzebnie przez całe życie był zazdrosny o Jakuba. Dlatego ta scena zapadła mi w pamięci i często do niej wracam.

Natomiast podzielam zachwyt nad rolą p. Gniewkowskiej - wredność Jej jeszcze lepiej wychodzi niż łagodność :P

Cieszę się bardzo! Uwielbiam p. Kasię w absolutnie każdej roli. To fakt, w teatrze też często jest obsadzana w rolach dramatycznych. Jednak każda odsłona jest dla mnie fantastyczna.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 09, 2013, 20:09:13
Czy ktoś ogląda lub kiedykolwiek widział:
- "Przebłysk jutra" (Flash Forward)
Serial s-f, właśnie pokazuje TVP1 w środy wieczorami. 6 października cała (jak się potem okazuje niekoniecznie cała)  ludzkość traci przytomność na 2 minuty i 37 sekund i widzi przyszłość. Konkretnie co każdy ludź będzie robił 29 kwietnia następnego roku po godzinie 22.00. Ale są też tacy co żadnej wizji nie mają - czy to znaczy, że kwietnia nie dożyją? Czy można ufać swoim wizjom? Czy można brać to za pewnik? Jak bardzo człowiek może zmienić swoje życie pod wpływem tejże?
Serial powstał na podstawie książki, podobno wziął tylko  ogólny zamysł - wobec tego chciałabym przeczytać kiedyś. Choć z drugiej strony...do jakiego stopnia ludzkość może zwariować, nie trzeba ani filmu ani prozy s-f...
- "Med man"
Tak określani są ludzie nowojorscy ludzie reklamy początku lat 60-tych XX wieku. Sami siebie tak nawet określają. To mężczyźni. Kobiety są albo sekretarkami albo żonami (ewentualnie kochankami ), na pewno świat copywriterów do nich nie należy. trudno tutaj ocenić kogokolwiek wprost, potem się i tak okazuje, że każdy ma podwójną moralność. Nawet Dron Draper.  ;D Fizycznie totalny ideał męski :)
Serial to apoteoza palenia, niestety. Trudno znaleźć tam kogoś bez fajki. Palą faceci, ich kobiety (te w zaawansowanej ciąży też), palą kochanki, wszyscy palą. Ale trzeba pamiętać, że wtedy takie były czasy - mało kto zdawał sobie sprawę ze szkodliwości palenia, nic się o tym nie mówiło. Beztroskie życie palacza skończyło się przedwcześnie między innymi dla Bogarta. Nawet w samym serialu omawianym, gdzie ludzie parają się reklamą - nikt nie dopuszcza myśli, że palenie może szkodzić!
Dialogi są....są po prostu tym co Jean kocha najbardziej, bogatym przekazem.
Serial emituje TVP Kultura w każdy czwartek po 21.00 :)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Styczeń 10, 2013, 01:32:32
Cytuj
- "Przebłysk jutra" (Flash Forward)
Serial s-f, właśnie pokazuje TVP1 w środy wieczorami. 6 października cała (jak się potem okazuje niekoniecznie cała)  ludzkość traci przytomność na 2 minuty i 37 sekund i widzi przyszłość. Konkretnie co każdy ludź będzie robił 29 kwietnia następnego roku po godzinie 22.00. Ale są też tacy co żadnej wizji nie mają - czy to znaczy, że kwietnia nie dożyją? Czy można ufać swoim wizjom? Czy można brać to za pewnik? Jak bardzo człowiek może zmienić swoje życie pod wpływem tejże?
Serial powstał na podstawie książki, podobno wziął tylko  ogólny zamysł - wobec tego chciałabym przeczytać kiedyś. Choć z drugiej strony...do jakiego stopnia ludzkość może zwariować, nie trzeba ani filmu ani prozy s-f...

Ja widziałam! :) Co prawda tylko kilka pierwszych odcinków, bo stwierdziłam, że bez przesady aż taką fanką s-f nie jestem. Serial zrobiony przyzwoicie, oglądanie wciąga, intryguje, ale coś mnie w pewnym momencie od niego odtrąciło i nie czekałam na dalsze odcinki. Oglądałam na AXN.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 10, 2013, 08:48:24
Cytuj
- "Przebłysk jutra" (Flash Forward)
Serial s-f, właśnie pokazuje TVP1 w środy wieczorami. 6 października cała (jak się potem okazuje niekoniecznie cała)  ludzkość traci przytomność na 2 minuty i 37 sekund i widzi przyszłość. Konkretnie co każdy ludź będzie robił 29 kwietnia następnego roku po godzinie 22.00. Ale są też tacy co żadnej wizji nie mają - czy to znaczy, że kwietnia nie dożyją? Czy można ufać swoim wizjom? Czy można brać to za pewnik? Jak bardzo człowiek może zmienić swoje życie pod wpływem tejże?
Serial powstał na podstawie książki, podobno wziął tylko  ogólny zamysł - wobec tego chciałabym przeczytać kiedyś. Choć z drugiej strony...do jakiego stopnia ludzkość może zwariować, nie trzeba ani filmu ani prozy s-f...

Ja widziałam! :) Co prawda tylko kilka pierwszych odcinków, bo stwierdziłam, że bez przesady aż taką fanką s-f nie jestem. Serial zrobiony przyzwoicie, oglądanie wciąga, intryguje, ale coś mnie w pewnym momencie od niego odtrąciło i nie czekałam na dalsze odcinki. Oglądałam na AXN.

A co to było? Coś, co Cię odtrąciło?
Ja czytałam, że jest doskonale budowane napięcie - tylko ze środka wyrzucić kilka odcinków, podczas których mnożą się wręcz alternatywne wyjaśnienia albo też mnożą się  bohaterowie, którzy mają wyjaśnić czym było to zaćmienie a w końcu okazuje się, że to ślepy zaułek. Jest wtedy uczucie wydłużenia, monotonii, przesytu.
Natomiast końcówka ponoć jest rewelacyjna (nie oglądam specjalnie wcześniej, czekam na rozwój wypadków w tv, nie chcę sobie psuć radochy). Wiem, że wszystko zostaje ładnie wyjaśnione, wątki pozamykane.
Niemniej będę chciała przeczytać książkę. Zwłaszcza, że autor ma inną wizję wpływu zaćmienia (jako eksperymentu) na ludzkość. Podobno.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 10, 2013, 20:14:20
- "Med man"

Dialogi są....są po prostu tym co Jean kocha najbardziej, bogatym przekazem.
Serial emituje TVP Kultura w każdy czwartek po 21.00 :)

Przymierzam się do tego serialu od jakiegoś czasu i po obejrzeniu dwóch odcinków na wspomnianym przez Ciebie kanale chyba w końcu zabiorę się do oglądania od pierwszego odcinka.
O tym, że to moje klimaty (i pod względem lat, w których rzecz się dzieje, i pod względem tematyki, i realizacji - m.in wspomniane przez Ciebie dialogi <szczerzy_sie>) zdążyłam się zorientować już jakiś czas temu (znajomi, net). Tak więc może w ferie ruszę z "Mad men" <usmiech>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Styczeń 10, 2013, 20:23:58
El, wprost nie mogę się doczekać  <serduszko>
Już wiem kogo pierwszego wezmę na tapetę - Dona Drapera :D Jego cudowną powierzchowność i iście ciekawą moralność.  ;D
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 10, 2013, 20:45:22
I jego powiedzonka...

Tak, on wydaje się być dość nietypowym bohaterem <jezyk>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Styczeń 26, 2013, 21:47:08
Obejrzałam pierwszy odcinek "Mad Mena". Tak, to będzie drugi po "The good wife", specjalnie dla mnie robiony serial <szczerzy_sie>.
Jeszcze za mało na głębsze analizy, ale na początek... Soundtrack z "moją" muzą, ciekawie zapowiadające się postaci (oczywiście z Donem Draperem na czele, ale i panna Peggy wydaje się być interesująca), dialogi oparte na niuansach (świetna rozmowa Drapera z Rachel w kawiarni), ogólny klimat lat 60-tych, czyli to wszystko, co El powinno zainteresować.


Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Luty 09, 2013, 09:11:15
Jeżeli oglądasz już na bieżąco i czujesz że to serial zrobiony specjalnie dla Ciebie, to załóż proszę wątek odpowiedni - na ile zdążę na tyle będę towarzyszyć. Ja jestem aktualnie w 2 serii, choć ostatnio dwa odcinki opuściłam, jednak myślę, że nie zapomniałam tak zaraz wszystkiego.
Kto wie, może ktoś jeszcze kiedyś dołączy ;D
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 09, 2013, 14:18:43
Nie jestem jeszcze na bieżąco. W TVP Kultura leci chyba końcówka drugiej serii, a ja jestem dopiero pod koniec pierwszej (niestety czasu brak na nadrobienie). Ale może wkrótce założę ten temat, bo serial naprawdę bardzo dobry <usmiech>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Luty 11, 2013, 13:08:23
Mam pytanie... może dziwne, ale nie do końca zrozumiałam ideę tego tematu. Czy można sobie tu spróbować porozmawiać o serialach, które oglądamy - a które nie mają swoich tematów, czy to tylko temat na nowości, które się gdzieś tam pojawiają? :) Oglądam sporo, nie chce mi się zakładać tematu do każdego z seriali - nawet do połowy, bo nie wiem, jak tu jest z oglądalnością, więc... to tu popróbować, czy w jakimś innym temacie? :) Z góry dziękuję za pomoc ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Luty 11, 2013, 17:55:54
Nie chcę tu wchodzić w kompetencje autorki wątku, ale wydaje mi się, że nikt nikogo nie zabije, jeśli ktoś zechce się w tym miejscu zorientować jaki serial ma ilu fanów i czy warto zakładać osobny temat. Mimo, że sam wątek może się odnosić do serialowych nowości. A zresztą nie same nowości były tutaj proponowane. W razie czego jest jeszcze inny: "Ulubione/nielubiane seriale".
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 11, 2013, 20:29:10
Do wyjaśnienia Jean dodam uzupełniająco:

Głównym zadaniem tematu jest zorientowanie się, czy reklamowany przeze "mnie" serial (bez względu na to, czy to jest nowość w sensie "dopiero zaczyna swą karierę", czy nowość w sensie "ma już swoje lata, ale nie ma go na naszym forum") będzie miał dyskutantów. Jeśli będzie odzew, jeśli znajdą się chętni, to zakładamy dla niego oddzielny temat.

Tworząc go miałam na myśli to, żeby powstałe serialowe tematy nie wisiały potem "bezowocne", bo nie było komu o nich rozmawiać, nie zainteresowały nikogo poza autorem tematu.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Luty 12, 2013, 21:13:56
Dziękuję za wyjaśnienie ;)

Polskie seriale są na etapie powracania, ale jest jeden, który miał premierę jesienią zeszłego roku i z tego, co widziałam, nie doczekał się swojego tematu. "Wszystko przed nami", czyli przygody przyjaciół, którzy z Mediolanu przenieśli się Lublina i w nim rozkręcają własny biznes. Od strony technicznej serial jest świetnie realizowany, Lublin przepięknie pokazany... kuleje trochę scenariusz, jednak po obejrzeniu 60 odcinków - zaprzyjaźniłam się z bohaterami i tak sobie śledzę ich losy.

Do moich ulubieńców należą Paweł i Agata. W zasadzie jako duet. Sam Paweł jest ok, chociaż zbyt pewny siebie i na dłuższą metę potrafi zirytować - np. swoim stosunkiem do nota bene zakochanej w nim Sylwii, czy taką... manierą 'co to nie ja', kiedy rozmawia z przyjaciółmi. Agata jest moim największym zaskoczeniem, bo myślałam, że to będzie modelka, której sława przewróciła w głowie. Oczywiście ma jakieś tam swoje dziwactwa - potrafi się wkurzyć o drobiazgi, ale jednak zaskakuje pozytywnie. Dobry duch spółki, no i to wszystko, co zrobiła dla brata... ale o tym za chwilę. Tak, czy inaczej Agatę lubię najbardziej, a razem z Pawłem stanowią moją ulubioną parę. Trochę sobie poczekałam aż ich zeszli, ale w końcu zeszli, na dodatek w dobrym stylu i jest naprawdę fajnie.

Inna sprawa ma się z Wojtkiem i Olą. Wojtek młodzian sympatyczny, ale ma za dobre serce, co go często wpędza w kłopoty. Poza tym szczerze nie znoszę Izy, jego eks, której wątek zamiast likwidować, to rozwijają. Fuj. A co do Oli... dziewczyna ma dobre serce, kształciła się na najlepszych uczelniach, zdobyła świetny zawód, ma fajną, rozwijającą pracę.. i niby wszystko byłoby ok, gdyby nie była córką Szafarskiego i gdyby nie wyjechała do Warszawy. Teraz są na takim etapie, że Wojtek daje się wykorzystywać Izie - ona chociaż zaprzecza - działa perfidnie i tylko drażni... a Ola wpada w sidła hmmm Konrada? Karola? Klaudiusza? Jakoś tak mu, ale aktora nie lubię, stosunku postaci do Oli nie lubię... i generalnie tylko mnie drażnią.

Sam Szafarski jest fajnie napisaną postacią, ten zły-najgorszy, chociaż powoli zaczynamy dowiadywać się, czemu stał się takim potworem. Córkę kocha, to widać, ale jego interesy są dla niego ważniejsze. Niestety. Żona... o dziwo nie drażni mnie Kasia Figura :P O i tyle mam do powiedzenia na jej temat.

Basia i Leszek z Michałkiem, to najnudniejszy element tego serialu. Nic nie wnoszą, nie dzieje się u nich nic ciekawego i jedynym pasjonującym wydarzeniem w ich życiu był kot Michałka, którego dzieciak zamykał w szafie i wychodził na pół dnia, a rodzice go ani nie zauważyli, ani nie słyszeli. Ktoś kto to napisał nie miał chyba nigdy kota u siebie :P Nie da się nie zauważyć obecności zwierzaka przez kilka dni i już :P

Anna, Stefano i Zuza. Ech. Zuza - zbuntowana nastolatka. Chwilami mnie irytuje, ale w sumie jestem w stanie ją zrozumieć. Anna jest nijaka... Za to Stefano jest jedynym zabawnym elementem tego serialu. Nie, nie jest postacią pozytywną - kochanka w Mediolanie, kochanka w Lublinie, okłamywanie, kręcenie, ale... jego romans z Jolą, jak i też sama Jola, to wielki pozytyw tego serialu. Może temu, że bardziej 'na wesoło' ;) Lubię jego wizyty w kościele - oczywiście nie biorę ich na serio, ale są zrobione 'z przymrużeniem oka' i jest to na plus. W ogóle Stefano jest na plus :P Możecie sobie mówić, co chcecie, ale go lubię.

Rodzina Agaty... Ech.. Matka absolutnie zdominowana przez ojca, zaszczuta, taka... dość zaniedbana i wystraszona. Jak ją córka w Lublinie wystroiła, to nie poznałam aktorki :P Brat... wydaje się być rozsądnym, młodym człowiekiem. Przeszedł 'szkołę życia' u siebie, teraz... trochę testuje siostrę, trochę się wtapia w nowe otoczenie i chyba będzie coś na rzeczy z Zuzą :D za to ojciec... aj! Bluszcz jest cudowny w tej roli. Owszem, rola drugoplanowa, ale boska. Świetnie zagrany czarny charakter... i myślę, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Obrzydza mnie, a myślę, że właśnie to miał robić. Wielki ukłon, poważnie.

Są jeszcze Róża i... Janusz (?). Oprócz tego, że dali kamienicę, a tata Wojtka wozi klientów taksówką niewiele wnoszą i niewiele się u nich dzieje.

Duży plus za Katarzynę Herman. Jej rola się rozwija, mam nadzieję, że będzie większa i bardziej znacząca...

Ogólnie jak już wspominałam, scenariuszowo jest tak sobie. Jak na serial codzienny - zresztą nastawiony na ludzi młodych, a przynajmniej osadzony w 'młodych klimatach' nie jest najgorszy, ale... no trochę mu brakuje, jest trochę przewidywalny... Co nie zmienia faktu, że się przyzwyczaiłam, zaprzyjaźniłam i z tasiemcowatych oglądam najwierniej. Czasami pooglądam PM, ale tam wybiórczo, a tu jednak idę równo z emisją :)

Innym serialem, który oglądam wiernie, a który też nie ma swojego tematu są "Kości". Sezon 8, jeden z lepszych sezonów, chociaż na pewno klimatem odbiegający od tego, co było w sezonach.. powiedzmy 1-5. Postacie się rozwinęły, dojrzały... już samo to, że Bones, która zarzekała się, że nie chce mieć dzieci, została matką. I naprawdę się sprawdza w tej roli :) Booth tkwi przy niej wiernie i chociaż żyją bez ślubu, to tworzą uroczą rodzinę - pełną miłości, czułości, ciepła. Troszkę poutrudniali Angeli i Hodginsowi, ale mam nadzieję, że przejściowo. Ten sezon, to przeurocza prywata - Cam i Arastoo, Booth i jego 'testament' dla Cristine, ale też cudowny Pelant, który jest najlepszym seryjniakiem, najlepszą sprawą w serialach kryminalnych, jaką kiedykolwiek widziałam. <3

W GA poruszyłyśmy z sandi i z Justkiem temat "Prywatnej praktyki". Serial się skończył, więc tematu nie opłaca się zakładać, ale skończył się tak fantastycznie, że chętnie o wrażeniach porozmawiam :) Możemy tu, tak myślę... Trochę naciągana jest dla mnie sprawa z finału... znaczy no, ja wiem, że oni byli sobie pisani i w ogóle, ALE... :D

Wiem, że kiedyś był temat, chociaż już go nie widzę... serialu "Hart of Dixie" -  ostatnio gdzieś narobiłam sobie zaległości i jestem po odcinku świątecznym, ale może oglądacie i jednak warto temat odświeżyć i podyskutować? :) Co prawda... zachowanie Zoe mnie silnie zniechęca, bo to, że z 3 razy była milsza dla Wade'a i powiedziała mu to, co mu powiedziała w święta, nie znaczy jeszcze, że faktycznie wchodzi w to na 100%. A on, chociaż nie potrafi okazać i powiedzieć, to jednak kocha i sobie co chwilkę cierpi. Ech. Już nie mówię, że ja jestem bardziej 'george'owa' :P W tym momencie najbardziej kibicuję Levonowi i Lemon :D Ich chcę najbardziej razem <3

No to może na początek wystarczy ;) Jeśli ktoś ogląda któryś z tych seriali i chciałby sobie o nim porozmawiać, to ja chętnie. :)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: sandi w Luty 12, 2013, 22:00:52
Ja to bym chciała osobny temat dla "Prywatnej praktyki", ale to zapewne wynika z mojego położenia (czyt. jestem w trakcie oglądania więc chętnie dzieliłabym się na bieżąco z wrażeniami :p), ale zdaję sobie sprawę, że skoro serial już nie leci to to może nie wypalić... :( Ale jak będziecie pisać sobie o wrażeniach z finału to jak skończę ten 5 sezon i potem 6 to się bardzo chętnie przyłączę. Na pewno ;)

Oprócz tego "Hart of Dixie" - jestem na TAK! Nie wiedziałam, że ktoś to ogląda ;)
Ja co prawda przez ich jakąś przerwę w emisji czy cokolwiek to było zrobiłam sobie przerwę od oglądania iii potem nie zorientowałam się, że serial już leci ;D więc generalnie trochę mi się pozapominało, jeśli chodzi o jakieś szczegóły, ale ostatnio ogarnęłam, że powinnam wznowić oglądanie od 2x05 bodajże i tak właśnie zrobię :) Co do tematu... przypomniałaś mi, że chyba ja nawet kiedyś zakładałam, ale nie było odzewu więc został wycofany/zawieszony. Może mógłby zostać wprowadzony od nowa, gdyby była szansa, że ktoś tam będzie pisał. W każdym razie ja cały czas jestem chętna ;)

I wow, nieźle się rozpisałaś o tym "Wszystko przed nami" :)
Słyszałam o tym serialu, ale to właściwie tyle. Chyba tylko raz kiedyś przez przypadek widziałam urywek tej produkcji, ale generalnie to nie wiem ani kiedy leci ani o czym jest. Tzn. nie wiedziałam, bo już wiem :) Ale jakoś nie ciągnie mnie do tego serialu. Jak mam nadrobić jakiś polski serial to na pewno powinien to być "Przepis na życie", bo same zachwyty nad tym były, a ja do teraz tego nie obejrzałam. A to właściwie jeszcze leci? ;) Sorry, wiem, że trochę na końcówce zboczyłam z tematu :D
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Luty 12, 2013, 22:24:57
Ja to bym chciała osobny temat dla "Prywatnej praktyki", ale to zapewne wynika z mojego położenia (czyt. jestem w trakcie oglądania więc chętnie dzieliłabym się na bieżąco z wrażeniami :p), ale zdaję sobie sprawę, że skoro serial już nie leci to to może nie wypalić... :( Ale jak będziecie pisać sobie o wrażeniach z finału to jak skończę ten 5 sezon i potem 6 to się bardzo chętnie przyłączę. Na pewno ;)
A nie, to skoro tak, to możemy założyć, spoko :) Generalnie sezony znam dość dobrze (może 4 najsłabiej), a na pewno zmiany, jakie zachodziły w bohaterach, to co się działo w ich życiu, etc... na wyrywki. To naprawdę mój ulubiony serial. Przewałkowałam go kilka razy :D A do wydarzeń z 5 sezonu też chętnie wrócę ;) Naprawdę! Nie załapałam po prostu, że jeszcze oglądasz...

"Hart..." jest w archiwum.. To może moderatorzy mogliby nam wyciągnąć na próbę? :) Ładnie proszę :)

Cytuj
Jak mam nadrobić jakiś polski serial to na pewno powinien to być "Przepis na życie", bo same zachwyty nad tym były, a ja do teraz tego nie obejrzałam. A to właściwie jeszcze leci? ;) Sorry, wiem, że trochę na końcówce zboczyłam z tematu :D
Tak, wraca teraz na ostatnią serię, ale nie wiem, czy 5, czy 6 :) Pierwsze 2 sezony przeżywałam niesamowicie, a później już mniej :) Zatrzymałam się na jednym wydarzeniu i nie obejrzałam potem do końca, ale teraz w obliczu powrotu (miał całą jedną ramówkę przerwy) i w obliczu tego, że seria będzie finałowa, to myślę, że ponadrabiam. A jak zaczniesz oglądać, to też chętnie się włączę do rozmowy, bo akurat ten serial naprawdę jest dobry i naprawdę go warto :)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Justek w Luty 12, 2013, 22:47:21
"Hart..." jest w archiwum.. To może moderatorzy mogliby nam wyciągnąć na próbę? :) Ładnie proszę :)
Proszę bardzo, zapraszam  (http://dyskutuj.cba.pl/index.php?topic=438.0) :)

Dodam jeszcze, że na "Prywatną praktykę" też się piszę. Bardzo lubiłam ten serial, jest teraz pierwszy na liście do nadrabiania (a wszystko przez to, że teraz tak o nim głośno!), więc z przyjemnością będę śledziła dyskusję i na pewno kiedyś się do Was przyłączę.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: sandi w Luty 13, 2013, 01:16:47
Dobra, założyłam temat o PP! Ojej, ale się cieszę :D

Tak, wraca teraz na ostatnią serię, ale nie wiem, czy 5, czy 6 :) Pierwsze 2 sezony przeżywałam niesamowicie, a później już mniej :) Zatrzymałam się na jednym wydarzeniu i nie obejrzałam potem do końca, ale teraz w obliczu powrotu (miał całą jedną ramówkę przerwy) i w obliczu tego, że seria będzie finałowa, to myślę, że ponadrabiam. A jak zaczniesz oglądać, to też chętnie się włączę do rozmowy, bo akurat ten serial naprawdę jest dobry i naprawdę go warto :)
O rany, 5...6...!  Ja myślałam, że jakiś 3 :D Ten czas szybko leci :D
Okej, jak zacznę kiedyś oglądać to dam znać :)


I dziękujemy za przywrócenie "Hart of Dixie" :)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Luty 13, 2013, 21:18:48
Niestety nie mogę oglądać "Wszystko przed nami", bo nie mam gdzie, na czym itp. A akurat ten serial chciałam, bo 4 pierwsze odcinki mnie zainteresowały.

Przepis na życie skończyłam na 2 sezonie i dalej mnie niestety nie pociągnął...
Cytuj
Innym serialem, który oglądam wiernie, a który też nie ma swojego tematu są "Kości". Sezon 8, jeden z lepszych sezonów, chociaż na pewno klimatem odbiegający od tego, co było w sezonach.. powiedzmy 1-5. Postacie się rozwinęły, dojrzały... już samo to, że Bones, która zarzekała się, że nie chce mieć dzieci, została matką. I naprawdę się sprawdza w tej roli :) Booth tkwi przy niej wiernie i chociaż żyją bez ślubu, to tworzą uroczą rodzinę - pełną miłości, czułości, ciepła. Troszkę poutrudniali Angeli i Hodginsowi, ale mam nadzieję, że przejściowo. Ten sezon, to przeurocza prywata - Cam i Arastoo, Booth i jego 'testament' dla Cristine, ale też cudowny Pelant, który jest najlepszym seryjniakiem, najlepszą sprawą w serialach kryminalnych, jaką kiedykolwiek widziałam. <3
Też oglądam Kości. Mało tego to mój ulubiony serial. Uważam, że jeden z lepszych jakie powstały. Pomimo 8 sezonów twórcy cały czas trzymają poziom. I mogą sobie niektórzy marudzić na rozwiązania pewnych spraw, ja je i tak przyjmuję. Póki co każdy odcinek jest dopieszczony i świetnie zrealizowany. Sprawy wyśmienite, nawet prywatę dobrze prowadzą.

Za to Hart of Dixie uważam za największy niewypał ostatniego czasu. Wytrwałam jedynie przy 10 odcinkach... To było tak nudne, że nie dałam rady. :) No ale ma wiernych widzów i jakoś to leci. ;)

Zerkam jeszcze na Castle, ale nie zachwyca obecny sezon, wręcz trochę zniechęca.

Czekam na drugi sezon Gry o tron, na DVD. Chciałabym to w końcu obejrzeć i mam nadzieję, że wkrótce DVD ukaże się. :)

Jak mi kiedyś starczy czasu to może i ja nadrobię finałowy sezon PP, bo mimo porzucenia, dobre opinie o ostatnim sezonie kuszą. :)

Niedawno zerknęłam także na serial o Zombie i powiem szczerze, że nawet mi się spodobał. Dziwny, ale w sumie intrygujący. :)

Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 17, 2013, 21:06:26
22 lutego "jedynka" rozpocznie emisję 10-odcinkowego serialu (godz. 20.25) o jednej z najznakomitszych polskich piosenkarek - Annie German. Zapraszam do obejrzenia, bo jej dzieje to kawał niezwykłej, pełnej dramatów historii,  zaś talent najwyższej klasy. Wokalistka o przecudownym głosie, mocnym i czystym niczym diament.

(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.kobieta.pl%2Fuploads%2Fpics%2Fanna_g.jpg&hash=7e1643c4052858734ff6aae17da507bb)

Powyżej Anna German. W serialu gra ją Joanna Moro (niżej)

(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimg.interia.pl%2Frozrywka%2Fnimg%2F6%2F4%2Fmuz5890096.jpg&hash=3e8ee60fda788ff5c405d7078959c0fb)

Podobna? Bardzo. Mam nadzieję tylko, że w sekwencjach śpiewanych podłożą głos prawdziwej Anny. Nie wiem jak będzie się odbierało serial w płaszczyźnie wizualnej, ale jeśli wykorzystają wokal German, to będzie balsam na moje uszy <usmiech>

Serial realizowany jest przez Waldemara Krzystka i Aleksandra Timienko, a występują w nim polscy i rosyjscy aktorzy.
A tu jeszcze plakat doskonale wpasowujący się w aurę, którą Anna German, zwana przez wielbicieli "Białym Aniołem" tworzyła wokół siebie zarówno swoim charakterem, jak i talentem.

(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2F1.fwcdn.pl%2Fpo%2F82%2F92%2F648292%2F7502489.3.jpg&hash=c94724ba187f47578ad751cb20608896)

Przepraszam za wielkość, ale jest on tak cudowny, że aż szkoda mi było zniekształcać go  miniaturką.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 19, 2013, 17:53:44
Właśnie widziałam zapowiedź - może być ciekawie ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Luty 23, 2013, 13:59:10
"Anna German" - pierwszy docinek już za mną. Trudno oceniać serial po pierwszej odsłonie, ale źle nie jest. Prawdziwe oblicze działań Stalina, ładne zdjęcia, Rosjanie mówią po rosyjsku, Włosi po włosku, mam nadzieję, że Polacy po polsku (jeszcze "polskiego" wątku nie było)) prawdziwy wokal Anny German w senach śpiewanych, co ma wzruszać, wzruszało, co wywołać napięcie, wywołało (ładna scena pożegnania z rodziną i  aresztowanie Eugeniusza).
Ogólnie - klimat serialu spokojny, ale nie pozbawiony dramaturgii.

Myślę, że dalej może być jeszcze lepiej.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Luty 23, 2013, 14:22:49
"Anna German" - pierwszy docinek już za mną. Trudno oceniać serial po pierwszej odsłonie, ale źle nie jest.
A ja powiedziałabym, że póki co jest bardzo dobrze :) Oglądałam z koleżanką i nawet się nie zorientowałam, kiedy minęło 50min. Wciągająca historia, ładnie opowiadana... Naprawdę na plus.

Cytuj
Rosjanie mówią po rosyjsku, Włosi po włosku, mam nadzieję, że Polacy po polsku (jeszcze "polskiego" wątku nie było)) prawdziwy wokal Anny German w senach śpiewanych

Prawdziwy wokal mnie ucieszył, ale nie brałam innej opcji pod uwagę. Jak stwierdziła moja koleżanka to wszystko zasługa tego, że kręcili Rosjanie, bo Polacy na pewno sknociliby to. :D Kocham rosyjski i w pewnym momencie żałowałam, że nie mam opcji z napisami, bo to, co się w tym języku przebijało z tła było naprawdę miłe dla ucha ;) (Taka moja słabość :P)

Cytuj
co ma wzruszać, wzruszało, co wywołać napięcie, wywołało (ładna scena pożegnania z rodziną i  aresztowanie Eugeniusza).
Ogólnie - klimat serialu spokojny, ale nie pozbawiony dramaturgii.
Tak, tu też się zgodzę. W ogóle... albo jestem w kiepskiej kondycji, albo coś się popsuło w moim wnętrzu, ale ten ojciec mnie od samego początku tak strasznie rozczulał... Taki ciepły człowiek, tak czule przemawiał do Ani i był tak strasznie za swoją rodziną... Na pożegnaniu to już w ogóle pękłam i łez sporo uroniłam. :) Odpowiednią dawkę wzruszeń mi serial dostarczył :)

Też czekam na kolejny odcinek. Ten dobrze wróży całości :)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 12, 2013, 20:30:29
TVP1 rozpoczęła dwa tygodnie temu emisję brytyjskiego serialu "Downton Abbey". Mam za sobą dwa odcinki pierwszej serii i już teraz mogę wyrazić nadzieję, że telewizja nie skończy jedynie na tym sezonie (w WB chyba rozpoczął się właśnie 4 sezon).

O czym serial jest?
Downton Abbey wydaje się być bezpieczną twierdzą z ustalonym porządkiem i sposobem życia, który przetrwa następne tysiąc lat. Nie przetrwa! Akcja serialu rozgrywa się w trudnych i burzliwych czasach zarówno dla Anglii, jak i dla całego świata. Tonie słynny Titanic, w ciągu dwóch następnych lat wybucha I wojna światowa, a kobiety zaczynają walczyć o swoje prawa. Właśnie w tym okresie wkraczamy w świat Downton Abbey, wielkiego dworu należącego do państwa Grantham i ich córek, w którym nie mniej do powiedzenia mają: kamerdyner Garson i ochmistrzyni, pani Hughes. Wszyscy bohaterowie serialu muszą zmierzyć się z nachodzącymi zmianami i odnaleźć się w nowej sytuacji. (opis dystrybutora)

Zakochałam się w "Downton Abbey", a w szczególności: w angielskim klimacie (kostiumy, scenografia, architektura) początku XX wieku, w świetnie rozpisanych bohaterach, zarówno w grupie arystokratów, jak i służących (wszyscy stanowią ciekawe przypadki - z rewelacyjną seniorką rodu Violet "hrabiną-wdową" na czele), w intrygach i tajemnicach jaśnie państwa, pokojówek, kamerdynerów, lokajów, kucharek, w aktorach, którzy sprawiają, że kreowane przez nich postaci są "żywe", naturalne, w idealnie, z umiarem i uzasadnioną celowością, wplecionych faktach historycznych dotyczących zarówno życia codziennego (np: pojawienie się telefonu, elektryczności), jak i życia społecznego i politycznego, w sensownych dialogach.

Można się zaśmiać, można łezkę uronić, można rozmarzyć się, można zadziwić się, można obruszyć się, można polubić i znienawidzić bohatera, a potem nagle zmienić o nim zdanie...
Zwiastun
http://www.filmweb.pl/video/trailer/nr+2+(polski)-30063 (http://www.filmweb.pl/video/trailer/nr+2+(polski)-30063)

Czy ktoś z naszych forumowiczów zwrócił uwagę na ten serial? Ogląda lub ma zamiar oglądać? Do nadrobienia nie dużo, bo w wczoraj był dopiero 2 odcinek <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: sandi w Czerwiec 18, 2013, 12:08:52
Czy ktoś ogląda "Nasze matki, nasi ojcowie: Inna wojna" ?
Jest to miniserial produkcji niemieckiej, ma tylko 3 odcinki trwające 1,5h. Wczoraj leciał 1 odcinek.

Serial opowiada o wojennych losach pięciorga młodych mieszkańców Berlina w przeddzień ataku na ZSRR w czerwcu 1941 roku.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Czerwiec 18, 2013, 12:41:29
Tak, oglądałem. Powiem tylko tyle, że jest to chamska szwabska propagandówka. Nie obejrzę więcej bo szkoda czasu. Jeszcze dwa-trzy lata i pewnie powstawać będą filmy jak to krwiożerczy Polacy-antysemici sami na siebie napadli a łagodny jak owieczka wujaszek Adolfek Hitlerek ratował Żydów, których ci źli Polacy mordowali. Żenada.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 18, 2013, 13:35:33
Wszyscy wiemy, że film jest kontrowersyjny. Telewizja też to wie - po ostatnim odcinku ma się odbyć debata.
Cóż, z pewnością byli Niemcy, którzy nie chcieli ani wojny, ani podbojów. Byli ci, którzy cierpieli, których dzieci siłą wcielali do wojska i kazali walczyć, ginąć. Z pewnością tak było. (można się pokusić o stwierdzenie, że gdyby się głupolom warszawiakom nie zachciało powstania i w ogóle walki zbrojnej w okupantem, to też trochę młodych Niemców by to oszczędziło...no ale nie, Polaczki nie chcieli bez słowa się poddać potulnie).
Adolf Hitler wygrał w demokratycznych wyborach a nie podbił Niemiec siłą. jeżeli pan Tusk za dwa lata zachce zbrojnie komuś zrobić krzywdę, to nawet jeśli ja ucierpię, to raczej winy nikt nie będę szukać u Amerykanów, tylko u siebie. sama go wybrałam, nawet jeśli nie osobiście, nawet jeśli nie głosowałam na jego partię.
Nie trzeba czekać dwóch lat  na to, żeby ktoś wysnuł tezę, iż Adolf nie był zbrodniarzem tylko bohaterem, ratującym Żydów przed Polakami - sfałszować historię jest bardzo łatwo kiedy się nią nie żyje (bo to teraz modne) i kiedy się ma relatywne podejście do prawdy.
Oczywiście Niemcy czy inny naród mogą sobie na to pozwolić - mogą sobie spokojnie powiedzieć, że II wojna to wina Polaków; że w Polsce były obozy wszelakie (w których Polacy robili krzywdę innym) - mogą i na świecie nie odbije się to jakimś szerokim echem. Każdy ma prawo prostować swoją historię, wybielać ją. W nosie mając tolerancję i inne takie modne słowa. Polakowi nie polecam takich zabiegów, o ile ktoś normalny w tym kraju jeszcze został, bo zanim się odezwie będzie musiał przepraszać za pogrom Krzyżaków pod Grunwaldem, za Jedwabne, za homofobię (to znaczy za to, że nie chce by mniejszość rządziła większością) a zresztą nawet za to, że w ogóle żyje.
Relatywnie jest wszystko piękne i dobre. Jakby nie było Hitler wyrżnął trochę jednostek niedoskonałych, religijnych fanatyków - nie mówiąc o tym, że ziemia odpoczęła o trochę mieszkańców ubyło (tak więc walczył z przeludnieniem). Niemcy były potęgę, pewnie wielu tęskniło za tym potem, jak niektórzy u nas tęsknią za komuną.
Trzeba podchodzić Mintku z dystansem. Ja się uczę i właściwie...może kiedyś mi to wyjdzie. Młodemu pokoleniu to zwisa, więc i ja powinnam wyluzować, bo za chwilę i tak mnie nie będzie.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Czerwiec 19, 2013, 06:43:57

Trzeba podchodzić Mintku z dystansem. Ja się uczę i właściwie...może kiedyś mi to wyjdzie. Młodemu pokoleniu to zwisa, więc i ja powinnam wyluzować, bo za chwilę i tak mnie nie będzie.
Do TAKICH rzeczy zdystansować się nie umiem. Może nie jestem jakimś gorącym patriotą, ale zakłamywanie historii - w dodatku historii powszechnie znanej i oczywistej od kilku dekad to moim zdaniem granda, bandytyzm i gangsterstwo w czystej postaci. Niedobrze mi się robi na to wszystko. A co mają powiedzieć ludzie, którzy wojnę pamiętają? Którzy stracili w niej bliskich? Bo teraz zaczyna sie okazywać, że Niemcy w ogólności to tak naprawdę był pokojowy, łagodny i kochający kwiatki i ptaszki naród. Wojnę wywołali jacyś mityczni "naziści" - oczywiście wespół z Polakami-antysemitami. Za jakiś czas pewnie "naziści" znikną i zostaną sami Polacy.

Czy w AK byli sami antysemici? Źródła historyczne jasno mówią, że mnóstwo Żydów stanęło tuż po wojnie do wiernej służby dla sowieckiej "władzy ludowej", nierzadko stawali się oni zbrodniarzami, torturowali i zabijali ludzi podczas śledztw i przesłuchań (np. Izak Stolzmann, ojciec byłego prez. Kwaśniewskiego). Jeśli AK likwidowała takiego kogoś - likwidowała BANDYTĘ, ZDRAJCĘ - a nie ŻYDA. Oni takiemu w rozporek nie zaglądali. Tak ciężko zrozumieć to niektórym?
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 19, 2013, 09:11:02
Gorący patriotyzm nie ma tu nic do rzeczy. Przeinaczanie historii przez Niemców nie robi na mnie żadnego wrażenia, skoro polska młodzież nie bardzo wie, kto kogo w 39 roku napadł. W takim układzie powiedz mi, co mi da wkurzanie się?
Ludzi, którzy pamiętają wojnę jest coraz mniej. I dzięki Bogu, nie muszą tego oglądać ani tego słuchać. Ale nawet ci co żyją mówią, że bardziej od przeinaczania historii przez Niemców boli ich przeinaczanie historii przez samych Polaków oraz stan wiedzy wśród polskiej młodzieży.
Ja jestem spokojna, bo wiem, że historia kołem się toczy.
Żaden Żyd nigdy nie był zbrodniarzem. Zapamiętaj to sobie dla własnego dobra. Nigdy nie był żaden sprzedawczykiem czy katem, nigdy żadnej krzywdy Polakowi nie zrobił.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Czerwiec 19, 2013, 12:41:40
Żaden Żyd nigdy nie był zbrodniarzem. Zapamiętaj to sobie dla własnego dobra. Nigdy nie był żaden sprzedawczykiem czy katem, nigdy żadnej krzywdy Polakowi nie zrobił.
A tu moglibyśmy podyskutować. Ale nie będziemy. Za bardzo Cię lubię, żeby się z Tobą o takie rzeczy kłócić  <przytul>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: sandi w Czerwiec 20, 2013, 00:50:26
Wiem, że się ze mną nie zgodzicie, ale ja osobiście w tym serialu nie widzę niczego wielce kontrowersyjnego.
Jedyna kontrowersyjna dla mnie scena to ta z transportem Żydów w pociągu. Ukazanie postaw AK wobec Żydów może razić.


Reszta... Dla mnie ten serial jest generalnie obrazem wojny z perspektywy "zwykłych" Niemców, pokazaniem jak z ich strony to wyglądało. Można mówić, że się w ten sposób wybielili, że nie pokazali okrucieństwa niemieckiego, nazistów, nie pociągnęli wątku obozów i generalnie pominęli ten gorszy obraz Niemców, który my mamy w głowach i może jest w tym trochę racji, ale ja tego nie odbieram jako jakieś przeinaczanie historii. Byli Niemcy tacy i tacy... Tutaj skupili się akurat na innym aspekcie, na ukazaniu historii 5 przyjaciół i pokazaniu ich losów i przeżyć podczas wojny. Przyjęłam to do wiadomości i uważam, że pod tym względem serial był dobry, mi się podobał. Zresztą jakoś nie spodziewałam się, że w niemieckiej telewizji pokażą wprost obraz Niemców w okupowanej Warszawie/Polsce czy co się działo w obozach koncentracyjnych, a pewnie to wszyscy chcieli zobaczyć. Wiadomo, że dobrze by było, gdyby i taki obraz ludzie zobaczyli, ale cóż... Tym musimy widocznie zająć się my albo każdy na własną rękę, bo nie wierzę, że Niemcy odważą się pociągnąć za ten obraz wojny i swoich przodków.

Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Mintek w Czerwiec 20, 2013, 06:39:51
Obejrzałem ostatni odcinek. Jednak.
Scena z transportem Żydów - skandal. Można powiedzieć - dopiero co obraz AK-owców został "odbrązowiony", z "zaplutych karłów reakcji" stali się pełnoprawnymi żołnierzami walczącymi o wolność Polski. A tutaj pokazuje się ich jako bandę zakapiorów, meneli, dla których "Żydzi są bardziej parszywi niż hitlerowcy".
Film pójdzie w świat. I świat będzie miał kolejna pożywkę do mówienia o "polskim antysemityźmie" i "polskich obozach zagłady". Nie wiem tylko kto i co chce przez to osiągnąć, bo ta kampania antypolska trwa od dwóch dekad.
Przypominam sobie taki mini-serial produkcji USA pt "Holokaust". I tam też była taka scena gdzie żołnierze z polskimi orzełkami na czapkach rozstrzeliwują Żydów w lesie.
"Polacy" również nie zostają w tyle radośnie robiąc kupę we własne gniazdo - film "Pokłosie", paszkwile Grossa...

Przypominam jedną rzecz - a właściwie dwie - raz, że Polska była bodajże jedynym krajem gdzie za ukrywanie Żydów była kara smierci, dwa - wśród "Sprawiedliwych wśród narodów świata" jakieś 90% to Polacy.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 20, 2013, 08:49:06
Ja się nie dziwię, że sandi nie widzi niczego złego.
Już pisałam o tym, że zwykli Niemcy też cierpieli podczas wojny. Zresztą, kiedy chodziłam do szkoły uczono mnie by rozróżniać Niemców od Hitlerowców i nie winić za wojnę wszystkich Niemców. I ich nie winię, choć, przypomnę, Hitler doszedł do władzy w demokratyczny sposób. Nikt Niemów nie wini, wszytko zresztą to już przeszłość zamierzchła, ale Niemcy, skoro nikt nie wini, przynajmniej powinni trzymać się prawdy.
Serial wcale nie musi być rażący pod tym względem. Na razie ten jeden. W następnym będzie można przemycić coś więcej i przekłamać coś więcej. Zasada małych kroczków.

Myślę też, ze Teska swoją znajomą za bluzę też niesłusznie skrytykowała.  <tak>

Zresztą jakoś nie spodziewałam się, że w niemieckiej telewizji pokażą wprost obraz Niemców w okupowanej Warszawie/Polsce czy co się działo w obozach koncentracyjnych, a pewnie to wszyscy chcieli zobaczyć. Wiadomo, że dobrze by było, gdyby i taki obraz ludzie zobaczyli, ale cóż... Tym musimy widocznie zająć się my albo każdy na własną rękę, bo nie wierzę, że Niemcy odważą się pociągnąć za ten obraz wojny i swoich przodków.

Przypominam sobie taki mini-serial produkcji USA pt "Holokaust". I tam też była taka scena gdzie żołnierze z polskimi orzełkami na czapkach rozstrzeliwują Żydów w lesie.
"Polacy" również nie zostają w tyle - film "Pokłosie", paszkwile Grossa...

Dwa zdania "klucze". Każdy potrafi swoją historię wyprostować pod swoim kątem, tylko Polacy lubią sobie strzelać samobója...normalnie bardzo odważnie i szlachetnie, a łatki przyklejone zostają dalej.

Żaden Żyd nigdy nie był zbrodniarzem. Zapamiętaj to sobie dla własnego dobra. Nigdy nie był żaden sprzedawczykiem czy katem, nigdy żadnej krzywdy Polakowi nie zrobił.
A tu moglibyśmy podyskutować. Ale nie będziemy. Za bardzo Cię lubię, żeby się z Tobą o takie rzeczy kłócić  <przytul>

 To była ironia. Przepraszam...myślałam, że zdanie "zapamiętaj to sobie dla własnego dobra" będzie wskazówką...przepraszam raz jeszcze, ale naprawdę myślałam, że akurat Ty się domyślisz. Jak nikt inny na forum,.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Lipiec 01, 2013, 20:04:46
Dla telemaniaków wiadomość programową mam. Dziś polecam do obejrzenia:

- "O7 zgłoś się" pierwszy odcinek - TVP1 godz. 22.00
http://www.filmweb.pl/serial/07+zg%C5%82o%C5%9B+si%C4%99-1976-36084 (http://www.filmweb.pl/serial/07+zg%C5%82o%C5%9B+si%C4%99-1976-36084)

- "Paradoks" pierwszy odcinek - TVP2 godz. 23.05
http://www.filmweb.pl/serial/Paradoks-2012-658871 (http://www.filmweb.pl/serial/Paradoks-2012-658871)

- "Mad Men" pierwszy odcinek, I seria - TVP Kultura godz. 20.05
http://www.filmweb.pl/serial/Mad+Men-2007-436999 (http://www.filmweb.pl/serial/Mad+Men-2007-436999)

Wszystkie seriale bardzo dobre w swoim gatunku <usmiech>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 10, 2013, 17:53:58
Czy ktoś miał okazję obejrzeć dziś odcinek "Szkoły życia?".
Ja się załamywałam podczas oglądania. Odcinek o 15latce przy kości. Koledzy jej nie akceptują, chłopak marzeń traktuje ją tylko jako koleżankę.
Cały czas myślałam - dziewczyno, weź się za siebie. Nawet jej przyjaciółka jej proponowała dietetyka, siłownię lub wspólne bieganie. Nie - to jej nie odpowiadało. Zamówiła magiczne tabletki, wzięła jedną i stanęła przed lustrem podziwiając efekty chudnięcia. Jezu! Jak szkoła i relacje między ludźmi w szkole tak wyglądają to ja się cieszę, że już dawno ją skończyłam.
A "aktorzy"? Nie no, większość nawet ok, ale szkolna lalunia to jakaś porażka. Za każdym razem jak się wypowiadała to ruszała debilnie głową.
A skończyło się tak, że młoda od tabletek dostała zapaści, a potem zajął się ją dietetyk - gdyby kogoś to interesowało ;)
Ale nie pokazali efektów :P
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 12, 2013, 15:19:30
Jezu! Jak szkoła i relacje między ludźmi w szkole tak wyglądają to ja się cieszę, że już dawno ją skończyłam.

Kiedyś tam trafi Twoje dziecko  :)
Ja oglądałam na razie jeden odcinek, z Agnieszką i Olivierem, za pomocą którego się koleżanka na niej odegrała. Za co? Za to, że Aga nie dała sobą pomiatać i nie uważała siebie za gorszej tylko dlatego, że nie należała do "popularnych" i nie miała najbardziej wypasionych sprzętów, modnych ciuchów. Ale strach pomyśleć jaka łachudra może takiej zakompleksionej nastolatce zaimponować.
W następnym odcinku ma być historia 18- letniej dziewicy, wyśmiewanej z tego powodu w szkole  ::) Jakkolwiek by nie były marginalne takie sytuacje w szkole, to pokolenie jest chore i samo się  zdegraduje.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 12, 2013, 16:01:45
Olivier?
To ten odcinek co taki wymoczek robił jej nagie zdjęcia, a potem chciał je upublicznić?
Co się dziewczynka w nim zakochała? Wczoraj to było bodajże.
To też oglądałam ;)

Tak. Drżę na samą myśl, że moje dziecko trafi kiedyś do takiej dziczy.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Wrzesień 12, 2013, 16:37:44
Wiecie co... Już nie macie czego oglądać. :P :P :P
Bojkotować takie szmiry trzeba, bo to już dno nad dna.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 12, 2013, 16:53:56
A czy zawsze trzeba oglądać coś ambitnego? ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 12, 2013, 17:57:29
Ja jestem zwykłym robolem i potrzebuję takich wrażeń czasami. A może nawet często  <szczerzy_sie>
Aż byłam ciekawa co dzisiaj zrobią z ta 18-letnią dziewicą. I norma. Niby się naśmiewają, wmawiają jej zapóźnienie a tak naprawdę to zazdroszczą.Tym bardziej, że jest lubiana przez wychowawczynię, która uważa ją za grzeczną i dobrze ułożoną dziewczynę...słusznie zresztą. 
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Wrzesień 12, 2013, 19:39:54
Nie no pół żartem, pół serio mówię. :D Sama czasem na takie głupoty lubię pozerkać. :D Tylko no... Oglądamy a oni nas karmią tą papką więcej i więcej. :D Nam to krzywdy nie zrobi, gorzej z nastoletnią młodzieżą.  <smiech>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 12, 2013, 22:26:40
Mam dwa nowe seriale na tapecie <usmiech>

Francuski "Profil" i amerykański "Zaprzysiężeni"

Pierwszy - do zespołu rozwiązującego kryminalne sprawy dołącza młoda kryminolożka - rodzaj psychologa, potrafiąca na podstawie danych z miejsca zdarzenia oraz dowodów pojawiających się w trakcie śledztwa scharakteryzować podejrzanego. Robi to w specyficzny sposób - niemal wciela się w niego, przyjmuje mimikę, gesty, pozę, myśli tak jak on. Koledzy z oddziału bardzo sceptycznie do jej metod podchodzą - szef (przystojny policjant) jawnie okazuje jej niechęć, a jego współpracownica kpi z niej na każdym kroku. Szef skarży się na Cloe u inspektora, ale ten za każdym razem staje w obronie Dziewczyny, doprowadzając do podejrzeń o jakieś układy inspektora z kryminolożką (m.in. intymne), co podwaja niechęć. Do czasu.
Bardzo fajny, miły dla oka, z dość ciekawie prowadzonymi sprawami kryminalnymi (ale bez wydziwnień, to są takie zdarzenia, która zdarzają się "na co dzień". Pewnej dozy oryginalności dodaje właśnie Cloe, jej metody i intrygująca tajemnica z przeszłości. Matthieu (szef tego zespołu) odkrył, że posługuje się fałszywym nazwiskiem, a jej życie zaczyna się od momentu... studiów. Nie ma nigdzie żadnych dokumentów mówiących o tym, co się z Cloe działo przed tym okresem. Kumpel z wywiadu nic na nią nie znalazł, zero jakiegokolwiek śladu o Cloe przed studiami. Inspektor zdaje się wiedzieć, ale trzyma wszystko w tajemnicy. Widać, że ją wspiera.

Cloe nie jest pięknością. Ot, zwykła, przeciętna dziewczyna. Dość oryginalnie się ubiera. Ale jest bardzo sympatyczna i czasami krew mnie zalewała, gdy nią tak poniewierano w tym zespole.

Drugi - opowiada o rodzinie Reaganów, w której prawie wszyscy członkowie są związani zawodowo z prawem. Dziadek był policjantem (obecnie na emeryturze), ojciec był policjantem (obecnie za biurkiem - szef wydziału policji Nowego Jorku), dwóch synów jest policjantami (starszy jest detektywem, młodszy dopiero zaczyna - jeździ w patrolu), córka jest prokuratorem. Sprawy zawodowe, związane z nimi dylematy przeplatają się ze sprawami rodzinnymi. Bardzo podoba mi się jak ukazana jest niesamowita więź między członkami tej rodziny. Codziennie wszyscy zasiadają do jednego stołu przy obiedzie. Toczą przy nim rozmowy na każdy temat, nie ma żadnego tematu tabu względem siedzących przy stole dzieci. Wszystko jest omawiane w sposób taki, aby dzieci nie narazić na drastyczność, a jednak aby zrozumiał problemy świata. I robią to bez nadęcia. Rodzina przeżywa szereg kłopotów (np. pierwsza śmiertelna ofiara postrzału Młodego, którego na dodatek oskarżono o nieuzasadnione użycie broni), są kryzysy i wzloty, ale zawsze dochodzi do pojednania. Serial w aspekcie rodzinnym ma wspaniały klimat, ta rodzinność aż "wychodzi" poza ekran. Gdy się ją obserwuje, człowiek chciałby do niej należeć.

"Zaprzysiężeni" to serial z gatunku dramatu kryminalnego. Są więc i śledztwa, pościgi, przesłuchania, sprawy sądowe - wszystko doskonale obrazuje policyjną pracę, zarówno "w terenie", jak i za biurkiem (co ukazuje, że nie jest to wcale łatwe i nudne zajęcie, a w większości przypadków bardzo dramatyczne) i na sali sądowej.

A oba obszary - zawodowy i rodzinny świetnie są ze sobą skorelowane. Niczego nie jest za dużo, niczego nie jest za mało. I jedno i drugie ciekawe, wciągające.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 13, 2013, 14:45:19
A gdzie El można oglądać te seriale, bo obawiam się, że są poza moim zasięgiem :(

Nowy serial Polsatu, który pojawił się w miejsce "Przyjaciółek" - "2XL"
Agata, laborantka i naukowiec, w wyniku świństw wyrządzonych jej przez byłego narzeczonego przybrała na wadze, zajadając stres czekoladkami. Kłopoty z kręgosłupem zmuszają ją do wizyty u dietetyczki, która...no cóż...ma podobny problem i świecić przykładem nie bardzo może. Stres ciągle, od śmierci matki, zajada czekoladkami. W przeciwieństwie jednak do Agaty nie widzi problemu w swojej wadze, choć jej małżeństwo się przez to sypie.  Laura koniecznie chce mieć męża i nawet dziecko, Agata przed związkiem się panicznie chroni, pomimo, że obok pojawia się idealny kandydat.
Obie panie postanawiają się wspierać w walce z otyłością a lekko nie będzie, bo stresy i problemy czyhają ciągle. Poważny wątek z lżejszym wydaniu. Zamierzam oglądać. Jeśli ktoś chce dołączyć to zapraszam  ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Wrzesień 13, 2013, 16:55:48
Na AXN na pewno lecą. Tylko nie pamiętam godzin i dni..., ale profil to coś koło 22 był.

I ten Profil... Kurcze zwiastun miał genialny, obejrzałam dwa odcinki i totalnie mnie odepchnęło. I nie wiem czy to język francuski, czy akcja której nie czuję czy główna aktorka... Niemniej El życzę miłego oglądania, skoro Cię zafascynował :)


Za to od 16 września na AXN ma lecieć serial "Przekraczając granice". Na pewno 16.09 będą dwa odcinki o 22 i 23. Kolejne odcinki w poniedziałki o 22 na AXN.
"Serial Przekraczając granice opowiada o pracy Międzynarodowego Biura Kryminalnego (ICC) - elitarnej jednostki policji, tropiącej międzynarodowe przestępstwa na terenie Europy. Zadaniem stanowiącej europejski odpowiednik FBI grupy jest doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości kryminalistów, którzy - ze względu na zniesienie kontroli granicznej pomiędzy państwami Starego Kontynentu - wydają się nieuchwytni.

W obsadzie serialu znaleźli się zarówno amerykańcy jak i europejscy aktorzy, m.in. Donald Sutherland (Włoska robota, Filary Ziemi, Igrzyska Śmierci), William Fichtner (Helikopter w ogniu, Skazany na śmierć), Marc Lavoine (Podwójny blef), Tom Wlaschiha (Gra o tron), Gabriella Pession (Capri, Rossella), Richard Flood (Three Wise Women), Genevieve O?Reilly (Matrix: Reaktywacja) i Moon Dailly (Commissaire Magellan, OSS 117: Lost in Rio)."



I co ciekawe chyba będą też czasem zahaczać o Polskę, bo pojawia się w zwiastunie. Zaintrygowało mnie to i możliwe, że się skuszę, aby obadać czy warto. :D

Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 13, 2013, 20:51:45
"Profil" jest na AXN o godz. 22.00 w poniedziałki. Obecnie "leci" 2 sezon.

I dokładnie z tych powodów, które odrzuciły od niego Tygrysa (a Tak w ogóle, to wiesz 3M, że czuję między nami dziwną więź, bo jestem wychowawczynią 5-latków zwanych przez przedszkolną społeczność... Tygryskami - a pan Janek, nasz konserwator często mówi "idę pięciolatkom naprawić (powiedzmy) kran, bo mnie Tygrysica zje <smiech>) mnie serial ten się podoba (nie mówię o fascynacji, po prostu lubię go) Bo... francuski język, bo zwyczajna z wyglądu (z małymi szczególikami w ubiorze, które kłócą się z standardowym ubiorem gliniarza) i zachowania dziewczyna (no oprócz tajemnicy jej pochodzenia), a sprawy "normalne", a nie "nie z tej ziemi", które są niemal w każdym serialu z bohaterami-dziwakami na dokładkę <szczerzy_sie>
Nie mówię, że takie mi się nie podobają, ale w tłumie seriali o podobnych cechach "Profil" jest miłą odmianą. Przynajmniej dla mnie ;D.


"Zaprzysiężeni" są na 13th street codziennie o 17.00. Obecnie "leci" 3 sezon.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Wrzesień 13, 2013, 21:03:45
Cytuj
(a Tak w ogóle, to wiesz 3M, że czuję między nami dziwną więź, bo jestem wychowawczynią 5-latków zwanych przez przedszkolną społeczność... Tygryskami - a pan Janek, nasz konserwator często mówi "idę pięciolatkom naprawić (powiedzmy) kran, bo mnie Tygrysica zje <smiech>)
<smiech> Uroczo już lubię Twą grupę :D


Hehe jak widać to co innych zniechęca na innych działa przyciągająco. Sprawy, które widziałam były ciekawe i normalne. Też takie lubię, ale nie podpasował mi klimat całości. A szkoda, bo nastawiona byłam pozytywnie.
Swoją drogą na AXN, UC i 13 Street ciekawe seriale puszczają. Właściwie u mnie tylko te kanały są oglądane. <smiech>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 13, 2013, 21:13:38
Cytuj
(a Tak w ogóle, to wiesz 3M, że czuję między nami dziwną więź, bo jestem wychowawczynią 5-latków zwanych przez przedszkolną społeczność... Tygryskami - a pan Janek, nasz konserwator często mówi "idę pięciolatkom naprawić (powiedzmy) kran, bo mnie Tygrysica zje <smiech>)
<smiech> Uroczo już lubię Twą grupę :D

Jak będziesz grzeczna, to dostaniesz dyplom "Niezwykłego Tygrysa" na zakończenie roku szkolnego <haha>

Swoją drogą na AXN, UC i 13 Street ciekawe seriale puszczają. Właściwie u mnie tylko te kanały są oglądane. <smiech>

O, widzisz, u mnie też (to ta wspomniana wyżej więź tak działa, ale tylko gdy chodzi o kanały filmowo-serialowe, bo o same filmy i seriale już nie bardzo... jak widzę <smiech>)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Wrzesień 13, 2013, 21:49:10
Cytuj
Jak będziesz grzeczna, to dostaniesz dyplom "Niezwykłego Tygrysa" na zakończenie roku szkolnego

 <buja_w_oblokach>
Cytuj
O, widzisz, u mnie też (to ta wspomniana wyżej więź tak działa, ale tylko gdy chodzi o kanały filmowo-serialowe, bo o same filmy i seriale już nie bardzo... jak widzę <smiech>)
Nie no Broadchurch i Grę o Tron mamy wspólne. <smiech> Zaprzysiężonych też czasem oglądam, ale nie regularnie. Poirot myślę, że też lubisz. I chociaż mnie aktor denerwuje a właściwie jego charakteryzacja z wąsikiem alfonsa, to lubię te zagadki <haha>
Po prostu ogladamy co akurat leci i tak jedno bardziej mi się podoba, inne mniej.

Teraz za to zerkamy z lubym na Castle (którego zapewne Ty nie oglądasz) i jest odcinek o zabójcy 3K (od killer), który po polsku nazywa się 3M (morderca) <smiech> To jako ciekawostka, bo już 3M nawet trafia do przydomków dla mordercy. <smiech>

Ostatnio jeszcze Newsroom oglądam, ale to tak jak Gra , serial HBO. Newsroom opowiada o ekipie tworzącej wiadomości... Taki inny ten serial, nikt go nie ogląda, dziwny, porusza tematy polityczno- społeczne... Interesujący bohaterowie, mimo że tacy banalni. :D I tak sobie zerkam. :D
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 13, 2013, 21:58:49
Poirot musi być z wąsikiem i lekkim zarozumialstwem (mnie to bardziej irytuje niż jego wąsik <jezyk>), bo takim go stworzyła Christie.

Uwielbiam serię z belgijskim detektywem <serce> - wiadomo, nie dość, że mistrzowsko konstruowane intrygi kryminalne, rewelacyjna dedukcja Poirota, to jeszcze czasy, muzyka z patefonu, moda i angielski pejzaż. Jeden z moich ulubionych gatunków literackich - kryminał retro, który ostatnio przeżywa swój renesans <usmiech>

Świetna ciekawostka z 3K = 3M <haha>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 17, 2013, 21:50:24
I po "Profilu" i "Zaprzysiężonych" <zniecierpliwiony>

Zaprzysiężeni skończyli sezon, a zanim do nas dotrze 4, to dużo wody w Wiśle pewnie upłynie <slucha>

Ale to co zrobili z "Profilem" to jest skandal. Pierwszy sezon puścili, drugiego dwa odcinki i serial poszedł się bujać. No ludzie tak nie się nie robi ::)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 04, 2013, 20:11:12
Ostatnio jeszcze Newsroom oglądam, ale to tak jak Gra , serial HBO. Newsroom opowiada o ekipie tworzącej wiadomości... Taki inny ten serial, nikt go nie ogląda, dziwny, porusza tematy polityczno- społeczne... Interesujący bohaterowie, mimo że tacy banalni. :D I tak sobie zerkam. :D

Możesz mi powiedzieć czego dotyczył 3 odcinek (I serii rzecz jasna)? <zawstydzony> Mam problem z odtworzeniem. Akcja drugiego toczy się w kwietniu, czwarty zaczyna się od imprezy sylwestrowej :) Nie chciałabym przegapić niczego istotnego, choć wątpię by to było coś, co wpłynęło by istotnie na czyjeś losy...
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Październik 12, 2013, 10:59:35
Przeraziłam się ostatnio, bo chciałam sprawdzić, co USA proponuje nam z nowości w tym sezonie. Znalazłam śliczną rozpiskę... i okazało się, że są 4 strony po 25 propozycji. Przerażające :D Nie do końca rozumiem, jak kilka dosłownie stacji (+internet) może w sumie emitować tyle seriali :P Dorzucając do tego filmy, wiadomości i reklamy... może mają po prostu dłuższą dobę? :P

No i teraz tak sobie czytam o tym, co weszło. Część 'skosztowałam' (naprawdę niewielką część), część postanowiłam dopiero zobaczyć, a część po pierwszych recenzjach ma tak fatalne notowania, że no nie skuszę się :)

Jeśli chodzi o nowości, które już ruszyłam, to na pewno "Sleepy Hollow" jest serialem godnym polecenia. Rany... jaki tam jest cudowny aktor! Zazwyczaj nie zwracam uwagi na męskich osobników (:P), aktorki mi przyćmiewają i w ogóle nie ma mowy, żeby to aktor intrygował. Wcześniej udało się to tylko Hugh Laurie, który w swoim serialu był wszystkim, co najlepsze, a teraz zachwyca mnie Tom Mison. Oczywiście nie do końca chodzi o fizyczność obu panów (chociaż oboje mają to coś... W sumie prawdą jest, że mnie się nie podoba to, co ładne, tylko to, co intrygujące... a jednak obaj intrygują), ale... oczy. Nad oczami Hugh rozpływałam się 3 lata, czas porozpływać się nad oczami Toma :P
Poza tym serial sam w sobie jest bardzo dobrze napisy. W każdym odcinku ślicznie budują klimat, pod względem akcji jest fajnie.. jest mrocznie, jest przekonująco, chociaż jak przystało na fantasy... ponosi twórców fantazja, oj ponosi... :)
Z filmwebu:
Ichabod Crane (Tom Mison) zmarł w wyniku odniesionej rany w walce z niezwykłym przeciwnikiem, któremu uciął głowę.Wskrzeszony budzi się 250 lat później we współczesnym Sleepy Hollow. W tym samym czasie w mieście pojawia się też tajemniczy jeździec mordujący ludzi. Łącząc siły z lokalną panią szeryf (Nicole Beharie), Crane musi rozwiązać zagadki z przeszłości, które prowadzą go w sam środek walki pomiędzy dobrem a złem.
Wielkim plusem jest to, że Ichabod budzi się z ogromnym poczuciem humoru. Jest mu dziwnie, bo jednak jest to 250 lat później, ale... wychodzi z każdej sytuacji i zazwyczaj właśnie dzięki trafnym ripostom :) Fantastycznie napisana postać. Jak dla mnie duży plus stanowi też czarnoskóra policjantka z miasteczka. Nie wiem, czemu, ale jakoś tak od początku urzekło mnie obsadzenie takiej, a nie innej aktorki. Przyzwyczaiły mnie te seriale amerykańskie, że raczej w głównych rolach obsadzają białych, więc tu miłe zaskoczenie. Zwłaszcza, że dziewczyna bardzo fajna ;) Z pozostałych ról urzeka mnie siostra głównej bohaterki... świetny pomysł mieli na nią :)
Ogólnie polecam i zachęcam. Jeśli ktoś lubi fantasy oczywiście ;) Ostrzegam jednak, że ma sceny dość mocno drastyczne, ale w sumie nie pierwszy taki serial.. W "Grze o tron" też są drastyczne, a ogląda mnóstwo osób ;)

Drugi serial, który zaczęłam oglądać, to "Masters of sex". Seksu faktycznie dużo, ale sam serial w gruncie rzeczy zaskakujący. Na nic nie liczyłam włączając pierwszy odcinek i okazało się, że chociaż to tegoroczna premiera, to jednak akcja osadzona w latach 50-60 sprawia, że ogląda się to inaczej niż wszystko inne. Przede wszystkim z poczuciem, że to staroć. Sama w sobie tematyka... naukowo o seksie, lekarz, któremu marzą się sukcesy w tej dziedzinie, który współpracuje z paniami lekkich obyczajów i podgląda je w trakcie - siedząc w szafie. No i ciągłe kłody pod nogi, bo co chwilę dostaje zakaz badań. Dodatkowo sam - zajmując się taką a nie inną dziedziną medyczną, nie może spłodzić potomstwa. Chce poddać żonę eksperymentalnemu leczeniu, wmawia jej, że to jej wina, a sam jest po prostu bezpłodny. Nie jest to serial dla młodszej młodzieży, bo jednak sceny dość odważne, ale chociaż pokazują stosunek jako taki, to jednak pod kątem bardzo naukowym.
William Masters (Michael Sheen) jest uznanym lekarzem ginekologiem zafascynowanym studiowaniem ludzkiej seksualności. Jest jednak niespełniony w życiu prywatnym, brakuje mu umiejętności interpersonalnych, a jego badania spotykają się z niezrozumieniem ze strony kolegów. Ich wagę docenia jego nowa asystentka Virginia Johnson (Lizzy Caplan), nieskrępowana rozwódka samotnie wychowująca dzieci. Prace Mastersa i Johnson nie tylko okażą się pionierskie na polu naukowym, ale zmienią również obyczajowość i oblicze amerykańskiej popkultury.
Nie jest to serial, który trzeba, który gorąco polecam i nawet nie wiem, czy sama będę go dalej oglądać. Postanowiłam o nim wspomnieć, jako o ciekawostce. Da się, jeśli się chce, poopowiadać o seksie, pokazać naprawdę dużo, a zarazem zrobić to z klasą, z gustem i w jakimś celu. No i na pewno zaskakują czasy, w których się wszystko dzieje. Dziś to nie byłoby jakimś wielkim problemem, jednak jesteśmy 50 lat temu, a jednostki i tak się decydują i nie mają problemu :)

Z seriali, których jeszcze nie ma, to czekam na "Draculę". Moja słabość do fantasy się kłania :P Czekam też na premierę telewizyjną "House of Cards", czyli najdroższej produkcji internetowej, jaka powstała. Naprawdę dobra obsada, chociaż nie wiem, czy przypadnie mi do gustu tak polityczna tematyka.
"Po zwycięskich wyborach prezydenckich, senator Francis Underwood (Kevin Spacey) zostaje pozbawiony obiecanego mu wcześniej stanowiska Sekretarza Stanu. Underwood, wykorzystując manipulacje oraz intrygi, zamierza zemścić się na prezydencie i odebrać mu urząd. Postanawia posłużyć się również znajomością z dziennikarką Zoe Barnes (Kate Mara)."
W telewizji na "Ale kino+" od 19.10 :)
http://media2.pl/media/106697-Polska-premiera-serialu-House-of-Cards-w-pazdzierniku-na-Ale-kinoplus.html (http://media2.pl/media/106697-Polska-premiera-serialu-House-of-Cards-w-pazdzierniku-na-Ale-kinoplus.html)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Październik 26, 2013, 12:37:59
A mój "Profilage" wrócił. Cloe się rozkręciła. Ekipa się do niej przekonała, choć nadal są spięcia. No i tajemnica kryminolożki się wyjaśniła ;D

Doszedł mi jeszcze jeden serial "Punkt krytyczny", czyli działania jednostki szybkiego reagowania i ich prywatne życie. Większa część serialu to to pierwsze, a w tle osobiste rozterki. Oba obszary ciekawe, trzymające w napięciu.
Działania jednostki pokazane bardziej od strony oceny sytuacji, negocjacji z przestępcą, organizacji procesu likwidacji zagrożenia w miarę "bezkrwawo".
Świetnie ukazane znaczenie zaufania w drużynie, podejmowania szybkiej decyzji, przestrzeganie zasady "najpierw ratowanie życia ofiar, później członka jednostki".
Fajnie pokazana praca takich ludzi, którzy poświęcają swoje życie, muszą borykać się z dylematami moralnymi (czasem sprawca dopuszcza się przestępstwa z desperacji, bo nie dało się inaczej, bo chce na przykład ratować umierające na białaczkę dziecko, któremu własny ojciec odmówił szpiku, bo boi się, że się wyda dawny romans).
Zdarza się, że się przy odcinkach "punktu krytycznego" nawet popłaczę.
Serial "idzie" w TVN7 o 17.00 (chyba codziennie) i Universal Chanel o 14.00 (też codziennie). W pierwszym przypadku to seria 3, w drugim 4. Jednak można zacząć w dowolnym momencie, nieznajomość poprzednich tak bardzo nie wpływa na odbiór. Kiedyś można to nadrobić ;D.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Listopad 14, 2013, 00:49:09
Cytuj
Możesz mi powiedzieć czego dotyczył 3 odcinek (I serii rzecz jasna)? <zawstydzony> Mam problem z odtworzeniem. Akcja drugiego toczy się w kwietniu, czwarty zaczyna się od imprezy sylwestrowej :) Nie chciałabym przegapić niczego istotnego, choć wątpię by to było coś, co wpłynęło by istotnie na czyjeś losy...
Kurcze teraz zauważyłam twego posta... A to przez to, że październik był dość gorącym okresem w pracusi i mało zaglądałam. Wybacz.
A w ogóle udało Ci się obejrzeć całość ? Jak wrażenia? Ujdzie czy nie? Bo naprawdę tylko ja z moich znajomych to oglądałam i miło byłoby poznać czyjeś zdanie?

Mało pamiętam niestety, bo pierwszy sezon jak głupia przeleciałam w 2 dni... i jak zwykle mi się zlało... Mam słabą pamięć niestety do pojedynczych odcinkow. A drugi już ładnie oglądałam regularnie... i nadal jestem pod wrażeniem finałowego odcinka 2 sezonu.  <serduszko> <głupi tygrys>

opis internetowy:
Na antenie Will przeprasza widzów za wcześniejsze niedociągnięcia swojej stacji i obiecuje wprowadzić nowy ład oparty na rzetelnym dziennikarstwie. Jego neoficki zapał bardzo nie podoba się Leonie Lansing, prezes siostrzanej spółki ACN, Atlantis World Media. Kobieta ostrzega Charliego, że uważa zachowanie Willa za niedopuszczalne. Jim uspokaja Maggie podczas napadu paniki. Don oskarża Elliota, aby znów wrócić do gry. Will paraduje na oczach Mac w towarzystwie atrakcyjnej kobiety.

Spoiler
A poza tym czy to nie w tym odcinku Mac wysłała wszystkim maila, który miał trafić tylko do Willa... i wydało się, że oni byli kiedyś razem...? albo w 2 to było...
Kurczaki... tak to jest ze mną oglądam, zachwycam się, ale jak od razu nie spiszę co mi się konkretnie w odcinku podobało, to potem nie pamiętam...


Oglądam nowy bardzo dobry serial na AXN. Czarna Lista...

Najbardziej poszukiwany przestępca świata oddaje się w ręce stróżów prawa i obiecuje pomóc schwytać dawnych wspólników. Warunkiem jest możliwość współpracy z wybraną przez siebie, początkującą agentką FBI.

Jak on ich wszystkich pięknie wodzi za nos... Jaka to fantastyczna postać... Mroczna, pełna niepokoju niczym Hannibal Lecter... Klimat jak z Milczenia Owiec... Przynajmniej tak twierdzą osoby, co z Milczeniem Owieczek i Hannibalem miały styczność. :P Mnie też bardzo intryguje.
Zwłaszcza, że widzimy FBI w trochę innym świetle... W tym serialu FBI nie jest idealne, co chwila coś zawalają, nie wychodzi im... Gangsterek robi ich jak chce... :D A przy tym ciągle nie wiemy o co tak naprawdę chodzi. Ciekawie prowadzone sprawy, akcja trzyma w napięciu. :D
El widziałaś może? Tobie to powinno się spodobać... :P

I ten Profilage trochę oglądam ostatnio. Nadal niemiłosiernie mnie wkurza, ale, że leci to AXN, to hurtem zerkam na to co luby namiętnie patrzy.
No ale trzeba przyznać, że niektóre odcinki są wciągające i intrygujące. 
Ostatnio był ciekawy odcinek odnoszący się do tsunami po trzęsieniu ziemi na Oceanie Indyjskim w 2004 roku.
Co prawda przy tym przypomniała mi się piosenka: "Pokonamy fale"
Polscy Artyści - Pokonamy Fale (http://www.youtube.com/watch?v=LILXgORnHdI#ws)
i męczyła mnie przez ostatni tydzień... <hahaha> , ale cóż...
Odcinek mnie porwał.

Teraz właśnie też niezłe cuś leci. Zamordowane 4 osoby,  w sporych odstępach czasu, ten sam sposób mordowania... No i dojdź tu co je łączy i dlaczego zamordowano ludków. Ciekawie prowadzą sprawę. :)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 15, 2013, 07:56:12
Tygrysku - jeżeli chodzi o Newsroom to utknęłam przy końcu I serii. Było to zresztą już chwilę temu. Podziwiam Cię za to połknięcie z dwa dni, bo ja, pomimo że serial mi się podobał, musiałam przetrawić każdy jeden odcinek. Zawsze tak mam przy przegadanych serialach :D Może dobrnę do finału 2 sezonu z czasem - tym bardziej, jeśli ktoś zechce mi potowarzyszyć. A zaczęłam kiedyś z przekory oglądać, bo mediów nienawidzę ;D Fascynuje mnie postać erudyty Willa  <ok> oraz ciekawi relacja tej młodej Maggie and Jima :)
A jeżeli chodzi o tamtego, wspomnianego przez Ciebie, maila to raczej było to w innym odcinku niż 3, ponieważ ja ten fakt pamiętam. Z oglądaniem zatrzymałam się ... przy 1 maja chyba <mysli>  II seria jest w ogóle dostępna w necie?
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Listopad 15, 2013, 08:58:44
Cytuj
A zaczęłam kiedyś z przekory oglądać, bo mediów nienawidzę
Bo to tak chyba trzeba... Zwłaszcza, że poglądy są ewidentnie pro Obamowe  i raczej lewicowe, mimo że Will twierdzi, że jest republikaninem, a skoro nim jest to ma prawo krytykować i gnębić.  <smiech> No i patrząc na to kto rządzi USA, nie dziwię się, co jest przemycane. :P
Tylko z drugiej strony ta cała ich praca i relacje są przedstawione w bardzo wciągający sposób i okazuje się, że nie wszystko jest piękne i ładne, takie jak się wydaje.
Cytuj
Fascynuje mnie postać erudyty Willa  <ok>
Mnie też :D
Cytuj
oraz ciekawi relacja tej młodej Maggie and Jima :)
Tam się potem jeszcze robi fajna relacja Sloan / Don... W ogóle lubię Sloan.
A Maggie i Jim do końca są prowadzeni fajnie aczkolwiek bardzo to pokomplikowali :P

Te odcinki wcale łatwe w odbiorze nie są. W końcu poruszają skomplikowane tematy. Oni to dość zakręcają. Ja miałam po prostu czas, nie byłam wtedy zmęczona i niestety taki nawyk... Jak coś się spodoba, to nie odpuszczam. 2 sezon za to oglądałam powoli. Nie tylko dlatego, że musiałam czekać na odcinek, ale przez fakt zmęczenia. Jednak na tym serialu, podobnie jak na Grze o Tron, trzeba być porządnie skupionym.

Cytuj
II seria jest w ogóle dostępna w necie?
Tak jest. Na pewno chomikuj, zalukaj.tv, na iitv też jest.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 18, 2013, 17:54:59
Oglądam nowy bardzo dobry serial na AXN. Czarna Lista...

Najbardziej poszukiwany przestępca świata oddaje się w ręce stróżów prawa i obiecuje pomóc schwytać dawnych wspólników. Warunkiem jest możliwość współpracy z wybraną przez siebie, początkującą agentką FBI.

Jak on ich wszystkich pięknie wodzi za nos... Jaka to fantastyczna postać... Mroczna, pełna niepokoju niczym Hannibal Lecter... Klimat jak z Milczenia Owiec... Przynajmniej tak twierdzą osoby, co z Milczeniem Owieczek i Hannibalem miały styczność. :P Mnie też bardzo intryguje.
Zwłaszcza, że widzimy FBI w trochę innym świetle... W tym serialu FBI nie jest idealne, co chwila coś zawalają, nie wychodzi im... Gangsterek robi ich jak chce... :D A przy tym ciągle nie wiemy o co tak naprawdę chodzi. Ciekawie prowadzone sprawy, akcja trzyma w napięciu. :D
El widziałaś może? Tobie to powinno się spodobać... :P


Widziałam (choć nie wszystkie odcinki) i podoba się.
Porównanie do Milczenia owiec chyba trochę nad wyraz, bo aż taki dreszczowiec, to nie jest. Owszem są odcinki z elementami bardzo mrocznymi (jak ten z "czyścicielem", który rozpuszczał swoje ofiary w kwasie jakimś tam i ciut brakowało, aby Keen też to spotkało), ale nie są tak "wstrętne" jak u Hannibala <jezyk>

A co do Reddingtona-gangstera, to moja teoria jest taka, że facet wykorzystuje FBI do pozbywania się swoich wrogów.
- dał się złapać, bo w kiciu najbezpieczniej,
- wiedział, że zawarcie takiej umowy z federalnymi będzie dla nich bardzo kuszące, a dla niego korzystne,
- no i z agentką musi go coś wiązać (może jakiś wujek, a może sam ojciec, który podobno nie żyje), chce ją mieć na oku, aby w razie czego pomóc.

A propo Keen, czy jej ukochany, niewinny mąż też w coś jest zamieszany? Jak dla mnie, to on jakoś podejrzany jest. Albo "wtyka" Reddingtona (takie podwójne zabezpieczenie), albo jego wrogów <mysli>

I ten Profilage trochę oglądam ostatnio. Nadal niemiłosiernie mnie wkurza, ale, że leci to AXN, to hurtem zerkam na to co luby namiętnie patrzy.
No ale trzeba przyznać, że niektóre odcinki są wciągające i intrygujące. 
Ostatnio był ciekawy odcinek odnoszący się do tsunami po trzęsieniu ziemi na Oceanie Indyjskim w 2004 roku.

Odcinek mnie porwał.

Teraz właśnie też niezłe cuś leci. Zamordowane 4 osoby,  w sporych odstępach czasu, ten sam sposób mordowania... No i dojdź tu co je łączy i dlaczego zamordowano ludków. Ciekawie prowadzą sprawę. :)

Odcinki były trochę lepsze, gdy jednak ekipa komisariatu dokuczała Cloe. Teraz stosunki się unormowały, nawet coś w rodzaju przyjaźni się zawiązało, i pod tym względem napięcie siadło. Jednak z drugiej strony sprawy kryminalne zrobiły się bardziej ciekawe, pogmatwane na tyle, że wcale nie tak łatwo połapać się kto jest winny. Jak chociażby we wspomnianym przez Ciebie odcinku o tsunami (tego o morderstwie 4 osób nie widziałam niestety), albo o zaginionej uczennicy baletu, która okazała się chłopakiem (jakiż koszmar musiała przeżyć ta dziewczyna, gdy się o tym dowiedziała).

Jeśli ktoś ma trochę czasu, który chciałby poświęcić na znajomość z nowym serialem, to zapraszam do oglądania wspomnianego wyżej "Punktu krytycznego". Bardzo dobry. Taki który przybliża nam z jednej strony prawdziwe (takie, z którymi borykać się może każdy z nas) dramaty ludzi, z drugiej strony naprawdę czegoś może nauczyć a poza tym świetnie wg mnie ukazane realia policjantów z jednostki szybkiego reagowania. No i nie amerykański, nie angielski, nie francuski, a kanadyjski, czyli mała nowość w serialowym świecie <szczerzy_sie>
Jest 5 sezonów, w tym roku był finał całości. Finał taki jaki powinien być finał - mocny.

Na zachętę krótki trailer

Flashpoint - Tribute to Season 5 ?? (http://www.youtube.com/watch?v=aDLtBluxpSA#ws)

I piosenka w wykonaniu jednego z członków tejże jednostki Eda Lane (nazwisko serialowe), w której to "wizualnie i klimatycznie" jest dokładnie taki jak w serialu ;D

Lost At Sea -- Hugh Dillon (http://www.youtube.com/watch?v=ITD2Z8pg3cM#ws)

Każdy z bohaterów ma swoje wątki prywatne, które stanowią minimalną część serialu. I są poprowadzone wyśmienicie, ukazują w jakim stopniu ich praca odbija się na życiu prywatnym, jak sobie radzą z pogodzeniem obu światów. To serial, dla tych którzy chcą zobaczyć, co przeżywają ci, którzy nas chronią, jakimi zasadami się kierują, jakie mają priorytety, na jakie dylematy się natykają, co czują, gdy w słuchawce usłyszą hasło "skorpion".
Polecam!


Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 22, 2013, 18:13:22
Dla fanek Leszka Lichoty (i paru innych aktorów <szczerzy_sie>) HBO ma świetną wiadomość. Kanał rozpoczął produkcję nowego polskiego serialu sensacyjno-obyczajowego "Wataha". Może być ciekawie pod kilkoma względami:
- jedna z najpiękniejszych polskich krain, jako miejsce akcji - Bieszczady,
- "nowi" bohaterowie (jeszcze o nich nic nie kręcono... chyba <mysli>) - polscy pogranicznicy,
- określenie gatunku nasuwa przypuszczenie, że będzie przemyt, jakaś górska gangsterka, ale także osobiste dramaty strażników (patrz zdjęcia niżej ;D)
- całkiem niezła muzyka Łukasza Targosza (Listy do M., Świadek koronny, seriale "Lekarze", "Prawo Agaty", "Odwróceni") na spółkę z kapelą "Tołhaje", tworzącą specyficzny muzyczny klimat Bieszczad, dla przykładu coś w tym stylu:

Tołhaje- Carivna (http://www.youtube.com/watch?v=Wka3fWkkPjo#)

Tytułowa Wataha to właśnie oddział straży granicznej.

Mundur zawsze mnie pociągał <rumieniec>

(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.portalfilmowy.pl%2Ffoto%2C17539%2C2dcf9cc7b0fcf8706f478f8f36e676ec%2Cjpg.html&hash=1e823fb4f86c2faad0c457f269399cac)

(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.portalfilmowy.pl%2Ffoto%2C17539%2C9807f507fa26e8bc9125274ccd826afb%2Cjpg.html&hash=f0096eb9a2aa32265ede15a94726574f)

(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.portalfilmowy.pl%2Ffoto%2C17539%2C9bb461004dd68ed7ca47adef9662bb4f%2Cjpg.html&hash=6451eb8b4df2539cbf418d6ce285c9e6)

(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.portalfilmowy.pl%2Ffoto%2C17539%2C9a53b2aab1328bf59b1e23575166c820%2Cjpg.html&hash=85fc67f1531f51dda1f34319fa8e581c)

HBO robi dobre produkcje, mam więc nadzieję, że "Wataha" zda egzamin. Premiera w 2014 roku.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Listopad 22, 2013, 23:20:46
A czy ogląda ktoś "Czerwonego Orła"? Ja niestety nie zaczęłam od pierwszego odcinka, ale serial wciąga i tak.
Może trochę opisu...

Wydarzenia rozgrywają się w Hiszpanii ok. 1660 roku, za panowania króla Filipa IV. Główny bohater, nauczyciel Gonzalo de Montalvo (David Janer), jako Czerwony Orzeł pragnie pomścić swoją żonę. W tym celu stara się odnaleźć sprawcę jej śmieci i go zabić. W jego misji pomaga mu wierny sługa, Satur (Javier Gutiérrez), i mnich, Augustin (Adolfo Fernández).

Mnie wciągnął główny bohater... Przyjemnie się na niego patrzy, nie ukrywam, że też dlatego, że mi przypomina miłość mego życia :P
(https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.novela.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2012%2F05%2F18666_1.jpg&hash=986e786ac421742833da6ae4216268df)
Do zobaczenia w tygodniu na TVN 7 o 15:55 ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 23, 2013, 19:00:57
Zapewne nikt nie ogląda "To nie koniec świata". To polski serial, na pewno nie z cyklu ambitnych. A ja polubiłam bardzo.  O ile nie będzie kręcony w nieskończoność to będę go pamiętać długo. Świetną rolę ma Artur Dziurman  <serduszko>, dla odmiany nie jest czarnym charakterem a opanowanym...no...powiedzmy  :D....ojcem. Wiele sytuacji, scen z jego udziałem to  sceny komiczne. A główna para? Szczęśliwa niezmiennie od samego początku. Kto pisze ten scenariusz? <mysli>

Tygrysie - do Newsroomu wrócę niebawem, przynajmniej zamierzam...wiec jeśli będzie jeszcze gdzie pogadać to chętnie z Tobą pogadam na ten temat :)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: El w Listopad 30, 2013, 17:53:48
Zapewne nikt nie ogląda "To nie koniec świata". To polski serial, na pewno nie z cyklu ambitnych. A ja polubiłam bardzo.  O ile nie będzie kręcony w nieskończoność to będę go pamiętać długo. Świetną rolę ma Artur Dziurman  <serduszko>, dla odmiany nie jest czarnym charakterem a opanowanym...no...powiedzmy  :D....ojcem. Wiele sytuacji, scen z jego udziałem to  sceny komiczne. A główna para? Szczęśliwa niezmiennie od samego początku. Kto pisze ten scenariusz? <mysli>

Oglądam i całkiem to jest niezłe.
Miły dla oka i ucha (dialogi są bardzo dobre) odstresywacz ;D

Nie tylko Dziurman ma fajną rolę.
Zakochanego Lubosa też dziwnie (pozytywnie dziwnie) się ogląda, mając w pamięci role bandziorów, czy rosyjskich żołnierzy-zabijaków. Jego "pszczółko" skierowane do Ulki brzmi jednocześnie drapieżnie i... pieszczotliwie <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 29, 2014, 21:56:21
Korzystając z wolnego nadrabiam zaległości w oglądaniu polskich seriali :D Dzisiaj skończyłam oglądać "Chichot losu". Skusiłam się ze względu na Martę Żmudę-Trzebiatowską ;) Miło ją było zobaczyć po raz kolejny w roli głównej, może fabuła nie była aż tak bardzo wciągająca, ale serial z pewnością należy do tych lekkich, choć momentami miałam wrażenie, że strasznie się ciągnie i za długo trwa. Ale przyjemnie się oglądało.
Marta w duecie z Damięckim była cudowna  <rumieniec> w ogóle co ja mówię zarówno ona jak i on byli cudowni! W tych końcowych odcinkach zwłaszcza.
Serial pokazuje przemianę głównej bohaterki Joasi i 180 stopni, początkowa jej niechęć do dzieciaków swojej zmarłej przyjaciółki z odcinka na odcinek przeradza się najpierw w pewnego rodzaju przyjaźń a później w miłość, w wielką miłość - co było bardzo dobrze widać w ostatnim odcinku kiedy musiała się z tymi dzieciakami pożegnać.
Dodatkowo ślicznie pokazany Bałtyk w kilku ujęciach, bieganie po plaży, puszczanie kaczek na wodzie - po prostu super!  <serduszko>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Lipiec 20, 2014, 21:34:39
Czytając całkiem niedawno starą wypowiedź Jean i El postanowiłam obejrzeć "To nie koniec świata" i nie żałuję :) Serial bardzo mi się podobał i co prawda nie pojawi się w jesiennej ramówce, ale mam nadzieję, że kontynuację zobaczymy chociażby na wiosnę  <rumieniec> tym bardziej, że scenarzyści zostawili sobie otwartą furtkę jeżeli chodzi o potoczenie się losów Pawła i Anki.
Pokochałam wszystkie postacie od samego początku, już od pierwszego odcinka strasznie mi się spodobała fabuła i aktorzy  <serduszko> nawet Januszek przedstawiony jako taka sierotka wychodził fantastycznie <haha> a Wieczorek w duecie z Gorczycą, jeeej! Cudo!  <serce>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Lipiec 20, 2014, 22:12:59
Ach, ja uwielbiam ten serial i tę parę. Pierwszy sezon, ponieważ drugi już mnie zawiódł. Zdrady, odejścia, powroty, podchody. Oj, nie spodobało mi się to jak poprowadzili to scenarzyści, ponieważ z czegoś fajnego zrobili serial jakich tysiące.
Główny bohater się zmienia podczas pobytu na prowincji oraz pod wpływem kobiety. I trwa w tym nawet, kiedy ona go unika, odrzuca i tak dalej. Jest uczciwy i lojalny wobec wszystkich. Nawet po powrocie do miasta  nie godzi się już na żadne machlojki w pracy (jak to drzewiej bywało). A groźby ze strony współpracownicy kwituje krótko "mam to w d***".  Był taki w tym autentyczny, że aż cudowny. A tu nagle  w 2 sezonie...:(
Nie wiem czy obejrzałam ze trzy odcinki. Szkoda. Tak marzyłam, że bez problemów ta para przetrwa 2 sezon, po czym weźmie ślub. Chociaż jedna, w jednym serialu.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Lipiec 20, 2014, 22:27:18
Jean obejrzyj pozostałe odcinki, jeżeli nie to chociaż skuś się na ostatni - warto! :D Owszem Anka z Pawłem schodzili się i rozchodzili, ale było między nimi pełno niedomówień, urwanych słówek, więcej domysłów niżeli faktów a o rozmowie nie ma mowy nawet dzięki właśnie tym wszystkim akcjom dobrze mi się oglądało i II sezon. ;) Po za tym pojawia się córka Darka, która zawróciła niejednemu w głowie. <haha>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Sierpień 07, 2014, 17:49:51
Rok temu zaczęłam swoją przygodę z Kryminalnymi teraz postanowiłam sięgnąć po Falę Zbrodni i znowu jestem pozytywnie zaskoczona. Znowu mi się podoba <haha> Obejrzałam dopiero 6 odcinków, ale już od pierwszych chwil polubiłam Czarną i Szajbę :D tylko strasznie nie podoba mi się ta Aleks, zdecydowanie nie pasuje do Igora, na tym miejscu o wiele bardziej podobałaby mi się Daria  <serce>
Sprawy kryminalne póki co na plus, zobaczymy jak dalej wszystko pójdzie, ale coś czuję, że obejrzę wszystkie odcinki - przynajmniej taki mam plan <haha>
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 19, 2014, 21:06:50
Czy ktoś może widział nowy dwójkowy serial w piątki: "O mnie się nie martw". Pytam, bo nie wiem czy miałabym z kim rozmawiać.
Na początku byłam sceptycznie nastawiona. Tym bardziej, że widziałam "Sponsoring" i aktorka grająca w dwójkowym serialu kojarzyła mi się ...hmm...nieciekawie (nie powinnam, ale cóż). Do tego wszystko wydawało mi się sztywne i mało ciekawe - ciągle smęcąca matka dwóch córek warcząca na męża...byłego. Ale potem poznałam pewnego prawnika i pewną kancelarię i zobaczyłam do tego A. Zielińskiego i utonęłam. Przynajmniej można się ubawić :D
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 19, 2014, 22:31:24
Prawnik (Marcin?) czy jak mu tam, ma coś w sobie... Jest obłędny i uroczy ;)
Ja byłam sceptycznie nastawiona bo myślałam, że główną rolę w seriali zagra Zielińska, a tu wychodzi na to, że Inga (?) wiedzie prym ;)
Bardziej ją kojarzę z roli zbuntowanej pracownicy ze Szpilek na Giewoncie niż ze Sponsoringu ;)

Tak czy inaczej, serial mnie póki co nie porwał, dzisiejszego odcinka nie obejrzałam, ale może się skuszę na jakąś powtórkę.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 20, 2014, 08:39:59
Zielińska jest tam epizodycznie. Jest prawnikiem, ale z innej kancelarii i ewentualnie będziemy ją widywać w sądzie.  Za to niezmiernie cieszy mnie większa rola Zielińskiego, który jest jednocześnie właścicielem kancelarii i ojcem Joanny (oraz "przyszłym - niedoszłym' teściem Marcina) ...zresztą mnie się wydaje, że do tego ślubu Marcina z Joanną jednak nie dojdzie ;) Nie wiadomo zresztą dokąd go znajomość z Igą zaprowadzi,  <smiech> bo albo do zmiany pracy, albo do zmiany siebie, albo do awansu, albo do upadku. Boski duet. 
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 28, 2014, 21:25:45
Aktor wcielający się w postać Marcina ma w sobie tyle uroku, że nie można od niego oderwać wzroku :)
Odcinek piątkowy zabawny, zwłaszcza zachowanie nietrzeźwego adwokata :)
Tak czy inaczej - z Igi i Marcina coś jeszcze będzie ;)
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: BlackTiger w Październik 19, 2014, 21:36:46
Obejrzałam ostatnio 2 nowe polskie seriale, zrealizowane przez AXN i HBO.
Są to krótkie formuły, ale wypadły całkiem nieźle.

Dla AXN, nakręcono "Zbrodnię" - serial na podstawie jakiejś kryminalnej powieści skandynawskiej, nie wydanej w Polsce. Kręcony był na Półwyspie Helskim. Ma liczyć 3 odcinki. Występują Boczarska, Zieliński (dr Orda :P ), Radosław Pazura i inni :)
Po pierwszym odcinku stwierdziłam, że nawet nieźle. Trochę sztucznie mi aktorsko, ale może ja po prostu na Boczarską mam alergię. :P Niemniej, sprawa morderstwa wydaje się ciekawa. Dodatkowo piękne widoki. Ładnie zmontowali 3 miasta w jedno, na Półwyspie. :)
Zobaczę jak kolejne 2 się zaprezentują.


HBO zrealizowało autorską "Watahę". Opowieść o strażnikach granicznych w Bieszczadach. Piękne, mroczne widoki... Mgły, lasy, wilki... tajemniczość... mmm Całe pięĸno Bieszczad.
Ponadto wartka akcja, tajemnica wokół zamachu, oskarżony jeden ze strażników, ambitna pani prokurator prowadząca śledztwo... Po pierwszym odcinku zapowiada się ciekawie. Tylko 6 odcinków ma mieć, ale mam nadzieję, że dobrych. :)
Lichota, siostry Popławskie, Topa, Andrzej Zieliński... Dobra obsada. Pasująca do Bieszczad.
Miło, że HBO odkodowało pierwszy odcinek. Niestety z kolejnymi już będę musiała kombinować.
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 13, 2015, 14:06:41
Mąż czy nie mąż? (http://www.swiatseriali.pl/seriale/maz-czy-nie-maz-1136/news-nowy-serial-komediowy-maz-czy-nie-maz-juz-od-1-marca-w-tvn,nId,1671324)
Opis brzmi zachęcająco, do tego Magda  <serduszko> Kto się skusi ze mną?
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Luty 18, 2015, 12:39:50
Mąż czy nie mąż? (http://www.swiatseriali.pl/seriale/maz-czy-nie-maz-1136/news-nowy-serial-komediowy-maz-czy-nie-maz-juz-od-1-marca-w-tvn,nId,1671324)
Opis brzmi zachęcająco, do tego Magda  <serduszko> Kto się skusi ze mną?
Ja się chyba skuszę, bo zapowiada się interesująco.. poza tym produkcje TVN zwykle przypadają mi do gustu.
A z nowości to"Nie rób scen" z Joasią Brodzik na pewno będę oglądać! :D
Tytuł: Odp: Serialowy barometr
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 15, 2017, 16:51:58
Szukam fanek aspiranta Walczaka celem założenia odpowiedniego wątku i piania w nim  peanów na cześć wspomnianej postaci  <niecierpliwy>  <slucha>