Autor Wątek: Lekarze  (Przeczytany 47971 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #90 dnia: Maj 29, 2014, 13:12:48 »
A to z kolei wykorzystają adwersarze porównując zrazu Florczyka do takiego pieska, któremu tylko rzucić ochłap a ten już jest zadowolony i merda ogonem.  :)
Moim zdaniem scena na parkingu nie była zła (choć mało wylewna)  i dobrze naprawdę wróży na przyszłość  ;D żeby się nie powtarzać - zaczekam do września. 

Offline Liv

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #91 dnia: Maj 29, 2014, 13:21:36 »
Ja bym dodała jeszcze to, że zasugerowała Krzyśkowi, aby zajrzał do Janka. Mam wrażenie, że tu nie chodziło tylko o młodego, ale także o nią. Chce mieć go przy sobie.  :)
Scena faktycznie krótka, ale za to bardzo znacząca. :)
Nawet gdyby świat miał się skończyć dziś, proszę mnie nie budzić...

Offline mdusia123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #92 dnia: Maj 31, 2014, 19:07:07 »
Obejrzałam dziś sobie tą scenę na parkingu i powiem tak: moim zdaniem oni zaraz znowu będą razem. No, bo po pierwsze Ela już nie jest na niego zła (w sumie nie miała o co się gniewać, ale już trudno), rozmawia z nim tak jak wcześniej, uśmiecha się do niego. Generalnie nie traktuje go jak wroga. Teraz są na etapie tych odcinków "przed związkowych" to znaczy nie gruchają, ani się nie całują, ale dogadują się chyba dobrze. Z tego na pewno coś jeszcze się rozwinie. No, chyba, że znowu coś się stanie, ale w to akurat wątpię. Jedyne co im w tej chwili grozi to Łącki i Karkoszka, ale oni też są nastawieni bardziej na szpital niż na prywatne życie dyrektor Bosak, więc teraz w tym temacie raczej będzie dobrze (oby).
lekarzeopowiadania.blog.pl

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #93 dnia: Maj 31, 2014, 21:58:24 »
Moim zdaniem scena na parkingu nie była zła (choć mało wylewna)  i dobrze naprawdę wróży na przyszłość  ;D

A moim zdaniem ta scena była pięknym podsumowaniem całej ich relacji - zwłaszcza w obliczu wcześniejszych komplikacji. Elżbieta to ciężki przypadek. Bardzo ciężki. Przebojowa pani kapitan na szpitalnym okręcie, ale całkowicie zagubiona w relacjach damsko-męskich. Całkiem niedawno było: "ja i faceci, to się nigdy nie udawało". Wie, że przesadziła, wie, że Krzysztof nie był winny, wie, że powinna przeprosić, ale nie wie, jak to zrobić. Nie wiedziała, jak się zbliżyć, nie wiedziała, czy Florczykowi pozwolić na więcej. Byli razem, kochali się, jedli razem śniadanie, a i tak rzucało się w oczy, że w każdej chwili może zrobić w tył zwrot. Ona długo dojrzewa i długo się oswaja... A skoro on ją kocha, to musi ją brać taką jaka jest - z jej lękiem, z jej podejściem. I Krzysztof radzi sobie z tym świetnie. Ja nie odnoszę wrażenia, że on jest jak piesek, który na ochłap merda ogonem. On raczej cieszy się, że mimo kilku kroków w tył, Ela potrafi zrobić też kilka do przodu. I, że idzie to opornie, ale idzie. Nie odczułam też tego, żeby teraz miało być jakoś bardzo źle, żeby znowu się sezon schodzili. "Prorok, cholera" - to był najlepszy tekst odcinka, a zachowanie Elki było tak wymowne, tak jasne, że nie wiem skąd u Was miejsce na wątpliwości :P Nie umiała tego rozegrać tak, jak każdy normalny człowiek "Sorry, pomyliłam się, wybacz mi, nie powinnam", rozegrała to po swojemu, w centralnym momencie robiąc piękny odwrót, ale... rozegrała. I ja w ogóle nie widzę problemu. Jest ok, idzie ku lepszemu, będzie znowu ciepło, przyjacielsko, bardzo przyjacielsko, związkowo... :)

Offline Liv

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #94 dnia: Maj 31, 2014, 23:49:10 »
mindreader, brawo! <ok> Sama bym tego lepiej nie ujęła, a dokładnie tak samo myślę.

Nie mogę zgodzić się ze słowami, jakoby Ela dawała Krzyśkowi sprzeczne sygnały. Już nie pamiętam, czy to tutaj na forum była poruszona ta kwestia, czy gdzieś indziej. W każdym razie, może faktycznie robiła krok w przód, a następnie się wycofywała, ale to wynikało raczej ze strachu, lęku, że coś w jej życiu może się zmienić, że coś nowego, nie do końca znanego może się wydarzyć. Ale nigdy mu nie mówiła, że go kocha, że chce z nim być, a potem uciekała. Nie okłamywała go. Tylko jasno poprosiła o czas. I Krzysiek się na to zgodził, zdając sobie sprawę, jak trudnym i skomplikowanym przypadkiem jest Ela. Ale taką ją pokochał. Długo o nią zabiegał, nie jeden w połowie drogi by się wycofał, ale wiedział jedno - że warto. I teraz też to wie. Wie także, że na nią nie można naciskać, w jakiś tam sposób zmuszać do przeprosin, tylko trzeba dać czas, by sama zrozumiała pewne sprawy. I zrozumiała. I może nie wypowie w jego stronę słowa "przepraszam", ale na pewno udowodni, że jej zależy.

Jedyne co im w tej chwili grozi to Łącki i Karkoszka, ale oni też są nastawieni bardziej na szpital niż na prywatne życie dyrektor Bosak,

Karkoszka i owszem, ale w przypadku Łąckiego chodzi o prywatną zemstę. Nie może przeboleć, w jaki sposób dawniej potraktowała go Ela. I jakkolwiek potrafię go zrozumieć, bo faktycznie mógł mieć nadzieję na coś więcej, tak nie podoba mi się to, że teraz mści się na niej w taki sposób. Ale cóż, urażona męska duma.
Nawet gdyby świat miał się skończyć dziś, proszę mnie nie budzić...

Offline mdusia123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #95 dnia: Czerwiec 01, 2014, 18:29:34 »
Odniosę się teraz do wypowiedzi Liv na temat Łąckiego: takie zachowanie, kopanie dołków pod Elżbietą jest nie tylko, że wredne, ale też głupie i moim zdaniem zwyczajnie nieprofesjonalne. On powinien sobie przemyśleć jak wyglądał ten szpital zanim ona tam zaczęła wszystko poprawiać (pewnie jak prawie wszystkie szpitale w tym kraju- raczej dość marnie), a jak funkcjonuje teraz, pod jej "panowaniem", że tak to ujmę :). Jako, że Łącki jest ważnym politykiem w mieście, to powinien wiedzieć, że gdyby nie dyrektor Bosak to szpital w Toruniu by się rozleciał, a ludzie musieliby się leczyć w tych "tradycyjnych" szpitalach, w których czasem brakuje nawet podstawowych środków opatrunkowych (wierzcie mi- wiem co mówię  ;)). On właśnie powinien wiedzieć najlepiej, że Elżbieta to odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku, a nie jeszcze ze starym Karkoszką knuć "jakby tu jej najmocniej dokopać?". Wiadomo, że jeśli naśle na nią jakieś kontrole (Sanepid, NFZ) to i tak wszystko w papierach będzie w porządku. A gdyby chciał jakoś wykorzystać fakt związku Eli z Krzysztofem- to jak? Żadne z nich nie zaniedbało pracy, żadnemu pacjentowi Krzysiek nie zostawił w brzuchu skalpela podczas operacji :). Oboje są "czyści".
lekarzeopowiadania.blog.pl

Offline mati

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #96 dnia: Sierpień 09, 2014, 23:05:38 »
Streszczenia pierwszych dwóch odcinkow. <jupi>


http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=1228595_6

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #97 dnia: Sierpień 13, 2014, 09:15:29 »
Szkoda, że scenarzyści powielają znany wszystkim schemat - samotnej głównej bohaterki (i to w dodatku ponad trzydziestoletniej wdowy z dzieckiem), która ma raptownie takie powodzenie, że się odpędzić od adoratorów nie może. Bez sensu, nie lubię czegoś takiego i nie cieszy mnie, że wątek ten będzie dominował już od pierwszego odcinka...a rozwiązanie przyjdzie pewnie najwcześniej pod koniec sezonu :P A ja mam alergię na Borysa Szyca i nudzi mnie już robienie z niego amanta w serialach, więc jak już muszą ją z kimś wiązać to proszę, nie z nim...

Offline mdusia123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #98 dnia: Sierpień 13, 2014, 18:38:52 »
Ja czytałam (i to na kilku portalach), że Alicja będzie miała nowego faceta, ale nie będzi to ten cały Przemek (postać grana przez Szyca), ale, uwaga, PAN PSYCHOLOG (ten, do którego chodziła po śmierci Maksa). Tego to się chyba nikt nie spodziewał, nie :) ?
lekarzeopowiadania.blog.pl

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #99 dnia: Wrzesień 13, 2014, 18:51:29 »
Nowy sezon już się zaczął a tutaj taka cisza? :D
Wkoło Alicji kręci się ten cały psycholog i jakoś póki co nie mam nic przeciwko temu, całkiem fajnie się na nich patrzy (oczywiście w duecie z Maksem Ala wyglądała jeszcze lepiej  <rumieniec> ) no ale jest jeszcze ten cały Przemek  <serduszko> no cóż zobaczymy co się z tego wyklaruje.

Najbardziej póki co interesuje mnie wątek Wanatów, poronienie, to błaganie Izy o naprawienie jej macicy - wzruszyłam się strasznie. Tak oboje się cieszyli, przykre. Strasznie podobała mi się ta scena spaceru przy fontannie - widać było dosłownie wszystko ból, smutek a jednocześnie u Piotra troska, jeszcze większa chęć zaopiekowania się Izą i dania jej wsparcia  <serduszko> piękna była!

Ela i Krzysiek... to oni w końcu są razem? Ja już się chyba zgubiłam, ostatni sezon nie skończył się jakimś ponownym wybuchem uczuć między nimi, a tutaj już w pierwszym odcinku jadą do niego, szok ale dosyć pozytywny <haha>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #100 dnia: Wrzesień 13, 2014, 21:58:57 »
Ja oczywiście oglądam, ale nie chciałam się wychylać :D bo ja "Lekarzy" będę oglądała dopóki w serialu będzie występowała Danuta Stenka. Właściwie wygląda na to, że to jej postać będzie mnie trzymała kolejny już sezon.

...bo u głównej bohaterki tak średnio interesująco się zapowiada :P W poprzednim sezonie jeszcze nie wypadało szukać dla niej nikogo nowego, więc teraz postanowili wprowadzić kilku adoratorów. Ja zdecydowanie kibicuję panu psychologowi (choć bez entuzjazmu), bo na Borysa Szyca mam alergię i przyznam się bez bicia, że jeszcze ani jednej sceny z jego udziałem nie obejrzałam, cały czas przewijam, gdy tylko się pojawia. Mimo wszystko liczę na to, że nie zabawi w serialu dłużej niż na jeden sezon.

Lubiłam i nadal lubię Piotra oraz jego żonę. Rzeczywiście, sceny z nimi w tym sezonie są bardzo wzruszające. W ogóle aktorka wcielająca się w postać Izy gra - przynajmniej w moim odczuciu - z taką teatralną manierą, jakby w szczególny sposób okazuje emocje, bardzo dobrze wychodzi jej granie scen dramatycznych. Kibicuję im i mam nadzieję, że w końcu jakoś się im ułoży.

Cytuj
Ela i Krzysiek... to oni w końcu są razem? Ja już się chyba zgubiłam, ostatni sezon nie skończył się jakimś ponownym wybuchem uczuć między nimi, a tutaj już w pierwszym odcinku jadą do niego, szok ale dosyć pozytywny <haha>
No ale z drugiej strony nie mają 12 lat, nie musieli się jakoś długo godzić i schodzić na nowo, bo skoro byli razem i była między nimi tylko drobna niejasność, która szybko została rozwiana...no to fajnie, że scenarzyści tak logicznie podeszli do sprawy i szybko ich połączyli ze sobą na nowo.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #101 dnia: Wrzesień 13, 2014, 22:11:37 »
Cytuj
Ela i Krzysiek... to oni w końcu są razem? Ja już się chyba zgubiłam, ostatni sezon nie skończył się jakimś ponownym wybuchem uczuć między nimi, a tutaj już w pierwszym odcinku jadą do niego, szok ale dosyć pozytywny <haha>
No ale z drugiej strony nie mają 12 lat, nie musieli się jakoś długo godzić i schodzić na nowo, bo skoro byli razem i była między nimi tylko drobna niejasność, która szybko została rozwiana...no to fajnie, że scenarzyści tak logicznie podeszli do sprawy i szybko ich połączyli ze sobą na nowo.

No i to pewnie miał oznaczać jej gest machnięcia ręką oraz uśmiech na parkingu - ona tym samym dała znak, że wszystko jest w porządku. Są razem i finito ;) Problem tylko w tym, że nie było między nimi rozmowy na temat: co kto komu wybacza i kto kogo za co przeprasza...

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #102 dnia: Wrzesień 13, 2014, 22:16:17 »
Jean, to Ty się jeszcze nie przyzwyczaiłaś, że w tym związku to Krzysztof przeprasza? Za wszystko? :D A tak poważnie to oczywiście też żałuję, że tak szybko przeszła ta sprawa i właściwie miałam nadzieję, że tym razem Ela się zreflektuje i przeprosi Florczyka za swoje zachowanie, że niepotrzebnie go oskarżała, że mu podziękuje za to jak się zaangażował w sprawę i jak szybko znalazł pomoc dla Janka. No ale...za dużo wymagam, jak zwykle :) Na szczęście w tym sezonie ma się dużo dziać u Eli i Krzysia, więc zacieram łapki w oczekiwaniu.

Offline mdusia123

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #103 dnia: Wrzesień 14, 2014, 14:17:10 »
To, że Ela nie przeprosiła Krzysztofa tak "na widoku" można sobie dość łatwo wytłumaczyć. Czas w serialu biegnie mniej więcej takim tempem, jak w normalnym życiu, co nie? Więc tam też minęło już kilka miesięcy i Elżbieta z Krzysztofem mogli sobie wszystko wyjaśnić "po drodze", a my obserwujemy ich jak już są pogodzeni, szczęśliwi i razem. Ja chyba wolę taką wersję niż kolejne podchody Krzyśka trwające pół sezonu. Może tym razem będzie inaczej i oni się nie pokłócą, a tylko będą sobie tworzyć szczęśliwy związek? Byłoby miło jakby scenarzyści zostawili ich prywatne życie w spokoju, a dołożyli im "tylko" wywalenie Eli z pracy. Co myślicie?
lekarzeopowiadania.blog.pl

Offline Neptun

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Lekarze
« Odpowiedź #104 dnia: Wrzesień 16, 2014, 21:46:01 »
Witam,

dla fanów Elżbiety i Krzysztofa: Historia Elżbiety i Krzysztofa z Lekarzy

PS. słaba jakość.