Fiołek, jak tam Twój kurs? Ja na razie nie robię bo kasy nie mam...
Zostały mi jeszcze 4 godziny jazdy, czyli bardzo mało. Myślę, że pod koniec kwietnia lub na początku maja udam się na egzamin wewnętrzny.
Z każdą godziną czuję się coraz pewniej za kierownicą, łuk już mi wychodzi bezbłędnie, wjazd na wzniesienie również. Dzisiaj jeździło mi się bardzo dobrze, więc myślę, że w piątek będzie jeszcze lepiej.
Trzymajcie kciuki.
