Autor Wątek: Prawo jazdy  (Przeczytany 92769 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #105 dnia: Październik 31, 2012, 21:52:38 »
Ja zdałem za 1szym razem, ale za kierowcę uważam się miernego - mimo, że mam samochód to jeżdżę nim od święta i tak jak pisze wyżej mała - dopiero sytuacje na drodze uczą kierowcę. Błędy zdarzają się każdemu - kierowca może przewidzieć milion zachowań, ale trafi się milion pierwszy raz, której nie przewidzi co miało niedawno miejsce u mojej koleżanki, która jest zdecydowanie lepszym kierowcą jak ja. I z egzaminem jest jak z oceną - nie ilość podejść do niego świadczy o byciu dobrym kierowcą, co więcej wg mnie jak ktoś zdaje ten n-ty raz to jest każdorazowo coraz lepszy bo eliminuje błedy, które go wykluczyły ostatnio.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #106 dnia: Październik 31, 2012, 22:50:48 »
Trzeba zdawać aż do skutku - i tyle! ;) Szacun, Fab, że się nie poddałaś, bo pewnie wiele osób by tak zrobiło. A przecież szkoda i czasu, i kasy, bo na dziewięćdziesiąt procent za jakiś czas - dłuższy lub krótszy - ludzie, którzy zrezygnowali, zniechęceni niepowodzeniami, uświadomią sobie, że jednak prawko by się przydało, że może trzeba by je zrobić... I tak dalej, i tak dalej.

Ja za to miałam strasznie długą przerwę w jazdach, więc dopiero w ostatni piątek zdawałam teorię. Teraz, proszę, trzymajcie kciuki 13 listopada o 13.45 :D
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline stella

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #107 dnia: Listopad 01, 2012, 00:28:07 »
Ja z kolei zdałam w poniedziałek <jupi> I mimo, że zdałam za pierwszym razem to również uważam, że 30h to zdecydowanie za mało. Nie wiem co będzie teraz. Na pewno będę chciała, by rodzice dawali mi prowadzić samochód, ale z drugiej strony boję się, że jak już będę za kółkiem to gdzieś przywalę albo źle zaparkuję i np. uszkodzę miskę olejową. Nie wiem też jak jest u Was, ale mnie paraliżuje fakt, że nie ma na miejscu pasażera pedałów.
A jeśli chodzi o samą naukę jazdy to wspominam ją wspaniale. Już mi brakuje tych jazd. Miałam super instruktora, a o takiego wydaje mi się, że trudno i trzeba by było szukać podobnego ze świecą <tak> Na odchodne dałam mu mały prezencik (http://imageshack.us/photo/my-images/641/dsc0153kn.jpg/) tak, by wiedział, że ten miesiąc nauki był naprawdę dobrym miesiącem <szczerzy_sie>

Offline mała

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 30
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #108 dnia: Listopad 01, 2012, 09:59:20 »
Stella to może dobrze, że czujesz obawę przed jazdą, bo jak już się przełamiesz to na pewno będziesz ostrożniejsza. Najgorsze są osoby, które po zdaniu prawka od razu myślą, że są mistrzami kierownicy.  :P

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #109 dnia: Listopad 01, 2012, 13:38:44 »
Ja obawę przed jazdą wyczuwam zawsze przed dłuższą trasą - mimo, iż prawo jazdy mam od ponad 10 lat. I jeżdżę samochodem codziennie od 4 klasy liceum ;)
Pewnie już gdzieś o tym pisałam - zdałam za 6 razem. Z placu wyjechałam dwa razy (za pierwszym i ostatnim), a zdawałam w czasach, kiedy na placu wykonywało się więcej manewrów. 4 razy zjadł mnie stres, a za ostatnim razem egzaminator był w porządku, nie czepiał się, jak mi powiedział, że wracamy na plac to byłam bliska szczęścia, a potem już mi puściły nerwy i się przy rodzicach popłakałam - że w końcu, mam to upragnione prawo jazdy. I potem przez kilkanaście dni budziłam się - i pierwsza myśl - zdałam prawo jazdy!
Początki na drodze były stresujące, pamiętam, że jeździłam blisko prawej krawędzi jezdni, żeby się nie otrzeć o samochody z naprzeciwka ;) Ale to kwestia wprawy, teraz się czuję jak ryba w wodzie, tylko że Ty możesz być dobrym kierowcą, a to co wyprawiają ludzie wokół, w głowie się nie mieści. Gdyby nie refleks i moje opanowanie już pewnie by mnie kilka razy stuknęli - zajeżdżają drogę, zmieniają pas, nie patrzą w ogóle... Ech.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #110 dnia: Listopad 14, 2012, 11:29:24 »
Jak można na egzaminie walnąć w słupek na łuku, skoro nigdy wcześniej się tego nie zrobiło? Uroczo. :(
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Katakumba

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #111 dnia: Listopad 14, 2012, 12:52:39 »
Na egzaminie miają miejsce różne cuda i dziwy. Ja zapomniałam jak sie włącza światła awaryjne...a dalszy przebieg egzaminu to juz Kotenieńku znasz <haha>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #112 dnia: Listopad 14, 2012, 12:53:49 »
Jak można na egzaminie walnąć w słupek na łuku, skoro nigdy wcześniej się tego nie zrobiło? Uroczo. :(
Bo to jest egzamin - stres robi swoje :(
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #113 dnia: Listopad 14, 2012, 13:27:09 »
Bo to jest egzamin - stres robi swoje :(
No właśnie... Kurcze, wydawało mi się, że nawet jeśli nie zdam, to trochę po tym mieście jednak pojeżdżę. A tu proszę... :(

Mój tata stwierdził: Mogłaś powiedzieć: "Przepraszam, skoczę tylko ten słupek przestawić i możemy jechać dalej!" <hahaha>
Resztę wypowiedzi mających mnie pocieszyć musiałabym znacznie ocenzurować, więc może pozwolę sobie je przemilczeć :D

Na egzaminie miają miejsce różne cuda i dziwy. Ja zapomniałam jak sie włącza światła awaryjne...a dalszy przebieg egzaminu to juz Kotenieńku znasz <haha>
To ten egzamin z samochodem do zamiatania ulic i podwójną ciągłą w roli głównej? <haha>

Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #114 dnia: Listopad 14, 2012, 13:30:19 »
A mi wczoraj "L" znowu mało nie skasowała przodu. Do instruktorów - nauczcie te fujary porządnie ruszać pod górkę na placu manewrowym a dopiero potem w miasto! Ręce opadają na to wszystko.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #115 dnia: Listopad 14, 2012, 13:43:31 »
Do instruktorów - nauczcie te fujary porządnie ruszać pod górkę na placu manewrowym a dopiero potem w miasto!
Mintku, nie wydaje Ci się, że nazywanie kursantów "fujarami" jest nie na miejscu? Kurcze, każdy musiał się kiedyś tego wszystkiego nauczyć. Ty masz to już dawno za sobą, ja jestem w trakcie. Taka kolej rzeczy, że kursanci się denerwują jazdą, a pozostali kierowcy obecnością kursantów na drodze :D Jeżeli już poruszyliśmy temat ruszania z ręcznego... Niestety, mało która szkoła jazdy ma na swoim placu górkę. A tak właściwie ja się z tym jeszcze nie spotkałam. Szkoda, wielka szkoda. Zresztą - ktoś może umieć, a też może mu to nie wyjść. Jakie cuda się w "L" dzieją to się największym filozofom nie śniło ;D

Taka anegdotka z relacji kursanci-pozostali kierowcy: część "L" ma przyklejone z tyłu naklejki "Zatrzymujemy się na znaku stop i strzałce warunkowej" tudzież "Ruszam powoli, hamuję gwałtownie". <haha>
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #116 dnia: Listopad 14, 2012, 13:54:40 »
Przyznam się szczerze, że ja mało kiedy ruszam z ręcznego pod górkę - częściej używam nożnego ;P
I zgadzam się - nie powinno się nazywać kursantów fujarami. Ale skoro tak - sam kiedyś byłeś taką fujarą ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Katakumba

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #117 dnia: Listopad 14, 2012, 14:11:36 »
I zgadzam się - nie powinno się nazywać kursantów fujarami. Ale skoro tak - sam kiedyś byłeś taką fujarą ;)

Na takie coś mój instruktor strzelał powiedzieniem '' Zapomniał wół jak cielem był" 

Na egzaminie miają miejsce różne cuda i dziwy. Ja zapomniałam jak sie włącza światła awaryjne...a dalszy przebieg egzaminu to juz Kotenieńku znasz <haha>
To ten egzamin z samochodem do zamiatania ulic i podwójną ciągłą w roli głównej? <haha>

Tak, dokładnie.  <haha>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #118 dnia: Listopad 14, 2012, 14:34:03 »
Ja byłem nauczony podstawowych manewrów na placu, a potem jechałem w miasto. Jak ktoś nie umie ruszać pod górę a instruktor każe mu na normalnym skrzyżowaniu ruszać z ręcznego - to dla mnie nie dość, że to fujara to jeszcze powoduje zagrożenie w ruchu.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Katakumba

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: Prawo jazdy
« Odpowiedź #119 dnia: Listopad 14, 2012, 14:41:37 »
Mnie uczono wszystkich manewrów na mieście, opócz jazdy po łuku. Skąd wiesz że musiał z ręcznego ruszać na skrzyżowaniu. Byłeś w środku i widziałeś? Myślałam że z ręczenego rusza się pod górę i nie na płaskiej drodze.