Odnoszę wrażenie, że połączyli ich na nowo tylko dlatego, aby wprowadzić wątek zdenerwowanej Kingi, która nie potrafi sobie poradzić z własnym życiem, która boi się zostać sama, bo wie że takie życie będzie wymagało od niej samodzielności, której - nie oszukujmy się - nie ma zbyt wiele. Ojciec dotychczas wyręczał ją praktycznie we wszystkim, pomagał jej jak tylko mógł. Moim zdaniem tylko dlatego połączyli Marka z Anetą, aby go wyprowadzić, "usunąć" i zostawić Kingę samą. Przykro...liczyłam, że nieco cieplej tę parę potraktują

W końcu mogli się zorientować ilu fanów zyskało to połączenie, z jakim zainteresowaniem spotkało się ich pełne ciepła i miłości powolne docieranie się

Teraz mam wrażenie, że będzie ich mniej w serialu. Skąd taki wniosek? Nie pokazali nawet jak się "zeszli" - żadnej rozmowy o tym, żadnych wspólnie podjętych decyzji, rozterek, w końcu wyznań. Wyskoczyli z tym jak zając z kapelusza. Gdyby nie scena w parku to w ogóle można by było uznać, że to odbyło się poza nimi. Szkoda...