Swoja drogą jak już jesteśmy przy ich relacjach, to może ktoś pamięta jak było u nich na początku? W sensie jak się poznały i jak narodziła się między nimi przyjaźń?
Hana przyjechała do Przemka i przy okazji spotkała pacjentkę Leny. Domyśliła się, że ta dziewczyna niedawno urodziła dziecko, choć nie chce się do tego przyznać. Z początku Lena potraktowała ją trochę nieuprzejmie, bo nie wiedziała, że Hana też jest ginekologiem. Potem zgodziła się z jej hipotezą, co do tego dziecka, pojechały więc do domu pacjentki i odnalazły tego noworodka. Potem Hana poprosiła Lenę, żeby ta się dowiedziała, czy czasem nie ma wolnych etatów w szpitalu, Lena ją zarekomendowała i tak to się wszystko zaczęło.
Też się nie dziwię, że Lena chce się zwierzyć z tego, co dzieje się w jej życiu. Po prostu, gdybym była w jej skórze, byłoby mi trochę niezręcznie opowiadać to wszytko Hanie. Zresztą, gdzie była Lena, gdy na Hanę spadły te wszystkie kłopoty?

Nie mówię, że jest złą przyjaciółką i odzywa się tylko, gdy sama ma problem, ale jakoś nie widać było, żeby wspierała Hanę w tym wszystkim .