Mi również się wydaje, że to co czuje do Jamesa to nie tylko jakieś przyzwyczajenie bądź wygasłe uczucie. Ostatnio z Piotrem nawet nie chciała rozmawiać w tej scenie przed szpitalem, a wcześniej jeszcze też go odprawiła. Ale jednak coś tam do Piotra czuje, inaczej by za nim nie płakała, a poza tym Jamesa traktowałaby inaczej.
Nie wiem, jak dla mnie to ona kocha ich obydwu i zdecydować się nie może.

Tzn., może ostatnio nawet próbowała, nie szukając kontaktu z Piotrem, tylko że jednak uczucia mówią jej coś innego. Mimo wszystko jednak jestem za HaPi. Hana była zdecydowanie inna, gdy trwał ich związek. Było widać, że jest szczęśliwa, zadowolona, a teraz co? Apatia, przygnębienie, jakaś taka nieswoja chodzi. Czekam niecierpliwie na powrót M.Bukowskiego.
