Tak? Wiktoria znienawidzona? Ja ją bardzo lubię, ale nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby ją połączyli z nowym Adamem...
O nie tylko nie to. Pierwszy odcinek, a ja już gościa nie lubię. Coś mi się wydaje, że będzie 'co to nie ja, a jakie mam doświadczenie(ha!)'. Taki pozer. Z kulis też tak wynikało. A to, że niby coś mu się w stopę stało, to co to miało być? Słabe, słabe.
Śpiewaczka- no śmiesznie było, udało im się.
O i Lena bardzo ładnie wyglądała wczoraj.
Mi też było dziś Falkowicza żal, choć ogółem za nim nie przepadam. Ale dziś biła z niego taka przytłaczająca samotność, że aż się serce kraja. Musiał zostawić te rozbawione towarzystwo, grono przyjaciół i wrócić co pustego, wielkiego mieszkania. Ech. 
Ależ my jesteśmy uczuciowe. Tak samo uważam. Chociaż był jeden fajny moment-jak Przemek tak ułożył petardę, że Falkowicz się usunął. To było takie pół śmieszne i pół żałosne. Pół śmieszne-bo Falkowicz zrobił świetną minę, a drugie pół, to żałosne, bo się Przemek tak właśnie zachowuje.