Autor Wątek: Na Wspólnej  (Przeczytany 72107 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #165 dnia: Wrzesień 11, 2014, 21:27:12 »
A mi się wątek Olki podoba, mimo tego całego pogmatwania, bo mnie ogólnie takie sytuacje fascynują i stoję niemal w stu procentach po stronie Oli. Jest młoda, naiwna, niedoświadczona, zauroczyła się w starszym mężczyźnie, który jej zaimponował swoją wiedzą, doświadczeniem, urodą... No i cóż stało się, a z tego co opowiadał Czerski nigdy im się nie układało z żoną, a to, że mają dziecko to przecież nic nie da, że będą przed nim udawać z żonką szczęśliwą i kochającą się rodzinke, bo dziecko wyczuwa takie rzeczy i wbrew pozorom lepiej by mu było, gdyby rodzice rozeszli się w zgodzie i zajmowali się nim, pokazując, że mimo wszystko bardzo je kochają i jest ono dla nich najważniejsze.

Nie rozumiem też oburzenia rodziców Oli. Ona jest dorosła, odpowiada sama za siebie. Zakochała się, a miłość jest ślepa. Nie wiem czy Czerski ma dobre intencje w stosunku do Oli, ale ostatnim sukinsynem też na pewno jest, więc wydaje mi się, że ten ich romans tak szybko się nie skończy.

A ta jego żonka to niby ma gdzieś tą całą sytuacje, a zgrywa wielką ofiarę. W ogóle ta aktorka jakoś mi się nie podoba, najlepiej jakby zniknęła z serialu.

Myślę, że Maria z Wojtkiem dojdą do porozumienia i z Marii jeszcze będzie dobry kierowca ;D

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #166 dnia: Wrzesień 12, 2014, 09:54:32 »
Mnie taka fascynacje przerażają w sumie, ale zdążyłam się już przyzwyczaić ;)
Jak facet chce zrobić krok w bok to zawsze ma taką samą  śpiewkę- żona jest zła, nieczuła a tak w ogóle to nigdy się nam nie układało. ::) Jesteśmy małżeństwem tylko na papierze, dla dziecka itd. Najpierw trzeba zamknąć jeden rozdział, aby otworzyć następny (choć ja się ma dzieci to się całkiem go nigdy nie zamknie, ale chociaż żeby relacje z była żoną były jakoś prawnie uregulowane).
Na razie nie możemy mieć pewności kto mówi prawdę czy Czerska czy Czerski. Natomiast ja jestem zdania, że za zdrady ponoszą winę też kochanki, nie tylko zdradzający mężowie. Czy Czerska ma gdzieś tę sytuację czy nie ma jej gdzieś to ma prawo  zgrywać ofiarę jaką tylko chce, chociaż ja nie popieram i załatwiłabym to inaczej.
Natomiast Olka weszła w to wszystko, więc moim zdaniem powinna zachować minimum przyzwoitości i powstrzymać się od pewnych komentarzy :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #167 dnia: Wrzesień 17, 2014, 08:23:54 »
No i proszę, Czerski nie wie co przyszłość przyniesie. Na razie pozbywa się wstrętnej żony i ma zapatrzoną w niego kochankę, więc jest mu wygodnie.  :P
Druga sprawa jest taka, że nie znam przypadku by ojcowie dorosłych córek chodzili rozmawiać z ich kochankami. Z córkami owszem, do rozmów umoralniających zawsze mają prawo, ba nawet obowiązek przestrzegać. Ale nic poza tym.  ::)
Bez sensu się trochę rozwiązuje wiejska sytuacja Izy. Wydaje mi się, że sołtys powinien bardziej srogo odczuć swoją głupotę  :)
Wszystkie te wątku ostatnio jakieś drętwe.  <bezradny>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #168 dnia: Wrzesień 17, 2014, 10:31:00 »
Dla mnie w ogóle rodzice Olki są jacyś niedzisiejsi. Co im dała ta rozmowa? Córka do domu nie wróciła, kochanka nie rzuciła, po nim też to spłynęło, bo kto by się przejmował. Przecież w zasadzie nic odkrywczego mu nie powiedział. Ma żonę - wiadomo, ma córkę - wiadomo, czy myśli że z Olą na poważnie - nie wie, bo nie potrafi przewidzieć przyszłości. Taka prawda. Nie wiem jaki inny finał miałaby mieć ta rozmowa, ale wątki zmierzające donikąd to akurat norma w "Na wspólnej".

W ogóle wkurza mnie w tym serialu to z jaką łatwością porzucają dany wątek, skacząc do kolejnego, potem jakby nigdy nic wracają po tygodniu-dwóch. Całą wolną przestrzeń zapychają np. wątkami typu Roman i jego problemy w robocie. Kogo to obchodzi w ogóle?  <mysli>

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #169 dnia: Wrzesień 17, 2014, 10:52:13 »
Też to zauważyłam, Justku i też mnie to trochę denerwuje, ale co do wątku Romana to jego problemy w pracy rzeczywiscie nie są interesujące, ale mi na przykład te jego "podchody" z Honoratką się bardzo podobały. Honoratkę bardzo lubię i ona chyba co nowy sezon zmienia kolor włosów i w każdym jej dobrze ;D

Ciekawi mnie co z Nikol i Mikołajem, bo oni chyba nigdzie nie wyjechali. Zuza i Kamil też się nie pojawili jeszcze w tym sezonie.  Może wątek z Ulą mnie zainteresuje, bo te aktualnie prowadzone są troszkę nudnawe, a dla mnie szczególnie wątek Igora. Jak koło niego była jeszcze Magda to jakoś tak bardziej mi się podobało to wszystko, a tak bez niej to już nie to samo...

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #170 dnia: Wrzesień 19, 2014, 10:58:13 »
I kolejna odsłona historii o Czerskich. Czerska jest szurnięta, Olka zbyt pewna siebie (co ją zgubi - "to jest nasz prywatna sprawa" do szefowej - nieźle) a Czerski ma coś i pewnie jest to dużo/duże coś, na sumieniu. Będą coraz nowsze fakty, na przykład już wiadomo, że coś go wiązało z Agnieszką. Ciekawa jestem jak za pewien czas Olka będzie patrzyła na swój związek, czy zostanie jej trochę pewności siebie. Jakiś czas temu była przekonana, że panuje nad narkotykami....(w każdej chwili mogę przestać i takie tam).
Ta dziewczyna mnie drażni pomimo tego, że w tym całym układzie może być największą ofiarą układu, nie losu...chociaż... <mysli> ).
I Marta? Załamana...ale czyja to wina? Wiecznie zapracowana to i związki cierpią. I powinna sobie przypomnieć, że kiedyś miała rodzinę, którą rozwaliła zostawiając Filipa dla jakiegoś....starszego pana.  :P Teraz ględzi a kopa na rozpęd trzeba i tyle :P Ale jestem zołza  <olaboga>
Ten odcinek ze spotkaniem Basi i matki Smolnego będzie dopiero? Bo nie wiem czy oglądać już :D

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #171 dnia: Wrzesień 19, 2014, 11:28:03 »
Jean, kolejny odcinek będzie ze spotkaniem Basi i matką Smolnego, więc jeśli jesteś ciekawa to możesz już obejrzeć, bo jest dostępny na playerze ;p

Ja od razu polubiłam matkę Smolnego. Fajna kobieta i na pewno zależy jej na synu i na tym, by być obecną w jego życiu. Tylko interesuje mnie jedna rzecz....co ten Smolny robił w przeszłości, kim był, że matka chce od niego deklaracji, że nie skrzywdzi Basi...Człowiek zagadka ^^

Aha, no i wydaje mi się, że Ewa niepotrzebnie ciągle daje jakieś nadzieje Arturowi, bo oni do siebie kompletnie nie pasują i sama się oszukuje.. Może robi to trochę nieświadomie, bo rzeczywiście nie ma się do kogo zwrócić z problemami, ale Artur chyba czuje się trochę wykorzystywany i prędzej czy później zacznie mu to przeszkadzać. Ale po obejrzeniu przedpremierowego odcinka śmiem twierdzić, że Ewę coś połączy z nowym sąsiadem, w końcu.. "kto się czubi, ten się lubi" ;p

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #172 dnia: Wrzesień 19, 2014, 11:55:29 »
Skoro matka Basi nie mówi wszystkiego Basi a tylko żąda od syna deklaracji to znaczy, że nie jest on aż taki zły i nie jest zagrożeniem dla społeczeństwa.  <mysli> W przeciwnym razie chyba sama by szukała kontaktu z synową i ostrzegła <mysli> Albo wręcz przeciwnie na chama pchałabym go do niej. Tylko zostają dziwne tajemnice, które nikomu nie pomagają zazwyczaj. 

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #173 dnia: Wrzesień 19, 2014, 15:20:21 »
Matka Smolnego to taka poczciwa kobieta, nie wydaje mi się, aby miała złe zamiary, chyba urzekła ją dobroć i naiwność Brzozowskiej, więc wolała ją okłamać niż stracić taką dobrą kandydatkę na synową. Tylko tak jak Jean piszesz, ten wątek pełen jest tajemnic, kłamstw, niedomówień. Nie chce mi się wierzyć, że to wszystko dobrze się skończy, nadal mam wrażenie, że to wszystko zmierza w stronę tego, aby ukazać, że Smoluch jest zły, a Kinga z Andrzejem od początku mieli rację i wszyscy dobrze Baśce życzyli, gdy ta się ślepo zakochała w młodszym od siebie facecie. Potem Baśka przejrzy na oczy, poryczy, poryczy, przyjdzie Andrzej ją pocieszyć i skończy się jak zwykle.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #174 dnia: Wrzesień 22, 2014, 22:40:07 »
Ktoś mi może powiedzieć o co chodzi Maksowi? Chce być blisko Zdybickiej, ponieważ w dalszym ciągu chce wiedzieć co robi i się na niej w stosownym czasie zemścić? I dlatego też podtrzymuje ich romans? czy też całkowicie się zakochał, uzależnił i już nie może bez niej żyć?  <mysli> Już się pogubiłam. Tym bardziej, że wątku jeszcze w tym sezonie nie było.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #175 dnia: Wrzesień 22, 2014, 22:54:24 »
Zdecydowanie Maksowi chodzi o zemstę. Myślę, że chłopak bawi się w tą samą grę, w którą wcześniej Zdybicka w stosunku do niego i jego matki, żeby Bud Maks kupić ;D

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #176 dnia: Wrzesień 22, 2014, 23:41:35 »
A to dzisiaj był ten odcinek ze sceną, gdy Maks miał zamiar udusić Zdybicką? To dopiero zabawna scena była, taka rzekłabym - prawie dramatyczna <haha> A "prawie", jak wiadomo, robi wielką różnicę.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #177 dnia: Wrzesień 23, 2014, 08:01:01 »
To ta scena która skończyła się pocałunkiem i deklaracją: Spróbujmy jeszcze raz"? ;D

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #178 dnia: Wrzesień 29, 2014, 21:04:38 »
Kuba ma sztamę ze Smoluchem, Basia godzi się z Kingą - normalnie sielanka. I tak  mogłoby być, ale na kilometr czuć kolejne intrygi scenarzystów.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Na Wspólnej
« Odpowiedź #179 dnia: Październik 01, 2014, 22:45:31 »
A ja nie mam w Poznaniu telewizora, nie działa mi Player...oj, będę miała zaległości w "Na wspólnej"! Muszę znaleźć jakieś miejsce, gdzie będę mogła to ponadrabiać, bo jednak przyzwyczaiłam się do naszych małych dyskusji tutaj :D Póki co jednak musisz mi Jean wybaczyć, ale nie wiem nic na temat tego co piszesz.