Autor Wątek: Ogólnie o serialu  (Przeczytany 65991 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Na dobre i na złe
« Odpowiedź #150 dnia: Sierpień 26, 2012, 21:10:53 »
Z tego ciężkiego stanu, w którym była to wyzdrowiała. Również się polecam na przyszłość :) Nie widziałem może z 20 odcinków serialu...

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na dobre i na złe
« Odpowiedź #151 dnia: Sierpień 26, 2012, 21:40:36 »
Będę pamiętała!  <tak>
A co jej było? Tzn wiem, że miała raka, że przyjmowała chemię ale kiedyś natrafiłam na odcinek w którym była już prawie zdrowa, a później ten szpital, ten straszny stan i w ogóle. Załapała jakąś infekcję czy co?

Nie widziałem może z 20 odcinków serialu...
Pozazdrościć!  <jupi>

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Na dobre i na złe
« Odpowiedź #152 dnia: Sierpień 26, 2012, 21:49:04 »
Bo to było tak - Lena na początku ozdrowiała, jednak później (po ciąży) miała liche wyniki, więc Witek ściągnął Hanę i wspólnymi siłami namówili Lenę by kontynuowała leczenie onkologiczne (o wynikach po prawdzie dowiedziała się od pani profesor, ale obraziła się na nią gdy p.profesor powiedziała, że w jej stanie zachodzenie w ciążę było nierozsądne) i dla swojego syna postanowiła walczyć o siebie, nastąpiła krótka poprawa (482odc.), po czym w 484 dostała krwotoku, który okazał się sepsą, jakim cudem wyszła z tego stanu w odc. 485 to tylko scenarzyści wiedzą.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na dobre i na złe
« Odpowiedź #153 dnia: Sierpień 26, 2012, 22:00:49 »
Aha, czyli nieciekawie było. Dzięki, Alden!
Swoją drogą powinni w końcu jakoś napisać szczęśliwy sezon dla tej dwójki, może taki prawdziwy ślub? I tak już sporo przeszli, więc chwila wytchnienia, chwila szczęścia jak najbardziej im się należy!

A jak już jesteśmy w ich temacie, to jak to było z tym profesorem Edwardsem? Bo przecież przez jakiś czas nie była z Witkiem, który wówczas kręcił z Agatą.
Wiem, wiem, że zanudzam Was tymi pytaniami, ale mam spore zaległości w odcinkach, niestety.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Na dobre i na złe
« Odpowiedź #154 dnia: Sierpień 26, 2012, 22:23:25 »
Co do Leny i Witka to przybliżę też trochę młodszej części forum:

Witek pojawił się w serialu dość dawno, Bartosz Opania to jeden z starszych stażem aktorów w tym serialu (debiutował u Łepkowskiej w 2001,szerszego znaczenia nabrał w 2004), ale...Witek był przyjacielem Brunona, Zosi i Kuby ze studiów (głównie Brunona), zanim objął posadę internisty w LG był lekarzem w prowincji Grabowie. Krótko po jego przyjściu w szpitalu jako stażystka pojawiła się Lena, która pierwszego dnia wdała się w pyskówkę z Kubą i której pierwszym pacjentem był facet, którego poraził piorun. Witek zakochał się od razu w Lenie, lecz ta była wówczas związana z dziennikarzem - Bartoszem Domagalskim. Latoszek chcąc zapomnieć o Lenie związał się z pielęgniarką Martą. Równocześnie w tym samym czasie rozpadł się związek Starskiej i Bartosza, przyczyną było oszkalowanie Kuby nieprawdziwym materiałem oraz fakt, że był on uzależniony od narkotyków. Witek ciężko zachorował i żeby go uzdrowić potrzebny był lek, na którego sprowadzenie zza granicy wydać zgodę musiał NFZ; Marta szantażem na Kalarusie wymusiła tę zgodę. Jednak wskutek rozpadu związku Leny i Bartosza, oraz faktu, że Witek wyraźnie kocha Lenę, Marta musiała pogodzić się z rozstaniem z Witkiem i związała się z Sylwkiem (ale to nie ten temat, jak ktoś zainteresowany zapraszam na PW). Lena i Witek zostali parą, lecz tym razem na drodze ich wspólnemu szczęściu stanął Bartosz, który z chorobliwej zazdrości o Witka odgrzebał jego starą historię z przeszłości (kazał odłączyć od aparatury podtrzymującej życie swojego brata, który będąc w stanie nietrzeźwości spowodował wypadek) i rozpętał kampanię oszczerstw przeciw Witkowi. Oliwy do ognia dodał fakt,że kiedy Ania trafiła do LG po ciężkim wypadku Latoszek ociągał się z pomocą Alicji, efektem była śmierć dziewczynki. Motywacja do walki o swoje dobre imię, ale przede wszystkim o Lenę sprawiła, że Witek ostatecznie oczyścił się z zarzutów, a Bartosz na dobre zniknął z ich życia. Ordynatorem interny w odc. 298 została docent Orlicka, która już po paru dniach urzędowania myślała, że Witek molestuje Lenę, lecz Starska wyjaśniła nowej pani ordynator, że są parą narzeczonych. Gdy nic nie stało już na przeszkodzie by byli szczęśliwym małżeństwem na drodze Leny i Witka pojawiły się dwie osoby - odpowiednio prof. Edwards poznany przez Starską na sympozjum naukowym, który wyraźnie się nią zauroczył i Ada Karwacka, z którą Witek poznał się przypadkiem. Lena i Witek ostatecznie biorą ślub, ale okazuje się on nieważny, a Lena musi jechać do Londynu. Po powrocie staje przed ogromnym dylematem - kariera w Londynie czy szczęście rodzinne. Ostatecznie Witek pozwala jej na wyjazd do Anglii, jednak wcześniej Lena spędza z Edwardsem noc co jest przyczyną zerwania przez Witka z Leną. Po kilku nieudanych próbach odzyskania Witka Lena wyjeżdża do Londynu, a na drodze Latoszka pojawia się dr Agata Woźnicka - oboje spędzają z sobą dużo czasu w szpitalu diagnozując trudne i rzadkie przypadki, oraz poza nim, gdzie wydają się sobą wyraźnie zauroczeni. Agata, w którymś momencie wyczuwa, że Witek dalej kocha Lenę (słowa "Kochasz ją, nigdy nie przestałeś, bez niej twoje życie nie ma sensu") i go odtrąca. W międzyczasie na krótko przed jubileuszem Zyberta wraca Lena, która zwierza się Zosi, że ma raka, ale nie chce by Witek coś wiedział. Zosia postanawia jednak wziąć sprawy w swoje ręce i mówi o tym Witkowi, który z miejsca zapomina o Edwardsie i o wszystkim i staje na głowie by Lenie nic nie było, wspiera ją w trudnych momentach. Potem Starska mimo choroby, lęku przed tym, że jutro może jej nie być jakoś próbuje wieść normalne życie i walczyć o siebie nie tylko przez chemioterapię, ale i przez zajęcia np. klubu amazonek. Lena wraca do pracy, dowiaduje się, że jest w ciąży co początkowo ukrywa przed Witkiem. Jednak oboje chcą walczyć o dziecko w czym pomaga im Hana (ginekolog), którą Lena poznała podczas akcji szukania zagubionego dziecka. Taksówka Starskiej ma wypadek, jednak Lena rodzi zdrowego synka. Sielanka Latoszków ponownie nie trwa długo - po jakimś czasie okazuje się, że Lena ma liche wyniki i albo będzie o siebie walczyć, albo za kilka m-cy umrze. Mimo początkowej niechęci walczy o siebie i nawet udaje jej się wyjść z szpitala onkologicznego. Znowu szczęście trwa krótko, bo świeżo upieczona mama dostaje krwotoku z nosa i jest natychmiast przewieziona do LG, gdzie diagnoza brzmi groźnie: zaawansowana sepsa. Na łożu śmierci Lena i Witek zostają mężem i żoną. Lena dzięki pomocy personelu LG wychodzi i z tego cało. I oby w końcu się im powiodło!:)

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Na dobre i na złe
« Odpowiedź #155 dnia: Sierpień 26, 2012, 23:45:28 »
Alden, po raz kolejny dziękuję za szczegółowe przybliżenie ich wątku!  <usmiech>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #156 dnia: Wrzesień 06, 2012, 07:40:42 »
Ogólnie o serialu mogę powiedzieć tylko tyle, że nie jest najgorzej. Przyzwyczaiłam się już, że jest to zupełnie inny serial. Oddzieliłam grubą krechą stare od nowego i ogląda mi się nieźle. Stare postaci - lepiej czasami usunąć na bok niż zrobić z nich totalnych idiotów. Najgorzej chyba znosiłam ten okres przejściowy między starym a nowym. Kiedy na stare nie było pomysłów a nowe było jeszcze zbyt głupie. Taki misz masz.
Jest może mnóstwo niedociągnięć i błędów (w tym jeśli chodzi o pokazywanie służby zdrowia czy ściślej w procedurach leczniczych) , ale to tylko serial,w którym, przynajmniej, nie wszyscy są młodzi, piękni i nie wszyscy bogaci czy sterylni ;P

Offline Little Anne

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 121
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #157 dnia: Wrzesień 06, 2012, 12:14:25 »
Co do starych odcinków. Od poniedziałku są codziennie emitowane na TVP Seriale o 18.50 ;)

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #158 dnia: Październik 25, 2012, 08:40:39 »
Jak dla mnie jest to już kompletnie inny serial - tylko tytuł pozostał taki sam, ale... tęsknię za tamtymi, starymi odcinkami (chyba się skuszę na ich obejrzenie ;) ) - za czasami kiedy w serialu górowała święta trójca - Bruno, Zosia, Kuba - nawet za lekko upośledzoną (tak się czasem zachowywała :P ) Martą, za Mariolką z mopem w ręku, za Agatą!! Za romansem Tomka z Agnieszką? Za kłopotami rodzinnymi Bruna (młoda kradła, w małżeństwie się nie układało, śmierć Eli). Fajne początki, fajny serial, kiedyś był... ;)
Nie no - teraz też można sobie obejrzeć, ale nie z taką pasją jak kiedyś, raczej tylko z przyzwyczajenia ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #159 dnia: Październik 25, 2012, 14:08:25 »
Ja po informacji o zmartwychwstaniu męża Hany straciłam ochotę na oglądanie.. ::) Wczoraj wolałam obejrzeć mecz i nie ciągnęło mnie, żeby przełączyć na dwójkę. Może obejrzę w niedziele, ale pewnie zapomnę ;D Niestety jeden z moich ulubionych ostatnio seriali spadł na dno, bywa. Podziękowania dla scenarzystów... ::)

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #160 dnia: Październik 25, 2012, 15:09:00 »
Jak dla mnie jest to już kompletnie inny serial - tylko tytuł pozostał taki sam, ale... tęsknię za tamtymi, starymi odcinkami (chyba się skuszę na ich obejrzenie ;) ) - za czasami kiedy w serialu górowała święta trójca - Bruno, Zosia, Kuba - nawet za lekko upośledzoną (tak się czasem zachowywała :P ) Martą, za Mariolką z mopem w ręku, za Agatą!! Za romansem Tomka z Agnieszką? Za kłopotami rodzinnymi Bruna (młoda kradła, w małżeństwie się nie układało, śmierć Eli). Fajne początki, fajny serial, kiedyś był... ;)
Nie no - teraz też można sobie obejrzeć, ale nie z taką pasją jak kiedyś, raczej tylko z przyzwyczajenia ;)

To ja skrajnie odwrotnie! :D O wiele, wiele bardziej podoba mi się serial teraz, niż początkowe odcinki. Nawet z czysto graficznego punktu widzenia - jest świeższy, jaśniejszy, bardziej estetyczny niż kiedyś.
Poza tym, ze starej ekipy nie znosiłam wielu postaci, których teraz już nie ma, za to ci nowi są super, bardzo lubię.

Jednak tak jak Am, jestem skrajnie zdegustowana pomysłem zmartwychwstania męża Hany i tych odcinków chyba sobie oszczędzę ::)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Amour

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 137
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #161 dnia: Styczeń 14, 2013, 11:32:16 »
Jak dla mnie jest to już kompletnie inny serial - tylko tytuł pozostał taki sam, ale... tęsknię za tamtymi, starymi odcinkami (chyba się skuszę na ich obejrzenie ;) ) - za czasami kiedy w serialu górowała święta trójca - Bruno, Zosia, Kuba - nawet za lekko upośledzoną (tak się czasem zachowywała :P ) Martą, za Mariolką z mopem w ręku, za Agatą!! Za romansem Tomka z Agnieszką? Za kłopotami rodzinnymi Bruna (młoda kradła, w małżeństwie się nie układało, śmierć Eli). Fajne początki, fajny serial, kiedyś był... ;)
Nie no - teraz też można sobie obejrzeć, ale nie z taką pasją jak kiedyś, raczej tylko z przyzwyczajenia ;)

To ja skrajnie odwrotnie! :D O wiele, wiele bardziej podoba mi się serial teraz, niż początkowe odcinki. Nawet z czysto graficznego punktu widzenia - jest świeższy, jaśniejszy, bardziej estetyczny niż kiedyś.
Poza tym, ze starej ekipy nie znosiłam wielu postaci, których teraz już nie ma, za to ci nowi są super, bardzo lubię.

Jednak tak jak Am, jestem skrajnie zdegustowana pomysłem zmartwychwstania męża Hany i tych odcinków chyba sobie oszczędzę ::)
Zgadzam się. Moim zdaniem serial po zmianie tylko i wyłącznie zyskał na tym! Uwielbiam "Na dobre i na złe"... moim zdaniem najlepszy serial obecnie, jak dla mnie oczywiście... o wiele bardziej podoba mi się teraz, ale starsze odcinki też nie są złe. Mam do nich sentyment.

Offline Aga

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 324
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #162 dnia: Styczeń 15, 2013, 09:41:29 »
Co do starych odcinków. Od poniedziałku są codziennie emitowane na TVP Seriale o 18.50 ;)

Ja oglądam stare odcinki ale, wole te nowsze bo są bardziej ciekawsze :)


Zapamiętaj jutra nie będzie...
Ewelina Lisowska!

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #163 dnia: Styczeń 21, 2013, 11:19:47 »
Ja zrobiłam podobnie, jak już niektórzy tu pisali - podzieliłam NDiNZ na dwie części, starą i nową. Jak dla mnie nowa zaczyna się mniej więcej w trakcie dołączenia do zespołu nowych lekarzy - Agaty, Wiktorii i Przemka.
Do starszych mam po prostu sentyment, bardzo lubię oglądać dawne odcinki, uważam że wątki były wtedy lepiej prowadzone, za to w aktualnych odcinkach jak dla mnie są ciekawsze postacie.

Offline Karisma

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Ogólnie o serialu
« Odpowiedź #164 dnia: Styczeń 23, 2014, 10:57:52 »
"Na dobre i na złe" doczekało się swojego spin off'u.
"Na sygnale" będzie miał swoją premierę w środę 12 lutego br. tuż po odcinku ?Na dobre i na złe?.
Kto zamierza oglądać?

Więcej o nowym serialu TVP2 można poczytać tutaj --> Na sygnale


Nie wiem czy to info umieściłam w dobrym temacie. Jeśli nie, to proszę o przesunięcie posta :)
Zawsze jest trochę prawdy w każdym "żartowałem", trochę wiedzy w każdym "nie wiem",
trochę emocji w każdym "nic mnie to nie obchodzi" i trochę bólu w każdym "u mnie w porządku".