Autor Wątek: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje  (Przeczytany 10114 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 02, 2012, 22:16:05 »
A fryzury Emilii (zapomniałam jak miała na imię), Dominiki i... Oresta to dopiero hit! A co tam, że dziwaczne, ważne, że ręką ukochanego zrobione <haha>

Elwiry chyba :) Bombowe były, cały kościół wstrzymał oddech. Ja myślałam, że te wałki to one miały mieć do momentu otrzymania loków a nie być elementem fryzury samej w sobie :D Lepszy oddany artysta dziwak niż uważany za normalnego, dupek z drugą rodziną w innym miejscu Polski :P


Taki śnieg można jeszcze od czasu do czasu Spotkać na Mazurach, a takim kuligiem, jakim Tomasz i Basia do domu z zagranicznych wojaży wracali, to ja dwa lata temu z dzieciakami w Gałkowie jeździłam <jezyk>

No, u mnie też można, ale raczej nie w grudniu  <jezyk>

A Kuba poszedł po prostu pożyczyć ciągnik od pana Zdzisia a pan Zdziś powiedział, że pożyczy pod pewnymi warunkami - wypicia pół litry, przegryzając opłatkiem. Chciał dobrze, jak zwykle nie wyszło. On nie jest zły, on jeszcze nie dorósł.  <jezyk>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 02, 2012, 22:25:53 »
Cytuj
A Kuba poszedł po prostu pożyczyć ciągnik od pana Zdzisia a pan Zdziś powiedział, że pożyczy pod pewnymi warunkami - wypicia pół litry, przegryzając opłatkiem. Chciał dobrze, jak zwykle nie wyszło. On nie jest zły, on jeszcze nie dorósł.
No pewnie, zły to byłby, gdyby mu żona na na śmierć zamarzła.
Prawdę mówiąc to ją podziwiam, że ona go jeszcze do samochodu taszczyła. Ja normalnie bym go tam zostawiła. Nie dość że zmarznięta, wkurzona, to jeszcze "worek ziemniaków" mam ciągnąć przez zaspy? <wsciekly>
I coś czuję z gadki Kuby, że ten jego francuski interes tez nie wyjdzie ::)
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 02, 2012, 22:33:45 »
Ale czy on to zrobił z premedytacją? Wychodząc z auta już wiedział, że nawali? Że nie wróci specjalnie? Nie, on biegł by jak najszybciej znaleźć rozwiązanie i żeby Marysia nie zmarzła. Pan Zdzisio nie chciał dać ciągnika a potem było już za późno. Dla mnie to dzieciak, ciamajda i sierota anie człowiek z gruntu zły, zepsuty czy samolubny. Powinien być sam i robić swoje interesy, ale wtedy by nie przeżył. Tacy ludzie po prostu potrzebują bardziej rozgarniętej połówki. A zresztą, Kuba od zawsze miał takie podejście do życia...nie widziała tego?

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 02, 2012, 22:48:49 »
Dlatego napisałam, że zły byłby jakby mu żona zamarzła w tym samochodzie.

No sorry, ale dziewczyna ma go niańczyć do końca życia? A gdyby przyszło dziecko to miałaby dwoje do pilnowania.
Przecież takie nieodpowiedzialne postępki zdarzyły się nie pierwszy raz. Jeszcze trochę a w pakuje się jakąś kabałę i prawdziwe nieszczęście na nią sprowadzi. Ona sama przyznaje, że nie ma już siły. On takim postępowaniem niszczy ich miłość.
I nie jest na tyle dzieckiem, żeby zanim się urżnął o żonie zostawionej w środku lasu, na mrozie, nie pomyśleć. Toż to zakrywałoby na niesprawność umysłową. Pan Zdzisio traktora nie dał, trzeba było wracać do żony.

Są chłopcy, którzy ze szczenięcych lat wyrastają, dorośleją.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 02, 2012, 23:19:29 »
Ale są i tacy, którzy nigdy nie wyrastają a niektórym kobietom odpowiadają...
Kuba się taki nie zrobił z dnia na dzień, zawsze taki był. Ale Marysia kiedyś była młoda i zakochana i jej to odpowiadało. Kiedy Kubusiowi nie wychodził kolejny świetny interes, wmawiała mu, że następnym razem na pewno się uda - zamiast sprowadzić go na ziemię. Zaczęła, powoli, po ślubie, kiedy zaczęły się mocne problemy finansowe. Musiała pójść do pracy, śpiewać do kotleta, gdzie niemal jej nie zgwałcono. Chyba wtedy do niej dotarło, że on ma swój własny świat. Nawet się nie zorientował, że coś jest z jego żoną nie tak. Owszem, niech wraca do Krzysia, w końcu to odpowiedzialny człowiek, totalnie w niej zakochany (nawet sobie w myślach czytają, wiedzą co drugiemu kupić na gwiazdkę)...żeby się tylko nie okazało za chwilę, że z niego coś wylezie, na przykład jakiś macho.
Nie chcę tutaj nikogo bronić, ale po prostu..."widziały gały co  brały", bo co jak coś, ale ciamajdowatość Kubusia było można zobaczyć na kilometr. :P

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 02, 2012, 23:28:43 »
Oczywiście, że widziały gały co brały, ale to nie znaczy, że ma niańczyć teraz Kubę. Trzeba mu pozwolić ponosić odpowiedzialność. Niechby został w tym domku w ciepłocie, a na drugi dzień miał moralniaka jak z Mazur do Hiszpanii. Pewnie za jakiś czas znów by coś przeskrobał, to trzeba znów go zostawić z tym, niech sobie radzi. Może nauczyłby się w końcu czegoś. A jak nie, to dziękuję bardzo. Niańcz się sam.
A jakby tak Kubuś sam z dzieckiem jechał i "poczekaj na mnie, zaraz wrócę, sprowadzę pomoc". I zostawił go na parę godzin w samochodzie na mrozie?
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 06, 2012, 08:17:38 »
"Nad rozlewiskiem" hitem niedzieli!



Pierwszy odcinek 4. sezonu serialu "Nad rozlewiskiem", będącego kontynuacją przygód Małgosi Jantar, został wyemitowany w niedzielę, 2 grudnia. Zgromadził przed telewizorami rekordową widownię - 4,65 mln osób (dane Nielsen Audience Measurement) i tym samym był najchętniej oglądaną pozycją programową tego dnia.
 

Dla porównania, premierowy odcinek poprzedniej serii - "Życia nad rozlewiskiem" - nadany 4 września 2011 śledziło 3,9 mln widzów.

Co w przyszłym odcinku?

Spoiler
Konrad  zacznie się zastanawiać nad przeprowadzką na stałe nad rozlewisko. Marysia  rozwinie skrzydła w agencji reklamowej. Coraz częściej będzie myśleć o swoim wakacyjnym romansie, co skomplikuje jej relacje z Kubą .
Konrad wybuduje w Ostródzie "most zakochanych", a podczas jego otwarcia otrzyma honorowe obywatelstwo miasta i klucze do jego bram. Świętowanie przerwie tragiczny wypadek samochodowy Małgosi (Joanna Brodzik), która zderzy się z nadjeżdżającą z naprzeciwka Mirką  ...


Offline Czekolada

  • MAMY JUŻ NASZĄ KRUSZYNKĘ! KUBUŚ :)
  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 112
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 09, 2012, 21:36:04 »
Zakochałam się  <serduszko> "Dziwny jest ten świat" w wykonaniu mamy proboszcza cudo. Jednak najbardziej czekałam na sceny z Ewą i Piernackim. Nie wiem czy to kwestia tego, że bardzo lubię panią Marysię, ale jak widzę ich na ekranie to uśmiech pojawia się na twarzy.

Małgosia i Konrad na plus. Lubię oglądać ich razem, pasują do siebie. Pomysł z mostem jak najbardziej ok, bo czego sie nie robi dla ukochanej.
Odliczam dni do naszego Wielkiego Dnia :*

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 09, 2012, 22:03:07 »
Pierwszy raz widziałam Ewę bez turbanu na głowie...czy co tam ona nosiła? I powiem, że jest zdecydowanie lepiej. Tylko dlaczego ona ciągle nie może się zdecydować na ten ślub z Piernackim? Myślałam, że wyraziła już swoje zdanie podczas wigilii?

Matka księdza wymiotła, i ze śpiewem i ze zgubieniem kluczy.

Konrad i Małgosia wyglądają tak, jakby się nigdy nie rozwiedli albo lepiej, jakby się dopiero poznali. Pasują do siebie jak dwie polówki jabłka i patrzy się na nich ... <serduszko> Szkoda tylko, że ten odcinek i impreza otwarcia "mostu zakochanych" zakończyła się tragicznie.

Małgośka taj jakby coś przeczuwała, prosząc Marysię o przyjazd...Ale myślę, że to się  dobrze skończy

I jeszcze Orest ze swoim załamaniem twórczym był niezły - torebką papierową sfingował swoje niby postrzelenie  :D

Jak myślicie, Sławek wróci z tej Francji a tym samym Wieczorek na plan?

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 10, 2012, 14:14:34 »
Orest wymiata. <hahaha> Biedna Elwira gnała na tym rowerze jak na sygnale, a tu Orest żyje :D
Cieszę się bardzo, że powstał kolejny sezon 'Rozlewiska', miło się ogląda, świetni aktorzy, piękne krajobrazy, tęskniłam za tym serialem ;)
Nowy sezon na razie nie odstaje od poprzednich.
Miłość Gosi i Konrada kwitnie, ale żeby nie było za kolorowo odcinek skończył się jak widzieliśmy, i że też przypadkiem Małgosia zderzyła się z Mirką...


Jak myślicie, Sławek wróci z tej Francji a tym samym Wieczorek na plan?
Pewnie wróci, bo 'Julia' się kończy, chyba :D

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 10, 2012, 18:16:00 »
Pierwszy odcinek był magiczny. Znudziły się te ciągłe lata nad rozlewiskiem, chciałabym zobaczyć choć jeden sezon nakręcony zimą <3

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 03, 2013, 11:15:15 »
Ponownie wciągnęłam się w ten serial! Jak nie mam czasu obejrzeć w telewizji, to zaraz nadrabiam zaległości na ipli  <hahaha> bardzo się cieszę z ponownego połączenia Małgosi i Konrada. Od zawsze wiedziałam, że ta dwójka musi być razem!  <zauroczony> Tylko może mi ktoś przybliżyć jak to się stało, że oni się ponownie zeszli? Co się stało z Adą?

Natomiast to co się dzieje w związku Marysi i Kuby wcale mi się nie podoba. Kiedyś naprawdę się kochali, byli taaacy szczęśliwi i co się z nimi stało? Kuba gonił za karierą, miał milion pomysłów na minutę i z dnia na dzień oddalał się od Mańki, a teraz są tak daleko, że pomimo iż się kochają nie mogą tej odległości pokonać, bo za dużo się u nich stało, za dużo złego i na dodatek cały czas koło Mańki kręci się ten cały Krzysztof, grrrr!

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 16, 2013, 13:54:41 »
Króciutka informacja dotycząca ostatniego odcinka ;)
Spoiler
Dwa śluby nad rozlewiskiem
Aż dwie pary spotkają się w finałowym odcinku serialu "Nad rozlewiskiem" na Mostku Zakochanych, by połączyć się węzłem małżeńskim. Miłość i wierność przysięgną sobie Basia (Małgorzata Braunek) i Tomasz (Jerzy Schejbal) oraz Ewa (Maria Pakulnis) i Henryk (Wojciech Droszczyński). Niestety, podczas podwójnego ślubu dojdzie do zdarzenia, które zakłóci przebieg uroczystości...
Wszyscy, którzy od czterech lat kibicują miłości Basi Jabłonowskiej i Tomasza Zawoi oraz trzymają kciuki za to, by ich związek wreszcie przypieczętowany został przysięgą małżeńską, mogą odetchnąć z ulgą. W finale ostatniej serii mazurskiej sagi Barbara i jej ukochany staną w końcu na ślubnym kobiercu. Swe szczęście dzielić będą nie tylko z najbliższymi, ale też z drugą parą, która także zdecyduje się ślubować sobie dozgonną miłość - Ewą Sztern i Henrykiem Piernackim.
Obie pary przyjadą na Mostek Zakochanych zaprzężoną w dwa białe konie zabytkową dorożką. Na miejscu czekać już będą na nich najbliżsi i wszyscy przyjaciele oraz urzędnik Stanu Cywilnego, w którego gościnnie wcielił się... Robert Janowski.
Radość i podniosłość chwili zakłóci jednak państwu młodym i ich gościom niespodziewany wypadek. Małgosia Jantar (Joanna Brodzik), która wciąć boryka się ze skutkami wypadku,  jakiemu uległa podczas otwarcia Mostka Zakochanych, nagle zasłabnie i zemdleje! Na szczęście nie stanie się jej nic złego, a gdy odzyska przytomność, uroczystość będzie mogła być kontynuowana.
Świeżo upieczeni małżonkowie dostaną też niecodzienny prezent. Tuż po tym, jak złożą przysięgę małżeńską, dotrze do nich bowiem wiadomość, że droga, która miała biec przez ich ukochane rozlewisko, powstanie w innym miejscu i nie zakłóci spokoju im i mieszkańcom okolicznych miejscowości.
Po uroczystości zaślubin obie pary młode i ich goście udadzą się do pensjonatu Małgosi, by tu do białego rana świętować rozpoczęcie nowej drogi życia i cieszyć się, że nie dojdzie jednak do budowy autostrady.
Na emisję 13. - finałowego - odcinka serialu "Nad rozlewiskiem" TVP 1 zaprasza w niedzielę 24 lutego o godzinie 20.20.

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 24, 2013, 19:15:11 »
No cóż, dziś ostatni odcinek.. szkoda, bardzo lubię ten serial.. jest taki naturalny.
Wie ktoś czy to już ostatni z ostatnich, czy może jednak będzie kontynuacja?

Jeżeli mam ocenić prawie miniony sezon to ocenie go bardzo dobrze, wciągnął mnie nie mniej niż poprzednie. Chociaż przyznam szczerze, że wolałam Małgosię w parze z Januszem i do końca liczyłam, że się pojawi, że będzie walczył. Wiadomość o samobójstwie mnie załamała, byłam w szoku.. Bardzo lubiłam tą postać, był taki zagubiony w tym całym zagmatwanym świecie, dusza artysty.. dał się pokonać swoim słabościom.. przykro.


Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Dom nad rozlewiskiem i kontynuacje
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 27, 2013, 09:50:57 »
A ile Kalicińska tego napisała?
Ta ostatnia seria to też na podstawie Jej powieści czy już własna inwencja twórcza scenarzystów? Nie zwróciłam uwagi. Nie czytałam żadnej o rozlewisku i jeśli Kalicińska pisze tak jak w "Lilce" , to zdecydowanie wolę ekranizacje.

Cóż, zakończenie w porządku, Wszystkie wątki pozamykane, znamy losy głównych bohaterów. Maciek z Mirką zniknął gdzieś w przepaściach stolicowych. Paula z dzieciakami poleciała do Sławka, do Kanady. Małgosia uszła z życiem i wyszła ponownie za Konrada. Marysia została z Krzysztofem a Kubuś poderwał Agatę. Karol sam z Różą może nie zwariuje, trochę będzie tęsknił za Mackiem ewentualnie . Orest z Elwirą zamieszkają w młynie, Wrońscy będą wychowywać dzieciaki, Karolak jednak nie umarł i droga szybkiego ruchu też nie powstanie.

Przy takim zakończeniu następna seria może powstać, ale wcale nie musi.

Mnie chyba lepiej oglądało się "Życie nad rozlewiskiem" - może dlatego, że było jeszcze sporo Sławka Maja.  <zakochany> Ania dowiedziała się o ciąży, Orest był jeszcze kontrowersyjny, Konrad zaczął się "nawracać" a nade wszystko mogłam jeszcze patrzeć na Maryśkę i Krzyśka.

Ok, Kuba był bardzo nie w porządku i generalnie nie dorósł do zakładania rodziny. Ok, nie pasowali do siebie. Ok, nawet dobrze, że się rozstali. Nie będę tutaj potępiać zdrady. ja po prostu nie mogę zrozumieć co może być niesamowitego w związku Maryśki i leśniczego. Owszem, na początku może było miło na nich popatrzeć. Młody leśniczy zobaczył w niedoszłej piosenkarce to, czego nie widział dawno (albo nigdy) Kuba.  Kobietę. Może to i zbliżenie artystycznych dusz.
A potem...albo on miał skwaszoną minę albo ona. Maryśka to w ogóle wygląda jakby chciała a nie mogła - nie wiadomo o co chodzi. Tak jak w tej scenie z zupką chińską. Na końcówce już przełączałam, kiedy pojawiali się tylko na ekranie.

Ostatni odcinek był bajkowy ze względu za podwójny ślub - na to, jak widać, nigdy nie jest za późno.
Aha, i jeśli chodzi o "Niebiańskie gitary" - wyszło by dużo lepiej, gdyby skończyło się na duecie gitarowym. Maciek z Karolem grali fantastycznie  <serduszko> Ja się rozpływałam  <buja_w_oblokach>
A tak...Mirka zrobiła zespól discopolowy na festyny. A już najbardziej skręcało mnie przy śpiewającej Maryśce i, po prostu, "genialnych" tekstach.  Chociaż te ostatnie były i tak o niebo lepsze od tych jakie Maria śpiewała po klubach  <jezyk>

Serial ukazuje proste życie. Raz się jest na wozie, raz pod wozem - nie tylko w żarciku Piernackiego. Czasami problemy rozwiązują się same, wolniej czy szybciej. Tylko z tym Jean - Pierrem, który przyjechał po dziecko jakoś zbyt genialnie szybko poszło.

I jeszcze jedno, chyba jestem bardziej za Konradem niż byłam za Januszem. Chociaż też ciężko mi było wybaczyć jego romans z Adą.