Autor Wątek: Aneta i Marek  (Przeczytany 68121 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #240 dnia: Marzec 18, 2014, 20:04:18 »
Tylko zastanówmy się: czy w tym serialu wątek jakiejś pary jest w szczególny sposób traktowany? Jedynie Marysi i jej stale zmieniającym się adoratorom poświęca się dużo czasu. A pozostałe pary od czasu do czasu są pokazywane. Aneta z Markiem to na własny wątek nie mają póki co co liczyć (bo praktycznie wszystko za nimi, no chyba że ślub wymyślą), a pokazywanie ich w tle problemów Kingi czy Marysi interesujące raczej nie jest.

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #241 dnia: Marzec 18, 2014, 20:12:08 »
No fakt, takiego pełnego wątku to pewnie prędko nie dostaną ale ja tam ich mogę oglądać wszędzie, grunt żeby byli razem i od czasu do czasu pojawiały się jakieś urocze sceny  ;)
Anula :)

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #242 dnia: Marzec 18, 2014, 20:19:59 »
Ja oglądałam dzisiaj w tv premierowo... i postawa Kingi mnie zdumiała... :D Wszystko wszystkim, ale ona nie ma chyba 14 lat...  <zniecierpliwiony> I argument, że nie zgadza się młoda, że dzieci się przyzwyczaiły. :D Ta... :D Wiedziałam, że jest rozkapryszona i rozpuszczona, ale tą reakcją przeszła sama siebie. Osobiście byłabym zachwycona tym, że ojciec się wyprowadza i zostawia mi mieszkanie (bo w dzisiejszych czasach posiadanie własnego mieszkania to jednak nie jest standard), że wreszcie będę mogła sama, że się usamodzielnię, że zacznę żyć na własny rachunek... Kinga jest jednak wygodna... wolałaby, żeby zawsze za nią ludzie wszystko odwalali. Byle jak najmniej odpowiedzialności wziąć na siebie... (A swoją drogą, co się stało z jej lubym? Faktycznie ją zdradzał i go pogoniła?) Marek z Teresą wyręczali ją niemalże zawsze, a teraz Marek niedobry śmie układać sobie życie i nie myśleć o swojej 30letniej córce. No straszne :P Jeszcze pal licho, jakby kogoś miał, ale on śmie się wyprowadzić... No nie ośmieszałaby się, serio. Marek też mnie rozbawił... Jak będzie trzeba, to opłaci opiekunkę i po sprawie :D

Niestety nie udało mi się namierzyć chemii między Anetą i Markiem :P No ale może wszystko przede mną. O ile oczywiście tym razem ze sobą trochę wytrzymają, bo oni mają tendencję do schodzenia się i rozchodzenia.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #243 dnia: Marzec 18, 2014, 20:33:05 »
Niestety nie udało mi się namierzyć chemii między Anetą i Markiem :P No ale może wszystko przede mną. O ile oczywiście tym razem ze sobą trochę wytrzymają, bo oni mają tendencję do schodzenia się i rozchodzenia.
Taką chemię możesz zobaczyć w innych odcinkach, których lista jest na pierwszej stronie tego wątku. Teraz już raczej nie ma co na nią liczyć ;) Aneta z Markiem rozstali się co prawda tylko raz, więc tendencji żadnej nie ma, ale powód tego rozstania był idiotyczny. Wszystko rozchodziło się o to, że pani Pakulnis jest zbyt dobrą aktorką, aby grać postać, która siedzi w mieszkaniu, zajmuje się dziećmi. Po hucznym ogłoszeniu takiej idei - pani Pakulnis na kilka odcinków zniknęła, potem miała mały udział (odwiedzała Marysię), krótki wątek z podejrzanym TYPEm, czyli odgrzewane kotlety. A teraz znowu powrót do niańczenia dzieci. Jaki był zatem sens takiego zabiegu? Nie mam pojęcia. Chyba tylko popsucie fajnej pary.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #244 dnia: Marzec 18, 2014, 21:03:38 »
Tak? A ja miałam wrażenie, że oni się już przynajmniej dwa razy rozstali, chociaż gdyby mi ktoś powiedział, że więcej, to też nie protestowałabym. Jednak moja przerwa narobiła mi zaległości. :D

Wszystko rozchodziło się o to, że pani Pakulnis jest zbyt dobrą aktorką, aby grać postać, która siedzi w mieszkaniu, zajmuje się dziećmi. Po hucznym ogłoszeniu takiej idei - pani Pakulnis na kilka odcinków zniknęła, potem miała mały udział (odwiedzała Marysię), krótki wątek z podejrzanym TYPEm, czyli odgrzewane kotlety. A teraz znowu powrót do niańczenia dzieci. Jaki był zatem sens takiego zabiegu? Nie mam pojęcia. Chyba tylko popsucie fajnej pary.
Brzmi super :D Tylko biorąc pod uwagę poziom tego serialu, plejadę 'gwiazd', scenariusz... to w sumie obojętne, co będzie grała... Może być za dobrą aktorką na ten serial, a nie tylko na granie serdecznej babci (mamy?) niańczącej maluchy. :)

Offline Jullcia

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 339
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #245 dnia: Marzec 18, 2014, 21:45:18 »
Odcinek no taki... Nie powiem cieszę się, że się zeszli i w ogóle. Ale to nie jest to... czego oczekiwałam, no. Jestem zawiedziona, ale w sumie czego można się było spodziewać? ;) Z drugiej strony może coś jednak pokażą, bo nie opłacałoby im się wynajmować dom dla Anety. Nie nastawiam się na nic, bo prawdziwego A&M już nie będzie. Czyli co scenarzyści jednak odbiegli od pomysłu, jako by Aneta była nianią.  :P
Zachowania Kingi nie skomentuje.  :D :D

Offline Anula

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 238
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aneta i Marek
« Odpowiedź #246 dnia: Marzec 18, 2014, 21:57:31 »
Ej
 no dziewczyny, co jest? Nie można być takimi pesymistkami, tyle czasu
czekałyśmy żeby Aneta z Markiem się zeszli i myślę, że jednak nie
zostało to zrobione na darmo. Doczekamy się jeszcze super scen między
nimi, chociaż prawdę mówiąc dla mnie to co zobaczyłam dzisiaj już jest
zadowalające ;).
Anula :)