Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => Prawo Agaty => Wątek zaczęty przez: Justek w Listopad 30, 2013, 18:10:23

Tytuł: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Listopad 30, 2013, 18:10:23
Sezon IV dobiegł nie tak dawno końca, a już ruszyły zdjęcia do kolejnego, piątego sezonu :) Aktorzy weszli na plan, więc zaczęły pojawiać się różne nowinki, a wśród nich interesujący wywiad z Agą Dygant: KLIK (http://www.swiatseriali.pl/seriale/prawo-agaty-653/agnieszka-dygant-o-5-sezonie-prawa-agaty-video,vId,1251649)

Nie wiem jak zareagują fanki Krzysztofa (i pary Agata&Krzysztof), ale ja cieszę się, że scenarzyści są wierni Markowi, Markowi i Agacie...i że coś w tym kierunku zacznie się w końcu dziać :) Zdziwiły mnie nieco słowa Agnieszki, że dziwne by było, gdyby tak NAGLE zapanowała między nimi miłość, bo jak dobrze pamiętam to przed poprzednie sezony (z wyjątkiem IV) było ciepło, a miejscami nawet gorąco :P Ale to "no...tak" pod koniec daje nadzieje <serduszko> i super, że ten sezon będzie należał do Agaty i Marka. Może się nam mecenas Dębski zrehabilituje za to co ostatnio się z nim działo :)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Listopad 30, 2013, 19:54:56
A ja byłam za Krzyśkiem i szkoda, że skończyło się tak jak się skończyło :( Tośka była niesamowita i szkoda, że zniknie z V sezonu (a tak prawdopodobnie będzie :()

Jeżeli Marek zacznie w końcu myśleć to i może coś z tego wyniknie (za kolejne 3 sezony <haha>)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Listopad 30, 2013, 22:32:27
A wiadomo coś nt. premiery nowego sezonu? Będzie standardowo na wiosnę?
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Grudzień 01, 2013, 23:15:48
A ja się cieszę, że Agatę postanowiono połączyć wreszcie z Markiem. I może to niezbyt adekwatne miejsce na czynienie tego typu uwag, ale bardzo, bardzo podobało mi się zrobione z klasą zakończenie czwartego sezonu - nie walnęli pocałunków ni z gruszki, ni z pietruszki, nie pokazali ewidentnie, że Marek i Agata są razem, ale zasygnalizowali, że może zacząć się między nimi coś dziać. No i się zadzieje.
Super. <serduszko>

Świeżuteńkie zdjęcie z planu świeżuteńkiego sezonu :D
http://distilleryimage1.ak.instagram.com/60897280578211e382b512617d8fdbd6_8.jpg (http://distilleryimage1.ak.instagram.com/60897280578211e382b512617d8fdbd6_8.jpg)

A wiadomo coś nt. premiery nowego sezonu? Będzie standardowo na wiosnę?
Pewnie tak. <usmiech>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Grudzień 04, 2013, 08:01:49
Jak oni cudnie na siebie patrzą!!! Ach!  <serce> <serce> Uwielbiam ich razem, gdy są obok siebie i dokuczają sobie nawzajem, gdy się do siebie uśmiechają, a najbardziej gdy na siebie patrzą  <zakochany> <zakochany> No i czekam z utęsknieniem od 1 sezonu na jakieś cielesne zbliżenie. Czas w końcu na miłość fizyczną   <na_poduszce>

Zdziwiła mnie w tym wywiadzie z Agnieszką Dygant jedna rzecz...gdyż według mnie to Agata zakochana jest w Marku od momentu, w którym się spotkali i troszkę lepiej zaczęli poznawać, a nie dopiero od 5 sezonu... od 5 serii to Agata conajwyżej mogła zdać sobie z tego sprawę, uświadomić to sobie, ale zakochana była już wcześniej  <jezyk>

Nie mogę się doczekać aż w końcu zobaczę ich razem.
Marek pewnie w najnowszym odcinku wręczy Agacie ten medalik, który został mu po matce i wyzna jej wtedy miłość, a ona pewnie nic nie powie, tylko go pocałuje  <tancze>

Szczerze, nie wiem jak ja wytrzymam do wiosny. Zwłaszcza, że krążą takie plotki, że między Markiem a Agatą ma w końcu być naprawdę gorąco!  ;D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Grudzień 07, 2013, 09:52:17
Marek pewnie w najnowszym odcinku wręczy Agacie ten medalik, który został mu po matce i wyzna jej wtedy miłość, a ona pewnie nic nie powie, tylko go pocałuje  <tancze>
Sądząc po słowach Agi Dygant - nie liczyłabym raczej na aż tak szybki rozwój zdarzeń :D Finałowym odcinkiem pięknie zasugerowali nam, że Marek wraca do gry i że tak naprawdę - pomimo tych wszystkich perturbacji, które miały miejsce w jego życiu osobistym - zawsze gotowy jest wspierać Agatę i być przy niej, bo jest dla niego bardzo ważna. Teraz potrzeba trochę czasu, aby znów coś ich połączyło ;) Najważniejsze jest jednak to, że informacja jest potwierdzona: w kolejnym sezonie między Agatą i Markiem w końcu poważnie zaiskrzy! Skoro nawet Aga to przyznała to pewnie będzie coś bardzo fajnego :D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: MJ w Grudzień 09, 2013, 02:04:53
O ile Agata po raz kolejny nie okaże się fujarą.

To starcie dwóch silnych charakterów, w dodatku egoistów. Początkowo Dębski był przedstawiany jako ten zły bufon, ale to właśnie nasza kochana Pani adwokat za często myśli,  że wszystko kręci się wokół niej. I gdy już to przyznała - Marek musiał jej to wprost oznajmić - kolejna przeszkoda.
Iskrzy od początku, maślane oczka od początku... myślę, że tu w grę wchodzi bardziej dotarcie do siebie, znalezienie kompromisu niż wybuch uczucia.... ;)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Styczeń 11, 2014, 14:16:50
Piękne zdjęcia pojawiły się na stronie serialu!!! <zakochany> Matko, jak udawało mi się przez dłuższy czas nie myśleć o tej dwójce, tak teraz, po obejrzeniu tych fotek, wszystko wróciło. Nie mogę się doczekać kolejnego sezonu! W końcu zapowiada się bardzo ciekawie i bardzo gorąco!!! Ach.

http://prawoagaty.tvn.pl/foto,794,g/mamy-zdjecia-z-najnowszego-sezonu-prawa-agaty,36030.html (http://prawoagaty.tvn.pl/foto,794,g/mamy-zdjecia-z-najnowszego-sezonu-prawa-agaty,36030.html)

Ta rączka na Agaty udzie - czekałam na takie sceny bardzo dłuuuuuugo   <serduszko> <serduszko> <serduszko>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Luty 05, 2014, 15:05:46
NIESPODZIANKA!

klik (http://redir.atmcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p47/i/b7087c1f4f89e63af8d46f3b20271153/866f98e0-8e59-11e3-aadd-0025b511226e.jpg?ENGINE=1&srcmode=4&srcx=0%2F1&srcy=0%2F1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000&quality=85)

+ króciutki i jak zwykle zabawny wywiad z Agą i Leszkiem na temat seksu Agaty i Marka :D klik (http://prawoagaty.tvn.pl/aktualnosci,770,n/agata-i-marek-caluja-sie-zobacz-nowe-zdjecia-i-wideo,112896.html)

Pasuje tutaj tylko jedno określenie: JARAM SIĘ! Nie spodziewałam się, że już od pierwszego odcinka takie akcje będą miały miejsce :D Ten sezon rzeczywiście będzie gorący i wszystko wskazuje na to, że rzeczywiście w końcu będzie należał do Agaty i Marka. Przed nimi długa droga, ale skoro wszystko ma się TAK zacząć...no, to musi się ułożyć :D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Luty 06, 2014, 13:06:42
http://prawoagaty.tvn.pl/aktualnosci,770,n/morderstwo-i-milosne-zawirowania-w-najnowszym-sezonie-prawa-agaty,112870.html (http://prawoagaty.tvn.pl/aktualnosci,770,n/morderstwo-i-milosne-zawirowania-w-najnowszym-sezonie-prawa-agaty,112870.html)

Nie no tym zwiastunem mnie po prostu zabili. <3
Jaram się jak pochodnia. <3
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Luty 06, 2014, 19:13:29
O nie, jak oni mogą coś takiego pokazywać! :D Jeszcze tyle czasu do premiery kolejnego sezonu (bo pewnie dopiero w marcu?), a oni już takie gorące nagrania prezentują :D Tyle pocałunków, to słodkie łapanie za nogę, uśmieszki, spojrzenia (znowu zakocham się w Marku!), no i ostatnia scena HOT! <3 I ta mina Agaty na tekst Doroty, że Marek powiedział, że Przybysz dużo pracuje i kiepsko sypia  <haha>
Ale warto było czekać tyle sezonów na TAKIE sceny - to i do tego marca czy tam nawet kwietnia jakoś przeżyję ^^
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Luty 06, 2014, 23:23:26
Hahaha no trochę masakra, 4 marca dopiero premiera. Ale mówię Ci Justuś, że tak mi się mordka cieszyła dzisiaj cały dzień jak to zobaczyłam ;) mam tylko nadzieje że scenarzyści nie wymyślą zaraz jakiś przeszkód dla tych dwojga tylko będzie tak już cały czas :)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Luty 07, 2014, 21:23:35
Ja już chyba z dwadzieścia razy obejrzałam ten zwiastun  ::) boski jest! W połączeniu z tą muzyką - romantycznie, namiętnie i zabawnie jednocześnie. Dopiero to mi uzmysłowiło jak bardzo brakowało mi "Prawa Agaty" przez te wszystkie miesiące i jak głupia byłam, gdy w pierwszym sezonie nie rozumiałam fenomenu połączenia Agaty z Markiem. Teraz już będzie taka chemia, że na pewno wszyscy się do nich przekonają :D

A "przeszkodą" będzie pewnie to, o czym mówiła Aga: dużo seksu, mało uczuć, a raczej to, że nadal będą się tych uczuć bali, nie będą potrafili ich wyrazić, być ze sobą na poważnie. Jednak pewnie po paru takich gorących scenach zrozumieją o co chodzi ;D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Luty 08, 2014, 09:10:25
Też się jaram, dziewczyny! Szczerze powiem, że po tych 4 sezonach, w których raczej mało było fizycznych zbliżeń między Agatą i Markiem, jakoś przestałam wierzyć, że kiedykolwiek coś między nimi będzie więcej, ale po tych zwiastunach, zdjęciach i wszystkich nowościach, które pojawiają się na stronie, wiem, że warto było czekać!!!

Będzie ostro, ale jednocześnie romantycznie, namiętnie i bardzo grzesznie  <zakochany> <zakochany> Cuuuuuuuuudo! Ale najważniejsze jest to, że tych czułych spojrzeń między nimi nie braknie i że Agata też będzie wychodzić z inicjatywą ;D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 10, 2014, 20:55:26
Jestem w szoku <haha> normalnie nie wierzę, że pojawią się takie gorące sceny. Do tej pory nie mogę się otrząsnąć <haha> Tak jak napisał Justek, warto było czekać tych kilka sezonów na takie urocze sceny A&M  <zauroczony> CUDOWNIE!  <serduszko>

Jednak pewnie po paru takich gorących scenach zrozumieją o co chodzi ;D
Wydaje mi się, że zrozumieją o co chodzi gdzieś na początku 5 sezonu <haha>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: eM w Luty 14, 2014, 10:50:23
To już chyba ten moment, gdzie fani (fanki głównie) oglądają serial z "no kiedy wreszcie?!" w głowach  <haha> Ale ja się nie łudzę, pewnie "momenty" będą w jakimś piątym odcinku, czy coś w tym rodzaju.
Trzeba widzowi pokazać na co ma czekać, a później przedłużać oczekiwany moment  ;D
Czekam, oczywiście, że czekam na nowy sezon  :) (w końcu mam internet i nawet jak współlokator nie będzie chciał mi przerzucić, to obejrzę online  <haha>)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Luty 15, 2014, 08:22:31
eM...Aga i Leszek mówią wprost, że zadzieje się już w pierwszym odcinku :) Dlatego myślę, że tym razem rzeczywiście jest na co czekać i nasze czekanie jest uzasadnione :D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: eM w Luty 15, 2014, 10:01:30
Nie oglądałam żadnych filmików z planu, muszę przyznać. To mnie zaskoczyłaś, nie spodziewałam się.
W pierwszym będzie COŚ, potem długo długo nic  ;D (moje czarne scenariusze)
Nie to, żebym tylko na to czekała, sprawy sądowe też są ważne  <haha>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Luty 15, 2014, 11:28:03
I te czarne scenariusze raczej się nie spełnią, ten sezon ma należeć do Agaty i Marka, więc wszystko wskazuje na to, że będzie duuuużo ich gorących scen :D Zresztą zwiastun też sporo informacji nam dostarcza. Są tam minimum 3 pocałunki, jedna scena łóżkowa oraz całe mnóstwo uroczych spojrzeń, gestów...
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Luty 24, 2014, 19:49:26
Ja już nie mogę się doczekać, stąd moje pytanie: nie wiecie może czy można gdzieś obejrzeć odcinek przed premierą? Normalnie ciekawość mnie zżera, mam mnóstwo różnych scenariuszy i wyobrażeń, że nie wiem czy przetrwam do następnego wtorku  <flaga> <flaga>

Strasznie się za tą dwójką stęskniłam haha   <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Luty 24, 2014, 19:52:30
Oczywiście! Jutro na tvnplayer będzie do obejrzenia przedpremierowo nowy odcinek "Prawa Agaty" :)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Luty 25, 2014, 23:35:33
I jak wrażenia? Oglądał ktoś?

Jeżeli chodzi o Marka i Agatę... chyba lepsze było wszystko w tym odcinku poza tą sceną łóżkowa. Agata znów jak co sezon wygania Marka, tak mi trochę smutno się zrobiło, że bez żadnych emocji i uczuć to było. :(
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Luty 26, 2014, 08:50:13
Ja oglądałam. I z tego co Aga mówiła w wywiadach to taka ma być ta ich relacja teraz. Niby "to na co czekali fani", ale fani nie czekali na seks bez zobowiązań tylko na fajny, oparty na miłości i zaufaniu związek. Mam jednak nadzieję, że szybko zrozumieją iż taki układ nie jest tym, czego potrzebują (choć w tym momencie widocznie jest) i przestanie ich coś takiego zadowalać, spróbują być razem tak bardziej na poważnie. Tylko to pewnie potrwa...
Niemniej jednak mnie ta scena łóżkowa się podobała, była jakimś rozładowaniem emocji i Mareczek mimo wszystko się uśmiechnął... :) Ciekawe, to pewnie jemu pierwszemu przestanie wystarczać sam seks. Oby nie zapodział nam się gdzieś przez ten ostatni sezon ten zakochany po uszy Mareczek <3
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Luty 26, 2014, 14:21:39
Mnie się wszystko podobało! Ciekawa sprawa, fajne sceny i spojrzenia pełne uczucia też były, tylko ta Agata nie potrafi przyznać się do uczucia. Miałam nadzieje, że padnie coś w rodzaju "kocham cię" albo "było świetnie, super itd" no ale to dopiero pierwszy odcinek liczę na to, że sytuacja się rozwinie  <serce>

Najbardziej mi się podobało to jak Marek i Agata wsiadali po rozprawie do samochodów i to nie on pierwszy popatrzył w jej stronę, ale Agata jakaś taka rozmarzona, w sumie nie wiem co było w jej oczach, ale jakieś uczucie bliskości na pewno  <buja_w_oblokach> Bardzo fajna ta scenka ;D W ogóle Marek i Agata zaczęli ze sobą inaczej rozmawiać. Widać postęp między nimi... w sumie nie dziwie się Agacie, że "wygoniła" Marka, bo to nowa sytuacja, pewnie takiego obrotu spraw się nie spodziewali obydwoje... szybko i bardzo nieoczekiwanie się to stało.

Żałuję tylko, że nie pokazali tego jak to się wszystko potoczyło po kolei w sensie, że Marek przychodzi z tym chińczykiem i co dalej?? Coś jeszcze powinno było się wydarzyć, a nie od razu potem scena w łóżku ;p

Niemniej jednak było całkiem w porządku. Mam wrażenie, że jakby Agacie bardziej zależy teraz  ;D Ale to bardzo dobrze, pora na krok z jej strony ;d
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: eM w Marzec 02, 2014, 12:57:35
Eeeej, jakie spoilery w ogóle   ;D
Ja właśnie obejrzałam powtórkę  ostatniego odcinka poprzedniej serii. Nadal chciałabym, żeby Agata była z Szajbą, są sobie pisani no   <haha>

Kurcze, chyba sobie włączę ten przedpremierowy odcinek, bo mi ochoty narobiłyście. Zbyt ciekawa jestem sceny łóżkowej, idę oglądać.

EDIT:
Ja na wspomnienie TEJ sceny nadal mam tak:  :hahaha: Już nawet nie chodzi o to, że dziwnie to zrobili, wstęp z chińczykiem niezbyt przekonujący  :P
Ale ta mina Agaty w stylu wtf, co tu się przed chwilą stało? i "Lepiej już idź", leżę  :hahaha:

Wciągnęłam się nawet w sprawę, poznając przy tym kuczki prawne dotyczące uchodźców, może wiedza się przyda  ;D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 04, 2014, 23:11:08
Matko, jak ja kocham ten sezon!!  :) :) Jest całkiem fajnie między Agatą i Markiem, te ich spojrzenia, czułe uśmiechy, myśli.... to jest nie do opisania  <zakochany> <zakochany> <zakochany> Nie mogę się doczekać kolejnych odcinków. Mam nadzieje, że w końcu ktoś dowie się, że ta dwójka ewidentnie ma się ku sobie i przyłapie ich na gorącym uczynku  ;D
Jest pięknie i liczę na to, że będzie jeszcze piękniej  <tancze> Wciąż tylko brakuje mi jakiegoś wyznania, czułych słów, bo tak po za tym cudownie  <na_poduszce>

Dlaczego ten serial jest tylko raz w tygodniu???  <histeryk>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 05, 2014, 06:27:25
Ze strony Agaty i Marka nie ma prawa być teraz czułych słów i wyznań, bo to ewidentnie nie ten typ relacji :P Scenarzyści chcieli pokazać, że coś ich do siebie ciągnie, że potrzebują siebie wzajemnie, ale tam do miłości i prawdziwego bycia razem jest jeszcze naprawdę daleko. Widać to już w drugim odcinku, kiedy przez cały czas tęsknią za sobą, szukają swojego towarzystwa, ale (szczególnie Agata) - po wszystkim, na osobności, dalej są jacyś niezdecydowani. Marek to jeszcze Marek, on przynajmniej zabiega - śniadanko, te sprawy. Ale Agata? Ona nadal się boi i nie potrafi się zaangażować. Taka jest niestety prawda. Dlatego ta ich relacja jest taka "niepełna".
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 05, 2014, 14:17:51
Wiem właśnie, że na taką relacje trzeba będzie poczekać, ale w sumie się nie dziwie Agacie, bo ciężko przejść z przyjaźni w uczucie, w ogóle dziwną sytuacją już jest moment, w którym dotychczas przyjaciele idą ze sobą do łóżka, bo jak dla mnie to już ani nie jest przyjaźń, ani (na ich etapie) prawdziwa miłość... to jest jakaś skomplikowana relacja, której ja nie potrafie nazwać, bo według mnie nie jest to też zwykle zaspokajanie swoich potrzeb seksualnych, bo oni patrzą na siebie w sposób inny, niż na innych ludzi, patrzą jak ludzie zakochani, martwią się o siebie, interesują swoim losem- widać duży postęp, ale jeszcze mam niedosyt i chcę wciąż więcej i więcej  :D

Natomiast fajna była scenka z Marią, która chyba już zaczyna coś podejrzewać  ;D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Anuszia w Marzec 05, 2014, 22:04:29
Wow, nie sądziłam, że tak to ładnie poprowadzą. Te spojrzenia, wzajemna troska i w końcu brak tych wiecznych kłótni i jakiś pretensji. Dębski w końcu przestał się wiecznie denerwować, przez co i Agata się trochę uspokoiła.. :) Cudownie się to ogląda.

Plus niedokończona sprawa, bardzo fajnie, wreszcie coś się dzieje!
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 06, 2014, 14:19:38
Agnieszka Dygant w końcu powiedziała, że się "seksują ile wlezie" i mam nadzieję, że rzeczywiście tak będzie  <slucha> Bardzo bym chciała także, żeby Dorota wyczaiła, że oboje z Dębskim coś kręcą  :D jestem ciekawa jej reakcji  <haha>

Ogólnie bardzo pozytywnie oceniam ten sezon, bo są i ciekawe sprawy, ta z zabójstwem świetna, naprawdę mnie zainteresowała, jestem ciekawa finału i fajne dialogi i dobra relacja między Agata i Markiem  ;D

Tak sobie myślałam ostatnio i wydaję mi się, że Agata zanim przestanie się tak bronić przed uczuciem, jeszcze będzie mieć jakieś perypetie miłosne z kimś innym, by w końcu zrozumieć, że to Marek jest tym jedynym  <zez>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 09, 2014, 19:33:39
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/agnieszka-dygant-u-nas-jest-wszystko-na-odwrot,115797.html (http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/agnieszka-dygant-u-nas-jest-wszystko-na-odwrot,115797.html)

...czyli jednak nadzieja na romantyzm jest ;D I dobrze! Coraz bardziej podoba mi się takie wywrócenie ich relacji, zmienienie kolejności niektórych zdarzeń. Szczerze nie mogę się doczekać powolnego ewoluowania  <serduszko>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Kiki w Marzec 10, 2014, 15:49:54
Producenci to się nieźle z Agą mają - ta gdzie nie pójdzie, sypie spoilerami jak z rękawa. :D Z drugiej strony podgrzewa atmosferę i to też się liczy.

Coraz bardziej podoba mi się takie wywrócenie ich relacji, zmienienie kolejności niektórych zdarzeń.
Mnie też się podoba. Gdyby się sobie nagle rzucili w ramiona, mogłoby to dla ich bohaterów być nienaturalne. Takie niekonwencjonalne podejście do sprawy jest bardzo w stylu "Prawa Agaty". ;)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 10, 2014, 15:55:37
Ja jestem zakochana w tym sezonie od samego początku i bardzo mnie interesuje ta ich relacja, która powoli się tworzy w prawdziwe uczucie nie tylko oparte na współżyciu  <serce> Uwielbiam tą dwójkę i nie wyobrażam sobie wtorków bez niej   <histeryk>

Niemniej jednak chciałabym zobaczyć Lecha i Agnieszkę co się miziają  <na_poduszce>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 13, 2014, 18:46:40
Gonię Was, gonię :D
Kiedyś do prasowania poużywałam sobie sezonu 1, oglądało mi się całkiem przyjemnie... A potem stwierdziłam, że muszę mieć coś do wyciszenia, złapania dystansu i zrelaksowania i tym samym kończę sezon 3 :D Niedługo będzie i piąty. :D

Chciałam tylko powiedzieć, że nie ruszyłam z tym serialem, bo malutka Asia, bo nie było czasu, bo coś tam, a potem jakoś niekoniecznie słyszałam słowa zachęty... Poza tym "Magda M." mi dość świeżo grała w duszy, o mojej ukochanej "Ally McBeal" nie wspominając.. a jak jeszcze usłyszałam kiedyś przypadkiem piosenkę z "Ally" w pierwszym odcinku 2 sezonu, to już w ogóle postawiłam krzyżyk. No i proszę. Pozmieniało się i doszłam do wniosku, że "Prawo Agaty" to naprawdę przyjemny serial! Mało tego... aktualnie uważam, że dużo przyjemniej mi się go ogląda niż "Magdę M." :D Agata nie jest taka rozmemłana jak Magda, a wątki miłosne nie są tak pełne lukru, jak w "Magdzie M." No i Lichota...  <zakochany>  <zakochany> Fantastyczny! Od dawna miałam słabość, słabość się pogłębiła... :) Teraz sobie wzdycham do jego cudownego głosu i pięknego, zawadiackiego uśmiechu. :D (Dobrze, już doprowadzam się do porządku :P) Natomiast... jeśli idzie o "Ally...", to związku nie ma żadnego - charakterki głównych bohaterek różne, relacje międzyludzkie różne... wspólny tylko prawniczy charakter serialu.

Sprawy.. bywa lepiej, bywa gorzej... Ale to jak w każdym serialu :) Na pewno lepiej wykorzystują swoją szansę niż np. "Lekarze". Poza tym cudowna obsada... Już abstrahując od boskiego Lichoty... Agnieszkę bardzo lubię, Widawską też. Aktor, który gra Bartka jest słodki, mimo, że mam chwilami wrażenie, że połknął kij od szczotki :P Poza tym aktualnie mam na tapecie Frycza! Opania jak zwykle cudowny i ciepły. I Kożuchowska... Z Kożuchowską to jest tak, że raz jest lepiej, raz jest gorzej. Raz mi pasuje, raz mnie drażni. Tu mi pasuje. Rany, nawet nie wiecie, jak bardzo mi pasuje. I w zasadzie wiem, że Mareczkowi pisana jest Agata, ale szkoda mi było jego związku z Marią :P Tak samo, jak szkoda mi było związku Agaty z Maćkiem. A w zasadzie szkoda mi było Maćka, bo jednak sobie z nim Agata dość niefajnie pogrywała. Nie bywam tak do końca nastawiona na parę, która faktycznie jest sobie pisana, potencjalni wcześniejszy partnerzy, którzy się przewijają rzadko mnie drażnią, czy mi nie pasują, bo ja chcę inaczej, więc w tej płaszczyźnie serial nie wywołuje we mnie negatywnych uczuć i nie sprawia mi zawodu. Zaspoilerowano mi, że koło Agaty zakręci się jeszcze jeden. Już się nie mogę doczekać... :)

Jedynie Karolak... No tu jest go mało - plus. W zasadzie ma dość neutralną rolę - plus. Te dwa plusy neutralizują moje negatywne uczucia, które jednak wzbudza :P Daję spokojne radę pooglądać go w rodzince, więc i tu jakoś się na niego patrzy. Aczkolwiek... :P
I bardzo irytująca aktorka dołączyła mi (tyle co) do obsady. Z tego, co się zorientowałam na dłużej. Nie wiem, jak się nazywa, ale gra aplikantkę Justynę. Podpadła mi - i grą, i rolą, w serialu "Wszystko przed nami" i tu też nie wzbudziła najcieplejszych uczuć. :D Zobaczymy.

Ogólnie - tak, tak, tak. Bardzo dobry pomysł miałam, żeby do żelazka wyciągnąć ten serial. Prasuje się przy nim wyśmienicie, a z czasem okazało się, że nadaje się i bez żelazka. Kubek gorącej herbaty, ciepły kocyk i miły wieczór z prawnikami... to coś, co ostatnio namiętnie praktykuję.

Taaa... chyba miałam tylko napisać, że gonię, a wyszło dłużej :D

PS Nie wiedziałam, w który temat te ogólne przemyślenia wrzucić :P Możecie śmiało przenosić w odpowiednie miejsce :)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 14, 2014, 18:37:58
Postać Agaty mało której kobiecie się niepodoba, tak sądzę  :D Mi bardzo przypadła do gustu. Lubię takie niezależne i nie do złamania osobowości  ;D

Ale jestem troszkę zawiedziona 3 odcinkiem, bo w sumie nic takiego się nie działo ani jeśli chodzi o sprawy sądowe, ani relacje Agaty z Markiem. Problem Huberta wraca i może to trochę namieszać między tą dwójką, ale mam nadzieję, że nie na długo  ;) Fajna relacja się między nimi tworzy i liczę na to, że z biegiem czasu będzie ona jeszcze ciekawsza i bardziej czuła  :)

I też mi troszkę szkoda związku Marka z Marią i z Kożuchowską mam identycznie - czasem mnie irytuje, czasem mnie wkurza, a czasem ją lubię, bądź jest mi obojętna.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 15, 2014, 11:07:30
I też mi troszkę szkoda związku Marka z Marią i z Kożuchowską mam identycznie - czasem mnie irytuje, czasem mnie wkurza, a czasem ją lubię, bądź jest mi obojętna.
Wczoraj oglądałam taki odcinek (a w sumie 2 takie), w którym Marek spotkał się z Marią. Oczywiście chodziło o sprawę Agaty, co mu Maria dosadnie wypomniała :D Ale ja nie o tym. Chciałam napisać, że w ich relacji, w ich spotkaniach, nawet w wymianie spojrzeń na korytarzu jest coś takiego... że naprawdę szkoda ich związku. Najgorsze jest to, że obojętnie, czy jest z Marią, czy z Agatą, to czuć takie słodkie wibracje, widać chemię... Ech, mam wrażenie, że można przy Lichocie zacytować coś, co padło kiedyś pod adresem jednej aktorki, że on jest w stanie 'wytworzyć chemię nawet z krzesełkiem' :P Na dodatek ta niby gorsza (bo niby negatywna) Marysia, jest uczciwa, lojalna i gra bardzo fair w stosunku do rywalki. Widać, że ją ta sytuacja gryzie (przypuszczam, że z jej strony zaangażowanie w związek było większe, niż Marek przypuszczał, a na pewno większe niż jego :P), ale jest pogodzona z sytuacją. Widzi, że tamten woli Agatę i się usunęła. Taka prawdziwa kobieta z klasą. Znaczy no.. może się okazać, że za 2 odcinki wywinie im jakiś numer, albo zacznie się mścić, bo w sumie to ja wciąż z tyłu, ale na ten czas (4.04) widzę ją właśnie tak. Chociaż mi szkoda ich związku, to chyba coraz bardziej chciałabym, żeby z Agatą ruszyło. Na szczęście spoilery nigdy nie były mi obce i nigdy nie były przeze mnie omijane, więc wiem, że w końcu ruszy :D A póki co mam na tapecie Tośkę, Majewskiego i całkiem przyzwoicie zapowiadający się 4 sezon. (On naprawdę był przyzwoity, czy zrobiłam się nieobiektywna i biorę, co mi dają i się tym zachwycam? :P)

Post Merge: Marzec 16, 2014, 21:43:45
No dobrze, on naprawdę był przyzwoity! Czytałam wiele negatywnych opinii o 4 sezonie, wręcz jedna koleżanka napisała mi, że mogę sobie go darować i oglądać od razu 5... A ja (jak zwykle na przekór światu) uważam, że był to najlepszy sezon z dotychczasowych... Przywrócenie Agaty do zawodu, Tośka, Majewski, kłopoty Doroty i małżonka, Marek z ojcem, ślub ojca Agaty i Bartek z Justyną... same naprawdę dobrze prowadzone wątki! Jeśli idzie o prywatne życie bohaterów jestem jak najbardziej usatysfakcjonowana, jeśli idzie o sprawy - w zasadzie również. Oczywiście ciągnie mi się to Prospectrum z Hubertem niemiłosiernie (nie lubię wątków na zasadzie never ending story -
Spoiler
zwłaszcza, że znowu pojawia się nawiązanie, znowu pojawia się Hubert i znowu będzie to oznaczało zapewne kłopoty - zwłaszcza w relacji Marek/Agata
Poza tym super. Każdy sezon był przyjemny dla oka - ten jak dla mnie był najprzyjemniejszy.

A piąty.. no piąty zaczął się gorąco :D Aczkolwiek... :P Mam romantyczną duszę i wierzę w bajkowehistorie - mało realne w dzisiejszym świecie. Znaczy wiem, że takie są. I lubię właśnie takie oglądać w tv. Może nie aż tak przesłodzone, przeciągnięte i pokolorowane jak w Magdzie M., ale... czy naprawdę musieli zacząć od łóżka? :P Czy nie mogłoby być najpierw jakiejś deklaracji? Już nie mówię, że wielkie wyznanie miłości, ale... no cokolwiek. Rozmowa chociażby. A tu... chińszczyzna i pach. Na szczęście dalej relacja przedstawiona jest już lepiej :P Nie no, nie tak, że dla mnie to wielki, niewybaczalny minus, ale... moje wnętrze chciało inaczej. Tak, jak było, też było ok.. :) Mam nadzieję, że w tym sezonie pojawi się Tośka. Cudowne dziewczę, cudowna relacja z Agatą i cudowny tatuś :P Rety! Jasne, że Marek, to Marek (bo Lichota, to Lichota), ale Majewski był taki.. zdystansowany, spokojny, ciepły w tej całej swojej obojętności... <zakochany> No po prostu cudownie. I jaką piękną scenę na balkonie mieli! O właśnie, takie to ja lubię... Czułe spojrzenia, nieśmiałe buzi buzi... :D Nie mogło się z nim udać, bo ma się udać z Markiem (  <zakochany> ), ale dobrze, że był.

4 sezon był potrzebny obojgu. Jedno zamykało jakiś tam rozdział i mądrzało, drugie po prostu mądrzało... i w ten oto sposób jesteśmy w 5. I jest super! I niech ich pięknie prowadzą i nie rozdzielają! :P Nie znoszę jak na siłę niszczą związki - zwłaszcza takie wychodzone kilka lat (czyli kilka sezonów :D). Obejrzałam już 5.03 i wolałabym w sumie nie spoilerować, to może się wypowiem we wtorek, ale ogólnie dobry start :) I na dzień dobry panna Przybysz dostała naprawdę fajną sprawę :) Szkoda, że
Spoiler
musi ona mieć związek z Hubertem :P
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 17, 2014, 18:49:27
Dziewczyny, tylko proszę - o IV sezonie w temacie IV sezonu, a tutaj piszemy o V :)

Mindreader, a oglądasz przedpremierowo? Bo tutaj raczej nie ukrywamy spoilerów (szczególnie teraz, gdy wątek Agaty i Marka w końcu, po tylu sezonach, rozkręcił się na dobre i mamy to na co czekałyśmy), a jeśli czekasz na emisję w telewizji to chyba musimy zacząć, aby nie psuć niespodzianki :D
Dlatego jak już zapoczątkowałaś ten nawyk to...
Spoiler
Mamy powrót Huberta i Czerskiej, oboje mają namieszać nieźle między Agatą i Markiem, ale Czerska oczywiście bardziej. W końcu Hubert u Agaty jest raczej przekreślony (i nie ma co się dziwić), a Czerska? Wiele jeszcze może zrobić, szczególnie gdy między kochankami dojdzie do jakichś spięć - pewnie z chęcią przygarnie Mareczka pod swoje skrzydła :P

A jeszcze odnośnie Doroty, bo tę postać też bardzo lubię i ucieszył mnie jej powrót (który nastąpi w odcinku emitowanym jutro, ale doooobra) :D
Spoiler
Ostatnio Agnieszka wygadała się gdzieś w telewizji, że Dorota ma mieć romans. Jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić. Ciekawe z kim i po co :P Jakoś lubiłam to jej względnie uporządkowane życie osobiste. Karolak rzeczywiście w tej roli nie jest jakiś super, w ogóle postać Wojtka nie porywa, ale dla mnie tak jak jest - jest dobrze.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 17, 2014, 21:39:51
Przepraszam, wiem, że jest podział na sezony. Jakoś tak... chciałam wspomnieć tylko, co widziałam, a skupić się na bieżącym sezonie :)

No i nie wiedziałam, że nie ma spoilerów. Jak najbardziej może ich nie być, bo ja to w ogóle nie oglądam nic poza PM w tv i generalnie nie jestem zorientowana, co już było wyemitowane, a co dopiero będzie. Brak spoilerów zdecydowanie ułatwi mi dyskusję :)

Mamy powrót Huberta i Czerskiej, oboje mają namieszać nieźle między Agatą i Markiem, ale Czerska oczywiście bardziej. W końcu Hubert u Agaty jest raczej przekreślony (i nie ma co się dziwić), a Czerska? Wiele jeszcze może zrobić, szczególnie gdy między kochankami dojdzie do jakichś spięć - pewnie z chęcią przygarnie Mareczka pod swoje skrzydła :P
Powrót Huberta mnie mocno irytuje. Mogliby z tym definitywnie skończyć, a nie tak wywlekają co jakiś czas... Naprawdę nie mam nic przeciwko wątkom, które są bardziej rozległe niż jeden odcinek, ale.. mamy piąty sezon, a tu dalej brną, udziwniają, nawiązują... ech.
Nie zgadzam się, żeby ktokolwiek im mieszał. Tak, jak pisałam wyżej... jeżeli para jest wychodzona, jeżeli oboje się decydują i jeżeli spełniają pragnienia i życzenia widzów, to nie powinni tego psuć. :( (A w ich wypadku w ogóle nie powinni tego psuć). Żadnych skoków bok, żadnego topienia smutków z kimś innym. Mają się kochać, karmić i nie opuszczać. I tyle.

Cytuj
Ostatnio Agnieszka wygadała się gdzieś w telewizji, że Dorota ma mieć romans. Jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić. Ciekawe z kim i po co :P Jakoś lubiłam to jej względnie uporządkowane życie osobiste. Karolak rzeczywiście w tej roli nie jest jakiś super, w ogóle postać Wojtka nie porywa, ale dla mnie tak jak jest - jest dobrze.
A to chyba taki standard, że w tych poukładanych trzeba namieszać. No nie obeszłoby się bez. :P Ale fakt, Wojtek jaki jest, taki jest, ale są fajnym małżeństwem, dużo pokonali, raczej się dogadują... no bez sensu, jak wpakują Dorotę w romans.. :(

A swoją drogą... brakuje mi tu trochę babskich rozmów damsko-męskich :) Agata z Dorotą są fantastycznymi przyjaciółkami, ale... no nie wiem. Brakuje mi takiego... otwierania oczu. :P Nie mówię, że Dorota miała wpychać Agatę w ramiona Dębskiego, czy zniechęcać do jakiegokolwiek innego mężczyzny, ale mogłaby spytać, co tam pannie Przybyszównie w duszy gra, czy w sercu gra :P Jakoś tak.. bardziej tę przyjaźń pokazują pod kątem wspierania Doroty... Agata jest wspierana w inny sposób, a ja wolałabym, żeby też trochę pogadała o tym, co ją boli, co ją gniecie, etc. :) (I to nie tylko sercowo... ale tak generalnie :D)

Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 17, 2014, 22:04:00
Mnie też wkurza to, że wyciągają ciągle tego Huberta. O ile w poprzednim sezonie to miało jeszcze ręce i nogi, o tyle teraz mam wrażenie, że to trochę na siłę. A wrażenie to pewnie bierze się stąd, że znowu tworzy to barierę między Agatą i Markiem, bo Przybysz zacznie ukrywać niektóre sprawy przed Dębskim (chociażby sam fakt spotkania z Hubertem) - coś takiego nie ma szans skończyć się dobrze. Rozumiem, że Agata to nie jest typowa babeczka, która rzuca się w ramiona ukochanego i naprawdę to doceniam w tej postaci, ale czyż nie piękne są takie sceny jak w ostatnim odcinku? Jak Marek przyszedł i przytulił taki mały kłębek nieszczęścia?  Dla mnie to było urocze <serduszko> I ani trochę nie odebrało Agacie charakteru. Ta para sama w sobie jest taka energiczna i gorąca, że nie rozumiem po co to komplikują, moim zdaniem na seksie, całusach, śniadankach i powolnym dochodzeniu do wniosku, że A&M nie potrafią bez siebie żyć mogliby pojechać cały sezon. Mnie by to nie znudziło, szczególnie że jak napisałaś - oni tyle czasu robili podchody, szczególnie Mareczek. Tyle razy chcieli, potem nie chcieli, coś ich do siebie ciągnęło, potem coś ich dzieliło, łączyło...i tak w kółko. Normalny związek i normalna relacja w końcu im się należy. Nie fair jest teraz wplątywać w to jakiegoś tam Huberta i tę pożal się Boże Czerską :P

Z tym romansem to niby newsa żadnego jeszcze nie było, ale Aga powiedziała: Bartek zrobi dziecko (i tu już wiemy, że tak się stało), Dorota będzie miała romans, a Agata z Markiem zaczną od seksu, aby potem pojawiły się romantyczne sceny (i tu zwróciła uwagę na to, że ta ich relacja została "wywrócona do góry nogami", nic nie jest w takiej kolejności jak powinno). Wszystko się trzyma, za przeproszeniem, kupy, więc i z tą Dorotą raczej nie żartowała.

A swoją drogą... brakuje mi tu trochę babskich rozmów damsko-męskich :) Agata z Dorotą są fantastycznymi przyjaciółkami, ale... no nie wiem. Brakuje mi takiego... otwierania oczu. :P Nie mówię, że Dorota miała wpychać Agatę w ramiona Dębskiego, czy zniechęcać do jakiegokolwiek innego mężczyzny, ale mogłaby spytać, co tam pannie Przybyszównie w duszy gra, czy w sercu gra :P Jakoś tak.. bardziej tę przyjaźń pokazują pod kątem wspierania Doroty... Agata jest wspierana w inny sposób, a ja wolałabym, żeby też trochę pogadała o tym, co ją boli, co ją gniecie, etc. :) (I to nie tylko sercowo... ale tak generalnie :D)
Jakoś nie pamiętam, aby Agata się komuś chętnie zwierzała. Niestety od początku bohaterka ta nie była zbyt wylewna, a o swoich uczuciach do Dębskiego to w ogóle milczy jak zaklęta. Dlatego na jakieś wyznania w stronę Doroty i babskie pogaduszki raczej nie ma co liczyć póki co, ale jestem ciekawa czy pokażą rozmowę Agaty z Dorotą, gdy sprawa się sypnie, tzn. gdy romans Przybysz i Dębskiego ujrzy światło dzienne (bo w nieskończoność chyba nie dadzą rady tego ukrywać?). Wtedy jest szansa na jakąś rozmowę :)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 17, 2014, 22:49:14
A wrażenie to pewnie bierze się stąd, że znowu tworzy to barierę między Agatą i Markiem, bo Przybysz zacznie ukrywać niektóre sprawy przed Dębskim (chociażby sam fakt spotkania z Hubertem) - coś takiego nie ma szans skończyć się dobrze.
Otóż to, zwłaszcza, że ona pewnie ukryje z innych pobudek, on to odbierze, jako policzek, bo raz, że mu nie powiedziała, bo z pewnością mu nie ufa, a dwa, że mu nie powiedziała, bo pewnie do tamtego jeszcze coś czuje. A przecież Agata mu nie powie, bo ona ma poczucie, że to jej sprawa, jej osobista porażka z przeszłości i coś, z czym sama chce się uporać. Ma świadomość, że on ją od tego odciągnie, ewentualnie się wpakuje w sam środek i namiesza. A ona chce to skończyć i tyle. A na dodatek dali jej do myślenia tym, że gdyby Hubert nie zniknął, to mogłaby już nie żyć, że to pośrednio było dla niej, chociaż skończyło się, jak się skończyło... Nie ma już uczucia, zresztą z tego, co pamiętam, to ona w ogóle do ślubu nie była przekonana, w ogóle nie przejawiała euforii...

Cytuj
Rozumiem, że Agata to nie jest typowa babeczka, która rzuca się w ramiona ukochanego i naprawdę to doceniam w tej postaci, ale czyż nie piękne są takie sceny jak w ostatnim odcinku? Jak Marek przyszedł i przytulił taki mały kłębek nieszczęścia?

To chyba była ich najlepsza scena...  <serduszko> W tym geście Dębskiego było mnóstwo miłości i czułości. A i Agata w końcu dopuściła go bliżej. Niby to nic nie znaczyło, ale dała mu nieme przyzwolenie na okazanie wsparcia, ciepła, a na dodatek pokazała się z tej bardziej ludzkiej strony. :) I już nikt nie ma wątpliwości, że twarda, trzymająca wszystkie emocje i uczucia w sobie kobieta, potrzebuje to seksowne męskie ramię, żeby wspierało, podnosiło się na duchu i ułatwiało walkę w zawodzie i w życiu. Ach <serce>

Cytuj
Ta para sama w sobie jest taka energiczna i gorąca, że nie rozumiem po co to komplikują, moim zdaniem na seksie, całusach, śniadankach i powolnym dochodzeniu do wniosku, że A&M nie potrafią bez siebie żyć mogliby pojechać cały sezon. Mnie by to nie znudziło
No pewnie. Mnie też by to nie znudziło :D zwłaszcza, że ok, seks był, buziaki są, stawiają te pierwsze kroki w związku, mierzą się z pierwszymi problemami, ale tak naprawdę taki proces docierania się może trwać i trwać, może obfitować w liczne rozterki, sytuacje trudne i zabawne... Oj no... sezon ma tylko 13 odcinków! Na pewno nie trzeba dokładać 'do trójkąta', żeby było ciekawie i z sensem :)

Cytuj
Jakoś nie pamiętam, aby Agata się komuś chętnie zwierzała. Niestety od początku bohaterka ta nie była zbyt wylewna, a o swoich uczuciach do Dębskiego to w ogóle milczy jak zaklęta. Dlatego na jakieś wyznania w stronę Doroty i babskie pogaduszki raczej nie ma co liczyć póki co, ale jestem ciekawa czy pokażą rozmowę Agaty z Dorotą, gdy sprawa się sypnie, tzn. gdy romans Przybysz i Dębskiego ujrzy światło dzienne (bo w nieskończoność chyba nie dadzą rady tego ukrywać?). Wtedy jest szansa na jakąś rozmowę :)
No wiem, że ona się w ogóle nie zwierza, że trzyma wszystko w sobie, a jedynie zdradza to, co w niej siedzi spojrzeniami, czasem zachowaniem... Ale no nie pogniewałabym się za jakąkolwiek rozmowę. Na taką po tym, jak się sytuacja sypnie bardzo liczę... W ogóle myślałam, że może w tym barze jej się coś wymsknie, ale nie. Instynkt samozachowawczy włączyła, "tak powiedział?", uśmiech... i tyle. :D Ciężki z niej przypadek. Znaczy ja ją w sumie rozumiem, bo ja działałam zawsze tak samo. Porozmawiać ok, pośmiać się, powygłupiać, ale pod warunkiem, że się nie wgłębia w uczucia :) Co nie zmienia faktu, że babskiej rozmowy mi brakuje. I liczę, że cokolwiek będzie w końcu. :) Swoją drogą... ciekawe, kiedy się wysypią :P
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 18, 2014, 06:28:20
Cytuj
Otóż to, zwłaszcza, że ona pewnie ukryje z innych pobudek, on to odbierze, jako policzek, bo raz, że mu nie powiedziała, bo z pewnością mu nie ufa, a dwa, że mu nie powiedziała, bo pewnie do tamtego jeszcze coś czuje. A przecież Agata mu nie powie, bo ona ma poczucie, że to jej sprawa, jej osobista porażka z przeszłości i coś, z czym sama chce się uporać. Ma świadomość, że on ją od tego odciągnie, ewentualnie się wpakuje w sam środek i namiesza.
Zdolności przewidywania masz widzę opanowane do perfekcji :D Też tak sądzę. Pewnie dlatego Marek - urażony faktem kontaktów Agaty z Sułeckim - nie będzie jakoś szczególnie opierał się urokowi Czerskiej. Co prawda nie wydaje mi się, aby teraz znowu mieli się z Agatą rozejść, poobrażać i rzucić po raz kolejny w nowe związki z kimś innym, bo jednak pewną granicę już przekroczyli, ale ich relacja to pewnie będzie takie "przeciąganie liny". Przynajmniej dopóki któreś z nich nie postawi sprawy jasno, nie powie: "Kocham Cię, chcę z Tobą być, więc nie rób scen i zgódź się" - mogłaby to być Agata dla odmiany :D

Cytuj
To chyba była ich najlepsza scena...
Była! Dotychczasowe pocałunki z poprzednich odcinków były fajne (szczególnie ten drugi), ale kończyły się słabo, więc nie można ich oceniać jako dobrych scen dla ich relacji. Scena łóżkowa była krótka i chociaż Marek fajnie się uśmiechał, Agata nie uciekła z tego łóżka z krzykiem - to jednak zakończyła się dość chłodno. Miłym zaskoczeniem było jak Agata przyjechała do Marka. Scena z łapaniem za udo w kancelarii i "masz zamiar pracować?" też miłe i pełne hot spojrzeń Marka :D Ale tamta scena jest najlepsza, bo w końcu widać relację dwójki. Nie miłość Marka, nie pożądanie, a troskę i poczucie bezpieczeństwa, jakie daje jej Dębski...Agata cudnie się temu poddała, skuliła się w sobie i taką Przybysz w tej relacji lubię :) Nie mam nic przeciwko temu, aby czasem wychodziła z roli ostrej babki - i w ramionach Marka zapominała o tym, że musi być twarda.

I ja szczególnym uczuciem obdarzyłam jeszcze scenkę, w której Marek przyszedł do sądu i siedzieli nad tymi planami z Agatą, pijąc kawę z jednego kubeczka. Zachowanie Agaty było w tej scenie takie...naturalne :) Nie speszyła się tą bliskością i ten gest wydał jej się czymś normalnym. Jednak z perspektywy widza (i prokurator Okońskiej) widać było, w tej krótkiej scenie, że relacje tej dwójki bardzo się ociepliły :D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 18, 2014, 19:38:39
Co prawda nie wydaje mi się, aby teraz znowu mieli się z Agatą rozejść, poobrażać i rzucić po raz kolejny w nowe związki z kimś innym, bo jednak pewną granicę już przekroczyli, ale ich relacja to pewnie będzie takie "przeciąganie liny". Przynajmniej dopóki któreś z nich nie postawi sprawy jasno, nie powie: "Kocham Cię, chcę z Tobą być, więc nie rób scen i zgódź się" - mogłaby to być Agata dla odmiany :D
Mogłaby to być Agata. Mogłaby to ona chociaż raz zawalczyć i powiedzieć, czego chce :D A właśnie... jak mówiła przy ognisku "Zanim się na cokolwiek zdecydujesz, to będziesz starszy niż te twoje dęby", to chodziło jej o to, żeby się tak generalnie ogarnął, czy chodziło jej o to, żeby się na nią zdecydował? :P Wiem, że to nie ten sezon, ale męczy mnie. Głównie temu, że on generalnie już kilka razy dał jej do zrozumienia, że mu zależy, że chciałby... Ona go w cudowny sposób wystawiała za drzwi... po czym wyskoczyła z takim tekstem. I jeśli to nie miało z nią nic wspólnego, to ok, ale jeśli miało, to mi się gryzie... tak jakby oczekiwała, że znowu będzie się o nią starał - chociaż to był zdecydowanie czas na jej ruch. No i w zasadzie wyczekała, bo zawalczył po raz kolejny, wylądowali w łóżku, zbliżają się do siebie.. Najwyższa pora, żeby też pokazała, że jej zależy, bo zagrożenie w postaci Czerskiej jest jak najbardziej realne. Nawet nie dlatego, że Marek coś do niej czuje, czy chciałby coś z nią, ale jak po raz kolejny już poczuje się odrzucony, to w końcu zrobi mu się wszystko jedno. A Czerska to wykorzysta na pewno. Od początku o to jej przecież chodzi :P

Cytuj
I ja szczególnym uczuciem obdarzyłam jeszcze scenkę, w której Marek przyszedł do sądu i siedzieli nad tymi planami z Agatą, pijąc kawę z jednego kubeczka. Zachowanie Agaty było w tej scenie takie...naturalne :) Nie speszyła się tą bliskością i ten gest wydał jej się czymś normalnym. Jednak z perspektywy widza (i prokurator Okońskiej) widać było, w tej krótkiej scenie, że relacje tej dwójki bardzo się ociepliły :D
Też zwróciłam uwagę na tę scenę. Mało tego, też uważam ją za niezwykle sympatyczną dla oka. W ogóle uważam ich za sympatycznych dla oka, ale o tym już pisałam :P Troszkę jest mi szkoda Marysi, ale mam wrażenie, że ona już dawno pogodziła się z tym, że Marek należy do Agaty. Co nie zmienia faktu, że jej na nim ciągle zależy, więc i uczucie żalu na pewno w niej rośnie. Newsy głoszą, że ją przeniosą gdzieś indziej. Może i lepiej... Wolę, żeby Maria miała przerwę w serialu niż powiększający się brzuszek u aktorki oznaczał potomka Marii i Dębskiego stworzonego w chwili zapomnienia. :P No i mam nadzieję, że Marysia wróci... Chociaż... z drugiej strony wolałaby, żeby ten serial nie miał za wiele sezonów :P W końcu 'trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść'. Z kolejnej :P strony mało który serial ma dobrą 3 serię, 4, czy 5, a tu bieżące odcinki są świetne, a i poprzedni sezon był na naprawdę wysokim poziomie... Może okazać się, że "Prawo Agaty" będzie jak wino... im starsze, tym lepsze... Wtedy szkoda byłoby kończyć :P

Nie mogę się doczekać nowego odcinka. Fajnie, że już jutro będzie :) Chociaż... generalnie zapowiada się mała burza, pierwsze pretensje... może być ciężko. Zobaczymy. Szkoda, że nie ma dostępu do większej ilości odcinków :P Wpadłam w ciąg nadrabiając sezony i teraz ciężko mi się uzbroić w cierpliwość.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 18, 2014, 20:01:11
Jutro będzie nowy odcinek? A nie dzisiaj przypadkiem? :D Mnie też nieco frustruje to oczekiwanie na kolejny odcinek, lubię oglądać hurtowo, a jeden odcinek w tygodniu nigdy nie zaspokaja mojej ciekawości. Szczególnie gdy tyle się dzieje i gdy wiem co ma się wydarzyć wkrótce.

Cytuj
A właśnie... jak mówiła przy ognisku "Zanim się na cokolwiek zdecydujesz, to będziesz starszy niż te twoje dęby", to chodziło jej o to, żeby się tak generalnie ogarnął, czy chodziło jej o to, żeby się na nią zdecydował? :P
Mnie się wydaje, że mimo wszystko chodziło jej ogólnie. Przez wszystkie sezony Agata miała tylko kilka przebłysków "ochoty na Marka", więc na pewno nie rzuciłaby takim tekstem. Szczególnie że ona jakoś niespecjalnie chciała, aby on robił jakikolwiek ruch po tym, gdy przyszła do jego mieszkania - i Maria ją tam spławiła. Moim zdaniem nie oczekiwała od Dębskiego większego zaangażowania, bo wiedziała, że parę razy postąpiła wobec niego nie fair. I ona jak dla mnie nigdy nie sprawiała wrażenia osoby gotowej do przyjęcia w swoim życiu zdecydowanego na bycie z nią mężczyzny.

Maria początkowo mnie irytowała, ale odkąd zauważyła, że Marek kocha Przybysz - jakoś przestała ;D Fajna postać, chociaż rzeczywiście teraz lepiej, że ją usuną, bo chyba nie wytrzymałabym, gdyby ją znowu coś z Dębskim połączyło, nawet jakby miało to być coś przelotnego. Ta para jest dla mnie definitywnie przekreślona i mam nadzieję, że dla scenarzystów też.

I jeszcze odnośnie Czerskiej - przypomniałam sobie, że ostatnio oglądałam Dereszowską i Lichotę na planie serialu, gdzie Czerska oprowadzała Marka po swojej kancelarii i ja to zrozumiałam tak, że będą razem w niej pracowali. Obym się jednak myliła.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 18, 2014, 20:53:47
Jutro będzie nowy odcinek? A nie dzisiaj przypadkiem? :D Mnie też nieco frustruje to oczekiwanie na kolejny odcinek, lubię oglądać hurtowo, a jeden odcinek w tygodniu nigdy nie zaspokaja mojej ciekawości. Szczególnie gdy tyle się dzieje i gdy wiem co ma się wydarzyć wkrótce.
A dziś będzie? :D Super! Może sobie przed snem zatem obejrzę. Chociaż bardziej prawdopodobne, że jednak dopadnę dopiero jutro po pracy :)

Cytuj
Mnie się wydaje, że mimo wszystko chodziło jej ogólnie. Przez wszystkie sezony Agata miała tylko kilka przebłysków "ochoty na Marka", więc na pewno nie rzuciłaby takim tekstem.
"Ochota na Marka" :D Nie mogę się już doczekać, aż się przyzna do tej 'ochoty na Marka'. :P A swoją drogą, za każdym razem, jak on się do niej zbliża (np. przy tym biurku, co ją miział po nodze), ona się na niego patrzy takim nieprzeniknionym wzrokiem. Ani nie ucieka speszona od tego, co się dzieje, ani nie widać takiego klasycznego zadowolenia z rozwoju sytuacji, ani nie widać strachu, ani nie widać przyzwolenia... Po prostu się patrzy tymi swoimi wielkimi, pięknymi oczami. Dobrze, że Marek wie, czego chce i pod wpływem tego spojrzenia nie głupieje :D

Cytuj
Ta para jest dla mnie definitywnie przekreślona i mam nadzieję, że dla scenarzystów też.
Ta para jest przede wszystkim definitywnie przekreślona dla nich samych. On podjął decyzję i wybrał inną, a ona ma w sobie za dużo klasy, żeby się poniżać i żebrać o jego uczucia. To nie jest typ Czerskiej, której wszystko jedno. Poza tym mają swoją historię, zakończoną w zasadzie w całkiem pozytywny sposób. Nie ma wrogości, nie ma unikania się... potrafią normalnie rozmawiać. Tylko no szkoda Marysi, bo jednak widać, że ją to gryzie. Lepiej dla niej, jak wyjedzie i rozpocznie nowe życie.

Cytuj
I jeszcze odnośnie Czerskiej - przypomniałam sobie, że ostatnio oglądałam Dereszowską i Lichotę na planie serialu, gdzie Czerska oprowadzała Marka po swojej kancelarii i ja to zrozumiałam tak, że będą razem w niej pracowali. Obym się jednak myliła.
Mój wrodzony optymizm nie pozwala mi dopuścić takiego scenariusza. Wiem, że w związku Agaty i Dębskiego nie będzie całkiem różowo, ale nie sądzę, że wszystko potoczy się aż tak źle. Jakby on zmienił kancelarię, to nie byłby to tylko koniec tej relacji, ale chyba w ogóle koniec świata :P

Mnie się dziś rzucił w oczy news o balu prawników w 8 odcinku. :D "Będzie się działo! Coroczny bal adwokatury w 8. odcinku nie będzie nudnym rautem. Przybysz i Dębski pójdą na noże, Czerska porwie Marka na parkiet, Dorota (Daria Widawska), której mąż Wojtek (Tomasz Karolak) został z synami w Londynie, niespodziewanie zbliży się do mecenasa Tulińskiego (Piotr Grabowski). Ich znajomość wykroczy poza ramy stosunków służbowych, przez co kryzys w małżeństwie Gawronów się pogłębi.

- Na tym nie koniec. Bartek (Michał Michałajczak) ku wyraźnemu niezadowoleniu matki jego przyszłego dziecka, Justyny Winogradzkiej (Karolina Kominek-Skuratowicz) będzie przystawiał się do Anieli Bylińskiej (Katarzyna Zawadzka). Nie, muszę być jednak szczery, to Aniela przyprze młodego prawnika do muru... Kobiety w naszym serialu potrafią wziąć sprawy w swoje ręce."

No właśnie... Aniela! Rety, czemu Bartek póki co nie zwraca na nią uwagi. Oczywiście, że Aniela jest fajniejsza :D (I ma super mamę :P) Justyna... wiedziałam, że moje złe wspomnienia z "Wszystko przed nami" będą mi rzutować. Nie znoszę tej aktorki, jest tak anemiczna i ślamazarna... Wątek z ciążą też średni. Szkoda, że Bartek nie powiedział w końcu Agacie w czym rzecz. Tej rozmowy się też nie mogę doczekać. W ogóle lubię ich relację. I to, jak pozostali szanują, że Bartek należy de facto do Agaty :D

No i faktycznie Dorota coś namiesza. I to z postacią graną przez aktora, którego nie lubię. Szkoda. Wcale w życiu nie jest tak, jak pokazują w serialach, że jak tylko mąż znika z horyzontu, to żona szuka sobie zastępstwa. I wcale nie jest tak, że seks z innym, tudzież rozwód rozwiązują wszystkie problemy :P
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 18, 2014, 21:12:40
Tak, zawsze jest we wtorki o 22:30 na tvn player :) Godzina trochę nie sprzyja oglądaniu, ale póki co w tym sezonie - zawsze przynajmniej przeglądam przed snem. Jakoś nie potrafię wytrzymać :D

No właśnie mnie czasem brakuje jakiegoś entuzjazmu u Agaty. Nie mówię zaraz o rzucaniu się na szyję, trzepotaniu rzęsami i ciągłym uśmiechu numer sześć, ale jednak...mogłaby czasem pokazać Mareczkowi, że te jego spojrzenia, uśmiechy, gesty - robią na niej wrażenie. Bo na mnie robią zawsze :D Ilekroć Lichota się spojrzy tak głęboko, zrobi ten swój zawadiacki uśmieszek...to ja tam się jaram :D A ona jakby nie. Albo jakby mniej.
Chociaż nie narzekam, bo - odpukać! - entuzjazmu nie ma, ale świdrujące spojrzenie jest, przyzwolenie jest, więc nie jest najgorzej. Przynajmniej pozwala się kochać, a Marek nawet z tego jest zadowolony.

Cytuj
No właśnie... Aniela! Rety, czemu Bartek póki co nie zwraca na nią uwagi. Oczywiście, że Aniela jest fajniejsza :D (I ma super mamę :P) Justyna... wiedziałam, że moje złe wspomnienia z "Wszystko przed nami" będą mi rzutować. Nie znoszę tej aktorki, jest tak anemiczna i ślamazarna... Wątek z ciążą też średni. Szkoda, że Bartek nie powiedział w końcu Agacie w czym rzecz. Tej rozmowy się też nie mogę doczekać. W ogóle lubię ich relację. I to, jak pozostali szanują, że Bartek należy de facto do Agaty :D
Też lubię Anielę. Ma dziewczyna charakterek, a Justyna przy niej jest taka...nijaka. Między nią a Bartkiem wcale nie ma chemii, a pomiędzy bohaterami w serialach musi coś iskrzyć, aby był to porządny i godny uwagi duet. Poza tym te ich rozmowy, nawet to jak odrzuciła jego wsparcie - jakoś mnie w tym odrzuciło to, że była taka bezpłciowa. Niby dumna, ale nawet ta jej duma nie została pokazana jako jej atut, wręcz przeciwnie, podkreśliła tylko jej anemiczną naturę.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 18, 2014, 21:55:52
To prawda ta pora trochę nieludzka, ale też nie mogę wytrzymać i oglądam przed snem. Wsiągnął mnie ten V sezon niemiłosiernie i nie mogę się oderwać.

Agata to specyficzna postać, w gruncie rzeczy ja ją rozumiem, bo bardzo mi z charakteru mnie przypomina  :D Ogólnie to jest taki typ, który uczyć nie lubi okazywać  :)

A już myślalam, że tylko ja jestem zwolenniczką Anieli  <haha> Bardzo lubię dziewczynę. Jest energiczna, żywiołowa, spontaniczna, odważna i śliczna, o wiele bardziej pasuje mi do Bartka niż ta cała Justyna. Ta aktorka w ogóle w każdej scenie ma tą samą minę, ciągle niezadowoloną, cierpiącą... ech, szkoda słów. Nie trawię kobiety i najlepiej jakby zniknęła z serialu   :P

Co do Czerskiej - też tak zrozumiałam i w sumie nie podoba mi się ten pomysł. Nie przepadam za Dereszowską i postać Czerskiej tez jakoś zbytnio do mnie nie przemawia i jesli już scenarzyści mają komplikować między Markiem i Agatą to wolałabym żeby znaleźli Mareczkowi kogoś innego do romansu ;d mam nadzieję też, że wszystko skończy się w efekcie po mojej myśli

Post Merge: Marzec 19, 2014, 14:17:06
Takie coś znalazłam: http://film.onet.pl/zaskakujace-wydarzenia-w-prawie-agaty-nowy-zwiastun-gry-o-tron-flesz-filmowy/ewl89 (http://film.onet.pl/zaskakujace-wydarzenia-w-prawie-agaty-nowy-zwiastun-gry-o-tron-flesz-filmowy/ewl89)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: eM w Marzec 23, 2014, 18:41:48
Powiem Wam, że podoba mi się relacja Agata - Marek  :P
Może dlatego, że ostatnio też tak mam, ale póki co kończy się na perfidnym wgapianiu w siebie  :hahaha:
To jest takie "ich". Bez wielkich wyznań i obietnic, a jednocześnie jedno wspiera drugie gdy jest taka potrzeba. Ta scena, w której Marek przyjechał do Agaty po przegranej sprawie i po prostu przytulił  <rumieniec>

Ostatnia sprawa z "mafią emerytek" do przewidzenia, ale póki co mój numer jeden  ;D Obok poważnej sprawy, taka humorystyczna, lubię to.
Chyba zaraz sobie załączę następny odcinek.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 24, 2014, 15:54:56
Ten odwrócony schemat, jak to Agnieszka nazwała, też mi pasuje. Jest to takie inne i fajnie się to ogląda.

Mimo tego, że zaczęło się między nimi dziać więcej, to te spojrzenia, dokuczanie sobie, uśmieszki nie minęły, więc na pewno nie jest to czysto łóżkowy układ.

Ciekawa tylko jestem o co chodzi z tą całą Czerską i czy Hubert znowu namiesza. Mam nadzieję, że raczej zbliży Agatę i Marka  <jezyk>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 24, 2014, 17:54:30
Czekam i czekam na relację z ostatniego odcinka, a tu cisza :D A ja wolę się odnosić niż pisać swoje :P
Ale ok. Niech będzie, że napiszę swoje :D

Podobał mi się ten odcinek. Najbardziej pojednanie Doroty z teściową! :D To się rzadko zdarza! Proble
jmy z mamą małżonka też idą w parze z imieniem :P I tak naprawdę jestem bardzo rozdarta jeśli idzie o ten wątek (Doroty i jej rodziny). Z jednej strony rozumiem Dorotę wyśmienicie... Rodzina układa sobie życie, ona się w tym układzie dusi i przestaje czuć się potrzebna. Troszkę w tym jej winy, że nie weszła w ten wyjazd całą sobą, że raczej potraktowała go jak coś, co tymczasowo trzeba przeżyć... ale na pewno rodzinka też się przyczyniła, chłopcy zaczęli sobie świetnie radzić, małżonek robić karierę... Pewnie to były tematy numer jeden w domu... a ona sama z małą, poza tym wszystkim, bez rozrywki, może z lichą znajomością języka, bez przyjaciół, z mniejszą szansą na nawiązanie przyjaźni (Chłopcy w szkole mają znajomych, małżonek w pracy, a ona? No niby mogła zabierać młodą na spacery i zaczepiać matki/ojców/babcie/opiekunki, ale może nawiązywanie znajomości też idzie z imieniem? :P Mnie się np. nie udało zamienić więcej niż 2 zdania z żadnym z sąsiadów, a mieszkam już na mojej małej obczyźnie 3 lata :P I tak naprawdę dopiero zaczęłam otwierać buzię bardziej towarzysko w pracy). I  wiem, że ona chciała wrócić, żeby się poczuć lepiej, żeby nie stać się zgorzkniałą matroną, której obecność ciężko znieść... Ale jednak zostawiła małżonka, synów... z tej sytuacji chyba nie było tak do końca dobrego wyjścia. Gdyby została - psułaby im tam życie, wyjeżdżając życie popsuje jej tęsknota.

Najważniejsze jednak, że do teściowej dotarło. Doczekała się wsparcia na miejscu, może będzie jej ciut łatwiej. Zobaczymy. Jednak pojednanie było całkiem przyjemne dla oka. :)

No i gołąbeczki... Aj jak uroczo <zakochany> W hotelu tak swobodnie, ładny buziak, miła rozmowa. Widać, że pasuje im ten układ. I scena w gabinecie. Aj, Agata zalotnie pomiziała Marka po nodze. :o No proszę, proszę... :D Aż dziwnie ogląda się takie sceny z udziałem panny Przybysz. Scena ta była dodatkowo bardzo zabawna :D "Ustatkuje się, jak będzie w naszym wieku" <3 Oj tak, bo oni oboje są wyjątkowo ustatkowani :D Tylko pozazdrościć! Oczywiście spięcie też już musiało być. Markowi się zazdrość załączyła, Huberta wypomniał, Agata spojrzała na niego tymi cudnymi oczami... potem im ktoś przeszkodził i generalnie sytuację mamy lekko napiętą. Zobaczymy, co będzie dalej.

Ostatnie chwile odcinka utwierdzają mnie jednak w przekonaniu, że dalej za dobrze nie będzie. W końcu pojawił się Hubert. Ma być poważna rozmowa, ale i bez niej samo to spotkanie jest cudownym pretekstem do kłótni. W końcu Markowi nie powiedziała, że jedzie. A on... raz, że się martwi, dwa, że jest zazdrosny.

Jutro się okaże, co i jak.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 24, 2014, 19:16:58
Scena w hotelu oczywiście genialna. Ja nie wiem jak Agnieszka może mieć tyle lat i tak młodo wyglądać. Urocze sceny na "dzień dobry", ale osobiście czekam na jeszcze bardziej czułe... mam nadzieję, że z czasem przyjdą też słowa, padnie jakieś piękne wyznanie miłości itd.  :D

Właśnie, im zawsze ktoś przeszkadza, jak nie Aniela, która nagle wpadnie do gabinetu z super nowiną, to Dorota i tak ciągle ^^
Ja nie mogę się doczekać, aż ktoś z kancelarii zacznie się domyślać, że Marek i Agata ewidentnie mają się ku sobie i coś ze sobą kręcą więcej. Fajnie by było, gdyby to własnie była Dorota lub Aniela. Obie bohaterki bardzo lubię.

W ogóle w Prawie Agaty główni bohaterowie mają bardzo ciekawe osobowości.  ;)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 24, 2014, 19:27:59
Oczywiście spięcie też już musiało być. Markowi się zazdrość załączyła, Huberta wypomniał, Agata spojrzała na niego tymi cudnymi oczami... potem im ktoś przeszkodził i generalnie sytuację mamy lekko napiętą. Zobaczymy, co będzie dalej.
Ale zauważyłaś jaki postęp w ich relacjach jest? Niegdyś Agata nie zrobiłaby nic, Marek szukałby zapomnienia w pracy i w relacjach z innymi ludźmi, byłby drażliwy i niechętnie zawiązywałby z Agatą jakiś kontakt. A tymczasem co mamy? Gdyby nie wejście tamtego gościa do gabinetu...moim zdaniem mogłoby dojść do pogodzenia :) Obydwoje ewidentnie nie mieli ochoty się spinać, ja w spojrzeniu Przybysz dostrzegłam - może to nadinterpretacja - ale trochę wyrzutów sumienia, jakby tym spojrzeniem chciała powiedzieć: "przepraszam, Marku, nie gniewaj się, to nie jest tak jak myślisz"  <serduszko> Oczywiście nadal pozostaje sobą, musi z ciekawości odwiedzić Huberta, ale widać, że robi to tylko dla dobra sprawy. Jej serce bije dla kogoś zupełnie innego i to w końcu widać, nawet nie musi mówić, że go kocha (bo to zupełnie nie ten etap), ale nawet to jak krótko ucięła w hotelu: że nie przyjechała tam dla Huberta. I koniec. Nie musiała mówić więcej.

Cytuj
Aj, Agata zalotnie pomiziała Marka po nodze. :o No proszę, proszę... :D
Żeby tylko po nodze, jak dla mnie to była wewnętrzna strona ud :D Nie poznaję Agaty w takich scenach, ale bardzo mnie one cieszą, bo powtórzę się, ale w końcu widać zaangażowanie z obu stron. Ze strony Dębskiego większe, ale to było do przewidzenia, bo on w Agacie zakochany niemalże bez przerwy od kilku sezonów, a ona jednak była zwykle oschła i niezdecydowana. Takie "zrównanie sił" bardzo mnie satysfakcjonuje :)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 24, 2014, 20:40:47
Ale zauważyłaś jaki postęp w ich relacjach jest? Niegdyś Agata nie zrobiłaby nic, Marek szukałby zapomnienia w pracy i w relacjach z innymi ludźmi, byłby drażliwy i niechętnie zawiązywałby z Agatą jakiś kontakt. A tymczasem co mamy? Gdyby nie wejście tamtego gościa do gabinetu...moim zdaniem mogłoby dojść do pogodzenia :)
Zauważyłam. I uważam, że to bardzo dobry znak :) Nie wiem, czy od razu doszłoby do pogodzenia, ale nie zawzięli się, nie zrobili po kroku w tył. Tak - było spięcie, ale tak - chcieli o tym porozmawiać, a nie zostawiać takie rozgrzebane. Może zamiast pogodzenia byłaby mega kłótnia (czasem lepiej wyrzucić z siebie niż dusić w sobie), a dopiero potem pogodzenie... w każdym razie chęć rozwiązania tej sytuacji jest jak najbardziej na plus. Tylko nie byłoby serialu, jakby nieodpowiednie osoby nie właziły w paradę w najmniej odpowiednim momencie. Tu też nie jest lepiej...

Cytuj
Jej serce bije dla kogoś zupełnie innego i to w końcu widać, nawet nie musi mówić, że go kocha (bo to zupełnie nie ten etap), ale nawet to jak krótko ucięła w hotelu: że nie przyjechała tam dla Huberta. I koniec. Nie musiała mówić więcej.
Oczywiście, że jej serce bije dla kogoś zupełnie innego. Powiedziałabym, że już od dawna, chociaż po jej zachowaniu można sądzić, że to spora nadinterpretacja. Ja jednak uczucie jako takie widzę już jakiś czas. Tylko teraz tak... my to widzimy, czas, żeby przyznała się do tego sama zainteresowana - najpierw przed sobą, potem przed światem (Dorota? Ojciec?).

Cytuj
Ze strony Dębskiego większe, ale to było do przewidzenia, bo on w Agacie zakochany niemalże bez przerwy od kilku sezonów, a ona jednak była zwykle oschła i niezdecydowana. Takie "zrównanie sił" bardzo mnie satysfakcjonuje :)
Oby tego nie popsuli, oby tego nie popsuli. Niech to nie będzie jedyny sygnał, jaki wysłała Agata na przestrzeni 5 odcinków. Tak, niech mu nieśmiało pokazuje, jak jej zależy. Zresztą... dla mnie takie drobiazgi, pozornie o niewielkim znaczeniu (picie z jednego kubeczka, spojrzenia, mizianie nóżką, buziak na dzień dobry, przytulasek w progu, etc.) mają dużo większe znaczenie niż seks z pierwszego odcinka, czy te wszystkie inne duże rzeczy, które gdzieś tam się dzieją.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 26, 2014, 17:18:00
Wczoraj były jakieś problemy z odtworzeniem odcinka. Najpierw odcinek nie chciał mi się załadować, potem się załadował - ale nie ten. A ja przekonana, że oglądam właściwy odcinek przewijam na początek (ale już po "w ostatnim odcinku..." i po czołówce) - patrzę, a tu na samym początku Marek w łóżku, przychodzi Okońkska, bierze z szafki nocnej swój zegarek  <olaboga> Mało na zawał nie padłam :D Jak dobrze, że to był poprzedni sezon :D

Odcinek udało mi się obejrzeć dopiero dzisiaj. I tak od początku...

Ucieszył mnie chłodny stosunek Agaty do Huberta :) Mimo wszystko wygląda na to, że nie namiesza on aż tak bardzo. Więcej w tym wszystkim będzie zazdrości Marka niż rzeczywistego zainteresowania Agaty czy nawet Huberta. Jego pojawienie się pod koniec odcinka w mojej opinii związane jest bardziej z ciągłymi wyrzutami sumienia, niż z tym sławetnym "powrotem do łask Przybysz". W tym zestawieniu nie wygląda jakby ktoś gdzieś chciał wracać (czego nie można powiedzieć o Czerskiej, grrr!).
Szkoda mi tylko w tym wszystkim Marka. Agata nie zachowuje się już najgorzej, nie odpycha go, ale nadal nie tak jak Dębski na to zasługuje. Widać że biedak wpadł po uszy :D Mogłaby chociaż nie ukrywać przed nim niczego, nie oszukiwać go przy tym. Tylko wtedy nie byłaby przecież sobą, ech :P
Chociaż z tym "Jakby co Real wygrał" wyszło jej słodko :D Zwiała mu, zasmuciła go, ale na odchodne powiedziała coś takiego...prostego, ale uroczego. Żeby zburzyć napiętą atmosferę, która się między nimi utrzymywała. To mi się akurat spodobało :)

Za to Marek  <serce> Nie wiem jak Agata, ale ja tam się w nim zakochałam. Gdybym miała stanąć po jakiejś stronie w tym "związku" na chwilę obecną bez wahania stanęłabym po stronie Marka. Zachowuje się naprawdę słodko! I co on jej dał? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć...to jakaś pamiątka rodzinna? Agnieszka w wywiadzie mówiła, że to chyba pamiątka po matce Dębskiego. Tak czy inaczej trochę w zabawny sposób to zrobił, szczególnie jak przed położeniem tego wisiorka na poduszce zrobił taką minę, jakby chciał powiedzieć: "no dobra, niech stracę, dam jej to, może będzie moja"  <haha> Ale sam gest baaardzo znaczący...

Pojawienie się taty Agaty zrobiło ten odcinek :D Uwielbiam go. Kojarzy mi się trochę jako taki męski odpowiednik Matki Teresy z "Magdy M." - też niby nic nie wie, mieszka daleko, ale jak przyjeżdża to w mig zauważa, że coś się w życiu jego dziecka zmieniło. Wpadł znienacka i od razu trafnie ocenił sytuację, choć tak naprawdę stosunkowo niewiele widział. No i też po cichu kibicuje Markowi, za co ma u mnie plusa :D

Najgorsze jest tylko to, że z Czerskiej takie niepozorne krówsko jest :P Tego że ona zamiesza jestem pewna. Już zaczyna. "Nie powiedział Ci?" - jaki głupi tekst w ogóle. Skoro Agata wiedziała, że nie będzie Doroty to pewnie od Czerskiej dowiedziała się, że chce się z nimi dwiema spotkać. Nie wiem więc po co się szczyci tym, że zaprosiła też Marka. I co to za tajemnica niby? Cieszyła się jakby Dębskiego na randkę zaprosiła w tajemnicy przed Agatą. Bez sensu. Głupia baba. Działa mi na nerwy. Szczególnie w obliczu newsa o słynnym balu (http://www.swiatseriali.pl/seriale/prawo-agaty-653/news-prawo-agaty-agata-i-marek-pojda-na-noze,nId,1363560).
Scena ta miała tylko dwa miłe punkty: reakcja Marka jak Agata powiedziała, że napije się whisky i to urwane "prześpijcie się" - w połączeniu z tym co nastąpiło w kolejnej scenie :D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Marzec 26, 2014, 22:20:47
Ja mam problemy też dzisiaj i kompletnie nie wiem dlaczego, wczoraj obejrzałam na telefonie, ale na komputerze dalej mi nie działa, nie wiem o co chodzi, ale liczę na to, że mi w następnym tygodniu będzie działać bez problemów.

Mnie na przykład bardzo irytuje to ciągłe wracanie do postaci Huberta. Zniknąłby raz na zawsze i byłby spokój. Denerwuje mnie ten bohater tak samo jak i Czerska. Mogliby coś razem zadziałać - jedno drugiego warte  ;)

Muszę jednak przyznać, że mnie ten odcinek trochę rozczarował, ponieważ mało było Marka i Agaty razem. Ta scena w łóżku taka sobie - gest znaczący i ciekawa jestem jak zareaguje na niego Agata. Oby się tylko nie przestraszyła.

Tekst Czerskiej: "prześpijcie się z tym" też mi się spodobał. Bardzo trafiony ;p


Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 27, 2014, 11:04:46
Muszę jednak przyznać, że mnie ten odcinek trochę rozczarował, ponieważ mało było Marka i Agaty razem.
Nie no, daj spokój, przecież nie mogą przez cały czas wisieć na sobie :) To jednak nie jest serial "Agata i Marek" tylko "Prawo Agaty", więc jakieś sprawy muszą się toczyć, coś innego musi się dziać.

Szczególnie że w tym odcinku obie sprawy były dosyć interesujące, jedna - ze względu na obecność brata Marka, dobrze było go zobaczyć w tym sezonie, ciekawe czy kiedyś ich relacje ulegną zmianie, bo póki co Marek nadal ma do niego ogromny dystans.
Drugą sprawę umiliła mi obecność Katarzyny Kwiatkowskiej. Grane przez nią bohaterki zwykle wzbudzają moją sympatię :) Poza tym fajnie było zobaczyć Agatę chociaż przez chwilę z jakąś inną koleżanką niż Dorota. Mogliby na stałe wprowadzić Przybysz jakieś babskie towarzystwo, w którym od czasu do czasu mogłaby się znaleźć.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Kwiecień 01, 2014, 23:08:16
Ach!!!!! Ależ dzisiaj było pięknie, po prostu cuuudownie! Najlepszy odcinek z wszystkich serii, było w nim absolutnie wszystko. Uczucia, intymność, bliskość, nawet jakieś takie małe "wyznanie"  <serduszko> <serduszko>

Mam wrażenie, że Agata się coraz bardziej otwiera i to nawet bardziej niż Marek. Nie unika spojrzeń w oczy, wydaję mi się nawet, że bardziej potrzebuje bliskości niż Marek, po prostu rewelacja.

Sprawa też bardzo ciekawa i w końcu są w nią oboje zaangażowani. Na to czekałam. Jest pięknie, cudownie, wspaniale, brak mi słów!

Urocze te sceny przed torami, te uśmiechy, ta szczerość, to zauwanie obustronne - podoba mi się ten ich nowy układ - coś nie do opisania. Czuję niedosyt, a jednocześnie jakoś nie potrafię uwierzyć, że to wszystko się dzieje  :D

Szkoda, że kolejny odcinek dopiero za tydzień.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 06, 2014, 12:05:26
Najlepszy odcinek sezonu a tylko jedna opinia? Dziwne <mysli> Bo ja też podzielam pogląd Nareli, że ten odcinek rozwalił wszystko i z pewnością będę do niego bardzo często wracać. Relacja między Agatą i Markiem nigdy nie była ukazana w tak piękny i pełny sposób jak w tym odcinku.

Zaczęło się naprawdę smutno, bałam się, że w tym kierunku pójdzie cały odcinek - że będzie żal, że będą pretensje. Że Marek będzie urażony kłamstwami Agaty, że po tym jak zobaczy Huberta w jej mieszkaniu znowu się w sobie zamknie, ucieknie. Tymczasem dobrze, że tym razem scenarzyści postąpili dosyć nietypowo i bardzo urocza była scena, w której A&M spojrzeli na siebie...i było jasne, że nie będzie kłótni :) Pewnego rodzaju żal jest, ale nie stało się to powodem do awantur. Wręcz przeciwnie...

Bo scena, która miała miejsce potem - przeszła moje najśmielsze oczekiwania, nie sądziłam, że ujęcie z mojego avatara tak szybko pojawi się w serialu. Poza tym w życiu bym się nie spodziewała po Agacie takiego zaangażowania. W dotychczasowych odcinkach nie było tego zbytnio widać, ale tutaj...no cóż, zakochała się i tyle :) Bardzo mądrze postąpiła, ustalając to, że nie będą przed sobą już więcej niczego ukrywali. Nawet na zazdrość Marka zareagowała jak należy :D I jeszcze jej rozmowa z Hubertem, wyrażenie przekonania, że ufa Markowi i nie ma przed nim żadnych tajemnic - znowu nie w stylu "dawnej" Przybysz, tylko tej zupełnie nowej, zakochanej i zaangażowanej.

Za to miazgą ostateczną były ich intymne sceny (totalnie dobre jak na polską, serialową rzeczywistość - to też niewątpliwy plus tego serialu), ukazane w małych urywkach, ale jakie pięknie! I z cudowną, idealnie dobraną do nich piosenką w tle. Miałam ciary, magicznie im to wyszło i teraz ilekroć będę słuchała tej melodii - będę myślała o Agacie i Marku.

Ja umiem przetrwać zimę bez ciepłych jego rąk.
Mogę do pieca drewno przynieść, zarobić, spłacić prąd.
Bez jego męskiej siły udźwignę każdy ciężar.
Pytanie - czy chcę?

Czuję, będę jeszcze kochana
Nikt nie będzie już kłamał
Dobra będzie z nas para
Wiem że ciągle się gubię
Bo dużo wątków jest na raz
I choć bardzo się staram
Potrzebuję by ktoś czasem mnie, czasem mnie znalazł
I znaleźć spokój mi pomógł, zaprowadził do domu
Z uwielbieniem do rana kochał mnie i słuchał


 <serce>

Przez to wszystko ciężko było mi się skupić na innych wątkach, jednak z tego co wyłapałam: bardzo zasmuciła mnie sytuacja, w której znalazła się Dorota. Tylko nie wiem do końca o co tam chodzi, jej mąż pogrążony w wirze pracy zapomniał kupić te bilety? Pewnie wyjaśnią w kolejnym odcinku i pewnie będzie to podstawą jakiejś awantury, która ostatecznie doprowadzi do nawiązania romansu. Szkoda, wielka szkoda...cudnie się Dorota cieszyła na ten wyjazd, na spotkanie z mężem, a ostatecznie została postawiona w dość niezręcznej sytuacji. Niby źle nie chciał, ale wyszło fatalnie :P
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Kwiecień 06, 2014, 16:55:35
Dla mnie to wszystko jest bardzo, bardzo dziwne i jednocześnie takie piękne. Czekałam przez 5 sezonów na jakieś zbliżenie, poważniejszą relacje, ale mimo tego, że w każdy wtorek ich razem oglądam to z jednej strony uwielbiam na nich patrzeć i niewyobrażam sobie tego, że mogliby nie być razem, ale z drugiej zaś to wszystko jest takie dziwne, bo jeszcze niedawno i jedno i drugie wzbraniało się przed tym uczuciem, dokuczali sobie, byli dobrymi znajomymi, a nagle sypiają ze sobą, całkowicie sobie ufają i świata poza sobą nie widzą. Jest to cudowne, ale nadal jakoś nie mogę w to wszystko uwierzyć  <serce> to jest takie niecodzienne uczucie, w ogóle nie wiem jak to wytłumaczyć. Tyle w tym sprzeczności i części wspólnych.

Ja podobnie tak się skupiłam na relacji Marek - Agata, że zapomniałam, że w ogóle jakieś inne postaci były w tym odcinku  ;D Doroty mi szkoda, ale niewiedząc zupełnie czemu jestem za romansem z tym adwokatem ;d I chcialabym, żeby Bartek dał sobie spokój z Justyną i zajął się Anielą.
W ogóle tak mi się wydaje, że Bartuś z Anielą powoli zaczynają coś podejrzewać odnośnie naszej dwójki  ;D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 07, 2014, 16:36:36
Niestety news z nowego "Świata seriali" nie pozwala na dalszy entuzjazm...  ::) Dodając do tego podpis pod zdjęciem: "Przybysz nie ma szczęścia w miłości. Po raz kolejny źle ulokowała uczucia." - no super, naprawdę ŚWIETNIE.

Żegnaj, Marek!

Wszystko wskazywało na to, że Przybysz (Agnieszka Dygant) i Dębski (Leszek Lichota) stworzą duet nie tylko w niwie zawodowej, ale i w życiu prywatnym.
Niestety, dojdzie między nimi do poważnej różnicy zdań. Pójdzie oczywiście o Huberta (Bartek Świderski), jego motywy i wiarygodność. Dębski będzie chciał żeby Sułecki zeznawał, a Agata ostro się temu przeciwstawi, nie chcąc narażać go na niebezpieczeństwo. - Na własne życzenie pakujesz się w kłopoty! - usłyszy Przybysz od Marka, który zdecyduje się wziąć sprawy w swoje ręce. Działania Dębskiego będą miały poważne konsekwencje dla wszystkich. Zdecyduje się odejść z firmy - nie będzie mógł pogodzić się z faktem, że Agata bez zastrzeżeń wierzy Sułeckiemu. Tymczasem Hubert znajdzie się w prawdziwym niebezpieczeństwie. Agata zorganizuje pomoc - zapewni Sułeckiemu schronienie w domku letniskowym Zofii, żony jej ojca. W tym samym czasie Dębski zostanie partnerem w kancelarii Iwony Czerskiej. Czy połączą ich także uczucia?
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Kwiecień 07, 2014, 19:37:32
Myślę, że to jednak trochę nad wyraz ten artykuł. Źle ulokowała uczucia, bo Marek nie akceptuje Huberta? Nie wiem ja na przykład nie rozumiem Agaty, dlaczego ciągle wraca do sprawy z Hubertem, powinna raz na zawsze zostawić ten rozdział swojego życia i nigdy więcej do niego nie wracać.
Marek stał się o Agatę zazdrosny, ale uciekanie do Czerskiej nie jest na pewno rozwiązaniem problemu.

A tak fajnie było między nimi, czy scenarzyści nie mogą nam dać się nimi nacieszyć?  >:( Mam nadzieję, że mimo wszystko i tak skończą razem  <buja_w_oblokach>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Kwiecień 24, 2014, 18:12:31
Jakoś się nie mogłam pozbyć zaległości, ciężko mi się ostatnio zgrywa serialowo. Jednak we wtorek wytropiłam w telewizji odcinek z balem prawników... i rety! Jak mnie zawiódł ten bal! :D Obszerniej odniosę się do relacji Agaty i Marka, jak będę miała dłuższą chwilę... tymczasem jednak chciałam wspomnieć, że po prostu liczyłam na coś fajnego, a nie na 3 minuty.. Liczyłam na sceny Anieli i Bartka, na jakieś mocniejsze romansowe Doroty z nowym kolegą... A nade wszystko na mocniejsze wejście prawniczki granej przez Dereszowską. A tu bal zrobili po łebkach, wątki wpletli w niego fatalnie... i kiedy po przerwie wrócili i był następny dzień, to nie wierzyłam własnym oczom, że coś tak rozdmuchanego w serwisie mogło być takie... denne? :P

Ale muszę przyznać, że Agata, a w zasadzie Agnieszka wyglądała prześlicznie. Reszta później :P Pewnie jak nadrobię nowy odcinek :P
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 30, 2014, 20:12:32
Nie wiem kto w tym związku wkurzył mnie bardziej. Czy Agata, która przesada już ze swoim zaufaniem w stosunku do Huberta, początkowo kontaktowała się z nim od czasu do czasu, teraz przetrzymuje go u siebie w mieszkaniu, gniewa się na Marka, gdy ten prosi, aby nie pakowała się w nic. W dodatku nie przyjmuje do siebie tego, że Hubert kręci, kiedyś ją już przecież oszukał. Dziwię się jej, że zdaje się nie rozumieć Marka: w końcu zbliżyli się do siebie, troszczy się o nią, nie chce, aby znowu miała kłopoty. Poza tym chce z nią spędzać czas, a w 9 odcinku ona go wyraźnie unikała. Tego nie zrozumiałam...

....czy jednak bardziej wkurza mnie Marek, który zwiał do Czerskiej. Wziął i się po prostu zawinął. Miałam nadzieję, że tego nie powtórzy, a on nawet na balu zaczął znów swoje fochy, "oddał" Agatę w ramiona jakiegoś pijanego gościa, aby się jej pozbyć, nie musieć kontynuować rozmowy. Wolał potańczyć z Czerską...żeby Agacie zrobić na złość? Trochę słaby pomysł. Zazdrość jest dla mnie zrozumiała, ale nie rozumiem dlaczego nadal jest taki niedojrzały. Myślałam jednak że się zmienił przez ostatni sezon.

A Wy co sądzicie?
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Maj 01, 2014, 07:39:40
Mnie jednak bardziej Marek zdenerwował, bo nie znoszę tak okazywanej zazdrości. Rozumiem go poniekąd, ale umowa to jest umowa - sam chciał wchodzić w tą sprawę i wiedział jaki jest układ, a tymczasem za plecami Agaty robi swoje. Może potem wyjdzie z tego coś dobrego, ale mimo to uważam, że powinnien ją przynajmniej o tym uprzedzić.

Agata na przykład dla mnie jest takim TYPEm kobiety, która sama pierwsza ręki nie wyciągnie na zgodę i będzie czekać na gest ze strony Marka. Jak widać teraz najbardziej Dorota chce tą całą sytuację ratować. Agata powiedziała wprost: "Siłą go tutaj nie zaciągnę", a wystarczyłoby myślę jedno albo dwa słowa i on by wrócił, ale to nie w stylu Agaty i jakoże uwielbiam takie charaktery to stoję po stronie Agaty ;p

Swoją drogą świetny tekst Doroty z tym "niezaglądaniem do łóżka"   <jezyk> Jedna rzecz jest bardzo pozytywna w tym całym nieporozumieniu Marka i Agaty.. widać, że Agacie cholernie zależy, chociaż jak na nią przystało tego nie okazuje  :D

Tak trochę z innej beczki. Ubóstwiam po tym serialu Kożuchowską i Zawadzką  <zakochany> <zakochany>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 02, 2014, 13:48:28
Agata na przykład dla mnie jest takim TYPEm kobiety, która sama pierwsza ręki nie wyciągnie na zgodę i będzie czekać na gest ze strony Marka. Jak widać teraz najbardziej Dorota chce tą całą sytuację ratować. Agata powiedziała wprost: "Siłą go tutaj nie zaciągnę", a wystarczyłoby myślę jedno albo dwa słowa i on by wrócił, ale to nie w stylu Agaty i jakoże uwielbiam takie charaktery to stoję po stronie Agaty ;p

W związkach obie strony powinny o siebie zabiegać, obie strony powinny wyciągać do siebie rękę, bez względu na to, która ma więcej powodów do fochania się. W związkach powinno się rozmawiać, powinno być się obok siebie.
A Agata to księżniczka, która powinna czekać na gest?
Sorry, ale sama nie jest do końca w porządku względem Marka. Nie jest "otwarta" do końca na niego, a sama by chciała, żeby on taki był. Ufał jej. Na odległość widać, że ona trzyma go na dystans, a jak sama zaznaczyłaś:

Cytuj
a wystarczyłoby myślę jedno albo dwa słowa i on by wrócił, ale to nie w stylu Agaty

czyli facet nie chce się zbytnio narzucać, bo nie ma od niej sygnałów, że ona tego chce.

Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Maj 03, 2014, 13:09:01
Jestem w szoku! Widzieliście nową okładkę Świata Seriali?! Nie spodziewałam się, że tak zakończy się ten sezon. Mam tylko nadzieje, że to nie jest ostateczna wersja. Jak dla mnie to Agata straciła w moich oczach. Może ta scena z okładki nic nie znaczyła dla niej, a może to odpowiedź na odejście Marka? Cokolwiek by to nie było to każdy, tylko nie Hubert. Nienawidzę gościa, irytuje mnie, chce pomóc, ale zachowuje się jak ostatni frajer - z każdym problemem dzowni do Agaty, a ja też nie wiem dlaczego ona tak mu pomaga i tak ślepo wierzy w to, co jej mówi... czy to czasem nie on niedawno oszukał ją na ponad 800tys. ? Przestałam rozumieć scenarzystów. Jeśli już ta dwójka nie ma być razem, to wolę zestawienie Marek & Maria i Agata & ktoś nowy, a nie Hubert  <flaga>
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Maj 03, 2014, 16:18:41
Ja staram się nie ulegać tej masowej histerii, która zaczyna mnie trochę śmieszyć. Ludzie deklarują, że przestaną oglądać serial, że tworzy się kolejna telenowela, że "Prawo Agaty" to dno i kilometr mułu. Dla mnie to słabe. Lubię ten serial bez względu na to co się wydarzy, a nawet jeśli to prawda, że Agata wyląduje w łóżku z Hubertem - to trudno, nie podoba mi się ten pomysł scenarzystów, ale nie będę z tego powodu płakała i rwała włosy z głowy. "Prawo Agaty" to nadal jeden z lepszych polskich seriali ostatnich lat, prezentuje dosyć wysoki poziom i dla mnie takie zagranie wcale tego poziomu nie obniży.

Poza tym uwierzę jak przeczytam o tym w poniedziałek dokładnie. I jak zobaczę tę scenę w serialu, jak poznam kontekst. Może ten znak zapytania na końcu zdania na okładce jest uzasadniony? Może to będzie mały, nic nieznaczący epizod, który sprawi, że Agata zrozumie co jest dla niej w życiu naprawdę ważne? Zobaczymy :)
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Maj 03, 2014, 18:06:53
No serialu oglądać na pewno nie przestanę, bo te wtorki jakieś puste by były bez tego, ale po prostu nie znoszę Huberta i facet mnie okropnie irytuje, dlatego jeżeli to prawda, to trochę słabo, ale wydaję mi się, że być może (jeżeli to prawda) to ta noc z Hubertem będzie dla Agaty jak terapia szokowa i zrozumie co, a raczej kto jest dla niej ważny.
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Maj 11, 2014, 13:23:38
Mam pytanie niedotyczące tego sezonu, ale nie mam pojęcia, w którym to było, dlatego w tym umieszczam.

Wie ktoś może, w którym odcinku była scena na dachu ? Strasznie mam ochotę sobie ten odcinek zobaczyć, ale nie mogę znaleźć
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Justek w Maj 19, 2014, 23:09:27
Nareli, niestety nie pomogę, bo nie wiem nawet o jaką scenę na dachu Ci chodzi :) Może gdybyś trochę nakreśliła sytuację to bym sobie ją przypomniała. No chyba, że akurat tego odcinka nie widziałam...
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Maj 20, 2014, 23:09:25
Nie wierzę, że to był ostatni odcinek. Uzależniłam się od tego serialu, oglądam od początku od pierwszego sezonu i podoba mi się bardziej niż wcześniej, a ten dzisiejszy odcinek był cudowny. Wszystko skończyło się tak jak powinno.

Ta scena na końcu była przepiękna, ile w niej było "słów" bez słów. Kocham takie momenty, kiedy słowa są niepotrzebne, bo mówi ciało, oczy, usta, twarz, gesty - uwielbiam takie chwile i w wykonaniu Agaty i Marka to jest magia! Uwielbiam ich i mam nadzieję, że jeszcze się między nimi ułoży i bardzo się cieszę, że ta cała scena w łóżku z Hubertem okazała się nieprawdą  ;D

Chcę jeszcze i jeszcze! Troszkę mało było Marka i Agaty razem, ale widać, że im bardzo na sobie zależy i to mnie pociesza.

A propo kancelari, czy ja dobrze zrozumiałam, Maria będzie pracować z Agatą, Dorotą i resztą? czy po tych maturach już mi mózg siadł  ;D
Tytuł: Odp: Sezon V
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 21, 2014, 15:07:53
A propo kancelari, czy ja dobrze zrozumiałam, Maria będzie pracować z Agatą, Dorotą i resztą? czy po tych maturach już mi mózg siadł  ;D
Tak ;) w VI sezonie chyba już będziemy mogli ją zobaczyć na miejscu Dębskiego :D jeżeli już o tym mowa to bardzo się cieszę. Początkowo jej postać strasznie mnie irytowała, potem podobała i znów irytowała, ale myślę, że przez tą sprawę z Hubertem i poprzez późniejsze wspólne pracowanie może nawiązać się jakaś fajna relacja między Marią i Agatą, między paniami już nie będzie Dębskiego, więc nie będą musiały walczyć o faceta.  <haha>
Swoją drogą to chciałabym, żeby i Maria jakoś szczęśliwie się zakochała, może nie chce żeby aż tak bardzo został jej wątek rozbudowany, ale mogłaby mieć chociaż czasami jakieś życie prywatne, jakiegoś mężczyznę czekającego w domu.  <rumieniec>

Najbardziej to chyba wyczekuję rozwoju sytuacji Doroty, Tulińskiego i jego żony. Sprawa rozwodowa jak i konfrontacja z mecenasem mogą być bardzo ciekawe. ;D Swoją drogą to nigdy nie przypuszczałabym, że Dorota, żona, matka na medal, może dopuścić się zdrady. Wszystkich bym podejrzewała tylko nie ją. I już w tym momencie żal mi Wojtka, który prędzej czy później dowie się o skoku żony. Brakowało mi w ostatnim odcinku rozmowy między nimi, dlaczego Dorota nie powiedziała mu, że ma zostać, że ma nigdzie nie wyjeżdżać bo ona sobie tutaj sama nie radzi? Dlaczego robi dobrą minę do złej gry?

Agata i Marek, no cóż ostatnie sceny były urocze  <rumieniec> małomówni byli co prawda, ale i tak uroczo na siebie spoglądali. Mam nadzieję, że w następnym sezonie będą pomału odbudowywać relacje jaka była w początkowych odcinkach V sezonu, oczywiście nie chce żeby od razu wchodzili sobie do łóżek, ale niech zaczną się do siebie zbliżać.  <serduszko>